Reklama

Odmrażanie gospodarki. Co z siłowniami i klubami fitness?

Odmrażanie gospodarki przewiduje kolejne kroki w kierunku działalności klubów fitness i siłowni. Obecnie rynek przechodzi spory kryzys, który może zakończyć się utratą ponad dwóch miliardów złotych.

Sprzęt na siłowni
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_106896120_sztanga-hantle-pi%C5%82ki-fitness-i-opona-treningowa-na-pod%C5%82odze-w-si%C5%82owni.html

[News archiwalny]

Wiele osób nie wyobraża sobie dnia bez treningu. Niestety siłownie to miejsca, w których bardzo łatwo o zakażenie. Ludzie skupieni są w jednym pomieszczeniu, korzystają ze wspólnych sprzętów i szatni. Dlatego przez pandemię koronawirusa konieczne okazało się ich zamknięcie. To oznacza duże straty dla przedsiębiorców.

Odmrażanie gospodarki a rynek usług fitness

Z powodu epidemii koronawirusa wszystkie kluby fitness i siłownie w połowie marca zostały zamknięte. Jak czytamy na stronie rp.pl, przychody firm z tej branży spadły praktycznie do zera, a opłaty za czynsz lub media dalej ich obowiązują.

Według Tomasza Napiórkowskiego, założyciela Polskiej Federacji Fitness PFF:

“Jeśli nie wrócimy do działalności z początkiem czerwca, to rynek usług fitness może w tym roku skurczyć się nawet o połowę, czyli o ponad 2 miliardy złotych.” – wyjaśnia.

Polska Federacja Fitness złożyła do Ministerstwa Rozwoju projekt wytycznych dla salonów fitness. Obecnie weryfikuje go Główny Inspektor Sanitarny i – jak twierdzi Tomasz Napiórkowski – istnieje szansa, że od czerwca kluby fitness znów zostaną otwarte.

Według badania przeprowadzonego przez Kantar dla giełdowej spółki Benefit System (twórców karty Multisport), aż 85 proc. Polaków zamierza wrócić do jeszcze bardziej intensywnych ćwiczeń niż przed wybuchem epidemii koronawirusa.

Sprawdź też: 

Koronawirus w Polsce – oficjalna data wprowadzenia trzeciego etapu odmrażania gospodarki

Oceń artykuł
4.7/5 (6)
Ładowanie ofert pracy...