“A po co masz zmieniać pracę? Tutaj dobrze Ci płacą, po południu masz trochę czasu dla siebie, o co Ci chodzi?” Wiele osób tak właśnie definiuje dobre miejsce zatrudnienia. Ale czy to rzeczywiście wystarczy? Pracujemy w różnych branżach, w związku z czym różnią się też nasz oczekiwania, ale przecież kilka z nich właściwie zawsze wygląda podobnie. Coraz częściej myślisz o zmianie firmy? Poznaj 7 oznak, że to odpowiedni moment!

Dołująca niedziela

Niby wciąż trwa weekend, możesz spędzić trochę czasu z rodziną czy przyjaciółmi, zająć się swoim hobby, wyjść na spacer albo na siłownię, wybrać się do kina… ale jakoś zupełnie nie masz na to ochoty! Wszystko dlatego, że cały czas myślisz o koszmarze, jaki czeka Cię w poniedziałkowy poranek. Takie zjawisko, określane czasem jako “Sunday night blues”, to znak, że w Twoim życiu nadszedł czas na zmiany!

W grupie siła

Obecnie wiele firm stawia na pracę zespołową, dlatego często w wymaganiach dla kandydata do pracy wymienia się m.in. komunikatywność i umiejętność pracy w grupie. Ty jednak, choć do tej pory raczej nie podejrzewałeś się o takie problemy, zwyczajnie… nie lubisz swoich współpracowników. Nie potrafisz się z nimi dogadać, a co gorsza nie czujesz się częścią zespołu. Może lepiej będzie poszukać innego miejsca zatrudnienia. To samo dotyczy relacji z szefem. Jeżeli drżysz na samą myśl o spotkaniu z nim, zastanów się, czy nie powinieneś zaoszczędzić sobie stresu.

Ile jeszcze do “pierwszego”?

Może nie zawsze sytuacja jest tak dramatyczna, abyś już w połowie miesiąca musiał pożyczać pieniądze od wszystkich znajomych. Jeśli jednak wiesz, że stanowisko, które zajmujesz, najczęściej jest znacznie lepiej opłacane, a w Twojej aktualnej firmie nie ma mowy o podwyżce, powinno być to dla Ciebie sygnałem, że prawdopodobnie coś jest nie tak. Rozejrzyj się uważnie. Może w innym miejscu zarobisz więcej?

Żyję, by pracować

Trwająca od jakiegoś czasu moda na określenie “work-life balance” doskonale pokazuje, że niektórzy z nas mają spory problem z oddzieleniem pracy od życia prywatnego. Czy to nie powinno być naturalne? Od dawna nie widziałeś znajomych, choć cały czas próbujecie umówić się na spotkanie? Kolejny raz odwołałeś wyjazd z rodziną? Brakuje Ci czasu nawet na proste przyjemności? To niezawodny znak, że zaczynasz brnąć w niebezpieczne rejony. Chyba nie chcesz zostać sam jak palec?

“Jak ja nie cierpię tej pracy!”

Twoi znajomi ciągle muszą wysłuchiwać narzekania na pracę? Jesteś stale rozdrażniony, choć w życiu prywatnym nic złego się nie dzieje? Nie możesz pozwolić, aby praca negatywnie wpływała na Twoje samopoczucie, zwłaszcza w czasie wolnym! Problemem jest również poczucie braku docenienia Ciebie jako pracownika, a także kłopoty ze skoncentrowaniem się na obowiązkach. Czas za biurkiem przecieka Ci między palcami i czujesz, że te osiem godzin było całkowicie bezproduktywne? Do tego obawiasz się, że szef może podziękować Ci za pracę – w końcu kiedyś potrafiłeś zrobić znacznie więcej! Ile jeszcze czasu dasz radę wytrzymać taką sytuację?

Kto stoi w miejscu, ten się cofa

Codziennie rano przychodzisz do pracy, parzysz kawę i zabierasz się za swoje obowiązki. Od kilku lat dokładnie te same… Z jednej strony możesz wykonywać je z zamkniętymi oczami. Ale z drugiej, jeśli chcesz się rozwijać, raczej trudno uznać to za zaletę. Na początek sprawdź, czy w Twojej firmie możliwy jest awans poziomy i zmiana Twoich obowiązków. Jeśli nie, chyba wiesz, co robić?

Pierwszy wykonaj ruch

Widzisz, że w Twojej firmie zaczyna się fala zwolnień? Doskonale wiesz, że dotknęły ją problemy finansowe, a jej pozycja na rynku jest poważnie zagrożona? To już pewne, że Twój dział czeka redukcja? Zacznij szukać dla siebie nowego miejsca! Skoro i tak wiesz już, że Twoja pozycja jest mocno zagrożona i nic nie da się zrobić, przygotuj się do tego, co nadejdzie. A jeśli dobrą propozycję otrzymasz jeszcze zanim na swoim biurku zobaczysz wypowiedzenie, nie wahaj się! W takiej sytuacji z pewnością dużo zyskasz!

Szukanie nowego miejsca zatrudnienia nie zawsze jest łatwe. Mniej problemów będą mieć osoby rozglądające się za pracą w Lublinie czy Krakowie niż mieszkańcy mniejszych miast, szukający np. pracy w Mielcu lub Ełku. Nie oznacza to jednak, że nie warto próbować! W pracy spędzamy przecież sporą część naszego życia, warto zatem wybrać taką, która da nam satysfakcję!

A Wy, jakie macie doświadczenia? Co skłoniło Was do zmiany pracy? Albo przeciwnie, do dania firmie drugiej szansy? Czekamy na Wasze odpowiedzi w komentarzach!