Pracuje i za mocno nie narzekam. Jak kazdy pracodawca ma swoje wady i zalety. Jezyk programowania Plex-C nie jest uzywany nigdzie poza Ericssonem, a i tutaj juz wychodzi z uzytku, wiec nawet w Ericpolu uzywa sie juz Javy i C++. Jesli uwazacie, ze jedynym kapitalem doswiadczenia jakie mozecie dac nowemu pracodawcy, to znajomosc jakiegos jezyka programowania, to moze rzeczywiscie nie praca dla was. Gro ludzi przyjmujacych sie, jest zawiedziona, bo mysla ze beda pisac sobie programiki jak na projektach na uczelni. Tymczasem wielu trafia do testu, gdzie sie wogole nie programuje. Czesc trafia do maintenanceu, gdzie sie glownie troubleshootuje problemy na podstawie logow, a Ci co trafia do designu jako programisci, nie tworza wlasnego software'u tylko musza implementowac cos, co wymysli analityk i robia to wedlug scisle okreslonych regul. Ale tak byc musi jesli ma dzialac software, tworzony przez kilkuset, a moze i tysiace programistow z calego swiata. Co do samej firmy. W prownaniu do innych powaznych firm jak Motorola czy Nokia, to warunki finansowe pewnie nie sa takie cudowne. Ale mysle, ze gdzie indziej jako administrator sieci nie zarobicie tyle co w Ericpolu jako programista. A i programista, ktory nie tworzy dla wielkich koncernow, czy bogatych bankow czesto tyle nie zarobi. Ericpol daje nieco nizsze zarobki na poczatek i przez pierwsze lata wzrost pensji jest wiekszy niz w innych firmach. Co do kapitalu wlasnego, jaki mozecie wyniesc z tej firmy, to doswiadczenie w tworzeni software'u w ktorym liczy sie przede wszystkim reliability i real time processing. W tescie tez sporo mozecie sie nauczyc jak powinien (a czasem jak nie powinien) wygladac zaplanowany i zorganizowany test software'u, nie polegajacy na happy testingu programisty. 95% pracownikow pracuje przy oprogramowaniu telekomunikacyjnym. Sporo pracownikow jezdzi na zagraniczne, kilkumiesieczne delegacje, gdzie mozna sobie odlozyc czesc diety jest dodatkowa kasa. Malo szkolen to fakt, poza szkoleniami wprowadzajacymi, jest to glownie nauka w praktyce. Kolejna wada to nie spelnianie wszystkich obietnic, jesli maja wyjsc firme za drogo. No i nie ma dla nich ludzi nie zastapionych. Lepsi moga liczyc na lepsza pansje, ale geniusz nie dostanie tu kilkakrotnie wiecej, niz jego kolega na tym samym stanowisku. Ja w tej firmie cenie sobie przede wszystkim atmosfere wspolpracy. Nie ma typowego wyscigu szczurow. Nie mam oporow przed oderwaniem sie od swojego zadania i udzieleniem pomocy koledze w jego zadaniu. Nie bede tego zalowal, wrecz przeciwnie. Jak z czyms sie nie wyrabiamy, to najlepiej isc wczesniej do kierownika, PM, TL i powiedziec. Postara sie przydzielic czesc naszych zadan komus innemu albo da zgode na nadgodziny, jesli jest taka mozliwosc ze strony klienta. Raczej nikt nie zostaje z problemami sam, ale samodzielnosc tez jest doceniana, przynajmniej przez kierownikow, z ktorymi mialem do czynienia. Firma jak kazda inna jest nastawiona na zysk i nie da Ci wiecej niz musi, ale ja musialbym dostac spora podwyzke w innej firmie zeby stad odejsc.