Reklama

Cła na Kanadę wprowadzają chaos. Puste półki i bojkot Coca-Coli na znak protestu

Napięcia handlowe między USA a Kanadą osiągnęły punkt krytyczny po nałożeniu przez Donalda Trumpa 25-procentowych ceł na kanadyjskie towary. W odpowiedzi mieszkańcy Kanady rozpoczęli bojkot amerykańskich produktów, usuwając je ze sklepów i restauracji. Puste półki, rezygnacja z Coca-Coli i odwrót od Amazon to tylko niektóre skutki trwającej wojny handlowej.

Kanada cła USA - puste półki w sklepie
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_74541258_monta%C5%BC-wyposa%C5%BCenia-handlowego-wyposa%C5%BCenie-handlowe-trafiaj%C4%85ce-do-nowego-sklepu-haki-i-stojaki.html

Kanadyjczycy buntują się przeciwko cłom USA

Wprowadzone przez Donalda Trumpa 25-procentowe cła na kanadyjskie towary wywołały prawdziwą burzę za północną granicą USA. Kanadyjczycy, znani ze swojej uprzejmości, tym razem nie kryją gniewu. W ramach protestu bojkotują amerykańskie produkty – w restauracjach znikają składniki pochodzące z USA, a na sklepowych półkach brakuje popularnych amerykańskich marek.

Przeczytaj także o innych kontrowersyjnych decyzjach Donalda Trumpa, jak zwolnienia transpłciowych żołnierzy, czy zwolnienia w administracji USA.

CNN donosi, że w pizzeriach w Toronto klienci zamiast pepperoni ze Stanów Zjednoczonych otrzymują kanadyjskie mięso, a Coca-Colę zastępuje woda gazowana z syropem klonowym. Jak twierdzą lokalni przedsiębiorcy, nie jest to tylko chwilowy trend, ale długofalowa strategia, mająca na celu uniezależnienie kanadyjskiej gospodarki od importu z USA.

Puste półki i bojkot amerykańskich marek

Kanadyjskie sklepy zaczęły masowo wycofywać z oferty produkty pochodzące z USA. Lokalne władze wspierają ten ruch – premier Ontario Doug Ford nakazał usunięcie z prowincjonalnych sklepów monopolowych amerykańskich alkoholi, w tym popularnych marek jak Jack Daniel’s i kalifornijskie wina.

– Nie wycofamy się z walki – nie wtedy, gdy stawką jest nasz kraj i dobrobyt wszystkich jego mieszkańców – powiedział kanadyjski premier Justin Trudeau, cytowany przez CNN.

Równocześnie rząd Kanady odpowiedział własnymi cłami o wartości 30 miliardów dolarów kanadyjskich, obejmującymi m.in. produkty spożywcze, napoje i elektronikę z USA.

Nowa rzeczywistość – Kanada odcina się od USA

Wielu mieszkańców Kanady zmienia nawyki zakupowe, wybierając lokalne lub alternatywne produkty. Zamiast zakupów na Amazonie coraz więcej osób korzysta z chińskiej platformy Temu. W restauracjach kalifornijskie pomidory zastępowane są kanadyjskimi, a jeśli ich brakuje – włoskimi.

Nawet na wydarzeniach sportowych emocje sięgają zenitu – podczas meczów kibice na widok amerykańskiej flagi zaczęli buczeć.

„Nasze relacje zmieniły się na zawsze” – stwierdził premier Kolumbii Brytyjskiej David Eby, podsumowując obecny kryzys handlowy między USA a Kanadą. Wygląda na to, że cła Trumpa na Kanadę mogą na długo zmienić układ sił w relacjach między oboma krajami.

Źródło: Business Insider

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...