Reklama

Karne opłaty za depozyty w mBanku – klienci zapłacą karę za oszczędności?

Karne opłaty za depozyt w banku to był jeden z kontrowersyjnych pomysłów na podratowanie sektora bankowego. Na czym dokładnie mało polegać to rozwiązanie? Czy udało się bankom przeforsować ten rodzaj podatku?

Karne opłaty
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_53439461_abstrakcyjne-t%C5%82o-centrum-handlowego-p%C5%82ytkiej-g%C5%82%C4%99bi-ostro%C5%9Bci.html

[News archiwalny]

Karne opłaty za depozyty na kontach bankowych – brzmi jak ponury żart? Prezes mBanku nie wyklucza, że klienci indywidualni z pokaźnymi sumami na koncie bankowym będą musieli zapłacić karę. Skąd ten pomysł? Dlaczego Twoja lokata i konto oszczędnościowe to obciążenie dla banku?

 

Już teraz pobiera się karne opłaty za depozyty, których posiadaczami są klienci biznesowi. W związku z trudną sytuacją gospodarczą wielu Polaków wstrzymało decyzję o wzięciu kredytu, a Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe do rekordowo niskiego poziomu. W tej sytuacji banki poszukują dodatkowych zarobków i wygląda na to, że ich kolejnym źródłem będą klienci indywidualni. Najbardziej prawdopodobne scenariusze, to ujemna stopa procentowa lub karne opłaty za nadmierne depozyty. Jak podaje Puls Biznesu, nieoficjalne informacje wskazują, że do wprowadzenia opłaty karnej za nadmierne depozyty przymierza się prezes mBanku. Czy klienci będą płacić karę za zbyt duże oszczędności?

Karne opłaty za depozyty – mBank rozpocznie trend?

Jak podaje Puls Biznesu, prezes mBanku Cezary Stypułkowski, zastanawia się nad wprowadzeniem karnych opłat za depozyty w mBanku. Według doniesień redakcji, wprowadzenie ujemnego oprocentowania na rachunkach klientów indywidualnych jest mało prawdopodobne, jednak prezes ma inny pomysł na poprawę kondycji finansowej banku. Z czego wynika pomysł dotyczący opłaty od wysokich sald klientów indywidualnych? 

Czyli, jak państwo składacie u nas depozyt, a my nie mamy z tym depozytem co zrobić, bo nie ma dostatecznej akcji kredytowej, bo mamy jakiś limit na państwowe papiery wartościowe, to nawet jeżeli w banku centralnym składamy te pieniądze, to musimy od nich zapłacić podatek rzędu 44 pkt baz. – Cezary Stypułkowski podczas konferencji “Nowe Perspektywy”.

Zbyt wysokie środki na rachunkach oszczędnościowych i lokatach to obciążenie finansowe dla banków. Dlatego już od dawna mówi się o możliwości wprowadzenia ujemnego oprocentowania na rachunkach bankowych i karnych opłatach za nadmierne depozyty w banku. Aby klienci nie zaczęli masowo wypłacać swoich środków, mBank planuje rozszerzyć swoją ofertę inwestycyjną.

Szukasz pracy? Praca w Gdyni czeka, aż ją odkryjesz!

Karne opłaty za nadmierne depozyty w mBanku – skąd ten pomysł?

Choć może to zabrzmieć dziwnie, branża bankowa nie chce naszych oszczędności. Składa się na to wiele kryteriów, jednak najczęściej możemy usłyszeć o trzech najważniejszych. Już od maja 2020 roku główna stopa procentowa NBP wynosi zaledwie 0,1%. Dodatkowo w dobie pandemii klienci indywidualni i biznesowi, nie są skorzy do zaciągania pożyczek. Pieniądze bankowe, które nie zostały wykorzystane do udzielenia pożyczki lub kupna obligacji skarbowych (na które banki mają limity) – stanowią rezerwy deponowane w Narodowym Banku Polskim.

W myśl ustawy z 2016 roku takie środki zostają objęte dodatkowym podatkiem bankowym w wysokości 0,44% aktywów. Co to wszystko znaczy? Jeżeli bank nie udziela kredytów i musi płacić podatek depozytowy – oszczędności na rachunkach klientów są dla niego kulą u nogi. To stąd pomysł na przerzucenie części kosztów na klientów indywidualnych i zastosowanie karnej opłaty za depozyty bankowe.

Oceń artykuł
3/5 (3)
Ładowanie ofert pracy...