Ukrywanie zakażenia koronawirusem jest wysoce nieodpowiedzialne. Jednak wielu pracodawców w obawie przed przestojem w firmie, nakazuje pracownikom zatajenie informacji o zachorowaniu. Co grozi pracodawcy za ukrywanie choroby COVID-19 w firmie? Czy sprawa może trafić do sądu?

[News archiwalny]
Rządzący starają się już od pierwszych chwil pojawienia się wirusa w Polsce, jak najbardziej zminimalizować jego rozprzestrzenianie się. Niestety choroba już dawno przestała być jedynie tematem medialnym. Już praktycznie każdy zna kogoś, kto zachorował na COVID-19. Często są to nasi bliscy, my sami, czy osoby z pracy. Choroba sprawia, że pracodawcy muszą mierzyć się z częstymi nieobecnościami pracowników.
W czasie, gdy koronawirus atakuje ze zdwojoną siłą, musimy brać aktywny udział w walce o przerwanie łańcucha zakażeń. Ukrywanie zakażenia koronawirusem w pracy, gdzie spotyka się ze sobą tak wiele osób, może sparaliżować funkcjonowanie całego przedsiębiorstwa. Aby uniknąć takiej sytuacji, pracodawca powinien poprosić pracownika o poddanie się badaniu, zlecić przymusowy test na COVID lub zarządzić pracę zdalną w całym zespole. Co, jeśli to pracodawca nakłania pracowników do zatajenia prawdy? Czy poprawne funkcjonowanie firmy może mieć pierwszeństwo przed ochroną zdrowia i życia pracowników? Absolutnie nie! Kodeks pracy jasno stwierdza, że to na pracodawcy ciąży obowiązek zapewnienia pracownikom bezpiecznych warunków pracy. Ukrywanie choroby COVID-19 z polecenia szefa jest poważnym naruszeniem przepisów prawa. Jakie konsekwencje może ponieść pracodawca?
Poszukujesz nowych wyzwań zawodowych? Sprawdź oferty pracy na GoWork.pl
Ukrywanie zakażenia koronawirusem – odpowiedzialność pracodawcy
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pracownik, który jest chory i może zarazić innych – nie powinien przychodzić do pracy. Niestety w wielu firmach ta zasada nie obowiązuje. Konieczność wyrabiania normy i polecenia przełożonych, wydają się ważniejsze niż zdrowie osób zatrudnionych w przedsiębiorstwie. Ostatnio popularny problem to ukrywanie zakażenia koronawirusem. Odpowiedzialność pracodawcy w tej kwestii jest niezaprzeczalna, a wynika to z przepisów Kodeksu pracy. Art. 207(1) K.p.:
Pracodawca jest obowiązany przekazywać pracownikom informacje o: 1) zagrożeniach dla zdrowia i życia występujących w zakładzie pracy, na poszczególnych stanowiskach pracy i przy wykonywanych pracach, w tym o zasadach postępowania w przypadku awarii i innych sytuacji zagrażających zdrowiu i życiu pracowników; 2) działaniach ochronnych i zapobiegawczych podjętych w celu wyeliminowania lub ograniczenia zagrożeń, o których mowa w pkt 1;
Pracodawca powinien zapewnić pracownikom bezpieczne warunki, poinformować ich o stanie zagrożenia zdrowia w firmie i zrobić co trzeba, aby oddalić zagrożenie od pozostałych zatrudnionych. Osoba, u której stwierdzono zakażenie koronawirusem, powinna zostać odesłana na kwarantannę lub pracę zdalną, a pracowników należy poinformować, że ktoś w ich otoczeniu został zakażony. Ukrywanie zakażenia koronawirusem przez pracodawcę jest łamaniem przepisów BHP. Jakie konsekwencje może ponieść?
Ukrywanie zakażenia koronawirusem – konsekwencje dla pracodawcy
Ukrywanie choroby COVID-19 może zostać uznane za łamanie podstawowych zasad BHP w zakładzie pracy. W tym przypadku pracownicy mogą interweniować, informując Państwową Inspekcję Pracy o zaistniałych problemach. Inspektorzy PIP najprawdopodobniej przeprowadzą kontrolę w firmie i w przypadku wykrycia nieprawidłowości, polecą pracodawcy rozwiązanie problemu. Jeśli to nie przyniesie skutku, szef może otrzymać karę stosowną do wykroczenia:
Art. 283. § 1. Kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny od 1 000 zł do 30 000 zł.
Wymuszone przez pracodawcę ukrywanie zakażenia koronawirusem może stanowić podstawę do dalszych kroków prawnych, jeśli w wyniku rozprzestrzenienia choroby doszło do uszczerbku na zdrowiu osób zatrudnionych.
Ukrywanie choroby COVID-19 – można dostać odszkodowanie?
Pracownicy mogą udowodnić szkodę oraz winę pracodawcy, a także powiązać powikłania zdrowotne i ukrywanie zakażenia koronawirusem. Odpowiedzialność pracodawcy w tej kwestii powinna wiązać się z wypłatą odszkodowania lub zadośćuczynienia za krzywdę pracownika, jeśli ową krzywdę uda się udowodnić przed sądem. Odszkodowanie za zakażenie koronawirusem w pracy i kary nakładane przez PIP mają za zadanie nakłonić nieuczciwych pracodawców do zadbania o zdrowie i życie swoich pracowników w tak trudnym czasie.
co za brednia…. a jak niby pracodawca ma zmusić pracownika….
Tak samo jak w przypadku badań okresowych – nie dopuszczając do pracy i zawieszając wynagrodzenie… I nie przebadasz się?
Tylko badania okresowe i kontrolne i to wszystko.
Można jeszcze zgłosić do inspektoratu sanitarnego, który przeprowadzi badania w trybie administracyjnym i wyśle do domku
A czy w Twojej firmie zdarzyło się, że pracownik zachorował na koronawirusa? Jak sądzisz, czy praca w biurze w trakcie pandemii jest bezpieczna? Zajrzyj koniecznie na nasze Forum i daj nam znać, co o tym myślisz! 🙂
https://www.gowork.pl/forum/posty_tematu,0e9363d9-261c-43a9-bc13-6dd4d3d4aa53/1
O fakcie że w zakładzie jest covid dowiedziałam się po wykonaniu testu. Dzięki reakcji lekarza rodzinnego trafiłam wraz z rodziną na izolację. Szef kazał ograniczyć wskazanie osób z którymi miałam kontakt, jednak mając na uwadze dobro kolegów i koleżanek poinformowałam ich o pozytywnym wyniku. Wcześniej mimo że źle się czułam szef nie zasugerował żebym poszła się leczyć. Po 3 tygodniach zwolnienia wróciłam do pracy ale skutki były takie, że byłam osłabiona, miałam problemy z kręgosłupem, dlatego poprosiłam o urlop. Z wielkim bólem go dostałam tyle że kończyła mi się trzecia już umowa o pracę…. I mimo chęci powrotu nie zostałam zatrudniona. To skutki covida czy braku odpowiedzialności?? W pracy bez maseczek, 1 płyn do dezynfekcji na całą halę…