Przymusowy test na koronawirusa w pracy wzbudza kontrowersje. Co, jeśli pracownik, który odczuwa objawy zakażenia, nie zgodzi się na przeprowadzenie badań? Czy można odmówić testu na koronawirusa? Co może zrobić pracodawca, aby Cię do tego nakłonić?

[News archiwalny]
Koronawirus bardzo namieszał w wielu obszarach naszego życia. Nasz stan zdrowia ma znaczenie, gdy chcemy udać się choćby do tak zwyczajnych miejsc, jak restauracja, czy basen. Teraz debacie publicznej poddawany jest temat przymusowego wykonywania testu na COVID-19 w pracy. Przyjrzyjmy się tej kwestii.
Większość pracowników doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że pracodawca ma obowiązek zapewnić im bezpieczne warunki pracy. Jednak przymusowy test na COVID w pracy spotyka się z wieloma protestami osób zatrudnionych. Czy słusznie? Obowiązkowe maseczki w pracy i zachowywanie dystansu to według wielu pracowników wystarczające środki ochrony. Oprócz wysłania na przymusowe testy, wątpliwości budzi też informowanie pozostałych osób w firmie o tym, że ktoś z ich biura został zakażony COVID-19. W dalszej części artykułu dowiesz się, co na to RODO i w jaki sposób pracodawca może wymusić wysłanie pracownika na szybkie testy na koronawirusa. Sprawdź!
Szukasz pracy? Sprawdź oferty pracy na GoWork.pl
Przymusowy test na COVID – czy można odmówić?
Co w sytuacji, gdy pracownik ma oczywiste objawy, ale nie chce wybrać się na badania? Czy można odmówić testu na koronawirusa? Niektórzy na pewno zastanawiają się, po co ktoś miałby to robić. Obecność choroby o łagodnym przebiegu może być niezłym sposobem na odpoczynek od firmowej codzienności. Warto pamiętać o innych domownikach i strachu, który wywołuje wizyta służb kontrolujących odbywanie izolacji. Inne osoby, które miały styczność z zakażonym będą poddane kwarantannie, co może mieć negatywny wpływ na pracę i wypłaty wielu członków rodziny.
Z drugiej strony odczuwanie objawów i unikanie odizolowania wydaje się bardzo nieodpowiedzialne. Zatrzymanie rozprzestrzeniania choroby zależy przecież właśnie od nas. Dlatego powinniśmy dbać o to, aby nie zarażać członków rodziny, współpracowników i przyjaciół. Odmowa pracy zdalnej lub wykonania badań powinna być rozpatrywana w kategoriach odpowiedzialności zbiorowej. Obowiązkowe testy na koronawirusa w pracy są odbierane jako ingerencja w wolność i godność pracownika. Warto wiedzieć, że w praktyce przepisy nie zakazują wysłania pracownika na badania lub pracę zdalną. Co więcej, ustawy z Kodeksu pracy wskazują, że pracodawca ma obowiązek zadbać o zachowanie zdrowia i życia osób zatrudnionych w swojej firmie. Dlatego w takim przypadku powinien działać w zgodzie z przepisami BHP i zarządzić badania lub wysłać podwładnego na pracę zdalną.
Przymusowy test na koronawirusa – jak wysłać pracownika?
Gdy zaistnieje taka potrzeba, test na koronawirusa w pracy powinien zostać wykonany. Warto porozmawiać z przełożonym i rozważyć wszelkie opcje, które zadowolą obie strony. Pracownik może poprosić przełożonego o wysłanie na pracę zdalną lub wykonanie testu bez podawania danych osobowych na forum publicznym. Jeśli pracownik odczuwa oczywiste objawy, szef ma prawo:
- przyjąć, że zaświadczenie lekarskie wydane przez lekarza medycyny pracy straciło ważność (w związku z poważnymi zmianami zdrowotnymi) i ponownie wysłać pracownika na medycynę pracy;
- pracodawca może poinformować sanepid i prosić o wszczęcie postępowania, co oznacza wysłanie pracownika na przymusowe badania w trybie administracyjnym, jednak tylko, gdy istnieją poważne obawy o wystąpienie zakażenia.
Testy na koronawirusa w zakładzie pracy – co na to RODO?
Niektórzy zastanawiają się, czy można odmówić testu na COVID, powołując się na przepisy o ochronie danych osobowych (RODO). Jednoznaczne rozstrzygnięcie sprawy nie jest niestety proste. Pracodawcy od dłuższego czasu zarzucają ustawodawcom brak konkretnych przepisów dotyczących możliwości badania temperatury i przeprowadzania testów na koronawirusa w pracy. Czy pracodawca może nakazać test na COVID? Wypowiedź eksperta w tej kwestii, wydaje się rozwiewać pewne wątpliwości. W rozmowie z portalem PulsHr ekspert ds. ochrony danych osobowych stwierdził, że:
– Przede wszystkim z uwagi na wykładnię celowościową przepisów Kodeksu pracy oraz RODO – pracodawca może badać temperaturę, zarządzić badania profilaktyczne na obecność koronawirusa i zapoznać się z ich wynikami, i to nawet pomimo tego, że brakuje przepisu pozwalającego wprost na takie działania – mówi radca prawny Katarzyna Szczypińska.
Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że zarówno przepisy BHP, jak i ochrona danych za główny cel stawiają ochronę życia i dobra człowieka. Według eksperta prawo do ochrony danych nie jest wartością, która powinna górować nad ochroną życia i zdrowia innych ludzi. Co więcej, według ogólnych przepisów RODO, można przetwarzać dane osobowe, gdy:
[…] przetwarzanie jest niezbędne ze względów związanych z interesem publicznym w dziedzinie zdrowia publicznego, takich jak ochrona przed poważnymi transgranicznymi zagrożeniami zdrowotnymi.