Reklama

Wypalenie zawodowe jako przyczyna zwolnień lekarskich – skala problemu i nadużycia

L4 na wypalenie zawodowe to rozwiązanie, które ma pomóc pracownikowi uporać się z objawami wypalenia zawodowego. Choć zmian jeszcze nie wdrożono, już teraz pracownicy traktują tę przypadłość jako powód do zwolnienia lekarskiego.

Wypalenie zawodowe - zmęczony pracownik pochylony nad biurkiem

Wypalenie zawodowe to często bagatelizowana przypadłość, która powoduje złe samopoczucie i utrudnia wykonywanie obowiązków służbowych. Od roku 2022 zdarza się, że bywa traktowanie jako powód do otrzymania zwolnienia lekarskiego. Według danych z raportu OECD Employment Outlook 2021 Polscy pracownicy rzeczywiście są przemęczeni pracą, chętnie więc nawiązują do tego faktu podczas wizyty lekarskiej.

L4 na wypalenie zawodowe

Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, przytaczanych przez portal Money.pl Polska jest jednym z krajów, gdzie pracownicy pracują najwięcej godzin w ciągu roku. Podczas gdy pracownicy w Polsce w 2021 roku przepracowali 1830 godzin, zatrudnieni w Niemczech przepracowali 481 godzin mniej w tym samym czasie. Trudno się więc dziwić, że pracownicy czują się wypaleni. W 2019 Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała wypalenie zawodowe za diagnozę medyczną. Wpisano ją do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-11. Tym samym otwiera to możliwość traktowania wypalenia zawodowego jako choroby, która może stanowić podstawę do uzyskania L4. Choć ICD w wersji 11 w Polsce jeszcze nie obowiązuje, to pracownicy już zgłaszają lekarzom objawy wypalenia zawodowego.

Coraz więcej nadużyć L4 z powodu wypalenia zawodowego

Jak wskazuje cytowany przez portal Money.pl ekspert rynku pracy, prezes Conperio Mikołaj Zając, Polacy częściej sięgają po L4 ze względu na m.in. zadania wykraczające poza typowy zakres obowiązków na ich stanowisku, a także tacy, chcą odpocząć od swoich codziennych zobowiązań. Podkreśla jednak, że zwolnienia z przyczyn wypalenia zawodowego bywają wykorzystywane także mimo dobrego samopoczucia.

Pojawiają się nadużycia w zakresie zwolnień lekarskich również w związku z wypaleniem zawodowym. Uzyskanie L4 mimo braku wypalenia i dobrego samopoczucia jest ułatwione ze względu na teleporady. Uzyskanie zwolnienia jest możliwe praktycznie od ręki, także za pośrednictwem stron internetowych. W ramach teleporady trudno jest jednak ocenić faktyczny stan pacjenta.

Jak wskazuje ekspert cytowany przez Money.pl, L4 na wypalenie zawodowe przyczyniło się również do wzmocnienia handlu L4. Kupowanie zwolnień na długi czas może stanowić z kolei problem dla firm.

Rola telemedycyny w diagnozowaniu i leczeniu wypalenia zawodowego

Rozwój telemedycyny umożliwił łatwiejszy dostęp do konsultacji psychiatrycznych i psychologicznych – również w kontekście wypalenia zawodowego. W teorii oznacza to szybsze wsparcie dla osób naprawdę potrzebujących pomocy, jednak w praktyce pojawiły się też wątpliwości. Możliwość uzyskania zwolnienia lekarskiego na podstawie zdalnej rozmowy sprzyja bowiem pewnym nadużyciom. Lekarze, bazując jedynie na deklaracjach pacjenta, często nie mają wystarczających narzędzi do rzetelnej oceny jego stanu psychicznego.

Z drugiej strony – w sytuacjach realnych kryzysów – teleporady mogą być jedyną dostępną formą pomocy. Szczególnie że wypalenie zawodowe często wiąże się z brakiem sił, motywacji i zdolności do działania. Problem leży nie w samej formule zdalnej, lecz w braku jasno określonych standardów diagnozy i weryfikacji zgłaszanych objawów. To stwarza przestrzeń dla osób szukających „legalnego urlopu” pod przykrywką stanu psychicznego.

Jak pracodawcy mogą przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu wśród pracowników?

Zamiast zastanawiać się, jak weryfikować L4 na wypalenie, warto zapytać, co można zrobić, by pracownicy w ogóle nie musieli z niego korzystać. Wypalenie zawodowe nie pojawia się z dnia na dzień – to efekt długotrwałego przeciążenia, braku wpływu na decyzje i poczucia, że wykonywana praca nie ma sensu. Dlatego przeciwdziałanie zaczyna się od budowania zdrowego środowiska pracy, w którym istnieje przestrzeń na dialog, regenerację i rozwój.

Firmy powinny regularnie monitorować nastroje zespołu, oferować elastyczne formy zatrudnienia i promować równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Dobry lider to ten, który potrafi nie tylko delegować zadania, ale też zauważyć, kiedy pracownik zaczyna „gasnąć”. Prewencja w tym zakresie opłaca się bardziej niż późniejsze łatanie skutków – zarówno dla morale zespołu, jak i dla wyników finansowych firmy.

Oceń artykuł
1/5 (2)
Ładowanie ofert pracy...