W 2024 roku ceny w polskich sklepach wzrosły średnio o 4,3 procent, a dynamika podwyżek była szczególnie odczuwalna w drugiej połowie roku. Największy wzrost odnotowano w kategorii słodyczy, które zdrożały o ponad 8 procent rok do roku. Badanie „Indeks cen detalicznych” UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito ujawnia, że większość kategorii produktów zanotowała podwyżki, co wywiera dalszą presję na budżety domowe Polaków.

Słodycze i desery liderami wzrostu
Słodycze okazały się najbardziej drożejącą kategorią produktów w 2024 roku, ze średnim wzrostem cen o 8,1 procent. Wzrost ten jest efektem wielu czynników, w tym historycznie wysokich cen kakao, które na londyńskiej giełdzie osiągnęły poziom 9 tysięcy funtów za tonę. Aleksandra Kusz vel Sobczuk z firmy Wedel wyjaśnia, że ograniczona dostępność surowca, niekorzystne warunki pogodowe i choroby roślin znacząco wpłynęły na rynek czekoladowy.
Oprócz kakao, wzrost kosztów produkcji słodyczy wynikał również z wyższych cen mleka, masła i materiałów opakowaniowych. To wszystko sprawiło, że ceny wyrobów czekoladowych oraz deserów rosły szybciej niż w przypadku innych produktów spożywczych. Tendencje te mogą utrzymać się w kolejnych latach, jeśli globalny rynek surowców nie ulegnie stabilizacji.
Drożyzna dotyka napojów i warzyw
Oprócz słodyczy, znaczące podwyżki cen odnotowano w kategorii napojów bezalkoholowych, które zdrożały o 7,6 procent rok do roku. Wzrost cen w tej kategorii wiąże się z wyższymi kosztami surowców oraz energii. Również warzywa i owoce zdrożały o ponad 5 procent, co wynika m.in. z rosnących kosztów transportu oraz wpływu niestabilnych warunków pogodowych.
Z kolei chemia gospodarcza odnotowała dwucyfrowy wzrost cen w grudniu. Producenci tej kategorii zmuszeni byli podnieść ceny ze względu na drożejące surowce oraz energię, co wpłynęło na finalne koszty produktów na sklepowych półkach.
Przyczyny wzrostu cen
Eksperci wskazują, że głównymi czynnikami napędzającymi wzrost cen w 2024 roku były wysokie koszty energii i wynagrodzeń. Powrót wyższej stawki podatku VAT na żywność w kwietniu dodatkowo wpłynął na ceny wielu produktów spożywczych. Intensywna konkurencja między sieciami handlowymi częściowo ograniczała dynamikę podwyżek, ale nie była w stanie powstrzymać ogólnej tendencji wzrostowej.
Sytuacja na rynku pozostaje trudna, a niepewność związana z globalnymi rynkami surowców może sprawić, że ceny produktów w sklepach będą nadal rosły. W obliczu takich wyzwań zarówno konsumenci, jak i producenci będą zmuszeni do dalszego dostosowywania się do zmieniających się realiów ekonomicznych.
Źródło: rp.pl