Reklama

Humor w biurze – kreatywne pomysły na poprawę atmosfery pracy

Żarty biurowe to sposób na umilenie czasu i rozładowanie atmosfery w pracy. Oczywiście nie każdy rodzaj żartu się sprawdzi. Trzeba wykonywać żarty z wyczuciem i w odpowiednim momencie. Poznaj pomysły na żarty biurowe, które wszystkim poprawią humor.

zarty-biurowe

Praca to miejsce, w którym spędzamy praktycznie większość dnia. Dlatego bardzo ważne jest, aby atmosfera w pracy była komfortowa. Stanowi ona bardzo ważny czynnik, o czym świadczy wiele badań, np. Młodzi Polacy na rynku pracy 2022 zrealizowane przez PWC, well.hr, Absolvent Consulting. Ponad 70% badanych uważa, że dobra atmosfera w zespole jest ważniejsza niż ciekawe zadania. Atmosfera pracy stanowi jeden z najistotniejszych obszarów w pracy, na które pracownicy zwracają uwagę. Nawet jeśli warunki zatrudnienia są dobre, a zadania dają satysfakcję, to niekorzystna atmosfera potrafi skłonić do zmiany zatrudnienia. Atmosferę pracy budują zarówno działania odgórne, które narzuca pracodawca, np. w zakresie komunikacji, ale i sami pracownicy w kontaktach ze sobą. Jednym z czynników wpływających na atmosferę jest poczucie humoru. Oczywiście nie każdy je ma takie samo. Jest to kwestia subiektywna. Jednak zdarzają się tacy ludzie, którzy w swoim poczuciem humoru potrafią rozweselać wszystkich dookoła, nie tylko opowiadając dowcipy, czy ciekawe sytuacje z życia, ale również celowo dopuszczając się żartów wobec kolegów. Jakich?

Czy wypada żartować w pracy?

Polska według World Happiness Report 2023 znajduje się na 39 miejscu najszczęśliwszych krajów świata. Choć nie jest to najgorszy wynik, to nie napawa także dużym optymizmem, biorąc pod uwagę liczbę państw znajdujących się w rankingu przed nami. Jednocześnie Polacy stanowią jeden z najbardziej pracowitych narodów w Unii Europejskiej. Musimy sobie więc jakoś umilać czas i dbać o dobry humor nie tylko w prima aprilis. Żarty w pracy są korzystnym zjawiskiem, pod warunkiem, że są odpowiednie do sytuacji i nie zagrażają życiu. Warto znać granice dobrego smaku. Jeśli chcemy rozluźnić atmosferę dobrym żartem, musimy:

  • Dobrze znać swoich współpracowników i wiedzieć, jakie są ich preferencje i poczucie humoru. Nie każdy chce brać udział w takich zabawach, niektórzy mogą nie akceptować żartów ze względu na różnice kulturowe. Szacunek jest ważniejszy od żartu.
  • Wiedzieć, z czego wolno żartować – żarty nie mogą naruszać delikatnych sfer życia współpracowników. Niemile widziane jest żartowanie z orientacji seksualnej, wyglądu, czy religii. Autor takich żartów może zostać posądzony o dyskryminację, na którą w miejscu pracy nie ma zgody.
  • Mieć na uwadze bezpieczeństwo – mówi się, że śmiech to zdrowie – ale nie zawsze. Żarty biurowe nie powinny dotyczyć sytuacji, które mogłyby stanowić ryzyko dla zdrowia, np. straszenie kogoś tak, aby spadł z krzesła. Narusza to zasady BHP.
  • Wybrać odpowiedni moment – nawet jeśli znamy dobrze swoich współpracowników i wiemy, że są otwarci na żarty, to nie każda sytuacja jest właściwa do wykonania żartu. Lepiej wybierać nieformalne okazje, a nie np. spotkania biznesowe, czy stresujące momenty, gdy sytuacja jest napięta ze względu na ilość pracy.

Żarty w pracy nie są czymś złym, a ich działanie potrafię być terapeutyczne. Trzeba jednak mieć na uwadze szacunek do drugiego człowieka i znać granice dobrego smaku.

Jakie żarty w pracy są dopuszczalne?

Rodzaj żartów, jakie możemy zastosować w pracy, jest uzależniony od wielu czynników. Nie mogą być jednak obraźliwe. Lepiej, aby były niewymagające, łatwe w zrozumieniu i takie, które nie zabiorą zbyt wiele czasu pracy. Pamiętajmy, że musimy przede wszystkim wykonywać swoje obowiązki. Po to jesteśmy w pracy. Żarty to jedynie forma rozluźnienia. Mile widziane są żarty o sytuacji w pracy dotyczące np. firmowych zwyczajów. Mogą być związane z narzędziami pracy, czy urządzeniami elektronicznymi. Można wykorzystywać także różne zagadki słowne, czy przebieranki.

Pomysły na żarty biurowe w pracy

W każdym zakładzie pracy mamy tak naprawdę inne zasoby do wykonywania żartów. W przypadku pracy biurowej do dyspozycji mamy zwykle firmowe drukarki, komputery, przybory biurowe, czy stanowiska pracy. Jak je wykorzystać, aby zainicjować zabawne dowcipy biurowe? Poniżej kilka pomysłów.

  • Zmiany na biurku – gdy kolega na chwilę opuści biuro, wychodząc, np. do stołówki, łazienki, czy na spotkanie, można wykorzystać ten czas, by delikatnie przerobić jego biurko. Można zmienić ustawienie elementów, np. przesunąć długopisy, segregatory, ramki, czy zmienić zdjęcie w ramce np. na zdjęcie kota z Internetu, czy mem. Ważne, aby nie przesadzić i nie przeorganizować biurka w taki sposób, który zaszkodziłby wykonywaniu obowiązków przez kolegę.
  • Dostawa – do biura zwykle przychodzi wiele przesyłek. Można stworzyć jakąś nieistniejącą paczkę i wsadzić do kartonu coś zabawnego, przykładowo zabawkę, słodkości czy zabawne zdjęcie. Następnie trzeba koledze taką przesyłkę przekazać, a najlepiej poprosić pracownika zajmującego się przesyłkami o wysłanie mu komunikatu, aby zjawił się po paczkę.
  • Kradzież – to forma dowcipu, która uchodzi za infantylną, lecz mimo to cieszy się dużą popularnością. Nawet dorośli mają w sobie odrobinę dziecka. Kradzież to oczywiście niedokładne określenie, bo nie mamy tutaj do czynienia z prawdziwą kradzieżą, a “skradzione” przedmioty zawsze wracają do właściciela. Można np. schować koledze myszkę od komputera, czy kanapkę. Oczywiście nie na długo, bo w pewnym momencie, zamiast humoru może pojawić się uczucie frustracji.
  • Karteczki – popularnym rodzajem żartu są karteczki samoprzylepne, na których można zawrzeć jakąś zabawna treść, a następnie umieścić ją np. na plecach kolegi. Oczywiście nie mamy tu na myśli szkolnej zabawy “Kopnij mnie”, lecz coś bardziej przyjemnego, np. “Czy ktoś pożyczy mi długopis?”. Wówczas zabawna staje się sytuacja, w której współpracownik stale otrzymuje od innych propozycje pożyczenia długopisu.
  • Zmiana godziny – zdarzają się takie tygodnie, że w pewnym momencie tracimy rachubę i jesteśmy w stanie uwierzyć, że w rzeczywistości jest inny dzień tygodnia. Można zmienić kartki w kalendarzu, czy godzinę w zegarze i na innych urządzeniach. Jeśli cały zespół będzie szedł w zaparte i wmawiał koledze, że rzeczywiście jest inny dzień lub godzina, to żart musi się udać.
  • Irytujące żarty – są takie formy żartów, które bawią tylko wykonawcę i obserwatorów. Tylko osoby wyjątkowo zdystansowane docenią np. zaklejenie klawiatury, czy telefonu stacjonarnego taśmą. Podobnie z owijaniem w folię przedmiotów biurowych, krzeseł, czy nawet całych biurek. Niemniej jednak należą one do klasyki biurowych dowcipów, które są częstym motywem sitcomów.
  • Zmiana funkcjonalności sprzętu – praca biurowa daje ten przywilej, że pracownicy mają do dyspozycji technologię, która daje wiele możliwości żartowania. Przykład stanowi dowcip w postaci zmiany ustawień w myszce na leworęczną, zmiana prędkości jej poruszania, czy zmiana kursora. Można także zmienić alfabet, czy język komputera.

Żarty na pulpicie komputera

Żarty robione w komputerze kolegi lub koleżanki z pracy stanowią dosyć popularną formę dowcipów biurowych. Jednak trzeba pamiętać, że nie każdy akceptuje fakt, że ktoś inny zbliża się do jego komputera. Zdarza się, że nawet firmowa kultura pracy nie akceptuje korzystania z cudzego komputera. Jeśli w firmie nie ma co do tego przeciwwskazań i jesteś przekonany o tym, że twoi koledzy z pewnością docenią taki żart, to możesz wykonać zrzut ekranu pulpitu, ustawić go jako tło i usunąć ikony, a następnie obserwować reakcję kolegi, który nie będzie mógł ich włączyć. Żarty ze screenshotami można wykonywać w wielu wersjach. Można też obrócić pulpit do góry nogami, co szybko zostanie zauważone, ale również wywoła uśmiechy na twarzy kolegów. Korzystając ze skrótów klawiszowych, można również obrócić ekran monitora bokiem. Możesz także ustawić na tapecie ekranu jakieś wspólne zdjęcie, zabawny tekst, czy inne grafiki.

Żarty a praca zdalna

Pandemia COVID-19 sprawiła, że wielu pracodawców oddelegowało swoich pracowników do pracy zdalnej. Choć początkowo z pewnością w wielu wywołało to entuzjazm, to z czasem brak bezpośredniego kontaktu z innymi ludźmi może sprawiać dyskomfort. Wbrew pozorom podczas pracy zdalnej także mamy możliwość robienia żartów. Jednak już nie bezpośrednio, a przez komputer. W komunikatorach można np. ustawiać zabawne statusy. Najwięcej możliwości dla dowcipów stwarzają wideokonferencje (oczywiście, nie te formalne, z klientami, a np. statusowe). Humor może poprawić zmiana tła podczas rozmowy, np. na obraz z memem. Ciekawym pomysłem jest także umilenie czasu zagadkami.

Jak żarty biurowe wpływają na pracę?

Pracodawcy wymagają w pracy zwykle maksymalnej wydajności. Dlatego też nie zawsze uważają żarty firmowe za właściwe, traktując je jako marnowanie czasu. Jednak pracownicy muszą czasem rozładować atmosferę, potrzebują odrobiny odpoczynku i oderwania się od pracy, aby móc przychodzić do niej z uśmiechem na twarzy i motywacją. Żarty pomagają w budowaniu relacji między pracownikami, co jest niezwykle ważne dla zapewniania jakości pracy i wydajności zespołu. Dowcipy wspierają także kreatywność i łamią monotonię w pracy. Jednak tak jak we wszystkim, również w żartach należy zachować umiar.

Memy o pracy jako szybki relaks

Memy o pracy to jeden z najszybszych sposobów na relaks w biurze, szczególnie gdy dzień ciągnie się w nieskończoność. W dobie social mediów i komunikatorów dzielenie się nimi stało się codziennością. Mem z krawaciarzem walczącym z Excelem czy szefem na Zoomie wywołuje uśmiech u każdego. Nie wymagają one wiele czasu ani przygotowań, a ich siła tkwi w uniwersalnym zrozumieniu absurdów pracy biurowej. Wystarczy wrzucić taki obrazek do grupowego czatu, by na chwilę oderwać zespół od ekranów i poprawić nastrój. Co ważne, memy nie przekraczają granic, bo śmiejemy się z sytuacji, a nie z osób.

Bezpieczne psikusy na Prima Aprilis

Bezpieczne psikusy na Prima Aprilis idealnie wpisują się w tradycję biurową, pod warunkiem że są nieszkodliwe i krótkotrwałe. Popularne pomysły to np. balony przyczepione do krzesła kolegi, które zaskoczą, ale nie zirytują. Taki żart buduje wspomnienia i wzmacnia więzi, zwłaszcza jeśli cały zespół jest wtajemniczony. Kluczowe jest szybkie ujawnienie psikusu i powrót do obowiązków, by nie zakłócać rytmu pracy. Dzięki temu Prima Aprilis staje się dniem lekkości, a nie chaosu.

Żarty z klasą – jak bawić, nie przekraczając granic dobrego smaku?

Poczucie humoru to dar, ale także odpowiedzialność. W biurze granica między zabawnym a niestosownym potrafi być bardzo cienka. Dobre żarty integrują, złe – dzielą. Kluczem jest empatia: co jednych rozśmiesza, innych może dotknąć. Dlatego warto śmiać się z sytuacji, nie z ludzi.

Zamiast ryzykownych żartów opartych na stereotypach, lepiej sięgnąć po absurd dnia codziennego. Dowcip o automacie do kawy, wiecznym remoncie czy firmowym Excelu z szesnastoma zakładkami – to rzeczy, które łączą, nie wykluczają. Bo biuro może być śmieszne bez bycia niemiłym.

Śmiech to zdrowie – wpływ humoru na efektywność zespołu

Zespół, który się śmieje, rzadziej się wypala. Humor rozładowuje napięcie, obniża poziom stresu i buduje więź. Nie chodzi o to, by z pracy robić kabaret, ale o to, by nie tracić lekkości nawet w gęste dni. Śmiech potrafi odblokować kreatywność i nadać nowy rytm zespołowym relacjom.

Warto, by liderzy rozumieli znaczenie atmosfery. Dowcipne powitanie na porannym stand-upie czy mem na Slacku potrafią więcej niż najbardziej wzniosłe przemowy. Humor to nie ucieczka od pracy – to jej ludzki wymiar. A zgrany zespół to ten, który potrafi śmiać się razem.

Oceń artykuł
2.8/5 (11)
Ładowanie ofert pracy...