Reklama

Rekordowy przetarg obligacji skarbowych – popyt wyraźnie przewyższył podaż

Ministerstwo Finansów uplasowało na rynku papiery dłużne za 11 mld zł, przy zainteresowaniu inwestorów sięgającym ponad 14,1 mld zł. Skala popytu pokazuje, że obligacje skarbowe wciąż cieszą się silnym zaufaniem, mimo wyższych kosztów obsługi długu.

przetarg-obligacji-skarbowych

Wynik aukcji i struktura sprzedaży

Resort finansów poinformował, że sprzedał pięć serii obligacji: OK0128, PS0730, WZ0930, DS0432 oraz DS1035, łącznie za 11.000,506 mln zł. Poziom ten uplasował się w górnym przedziale wcześniejszych zapowiedzi, które mówiły o emisji w zakresie 6–11 mld zł. Łączny popyt wyniósł 14.127,906 mln zł, co przełożyło się na wysoki wskaźnik bid-to-cover, potwierdzający nadwyżkę chętnych nad ofertą.

Największym zainteresowaniem cieszyła się seria PS0730, która przyciągnęła 6,43 mld zł ofert. Ostatecznie sprzedano papiery o wartości 5,49 mld zł, czyli blisko połowę całej sprzedaży. Z kolei obligacje o zmiennym oprocentowaniu WZ0930 zebrały 2,41 mld zł ofert, z czego zaakceptowano 1,28 mld zł – tu relacja popytu do podaży osiągnęła imponujące 1,89, co pokazuje, że rynek szuka instrumentów zabezpieczających przed inflacją.

Rentowności i rozkład między seriami

Obligacje serii OK0128 sprzedano za 800 mln zł przy rentowności 4,34 proc., co było efektem umiarkowanego popytu wynoszącego 1,25 mld zł. Seria DS0432 uplasowała się na poziomie 1,10 mld zł przy rentowności 5,06 proc., a długoterminowe papiery DS1035 – 2,33 mld zł – uplasowały się z najwyższą rentownością, sięgającą 5,46 proc. Struktura sprzedaży wskazuje, że inwestorzy byli skłonni sięgać zarówno po instrumenty krótsze, jak i dłuższe, choć wyceny wyraźnie premiowały te drugie.

Całkowity wynik przetargu – 11 mld zł uplasowanych obligacji wobec ponad 14 mld zł zgłoszonych ofert – pokazuje, że rząd nie musiał maksymalizować podaży, by osiągnąć zakładany cel finansowy. Takie sytuacje skłaniają do refleksji, czy w czasach wyższych kosztów obsługi długu polityka emisji powinna bardziej koncentrować się na równowadze między bieżącymi potrzebami budżetu a kosztami przyszłego refinansowania. Widać jednak wyraźnie, że rynek krajowy pozostaje głównym źródłem finansowania państwa i nie brakuje inwestorów gotowych kupować papiery skarbowe nawet przy wyższych stopach.

Źródło: biznes.pap.pl

Oceń artykuł
3/5 (1)
Ładowanie ofert pracy...