Szanowny Panie Tomku, wydaje mi się że nie zrozumiał Pan dokładnie mojej wypowiedzi tudzież niezbyt dokładnie ją Pan przeczytał.
Po pierwsze nie wiem z jakiej racji otrzymywałem ten newsleter a tym bardziej niczego nie podpisywałem na "waszym" stanowisku. Ale nie o to się tu tak naprawdę rozchodzi. Osobiście uważam, że jeżeli w odpowiedzi na aplikację dostaję newsletter z ... ofertami pracy jest conajmniej niepoważne. Oczywiście zdaję sobię z tego sprawę, że każda firma/korporacja ma swoje wytyczne dotyczące idealnego kandydata jak również zdaję sobię sprawę z tego że takowym kandydatem mogłem nie być. Informacja zwrota typu "nie możemy Pana zaprosić na rozmowę kwalifikacyjną w tym momencie" byłaby jak najbardziej na miejscu. Proszę się zastanowić nad sensem tego całego procederu wysyłania newlettera z ofertami pracy, podczas gdy sam się o taką pracę starałem. Pan wybaczy ale logiki tu dla mnie brak, a tym bardziej proszę się zastanowić jak mam "wasz" HR traktować poważnie i z szacunkiem. Zgadzam się z Panem, że słowo "ścierwo" ma wydzwięk wysoce negatywny, ale taki wydzwięk właśnie miało mieć w odpowiedzi na to.
Po drugie, niech Pan zauważy że nigdzie nie wysywałem inkluzji postaci dobre oceny = praca w Ericpol. Odniosłem się tylko do wszych informacji na temat wstępnego sita rekrutacyjnego z którego wynikało że na pracę u was mają szansę zdolni absolwenci kierunków ścisłych i technicznych, ponadto wspomniałem że kilku właśnie takich absolwentów których znam dobrze pracują u was. Było to tylko i wyłącznie porównanie służace temu, że jako kandydat spełniam pewne pre-wytyczne.
Po trzecie. Oczywiście że taki numer służbowy można znależć ale też nie w tym rzecz drogi Panie. Jeżeli ja wysyłam CV np. do was to specjalnie w rubryce kontakt podaję numer telefonu i adres e-mail na który oczekuję odpowiedzi. Było by to jeszcze dla mnie zrozumiałe gdyby owa Pani próbowała się ze mną wcześniej skontaktować za pomocą wyżej wymienionych mediów i jej się to nie udało. Pisząc w CV kontakty oczekuję od każdej inteligentnej osoby, że będzie się chciała ze mną skontaktować na wymienione telefony i maile. W tej sytuacji uważam, że była to czysta złośliwość i próba odegrania się ze strony Pani z HR.
Po czwarte. Również nie na miejscu są (być może trochę przesadzę) ale jednak grożby typu, że ta Pani będzie podejmować jakieś dalsze decyzje w tej sprawie. Już nie wspomne o jakich kolwiek "naciskach" związanych z potwierdzeniem tego maila. Miało by to jeszcze sens gdyby ten mail zawierał jakieś pomówienia, bluzgi, groźby. Zapewniam Pana, Panie Tomju że takiego czegoś nie było. Co do szacunku do HR, to napisłem już wcześcniej. Nie mogę szanować ludzi którzy mnie nie szanują.
Po piąte. No niestety znowu Pan zle rozumuje. Nie chodzi o przyjmowanie jak leci, bo sam jestem przeciwnikiem takiego rozwiązania, natomiast chodzi o pewnien elementarny szacunek do ludzi którzy się o pracę starają. Oczywiście starałem się o pracę w kilku innych firmach na rózne stanowiska. Na niektóre brakowało mi odpowiedniego doświadczenia i wiedzy (proszę zauważyć nie nie boję się tego otwarcie powiedzieć) na inne zaś było ok, ale znowu był problem dyspozycyjności, a inne stanowiska po prostu mi nie odpowiadały i rezygnowałem z nich. Wszędzie jednak była obustronna kultura, Pani z HR dała prostą informację nie możemy przyjąć Pana z jakiś tam powodów proszę spróbować za jakiś czas, ja odpisywałem rozumiem i dziękuje za odpowiedz.
Niestety (i znowu nie jest to stwierdzenie ale subiektywna ocena) ale po waszej wymianie odniosłem wrażenie którego się zreszta trzymam że firma Ericpol nie musi się liczyć z takimi standardami bo "jesteście" przekonani że zawsze znajdziecie ludzi do pracy na absolutnie waszych warunkach, dlatego też wspomniałem o niżu demograficznycznym i konkurencji
Po ostatnie. Znowu, niech Pan jeszcze raz dokładnie przeczyta mój poprzedni post, to zobaczy Pan, że oferta Ericpola jak najbardziej mi odpowiadała - podałem nawet argumenty. Dlatego złożyłem tam aplikację. Natomiast nie odpowiada mi to w jaki sposób została ta aplikacja a później i ja potraktowany. Oczywiście aplikację będę składał w miarę zarówno moich dalszych zainteresowań jak i róznież innych czynników.
Mam nadzieję Panie Tomku, że zarówno Panu jak i Pana znajomym wyjaśniłem o co mi chodziło. Niestety nie mam już czasu ale też i chęci na dalsze rozwijanie tego wątku, który uważam już za zamknięty.
Pozdrawiam serdecznie