Środowa nowelizacja ustawy dotyczącej między innymi emerytur pomostowych, to spore zmiany dla wielu emerytów, ale nie tylko. W nowelizacji znajdziemy także zapisy dotyczące ochrony działaczy związkowych, czy informacje związane z płacą minimalną. Prezydent Andrzej Duda właśnie podpisał ustawę. Co dokładnie się zmieni?

Uroczyste podpisanie nowelizacji odbyło się 16 sierpnia 2023 roku w Pałacu Prezydenckim. Obecni byli także premier Mateusz Morawiecki, minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg, a także przewodniczący Solidarności Piotr Duda. Nowelizacja to skutek porozumienia rządu z NSZZ „Solidarność” z 7 czerwca tego roku. Nowa ustawa niweluje wygasający charakter emerytur pomostowych, które do tej pory przyznawane były tylko emerytom, którzy przed 1 stycznia 1999 r. wykonywali pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Podpis prezydenta znosi wygasanie tego świadczenia. Jak podaje Onet.pl, takie działania są konieczne, czego dowiedzieć możemy się w uzasadnieniu:
W uzasadnieniu do projektu autorstwa PiS zwrócono uwagę, że postęp technologiczny, który był zakładany w momencie wprowadzania przepisów ustawy, nie poprawił warunków pracy w stopniu upoważniającym do stwierdzenia, że warunki szkodliwe zostały w całości wyeliminowane. Dlatego uznano, że potrzebne jest zniesienie wymogu wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, wykonywanej przed dniem 1 stycznia 1999 r., jako warunku nabycia prawa do emerytury pomostowej.
Jakie jeszcze zmiany wprowadza nowelizacja?
Zmiany w ustawie obejmują także ochronę działaczy związkowych. Chodzi przede wszystkim o zakres związany z prawem pracy. Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed podczas prac parlamentarnych tak tłumaczył nowe zapisy nowelizacji:
Dzisiaj pracodawca zwalnia bezprawnie działacza związkowego, sprawa idzie do sądu, toczy się długo, a człowiek zostaje bez środków do życia. Po zmianach pracownik będzie otrzymywał wynagrodzenie do momentu rozstrzygnięcia sądowego tak, żeby nie pozostawał bez środków do życia.
Dodatkowo nowe przepisy podwyższają roczny limit odliczenia od dochodu wydatków z tytułu składek członkowskich zapłaconych na rzecz związków zawodowych. Wcześniejszy limit to 500 zł w danym roku podatkowym – od teraz będzie to 840 zł.
Nowelizacja obejmuje także wyjęcie z płacy minimalnej dodatku za pracę w szkodliwych warunkach. Obecnie pracodawca mógł dołączyć ten dodatek do niższej podstawy, tak aby łączna suma wynosiła kwotę pensji minimalnej. Po tej nowelizacji działania takie nie będą już możliwe. Pracodawca będzie musiał więc zapłacić wynagrodzenie minimalne i dołączyć do tego dodatki za pracę w szkodliwych warunkach. Takie rozwiązanie podniesie koszty zatrudnienia pracownika i sprawi, że więcej pieniędzy wpłynie do skarbu Państwa, jednak jednocześnie zwiększy też realne zarobki pracowników, którzy podejmują się prac w niebezpiecznych środowiskach pracy. Jak możemy przeczytać na Biznes.interia.pl:
Dodatek za pracę w szczególnych warunkach przysługuje zatrudnionym w warunkach uciążliwych, szkodliwych dla zdrowia, przy pracy związanej z dużym wysiłkiem fizycznym lub umysłowym czy przy pracy szczególnie niebezpiecznej. Wypłata tych dodatków nie jest obowiązkowa.Wynika natomiast z porozumienia zawartego przez przedsiębiorcę z pracownikami lub ze związkami zawodowymi. Ich wysokość zależy od ustaleń w danej firmie.
W 2024 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o emeryturach pomostowych, która zniosła ich wygasający charakter. Teraz prawo do pomostówki mają także osoby, które nie pracowały w szczególnych warunkach przed 1999 rokiem. Mimo to liczba pobierających świadczenie spadła, bo katalog uprawnionych zawodów pozostał ograniczony. Nowe przepisy pozwalają też pracować do momentu przyznania emerytury przez ZUS. Zwiększono ochronę działaczy związkowych – w razie bezprawnego zwolnienia otrzymują oni wynagrodzenie do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Podwyższono także limit odliczenia składek związkowych z 500 do 840 zł rocznie. Dodatek za pracę w szkodliwych warunkach nie może być już wliczany do płacy minimalnej. Zmiany podniosły realne zarobki pracowników, ale nie przełożyły się na masowy wzrost liczby uprawnionych do emerytur pomostowych.