Firma Betlewski powinna być stawiana za przykład dla przyszłych managerów jak NIE ZARZĄDZAĆ przedsiębiorstwem.Pensja ustalona przy przyjęciu do pracy będzie na wieki wieków amen.Premie przewidziane są tylko i wyłącznie dla ulubieńców szefa (czytaj: kabli).Osoby zarządzające działami w firmie nie posiadają ani odpowiedniego wykształcenia,ani odpowiednich kompetencji do piastowania w/w stanowisk. Atmosfera w firmie fatalna,wszyscy boją się zwolnień,każdy na każdego zerka wilkiem,każdy pod każdym kopie dołki aby tylko przetrwać.Pazerność właścicela nie wyszła mu na dobre, firma chyli się ku bankructwu.
Czy możesz powiedzieć coś więcej na ten temat? W jakim dziale w firmie Betlewski miałeś/miałaś okazję pracować? Na jakiej podstawie oceniłeś/aś kompetencje lub wykształcenie osób zarządzających w firmie? Aktualnie, żeby prowadzić biznes e-commerce nie trzeba mieć wykształcenia kierunkowego, żeby w ogóle taka firma miała racje bytu - to nie jest tak jak w przypadku lekarzy czy prawników :) Pamiętaj, że nie od razu Kraków zbudowano. Ale oczywiście każdy może mieć swoje zdanie. Przyznam, że poczułem impuls, żeby odpowiedzieć na ten przypadkowo znaleziony przeze mnie komentarz, gdyż pracowałem w tej firmie dłuższy czas i to, co opisujesz zupełnie mija się z rzeczywistością, której miałem okazję doświadczyć. Nigdy nie bałem się zwolnień, nie słyszałem o tym, aby ktokolwiek się bał... Wszyscy raczej lubią spędzać ze sobą czas, rozmawiać, nie tylko w pracy, ale i po pracy, nigdy nie odniosłem wrażenia, żeby ktokolwiek patrzył na mnie krzywo lub kopał pode mną dołki, donosił do szefa :) Raczej na ogół otrzymywałem wsparcie i ogólne zrozumienie. Jak w każdej firmie, są lepsze i gorsze momenty, ale niestety całkowicie nie mogę się zgodzić z Twoją opinią. Pamiętaj, że mamy czasy pandemii i niektóre biznesy boleśnie odczuły drastyczną zmianę warunków panujących na rynku. Wystawianie tego typu opinii raczej świadczy źle o Tobie, a nie o pracodawcy. Dobrze, że jesteś anonimowy bo współczuję Twojemu kolejnemu pracodawcy zatrudniania Ciebie/współpracy z Tobą, ponieważ jak wydać wyżej, to jedyne co po sobie potrafisz zostawić. Bardzo przykro czyta się takie komentarze. Ale jak wiadomo - karma wraca. Mimo wszystko życzę powodzenia i sukcesów na gruncie zawodowym.
Poniższe opinie to wyssane z palca bzdury pisane prawdopodobnie przez jedną osobę, która w bardzo nieładny sposób rozstała się z firmą. ;-) Pracuję tutaj już prawie rok i nie zgadzam się z tymi dziwnymi oskarżeniami. Betlobag oferuje możliwość rozwoju zawodowego, w biurze panuje przyjazna atmosfera, a szef słucha swoich pracowników i nagradza tych, którzy wychodzą z inicjatywą. Z wypłatami też nie ma problemów.
Olu jeżeli dla Ciebie przelewanie wypłat w ratach nie jest problemem to świetnie, nie wszyscy mogą sobie jednak pozwolić aby otrzymywać swoje wypracowane pieniądze w 2 lub 3 transzach tym bardziej, że nie są to jakieś kolosalne wynagrodzenia. Firma tonie i im szybciej to zrozumiecie tym lepiej dla was.
Ile zajmuje proces awansu w Betlewski (Betlobag Adam Betlewski)?
W tej firmie nie ma czegoś takiego jak AWANS. Jeśli kogoś zatrudnią (zazwyczaj tylko sezonowo) to albo wyleci po 1-2 miesiąca, albo zostanie na rok lub dwa i sam zwolni się. Brak możliwości awansu, brak podwyżek, brak możliwości rozwoju -tyle firma moze zaproponować. Firma nie rozwija się, nie pojawiają się nowe stanowiska pracy. Ludzie ciężko pracują, mają nadmiar obowiązków, a jedyne co mogą dostać to opier...dol od przełożonego. Największa rotacja pracowników jest na magazynie... praca ciężka w złych warunkach za słabe pieniądze. Radzę omijać to miejsce, strata czasu i nerwów!!!
Byłam bardzo zadowolona z pracy dla firmy Betlewski. Miałam możliwość poznać wielu ciekawych ludzi i wykorzystać swoje umiejętności w praktyce. To był dla mnie świetny czas na rozwój i doceniam, że dostałam tutaj taką możliwość. Zdecydowanie polecam pracę z Betlewskimi :)
Podzielam twoje zdanie. Duzo sie tam nauczylam. Wyplata byla na czas i tyle co trzeba. Atmosfera przyjemna. Pomocni kierownicy dzialow. Jak dla mnie OK. Pozdrawiam
Hej, jak sie pracuje w dziale księgowości? Bo sa przyjęcia. Jakie godziny , jaka atmosfera, jakie wynagrodzenie.
Ile zajmuje proces awansu w Betlewski (Betlobag Adam Betlewski)?
W tej firmie nie ma czegoś takiego jak AWANS. Jeśli kogoś zatrudnią (zazwyczaj tylko sezonowo) to albo wyleci po 1-2 miesiąca, albo zostanie na rok lub dwa i sam zwolni się. Brak możliwości awansu, brak podwyżek, brak możliwości rozwoju -tyle firma moze zaproponować. Firma nie rozwija się, nie pojawiają się nowe stanowiska pracy. Ludzie ciężko pracują, mają nadmiar obowiązków, a jedyne co mogą dostać to opier...dol od przełożonego. Największa rotacja pracowników jest na magazynie... praca ciężka w złych warunkach za słabe pieniądze. Radzę omijać to miejsce, strata czasu i nerwów!!!
Jak ten magazyn wygląda i dlaczego praca na nim jest ciężka? Ile jest przerwy i czy jest tu gdzie usiąść i w spokoju zjeść posiłek?
Widzę, że jak zwykle pierwsze skrzypce grają tu pracownicy BOK i Magazynu. Nie tylko w tej firmie jest duża rotacja, tak się dzieje wszędzie - w korporacjach, małych i średnich firmach również. Dziwię się skąd to oburzenie u wszystkich. Rozumiem, że wszyscy chcecie pracować w tym charakterze aż do emerytury? Zarówno w biurze, jak i na magazynie panują bardzo dobre warunki pracy. Jest gdzie odpocząć, zjeść, napić się czy wyjść na świeże powietrze. Przerwy to oczywista sprawa, każdemu przysługują zgodnie z KP. Dla każdego kto jest leniwy i roszczeniowy oczywiście będzie ciężko - w końcu na magazynie wykonujesz pracę fizyczną. Jednak chyba stanie, chodzenie po towar (co jest zdrowsze niż siedzenie) czy zapakowanie paczki to nie są jakieś ekstremalnie męczące zadania. Magazyn jest odpowiednio wyposażony, żeby ułatwiać, a nie utrudniać pracy przy dostawach itp. Naprawdę też nie rozumiem osób, które są zainteresowane awansem, podwyżkami i nie pytają się o to na rozmowie rekrutacyjnej. Przecież macie takie możliwości, macie do tego prawo - ustalacie warunki płacy i pracy na samym początku. To są normalne pytania, które powinno się zadawać. Jeśli ktoś się zgodził na taką pracę(pełną niedomówień i sam nie postarał się ustalić istotnych dla niego kwestii przed podpisaniem umowy), to powinien mieć świadomość tego, jakie są konsekwencje...
Na takiej pierwszej rozmowie można uzyskać już te wszystkie informacje? Masz może wiedzę z ilu etapów składa się ta rekrutacja? Długo cały proces trwa?
Proszę nie pisać takich bzdur! Już samo to, że w ogłoszeniu o pracę jest informacja, że jest możliwość przedłużenia umowy po okresie próbnym jest kłamstwem! Takiej opcji nie ma, bo stołki są obsadzone, a szukacie (usunięte przez administratora) tylko na sezon zazwyczaj listopad-styczeń. Na rozmowie rekrutacyjnej powielane są te same schematy, mydlenie oczu, obiecywanie benefitow itp. Osoba rekrutujaca nie ma żadnej siły sprawczej, aby dotrzymać danego słowa, to tylko pionek w tej nierównej grze. Nic w tej firmie nie trzyma się kupy. Można zapi...dalac za dwoje, a i tak nic z tego nie będzie. Pensja słaba, już niedługo wyrówna się z najniższą krajową. Gdybyście odpowiadali na rekrutacji zgodnie z prawdą, to nikt by się tu nie zatrudnił. Żegnam!
@Pracownik samo to, że masz podpisaną umowę na okres próbny powinno Ci dać do zrozumienia, że jest to umowa zawarta na czas OKREŚLONY i to, czy zostanie Ci ona przedłużona czy nie, zależy od wielu czynników, również od Ciebie. Pytanie czy ktoś czyta te umowy przed podpisaniem? Ten okres to jest również dla Ciebie, żeby zweryfikować, czy ta praca Ci odpowiada, czy też nie. Przecież nikt nigdzie nie daję Ci "gwarancji", więc w czym masz problem? Chyba każdy powinien się z tym liczyć, że skoro ma umowę na czas określony to powinien zakładać taką możliwość, że będzie musiał szukać innej pracy po upływie tego okresu. Swoją drogą, nie wierzę, że ktoś, kto tak bardzo chciał tu pracować i nie przedłużyli mu umowy, piszę takie bzdety. Również żegnam!
Żenada!!!!!!!!! piszą benefity rozwój itd przychodzisz i co, szkolenie prowizorka rób co chcesz, nikt Cie nie przygotuje, standardy firmy poznasz jak ktos miły z pracownikow cos Ci opowie i podpowie. Ubezpieczenie zdrowotne itp hahaha jasne, tylko dla wybrańvów. Jestes na sezon zapieprz. A potem nara!!!!!Drugi dzien nic nie wiesz o produkcie a juz musisz zgrywać glupa przed Klientami, że co najmniej indyjskie krowy pasałeś na pastwisku. Pieniądze za taki zapier… to żadne. Widać nic sie nie zmieniło w tej firmie od ponad roku
Te pieniądze o których piszesz to ile to jest? Możesz podać kwotę? Myślę że to by pomogło podjąć decyzję czy aplikować niektórym.
Tu masz wyjaśnienie, kolejne ogłoszenie, co chwila szukają nowego pracownika, widać rotacja duża. Za takie pieniądze ludzie zatrudniają się na chwilę i szukają czegoś lepszego. Firma z zarobkami zatrzymała się kilka lat temu. https://m.olx.pl/oferta/praca/magazynier-w-betlewski-com-CID4-IDKh4WB.html?reason=seller_listing%7Cnormal
Zarobki z tego co słyszałam po innych to marketing zarabia najwiecej, a marketing tworzą ludzie którzy dawno temu „pakowali paczki” bez profesjonalnego przygotowania. Uczą się fachu tracąc pieniądze szefa- wystarczy zobaczyć stronę i widać jeden wielki bałagan, maja fajnie zdalna praca zero kontroli i dobre wypłaty a cała reszta tych szarych pracownikow co pracują najciężej max 3800-4000 za prace ktora powinny wykonywać 3 osoby.mi wystarczył sezon na magazynie - zero organizacji, lud szczęścia szefa ze wypełnił działy ludźmi którzy sa odpowiedzialni - inaczej by to sie rozwalilo a tak kilka osób z firmy to jakos trzyma. Atmosfera jest straszna pewne osoby tylko wprowadzały napięcie. Szef to prawda nie zna swoich pracownikow kto jakie ma mozliwosci. Brak HR to podstawa
Wg portalu „Wynagrodzenia”, miesięczne wynagrodzenie całkowite (mediana) na stanowisku magazyniera wynosi 4 490 PLN brutto, czyli ok. 3300 PLN netto. Jest jeszcze górny próg do 5150 PLN brutto, czyli ok. 3700 PLN netto. Czyli uważasz, że wynagrodzenie na stanowisku magazyniera jest zbyt niskie, nieadekwatne do wykonywanych obowiązków? Ile Twoim zdaniem szef powinien płacić pracownikom magazynu? Czy pracownik magazynu sklepu internetowego musi mieć jakieś specjalistyczne wykształcenie, uprawnienia do wykonywania tego typu pracy? Skąd masz wiedzę na temat wynagrodzeń pracowników innych działów, skoro sama pracowałaś na magazynie? Wiesz dokładnie, ile zarabiają? Jakie mają wykształcenie, doświadczenie, skoro twierdzisz, że to ludzie bez kompetencji? Coś chyba potrafią, skoro Ty miałaś pracę. To chyba właśnie Marketing wie jak coś sprzedać, żebyś Ty później mogła zapakować to w paczkę do wysłania czy w przypadku dostawy ułożyć towar na magazynowe półki ;) Pokaż mi również kogoś, kto w życiu takiej paczki nie pakował, albo zaczynał od bycia od razu na wysokim, kierowniczym stanowisku. Może taka dyskusja miałaby sens, jeśli prowadziłabyś sama sklep internetowy. I tu dla Ciebie bonusowe pytanie: Może masz również pomysł na to, jak magazynier mógłby zdalnie wykonywać swoje obowiązki? Jestem ciekawy odpowiedzi. Ps. nie obraź się, ale po samym stylu wypowiedzi widać gołym okiem, że właśnie dlatego pracowałaś (i pewnie pracujesz dalej) na magazynie. To też informacja dla osób czytających Twoją opinię i potencjalnie biorących ją pod uwagę. Jak chciałaś zabłysnąć wiedzą na temat firmy, to chociaż trzeba było zrobić to z klasą, pisząc poprawnie — wielce kompetentna, była pracownico magazynu. Pozdrawiam cieplutko i powodzenia!
A według państwowych statystyk średnia krajowa to 6884zl :) Wystarczy spojrzeć na inne ogłoszenia i zobaczyć wynagrodzenia ..3300 zł to była płaca ok 3 lata temu, jak na stolice i na sam start było ok, i tak zostało … ci raz mniej ludzi, wiecej pracy, ludzie wymęczeni a pensja bez zmian .. i zus nieopłacony
Jak widać po opiniach, to BOK oczywiście że gra pierwsze skrzypce, zakrywa niedbalstwo magazynu, niechlujstwo marketingu. Podziwiam świecić tak oczami za czyjeś zaniedbania. W normalnych firmach jest tak. Coś poszło nie tak, wypadek losowy,dostawa nie dotarła itp to marketing od razu pisze skrypt dot informowania Klientów. Pracowałam w dziale marketingu, była przedsprzedaż i okazało się że jednak będzie opóznienie w dostawie- Klienci wściekli, nasz dział który powinien odpowiadać za renomę, zero reakcji, spychologia- a dziewczyny z BOK musiały same sobie z tym radzić- wymyślić teksty do klientów itp/ normalnie to należy i nie tylko to do marketingu,dla mnie to szacun dla dziewuch z Biura obsługi klienta- które chyba niezbyt są docenione. :( Ale to ich wybór praca tam- ja sie zwolniłam by rozwijać sie gdzie indziej i się tak nie stresować
Niestety, ale początkowe wynagrodzenie to 3100zl netto. Na Warszawa to jest nic. Najnizsza krajowa to około 2700zl netto. Praca na magazynie jest ciężka, szczególnie dla zbieraczy, którzy robią kilometry szukając produktów na półkach. W magazynie jest zimno, nie ma ogrzewania, ludzie chodzą w kurtkach, czapkach, szalikach. W lato duszno, parno. Pracownicy, którzy jeszcze tam walczą- wezcie się za siebie, ogarnijcie się, stać Was na więcej. Warszawa jest duża, jest mnóstwo miejsc gdzie warunki są świetne, a wynagrodzenie cieszy konto każdego miesiąca. Wystarczy popatrzeć na osoby, które już dawno odeszly i są zadowolone ze swojej nowej pracy.
Pracuje w Marketingu i nie pamiętam żadnej Agi, która pracowała w okresie, kiedy zaczęliśmy robić przedsprzedaże... Za komunikację z klientem w pierwszej kolejności odpowiada Biuro Obsługi Klienta i to Kierownik/Manager BOK - jako najbardziej kompetentna osoba w tym temacie - powinien taką wiadomość do klientów skonstruować dla reszty pracowników. Może to zrobić we współpracy z Marketingiem czy innymi działami, a następnie przekazać instrukcje w swoim dziale. Kto tu na kogo przerzuca odpowiedzialność? :) To już nie jest mój pierwszy Dział Marketingu, w którym pracuje i pierwsze słyszę o tym, że komunikacja z klientem to zadanie pracowników Marketingu.
No i skoro pracowałaś w Marketingu :) to dlaczego nie przejęłaś inicjatywy i sama nie zajęłaś się tematem? :) Trochę słabo, że tak podsumowujesz miejsce, w którym pracowałaś, ciekawe co na to Twój aktualny pracodawca? Ciekawe jakby ktoś na rozmowie rekrutacyjnej zadał Ci pytanie o poprzednią pracę, czy taką stresującą sytuację to co byś powiedziała? A no było, ale nic nie zrobiłam. Patrzyłam i tak właśnie dbałam, jako pracownik Marketingu, o renomę firmy czy PR. Brawo, brawo, piękna postawa, aż łezka się w oku kręci.
Oj, nie ładnie się tak podszywać pod innych. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowa. Adres IP się zapisuje.
Jak szefostwo w Betlobag Adam Betlewski traktuje ludzi?
Szef Adam zawsze odnosi się z szacunkiem do pracowników. Jest bardzo miłe to, że nigdy się nie wywyższa a wręcz nie czuć tego jakby był szefem. Podchodzi do nas po partnersku. Zna słowo dziękuje i go używa co jest cenne.;)
Szef Adam, jeeest najlepszym Szefem jakiego miałam. Bardzo uczciwy i i pokorny człowiek, mimo zderzeń z różnymi problemami to jest ciągle uczciwy i jak w umowie płaci. Spoko pensja i najważniejsze, że wszystko na umowie. ( a nie pod stołem).a z racji że to dobry człowiek to może dlatego zbyt zaufał niektórym pracownikom i przestał ich kontrolować.
Czyli uważasz, że pracownicy go (usunięte przez administratora) Przez to ma problemy? Twierdzisz, że pensja 3100zl jest spoko na te czasy? Do słabych firm trafialas, skoro masz takie pozytywne odczucia co do szefa. Niestety, ale pracownicy obecni/byli mają inne zdanie. Przykre jest to, że w firmie jest taka rotacja pracowników. Może gdyby Szef Adam zainteresował się poprawą stosunków z podwładnymi, bardziej docenial i wynagradzal za dobrą prace nie byłoby takich problemów. Firma nie kończy się na dziale marketingu... warto zainwestować w pozostałe działy, dzięki którym ten wózek jeszcze się kręci
Myślisz że ta rotacja spowodowana jest wysokością zarobków? Co jeszcze mogłoby się poprawić? Zastanawiam się też jaka jest atmosfera wśród wspolpracowników skoro rotacja jest duża? Można stworzyć zgrana ekipę w takich warunkach?
Płacenie składek zus- to mogloby sie poprawić... zarobki mają ogromny wpływ na rotację. Wyobraź sobie, że koszty życia wzrosły podwójnie, a wysokość pensji stoi w miejscu. Atmosfera jest słaba, rządzą osoby, które nie powinny być na kierowniczych stanowiskach, bo nie znają się na kierowaniu zespołem. Każdy rozsądny właściciel firmy zrobiłby z tym porządek, ale widocznie ten jeszcze do tego nie dorósł. Każdy na każdego najezdza, szuka haków. Nie ma współpracy, jest tylko obgadywanie za plecami.
Rozumiem, że Ty się znasz na kierowaniu zespołem skoro wysuwasz taką opinię? Rozumiem, że pracujesz/pracowałaś na kierowniczym stanowisku i znasz się na takiej pracy?
Poruszyłam 4 kwestie, ale widzę marny kierowniku z przypadku, że dotknęło Cię tylko to, że jesteś na nieodpowiednim stanowisku. Nie obchodzi Cię dobro pracowników, nie ważne że zus nie opłacony, że pracownicy mają marne pensje, że atmosfera w pracy fatalna. Najważniejsze żebyś Ty marny kierowniku zachował swój stoleczek. Nadal będziesz donosic szefowi na swoich podwładnych, którzy i tak ciężko pracują, ale w Twoich oczach sa nikim... specjalnie, żeby przypadkiem ktoś lepszy od Ciebie, z wieksza wiedza i kwalifikacjami nie zajął Twojego miejsca. Odpowiedz sobie na pytanie: w jaki sposób objales kierownicze stanowisko, jakie masz kwalifikacje (ukończone kursy, szkolenia, szkoły), jak dbasz o pracowników, co dla nich robisz? To Ty stoisz pomiędzy nimi, a pracodawcą, to głównie od Ciebie zależy ich przyszłość w firmie, oraz dobre relacje między szefem A nimi. Jeśli robisz wszystko dla szefa, wiedząc że nie wszystko co szef żąda jest dobre dla firmy, nie jesteś asertywny. Z tego co zaobserwowałam to kierownicy sra..ją po gaciach, bojąc się wyrazić swoje zdanie. Różne pomysly na poprawę jakości pracy, lepsze funkcjonowanie firmy kradną od pracowników.
Betlobag Adam Betlewski poszukuje pracownika na stanowisko Specjalista ds. Obsługi Klienta. Czy ktoś z Was brał udział w procesie rekrutacji? Podzielcie się swoimi wrażeniami.
Nie warto. Pieniądze słabe. Szukają na sezon. Po sezonie podziekuja za współpracę. Pracy nie da się przerobić, zazwyczaj w sezonie są nadgodziny. Człowiek jest wykończony psychicznie. Szkolenie mało daje, uczysz się po łebkach. Duży stres, dużo wymagań. Na stałą pracę nie ma co liczyć mimo zapewnień na rozmowie rekrutacyjnej. Radzę omijać firmę

Widać w tej firmie nic sie nie zmieniło od czasu mojej pracy tam, zaczynajac od „kierownictwa”. Cała prawda, za czasów mojej pracy Joanna tez nie szanowała ludzi, z obserwacji widać było ze nigdy nic nie robiła dla zespołu, raczej zespol robił dla niej i miała się od kogo uczyć, bo odrazu było widać ze nie jest w tym kompetentna za to zbierać plusy od szefa nie za swoją prace umiała , bo pojęcia o kierowaniu i prowadzeniu czegokolwiek miała zerowe. Pojęcie miała jak dowalać ludziom na magazynie i w swoim dziale w ktorym zawsze panowało napięcie jak tylko ona przychodziła. Dziwne, że ktos tam jeszcze chce pracować i ogólnie ze chce, bo pracy w biurze obsługi bylo bardzo duzo, kobiety na obsłudze pracowały po kilkanaście godzin dziennie, wychodziły z siebie by tylko klient byl najlepiej obsłużony, w dziale zwrotów tylko jedna osoba( nie wiem jak ona to ogarniała ten ogrom paczek ) a za to nawet złotówki premii nie dostawaly, tylko szpilę od kierowniczki.Najlepsi ludzie z tamtąd odchodzą bo o wyższej płacy mozna zapomnieć. Przykro że szef słucha tylko trzech znajomych którzy dbają tylko o swoje interesy i nie wie ze w biznesie nie mozna kierować sie „ przyjaciółmi „.szef fotografów tylko chodzi i pije kawe , dział marketingu zapełniony ludźmi bo kierowniczka przyjaciółka szefa musi miec ludzi by sie nie napracować a w innych działach jak magazyn, biuro obsługi czy dział reklamacji za mało ludzi, a na tych działach firma opiera się mocno. szkoda szefa że ciągle nic nie widzi i zostawia takich ludzi w koło siebie, dzięki czemu firma mu upada.nie polecam tej pracy nawet w czasie sezonu!! Kilka dni szkolenia bez merytoryki w biurze obsługi i obserwacje to mi wystarczyło by z tamtąd uciec. Mimo wszystko powodzenia!
potwierdzam w 100%, szkoda bo sam szef jest ok osobą tylko w pracy powinien mieć profesjonalistów, a nie pseudo przyjaciół. Z "trójkącikiem ściemy" można spotykać się po pracy, a tu tylko szkodzą tej firmie
Piszesz, że to oszczerstwa a widzę, że ludzie zaczęli temu przytakiwać. To jak to w końcu jest naprawdę?
Niestety nie będąc w tym dziale gdzie, tak naprawdę jest najciężej też to widziałam. Była praca, jak praca. Ale niektóre osoby powinny być na innym miejscu. Powidzenia mimo wszystko !
Czy w Betlobag Adam Betlewski wypłacają dodatkowe nagrody dla pracowników?
Chyba dla tych „ przyjaciół” co robią tylko krecia robotę.Prezes pewnie im daje nagrody. Szkoda firmy bo potencjał jest lecz psują go Ci „ najważniejsi” z samego hurtu mozna wyciągnąć bardzo duzo ale osoba odpowiedzialna za to delikatnie mówiąc ma gdzies potencjalnych klientów. Nie polecam wyciągać ręki do współpracy bo oleją Cie moczem
Nie polecam pracy w tej firmie. Inne ustalenia niż realność.Dajesz z siebie wszystko, bo wierzysz ze kierowniczka doceni wkład i spełni obietnice, cudowne wizje dawane po każdym nawałę pracy a gdy praca zostaniezrobiona to zamiast docenienia wywalanie frustracji i ciagle punktowanie za procedury wyssane z palca, których nikt nie ustalał. Chyba kierownicze syanowidko powinna zajmować osoba która jest obiektywna i potrafi złośliwy charakter powstrzymać odnosząc się do pravowmikow. Ale czego wymagać od kierowników z przypadku bez kwalifikacji I oczywiście uśmieszki przy szefpstwie a w przezroczystych rękawicach same szpilę na komunikatorze.Teraz zgodzesie, ze funkcje przywódcze działów pełnia ludzie z przypadku. Tam nigdy nie będzie zespołu zostają osoby z musu lub te co boja się wyrazić swojego zdania do kierowniczki, czy kierownika biura bo do Prezesa to nie ma co iść z jakimkolwiek sprzeciwem bo on nie wie nie zna swoich innych pracowników a słucha tylko tych zasiedziałych.jedyny kierownik który tez już się pożegnał z firma słuchał swoich chłopaków.Firma jak urząd miejski czy pośredniak./stołki zajęte przez odwieczne pracownice i zapomnij NIE MASZ NIC DO GADANIA. O benefitach tez zapomnij. Umowa zlecenie bez benefitów a potem do widzenia. Chcesz być balonem to firma jest dla ciebie
To Zlecenie o którym piszesz to jest rozliczane na stawce godzinowej czy jest pensja miesięczna? Jak z nadgodzinami? Są płatne czy do odebrania?
Stała stawka ile godzin zrobisz tyle zarobisz wedle jednej stawki. Nadgodziny…Hmm Co do odebrania?
Co wchodzi w socjal Betlobag Adam Betlewski?
Doprecyzuj proszę, czy chodzi o ofertę pracy stałej czy pracę sezonową. W przypadku pracy stałej pakietem socjalnym jest prywatna opieka medyczna, ubezpieczenie na życie oraz karta Multisport, możesz to wliczyć jeszcze zniżkę pracowniczą na produkty marki.
Brzmi dobrze. ;) Czyli to oznacza, że w przypadku pracy sezonowej nie ma za bardzo na co liczyć?
Pracownicy sezonowi zwykle nie pracują dłużej niż miesiąc. Żeby pakiety socjalne zaczęły działać to właśnie musi upłynąć ten jeden pełny miesiąc od momentu zatrudnienia. Może też być tak, że do pracy sezonowej zatrudnia Cię firma zewnętrzna i to z nią powinnaś ustalać zakres dobrowolnego pakietu socjalnego. Niemniej jednak wszyscy pracownicy są objęci pakietem, o którym mówiłam we wcześniejszym komentarzu.
Rozmowa kwalifikacyjna jak i pierwsze dni- rewelacja. Byłam zachwycona. Niestety to co było obiecywane na rozmowie nie ma pokrycia w rzeczywistości. Miałam mieć ubezpieczenie prywatne od pierwszego dnia pracy. Musiałam się prosić za plecami Joanny innych pracowników, ponieważ ona nic w tym temacie nie zrobiła a obiecała. W efekcie dopiero 3 miesiąca otrzymałam ubezpieczenie. Celowe wprowadzenie w błąd. Owszem przeprosiła ale niesmak pozostaje. Nieopłacane faktury na czas. Klientom trzeba sciemniac przez telefon. Tak niekompetentnej firmy już dawno nie spotkałam. Zostałam zatrudniona w lutym. Po czym 31 marca zwolniona- redukcja etatów. To po co zatrudniali skoro nie mają tyle pracy. Zmarnowany czas, wynudzilam się. Przy tak małej ilości zamówień jak maja - bardzo dużo zwrotów i reklamacji. Dramat. O czym mówiłam głośno. Opóźnienia w wypłatach. Joanna olewa smsy. Brak wyjaśnienia skąd opóźnienie . Wysłana prośba o kontakt do właściciela firmy - również cisza. Złożona skarga do PIP. Szczerze, nie polecam chyba że na Tzw zapchaj dziurę :)
Od Twojego wpisu minęły prawie 3 miesiące - PIP coś zrobił w tej sprawie? Wie ktoś?
Tak, zrobił i nie wykazano żadnych nieprawidłowości. @Roman - @Firma krzak- badziewie to Mariola, była, sezonowa pracownica Działu Obsługi Klienta. Skoro potrafi w komentarzach wymieniać personalia, to ja też nie omieszkam tego zrobić. Dodała co najmniej kilka opinii przelewając swoją żal i gorycz na świat, personalne odczucia do osób, które z nią współpracowały lub były obecne firmie w trakcie jej pracy (z którymi nie zamieniła nawet słowa i nie miała pojęcia czym się zajmują). Pracowałem z nią w tym czasie i mógłbym się wypowiedzieć na jej temat, żeby miała odpowiednie referencje do innej pracy. Mariolu, pozdrawiam!
Firma fajna , ale niestety nie rozwija się przez przyjaciół szefa, pseudo menago hurtu który nie pozyskuje nowych klientów i wykonuje prace którą mogła by zrobić asystentka, sebix niby mendzer foto czyli specjalista od kawy i pozorów... "super marketing" który jest największym i najbardziej rozpasionym działem o skuteczności mniejszej niż pani Grażyna handlująca na olx. Utrzymanie tego zoo kosztuje więcej niż reszty firmy, a korzyści nikłe, ale cóż widać ze sentyment jest ważniejszy od zarabiania.
Byłam bardzo zadowolona z pracy dla firmy Betlewski. Miałam możliwość poznać wielu ciekawych ludzi i wykorzystać swoje umiejętności w praktyce. To był dla mnie świetny czas na rozwój i doceniam, że dostałam tutaj taką możliwość. Zdecydowanie polecam pracę z Betlewskimi :)
Podzielam twoje zdanie. Duzo sie tam nauczylam. Wyplata byla na czas i tyle co trzeba. Atmosfera przyjemna. Pomocni kierownicy dzialow. Jak dla mnie OK. Pozdrawiam
Co to znaczy tyle co trzeba? :D Rozumiem że mozna spodziewac sie o wiele większej kwoty niż najniższa krajowa?
@Geox Człowiek uczy się całe życie i z każdego doświadczenia powinien czerpać korzyści. Każda moja praca, nie tylko ta, umożliwiła mi rozwój osobisty, gdyż uważam, że mając odpowiednie podejście nigdy nie stoi się w miejscu. Biorę z tego jak najwięcej. Czego się nauczyłam? Wielu rzeczy. Przede wszystkim najważniejszym dla mnie doświadczeniem jest praca z sukcesywnie działającym biznesie e-commerce, (usunięte przez administratora) szkoleń (nie, nie tych przez pana "Mietka" z magazynu), możliwość kontaktu z wieloma ludźmi z branży. Nie każdy przecież, kto założy sklep odnosi sukces. Myślę, że zadajesz to pytanie prawdopodobnie dlatego, że Ty się nie nauczyłeś niczego :( No cóż, Twoja strata i szkoda tylko zmarnowanego czasu. Tylko pytanie do Ciebie - co tam właściwie robiłeś? Po Twoich wpisach widać, że musiało być to bardzo ciekawe zajęcie, skoro nie miałeś nawet czasu nauczyć się czegoś innego :)
Nigdzie nie neguję tego, że da rade się tu czegoś nauczyć. Tylko ameba siedząca i gapiąca się w monitor lub ścianę raczej niczego by tu się nauczyła. Oczywiście, że się da - jeśli się tylko chce! Nikt niczego nie wyłoży Ci na tacy i przybieranie postawy roszczeniowej nie ułatwi Ci tego zadania.
Nie polecam firmy Betlobag Adam Betlewski zlokalizowanej przy ul. Trakt Brzeski 35, 05–077 Warszawa, sprzedającą swoje produkty na stronie www.zeskory.pl oraz https://betlewski.com do współpracy. Firma od 2 miesięcy nie reguluje płatności za wystawioną FV. A tym samym nie wypłaca wynagrodzeń pracownikom, którzy świadczyli usługi dla firmy Betlobag Adam Betlewski. To nie jest hait, tylko fakty. Jeśli ktoś potrzebuje konkretów, albo chce złożyć pozew o oszczerstwo. To zaprasza do kontaktu: Grupa Incore Sp. z o.o. Artur Grzesiak 792 014 931
To akurat prawda, opóźnienia w fakturach są notoryczne. Tu nie ma za grosz planowania finansowego a płynność kończy się na byle pierdnięciu.
I do teraz tak z tymi fakturami jest? Bo widać, że chyba to nie aż tak problematyczne tutaj, skoro dalej to robią i normalnie sobie funkcjonują?
Firma Betlewski powinna być stawiana za przykład dla przyszłych managerów jak NIE ZARZĄDZAĆ przedsiębiorstwem.Pensja ustalona przy przyjęciu do pracy będzie na wieki wieków amen.Premie przewidziane są tylko i wyłącznie dla ulubieńców szefa (czytaj: kabli).Osoby zarządzające działami w firmie nie posiadają ani odpowiedniego wykształcenia,ani odpowiednich kompetencji do piastowania w/w stanowisk. Atmosfera w firmie fatalna,wszyscy boją się zwolnień,każdy na każdego zerka wilkiem,każdy pod każdym kopie dołki aby tylko przetrwać.Pazerność właścicela nie wyszła mu na dobre, firma chyli się ku bankructwu.
Czy możesz powiedzieć coś więcej na ten temat? W jakim dziale w firmie Betlewski miałeś/miałaś okazję pracować? Na jakiej podstawie oceniłeś/aś kompetencje lub wykształcenie osób zarządzających w firmie? Aktualnie, żeby prowadzić biznes e-commerce nie trzeba mieć wykształcenia kierunkowego, żeby w ogóle taka firma miała racje bytu - to nie jest tak jak w przypadku lekarzy czy prawników :) Pamiętaj, że nie od razu Kraków zbudowano. Ale oczywiście każdy może mieć swoje zdanie. Przyznam, że poczułem impuls, żeby odpowiedzieć na ten przypadkowo znaleziony przeze mnie komentarz, gdyż pracowałem w tej firmie dłuższy czas i to, co opisujesz zupełnie mija się z rzeczywistością, której miałem okazję doświadczyć. Nigdy nie bałem się zwolnień, nie słyszałem o tym, aby ktokolwiek się bał... Wszyscy raczej lubią spędzać ze sobą czas, rozmawiać, nie tylko w pracy, ale i po pracy, nigdy nie odniosłem wrażenia, żeby ktokolwiek patrzył na mnie krzywo lub kopał pode mną dołki, donosił do szefa :) Raczej na ogół otrzymywałem wsparcie i ogólne zrozumienie. Jak w każdej firmie, są lepsze i gorsze momenty, ale niestety całkowicie nie mogę się zgodzić z Twoją opinią. Pamiętaj, że mamy czasy pandemii i niektóre biznesy boleśnie odczuły drastyczną zmianę warunków panujących na rynku. Wystawianie tego typu opinii raczej świadczy źle o Tobie, a nie o pracodawcy. Dobrze, że jesteś anonimowy bo współczuję Twojemu kolejnemu pracodawcy zatrudniania Ciebie/współpracy z Tobą, ponieważ jak wydać wyżej, to jedyne co po sobie potrafisz zostawić. Bardzo przykro czyta się takie komentarze. Ale jak wiadomo - karma wraca. Mimo wszystko życzę powodzenia i sukcesów na gruncie zawodowym.
@Michał Twoja odpowiedź na ten " przypadkowo " znaleziony komentarz jest bardzo konstruktywna i broniąca firmy, zapewne jesteś jej pracownikiem. Być może nie boisz się zwolnienia bo jesteś blisko szefa. Starajcie się dalej utrzymywać dobry pr firmy ale mam wątpliwości czy Wam się to uda. PS. Gratuluję kreatywności w odpowiedzi działowi marketingu.
Czy muszę być pracownikiem, żeby pisać pozytywne opinie o moim byłym pracodawcy? Moim zdaniem niestety większość opinii w Twoim stylu jest podyktowana źle sprecyzowanymi oczekiwaniami względem własnych obowiązków i pracy w ogólnym tego słowa znaczeniu. Jest wiele publikacji na temat tego, że to w dużej mierze my sami kreujemy sobie rzeczywistość, w której funkcjonujemy. Twoja rzeczywistość jak dla mnie jest bardzo przykra, pretensjonalna i pełna rozgoryczenia. Ogólnie rzecz biorąc, mam taką zasadę, że jeśli wystawiam jakąkolwiek opinię to albo jest ona pozytywna, albo nie wystawiam jej wcale. Z moich doświadczeń z pracy w tej firmie, mogę się jedynie podzielić z Tobą tym, że jeśli miałem jakiś problem lub coś mi nie pasowało to mówiłem o tym wprost i wyjaśniałem sprawy na bieżąco. Właśnie dzięki takim działaniom nigdy nie miałem problemów, kiedy pracowałem dla Betlewskiego. Co to znaczy dla Ciebie być bliżej szefa? I nadal mnie ciekawi to jakie stanowisko w firmie zajmowałeś, czy może była to praca "na Magazynie", który nie ma nic wspólnego z pracą w biurze? Naprawdę uważam, że złe opinie o pracodawcach wystawiają tylko osoby, które na ogół mają problem ze sobą - problem który zostaje przeniesiony na pracodawcę. Bardzo łatwo jest obsmarować kogoś w Internecie będąc anonimowym i nie podając żadnych szczegółów na swój temat. Jeszcze raz życzę Ci wszystkiego dobrego i znalezienia takiej pracy, w której będziesz czuł się jak najlepiej.
"Ogólnie rzecz biorąc, mam taką zasadę, że jeśli wystawiam jakąkolwiek opinię to albo jest ona pozytywna, albo nie wystawiam jej wcale. " To bardzo smutne bo opinie są właśnie po to aby inne osoby zachęcić lub przestrzec od danego wyboru. Wartościowe są więc i te pozytywne i te negatywne. Mnogość negatywnych opinii oczywiście może świadczyć o zmasowanym hejcie bez powodu ale może też świadczyć o poważnych problemach w firmie, wskazać ogólną konfliktowość kadry zarządzającej czy panującą negatywną atmosferę. To na ile one wydają się być prawdziwe czy pomocne niech sobie już każdy sam oceni.
Poniższe opinie to wyssane z palca bzdury pisane prawdopodobnie przez jedną osobę, która w bardzo nieładny sposób rozstała się z firmą. ;-) Pracuję tutaj już prawie rok i nie zgadzam się z tymi dziwnymi oskarżeniami. Betlobag oferuje możliwość rozwoju zawodowego, w biurze panuje przyjazna atmosfera, a szef słucha swoich pracowników i nagradza tych, którzy wychodzą z inicjatywą. Z wypłatami też nie ma problemów.
Olu jeżeli dla Ciebie przelewanie wypłat w ratach nie jest problemem to świetnie, nie wszyscy mogą sobie jednak pozwolić aby otrzymywać swoje wypracowane pieniądze w 2 lub 3 transzach tym bardziej, że nie są to jakieś kolosalne wynagrodzenia. Firma tonie i im szybciej to zrozumiecie tym lepiej dla was.
A to dziwne bo ja się zgadzam z opiniami. Nie zauważyłam by szef kogoś słuchał poza kablami i dupolizusami. Na rozmowie kwalifikacyjnej przez Joannę obiecywane gruszki na wierzbie. A potem o wszystko się upominanie. Wypłaty nie otrzymałam, pisałam do Aski oczywiście olała. Tyle potrafi. Firma zwyczajnie upada.
Mariolu, Twój komentarz o dupolizusach i kablach nie jest na miejscu. Nie wiem dlaczego cały zespół wrzucasz do jednego worka, kiedy połowy nie miałaś nawet okazji spotkać? :-D Przykro mi, że masz takie doświadczenie z firmą Betlobag. Przelałaś już całą swoją gorycz? Może zajmiesz się czymś bardziej konstruktywnym niż obsmarowywanie błotem pod każdym możliwym postem? :-)
Polecam - w tej firmie pracują i zarządzają ludzie a nie roboty więc można się dogadać i ustalić warunki pracy. Wystarczy też być człowiekiem i podejść szczerze i uczciwie do tematu. Ciekaw jestem czy ktokolwiek z negatywnie wypowiadających się w internecie potrafi konstruktywnie i szczerze porozmawiać z szefem…
Pewnie niestety większość z nich nie. Może głupio to trochę zabrzmi, ale czy nie warto jakiegoś szkolenia kiedyś wprowadzić tak ogólnie dla wszystkich ludzi? Szefowie też powinni wiedzieć jak dobrze rozmawiać z pracownikiem i odwrotnie.
Najgorsza firma w jakiej pracowałam
Czy nadal atmosfera i warunki pracy w firmie Betlobag nadal sa tak fatalne jak czytam poniżej ?
Moja droga, te wszystkie opinie, które możesz przeczytać "poniżej" to stek bzdur. Mam wrażenie, że ci ludzie pracowali w zupełnie innej firmie. Prawdopodobnie jest to celowe zagranie któregoś z byłych pracowników, który dawno temu pożegnał się z firmą w nieelegancki sposób - czytaj sam nie grał fair. Szkoda, że tym właśnie pracownikom nie można wystawiać opinii ;) Jeśli chcesz wiedzieć coś konkretnie to pytaj śmiało. Pozdrawiam
Moja wyplata nigdy nie jest na czas. Dyskryminacja pracowników.
Strasznie traktują pracowników, mało profesjonalna firma.
To znaczy, jak dokładnie traktują pracowników? Twój wpis nie ukrywam, że stał się teraz dla mnie bardzo interesujący, ponieważ wynika z niego, że niekoniecznie praca w firmie Betlobag jest dobra pod względem panującej tam atmosfery. Co prawda mogę się mylić, ale, tak czy inaczej, liczę na Twoją odpowiedź.
@Michał strasznie ? a co takiego się dzieje?
Często zadawane pytania
-
Jak się pracuje w Betlobag Adam Betlewski?
Zobacz opinie na temat firmy Betlobag Adam Betlewski tutaj. Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy oraz kandydaci do pracy to 16.
-
Jakie są opinie pracowników o pracy w Betlobag Adam Betlewski?
Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy to 13, z czego 4 to opinie pozytywne, 9 to opinie negatywne, a 0 to opinie neutralne. Sprawdź tutaj!