Bank Narodowy Danii opublikował zaktualizowane zalecenia dla obywateli i przedsiębiorców, mające wzmocnić odporność kraju na ewentualne przerwy w działaniu systemów płatniczych. Władze zachęcają, by Duńczycy trzymali przy sobie gotówkę i korzystali z różnych metod płatności, w tym rozwiązań offline. Do końca 2025 roku wszystkie apteki i supermarkety w kraju mają umożliwiać zakupy bez dostępu do sieci.

Gotówka wraca do łask – Duńczycy mają być przygotowani
Choć Dania uchodzi za jeden z najbardziej zdigitalizowanych krajów Europy, bank centralny uznał, że nawet najbezpieczniejszy system nie jest wolny od ryzyka. Zalecenia dotyczące płatności mają uchronić obywateli przed skutkami awarii podobnych do tej z lipca, gdy awaria systemu Nets sparaliżowała płatności w całym kraju. Przez trzy godziny miliony Duńczyków nie mogły zapłacić kartą ani zrobić zakupów online.
Zgodnie z rekomendacjami Banku Narodowego Danii, każdy obywatel powinien mieć przy sobie około 250 koron duńskich (ok. 145 zł) – najlepiej w drobnych nominałach, by uniknąć problemów z wydawaniem reszty. Władze zachęcają też do posiadania co najmniej dwóch kart płatniczych różnych marek – np. Dankort, Visa i Mastercard – oraz do korzystania z aplikacji mobilnych takich jak MobilePay. Celem nie jest rezygnacja z cyfrowych płatności, lecz ich rozsądne uzupełnienie o rozwiązania analogowe.
Sklepy i firmy mają plan awaryjny
Zalecenia dotyczą także przedsiębiorców. Wszystkie apteki i sieci supermarketów w Danii mają do końca 2025 roku wdrożyć możliwość obsługi płatności offline, tak by klienci mogli płacić kartą nawet przy braku połączenia z internetem. Sklepy powinny też akceptować gotówkę oraz posiadać plany awaryjne i przeszkolony personel na wypadek dłuższej przerwy w działaniu systemów płatniczych.
Do działań prewencyjnych włączył się również sektor handlowy. Salling Group – właściciel popularnych sieci Netto, Bika i Fotex – modernizuje swoje sklepy tak, by mogły działać bez zasilania przez co najmniej dwa dni. W ramach programu instalowane są alternatywne źródła energii i tworzone zapasy podstawowych produktów.
Aktualizacja zaleceń to odpowiedź nie tylko na lipcową awarię, lecz także na doświadczenia z kwietniowego blackoutu w Hiszpanii i Portugalii, który sparaliżował systemy płatnicze w obu krajach. Dania, znana z cyfrowej precyzji, pokazuje, że nawet w najbardziej zaawansowanych gospodarkach warto mieć w portfelu coś tak archaicznego jak gotówka – na wszelki wypadek.
Źródło: polsatnews.pl