Po pandemii świat stara się wrócić do normalności, jednak nie wszędzie się to udało. Wiele firm masowo zwalnia pracowników. Jedną z takich firm jest Lufthansa. To właśnie branża turystyczna najbardziej ucierpiała na lockdownach. Jak wyglądała sytuacja przewoźnika niedługo po pandemii?

[News archiwalny]
Zwolnienia w Lufthansie to następstwa pogarszającej się sytuacji w sektorze turystycznym. Do końca roku, pracę u niemieckiego przewoźnika powietrznego straci aż kilkadziesiąt tysięcy osób. Czy to następstwo COVID-19? Nasze linie lotnicze czeka podobny scenariusz?
Zwolnienia w Lufthansie odbiły się szerokim echem na europejskim rynku pracy. Jeden z największych przewoźników powietrznych zdecydował się na ogromną redukcję zatrudnienia, do której dojdzie jeszcze w tym roku. Sektor turystyczny jest jednym z najbardziej cierpiących w związku z epidemią koronawirusa. Właściciele linii lotniczych musieli uziemić ogromną liczbę samolotów oraz ograniczyć ofertę w związku z zakazem lotów do określonych państw. Zwolnienia grupowe u jednego z największych przewoźników powietrznych mają dotyczyć pracowników z Niemiec oraz innych europejskich państw. Czy masowe zwolnienia w Lufthansa to początek niepokojącego trendu?
Szukasz pracy? „Praca Lublin” czeka aż ją odkryjesz!
Lufthansa – zwolnienia pracowników
Niemieckie linie lotnicze zatrudniają obecnie około 129 tysięcy pracowników. Masowe zwolnienia w Lufthansa, które mają mieć miejsce jeszcze w tym roku – zredukują liczbę pracowników do zaledwie 109 tysięcy. To nie koniec! Już teraz zapowiedziano następne zwolnienia. W 2021 roku w samych Niemczech pracę straci około 10 tysięcy osób.
Każdy, kto wie, ile zarabia pilot samolotu pasażerskiego, zdaje sobie sprawę z tego, że jednoczesne utrzymywanie personelu pokładowego i konieczność wstrzymania lotów oznacza ogromne straty dla przewoźników. Nie tylko Lufthansa ma problemy finansowe. Rodzimy LOT i inne linie lotnicze zmagają się z następstwami zakazu lotów oraz ograniczenia liczby turystów unikających podróży do państw dotkniętych przez koronawirusa.
Zwolnienia w Lufthansie – firma na granicy upadku
Wydaje się, że bez pomocy państw, narodowe linie lotnicze mogłyby nie przetrwać kryzysu gospodarczego wywołanego epidemią. Zwolnienia w Lufthansie mają nastąpić mimo pomocy państwa, które przekazało znaczne środki na utrzymanie swojego przewoźnika przy życiu. Po trzech kwartałach 2020 roku niemieckie linie lotnicze odnotowały straty w wysokości 5,6 mld euro. Gdyby nie dotacje z budżetu państwa, jedne z największych linii lotniczych w Europie mogłyby już dawno ogłosić upadłość. Czy redukcja miejsc pracy u niemieckiego przewoźnika pozwoli innym zachować zarobki na tym samym poziomie?
Masowe zwolnienia w Lufthansa to dopiero początek. Zarząd spółki zapowiedział, że pracownicy, którym uda się uniknąć zwolnienia mogą liczyć się ze znacznym zmniejszeniem uposażenia.
Lufthansa Kraków – zwolnienia także u nas?
Warto wiedzieć, że niemiecki przewoźnik w 2003 roku otworzył w Krakowie centrum usług wspólnych działających pod nazwą Lufthansa Global Business Services. Według opinii krakowskich pracowników już w marcu 2020 roku wstrzymano wszystkie rekrutacje. Czy to znaczy, że zwolnienia w Lufthansie dotkną także polskie oddziały?