Niemiecka fabryka słodyczy Gubor Schokoladen w Cadolzburgu zakończy produkcję wiosną 2026 roku. Część linii produkcyjnych zostanie przeniesiona do Polski — to efekt fuzji z firmą Colian, która w praktyce okazała się przejęciem niemieckiego zakładu przez polski koncern. Decyzja ta stała się symbolem przemian w europejskim przemyśle spożywczym i problemów, z jakimi mierzy się niemiecka gospodarka.

Od niemieckiego Gubora do polskiego Coliana
Historia Gubor Schokoladen, niegdyś dumy lokalnego przemysłu cukierniczego, kończy się tam, gdzie zaczyna się nowy etap rozwoju Coliana. Po połączeniu obu firm powstał podmiot produkujący około 85 tysięcy ton słodyczy rocznie, zatrudniający ponad 4200 pracowników w dwunastu zakładach. To właśnie w polskich fabrykach powstawać będą produkty, które dotąd wytwarzano za Odrą.
Claus Cersovsky, wspólnik zarządzający Hans Riegelein & Sohn GmbH & Co. KG — właściciela grupy Gubor — przyznał, że mimo prób i inwestycji nie udało się zatrzymać spadku zainteresowania produktami marki. Produkcja w Cadolzburgu zakończy się po świętach wielkanocnych w 2026 roku. W praktyce oznacza to wygaszenie działalności produkcyjnej, ale nie całkowite zamknięcie zakładu.
Reorganizacja i symboliczny zwrot trendu
Część struktur Gubora pozostanie w Niemczech — w Cadolzburgu nadal będą funkcjonować działy marketingu, IT oraz zakupów. Przenosiny obejmą jedynie część produkcyjną, która trafi do innych lokalizacji grupy, w tym do Polski. Rzecznik Gubora, Dieter Schäfer, potwierdził, że decyzja ma związek z reorganizacją działalności i dostosowaniem jej do nowej strategii grupy.
W niemieckich mediach wydarzenie to odbierane jest szerzej — jako znak słabnącej pozycji przemysłowej Niemiec. Fabryka Gubora to nie odosobniony przypadek. Wcześniej część swojej działalności przeniosła do Polski japońska Kubota, co w Niemczech wzbudziło obawy o przyszłość krajowego rynku pracy i konkurencyjność gospodarki. Portal „Focus.de” podkreśla, że niemiecki przemysł potrzebuje dziś nowej strategii, by utrzymać swoje miejsce w globalnym łańcuchu produkcji.
Na tle tej gospodarczej układanki decyzja Gubora ma wymiar symboliczny. Polska, jeszcze niedawno dostawca taniej siły roboczej, staje się krajem, do którego przenosi się przemysł zachodni — z powodu efektywności, kosztów i stabilności. W przypadku słodyczy brzmi to niemal ironicznie: gorzki smak restrukturyzacji po niemieckiej stronie, słodszy zapach czekolady po polskiej.
Źródło: businessinsider.com.pl