Bank Pekao zamknął 2025 rok z najlepszym wynikiem w swojej historii. W samym czwartym kwartale grupa wypracowała 1 mld 824 mln zł zysku netto, czyli o 9 proc. więcej, niż zakładali analitycy. W skali całego roku zysk sięgnął 7 mld zł. To liczby, które trudno zignorować – zwłaszcza w otoczeniu zmieniających się stóp procentowych.

Wyniki ponad konsensusem
Oczekiwania rynku dla IV kwartału oscylowały wokół 1,66 mld zł. Rzeczywistość okazała się wyraźnie lepsza. Zysk wzrósł o 13,2 proc. rok do roku, choć w ujęciu kwartalnym był nieco niższy.
Wynik odsetkowy wyniósł 3 mld 403 mln zł i praktycznie pokrył się z prognozami. Znacznie pozytywniej zaskoczył wynik z prowizji – 890 mln zł, o 8 proc. powyżej oczekiwań. W ujęciu rocznym dochody z działalności operacyjnej wzrosły do 17,2 mld zł, a przychody odsetkowe osiągnęły 13,7 mld zł.
Prezes Cezary Stypułkowski wskazał w liście do akcjonariuszy, że stabilna marża odsetkowa oraz nadpłynność sektora pozwoliły utrzymać rentowność mimo spadku stóp procentowych. Sprzyjała temu dobra sytuacja gospodarcza i niskie koszty ryzyka.
Koszty pod kontrolą, kredyty rosną
Koszty w IV kwartale okazały się niższe od prognoz. Saldo rezerw również wypadło korzystniej, co ograniczyło presję na wynik. W całym roku koszty działalności operacyjnej – mimo inwestycji w digitalizację i marketing – wzrosły umiarkowanie.
Bank zwiększył akcję kredytową. Kredyty detaliczne osiągnęły 88 mld zł, a korporacyjne 114 mld zł. Szczególnie wyraźny był wzrost w segmencie MID i MŚP. Koszt ryzyka spadł do 0,39 proc., a obciążenie podatkiem bankowym wyniosło 0,9 mld zł.
Perspektywy na 2026 rok
Zarząd spodziewa się przyspieszenia popytu na finansowanie, zwłaszcza w związku z inwestycjami wspieranymi przez KPO. Sektor bankowy pozostaje głównym źródłem kapitału dla przedsiębiorstw, choć jego możliwości mają swoje granice. W przypadku największych projektów infrastrukturalnych udział krajowych banków może sięgnąć jednej trzeciej do połowy potrzebnych środków.
Pekao wchodzi w 2026 rok z solidnym bilansem i ambicją dalszego wzrostu – a rynek będzie uważnie obserwował, jak bank poradzi sobie w środowisku niższych stóp procentowych.
Źródło: bankier.pl