Reklama

Ujemna stopa procentowa – Niemcy dopłacają za trzymanie pieniędzy w bankach?

Ujemne stopy procentowe w Niemczech to efekt pandemii koronawirusa. Właściciele oszczędności muszą dopłacać za trzymanie ich w banku. Dlaczego zachodni sąsiedzi zdecydowali się na taki zabieg? Czy ujemne oprocentowanie na koncie bankowym zawsze jest złe? Sprawdź!

Karta kredytowa
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_17481902_karta-kredytowa-financial-background.html

[News archiwalny]

Ludzie od lat ufają bankom, które wydają się najbezpieczniejszymi organizacjami na świecie. Powierzamy im swoje oszczędności życia. Często banki oferują także korzystne lokaty, które pomagają nam zabezpieczyć się przed inflacją, a nawet nieco zarobić. Jednak ten trend powoli się odwraca ze względu na trudną sytuację banków. 

Wygląda na to, że kryzys wywołany pandemią daje się we znaki także bankom. Ujemne stopy procentowe nie są powszechnie stosowane ze względu na obawy przed wielkim niezadowoleniem klientów. Można przypuszczać, że niemieckie banki dokonały pewnych obliczeń, z których wynika, że ewentualne bankructwo banku jest zdecydowanie gorsze niż oburzenie konsumentów. Co oznaczają ujemne stopy procentowe, o których mowa? W ogromnym skrócie to sytuacja, w której właściciel konta bankowego musi dopłacać za trzymanie w nim pieniędzy. Dlaczego wprowadza się taki mechanizm? Czy istnieją sytuacje, w których taka zmiana jest dobra dla klienta? Sprawdź!

Szukasz pracy? Praca w Poznaniu czeka, aż ją odkryjesz!

Co to są ujemne stopy procentowe?

Ujemne stopy procentowe w kontekście oszczędności klientów banków, to mechanizm, który ma ograniczyć straty finansowe instytucji. Im mniejsza stopa procentowa, tym mniej bank zarobi na spłacie kredytów hipotecznych. Taka sytuacja oznacza, że klient oddaje mniejsze odsetki, lecz w tym samym czasie zarabia mniej na swoim koncie oszczędnościowym. Ujemna stopa procentowa wywraca cały system do góry nogami. W takim przypadku klient, który wziął np. kredyt hipoteczny lub gotówkowy – oddaje mniej pieniędzy niż faktycznie pożyczył, a zamiast oszczędzać na koncie oszczędnościowym – płaci za możliwość przechowywania środków finansowych. Kiedy wprowadza się takie mechanizmy? Dlaczego w Niemczech już obowiązują?

Ujemne stopy procentowe w Niemczech – muszą płacić za trzymanie pieniędzy w banku

Sytuacja pandemiczna skłoniła wielu obywateli państw członkowskich UE do kumulowania oszczędności. Obawa o przyszłość i niepewna sytuacja na rynku pracy, sprawiły, że klienci banków niechętnie biorą kredyty i starają się odłożyć na kontach tak dużo, jak to tylko możliwe. Pewnego rodzaju blokada rachunku bankowego to zwiększone koszty dla instytucji bankowych. Niemieckie gospodarstwa domowe zwiększyły swoje oszczędności o 6%, przez co zarobki banków z kredytów gotówkowych i hipotecznych wyraźnie spadły. Ujemne stopy procentowe to odpowiedź na panujące warunki. Mieszkańcy Niemiec nie tylko nie oszczędzają na kontach oszczędnościowych, ale też dopłacają do możliwości przechowywania środków. 

Taki mechanizm wprowadzono już w 237 bankach za zachodnią granicą. Ujemna stopa procentowa jest proponowana najczęściej od kwoty przekraczającej 25 do 100 tysięcy euro. 

Gdzie są ujemne stopy procentowe?

Warto wspomnieć, że taka sytuacja może zaistnieć także w Polsce. Wielu klientów dostrzegło, że oprocentowanie na kontach spadło do ledwo zauważalnego minimum. Jeśli taka sytuacja będzie się utrzymywać – banki mogą podjąć decyzję o wprowadzeniu ujemnej stopy procentowej. Gdzie na świecie takie oprocentowanie jest normą?

Ujemne stopy procentowe w ujęciu nominalnym funkcjonują też np. w Szwecji, Danii, Japonii i Szwajcarii. Klienci banków dopłacają za trzymanie środków na kontach, jednak spłata kredytów wiąże się z oddaniem tej samej, bądź nawet niższej sumy niż kwota pożyczki.

Oceń artykuł
3/5 (2)
Ładowanie ofert pracy...