Maseczki w pracy i inne środki ochrony to dla większości pracowników chleb powszedni. Zachowanie odstępów i środki do dezynfekcji znamy wszyscy. Jednak tylko niektórzy z nas muszą nosić w pracy maski lub przyłbice. Co, jeśli nie chcą tego robić? Czy brak maseczki w zakładach pracy może rodzić nieprzyjemne konsekwencje?

[News archiwalny]
Maseczki nie są zbyt przyjemnym środkiem ochrony osobistej. Jednak są skuteczne w walce z rozprzestrzenianiem koronawirusa. O ile na początku wiele osób stosowało się do przepisów, tak obecnie jesteśmy już nimi zmęczeni. Przebywanie w maseczce utrudnia oddychanie, sprawia, że okulary parują, jest niewygodne, może powodować otarcia i innego typu dyskomfort. Są jednak wymagane przez szefów także w pracy. Epidemia koronawirusa trwa wystarczająco długo, abyśmy zdążyli się przyzwyczaić do noszenia masek w sklepach i ciągłych zmian w ograniczeniach społecznych. Jednak środki ochrony, takie jak maseczki w miejscu pracy wciąż budzą wiele kontrowersji. Ostatni wzrost zachorowań sprawił, że odpowiedź na pytanie “gdzie trzeba nosić maseczki w Polsce?” stała się prosta, jak nigdy i brzmi: praktycznie wszędzie. Spacer do sklepu w masce jest mniej obciążający niż biurowe 8 godzin z zakrytym nosem. Rozporządzenie o walce z epidemią koronawirusa jasno stwierdza, którzy pracownicy muszą zakładać maskę w pracy. Co z pozostałymi? Czy jeśli według rozporządzenia nie masz obowiązku zakrywać ust? Możesz odmówić pracodawcy, który tego wymaga? Czy jeśli się nie zgodzisz, możesz już zacząć przeglądać oferty pracy?
Maseczki w pracy – kiedy trzeba je nosić?
Obowiązek noszenia maseczki w zakładach pracy wynika z przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 9 października 2020 roku w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Według wprowadzonych zasad pracodawca ma obowiązek zapewnić swoim pracownikom stosowne środki ochrony. To przede wszystkim ogólnodostępne środki do dezynfekcji lub rękawiczki, a także zapewnienie przynajmniej 1,5 metra odstępu między pracownikami. Jeśli specyfika pracy nie pozwala na zachowanie przepisowej odległości – wtedy pracodawca musi zapewnić podwładnym maseczki o odpowiednim standardzie ochrony.
Co więcej, maseczki ochronne w pracy lub przyłbice muszą nosić pracownicy zajmujący się bezpośrednią obsługą klientów zewnętrznych oraz osoby przebywające na terenie zakładu pracy, które nie są w nim zatrudnione. To znaczy, że zarówno klienci np. banku, jak i pracownicy ich obsługujący mają obowiązek zakrywać usta i nos za pomocą przyłbic lub maseczek ochronnych. Natomiast pracownik biurowy, który nie ma żadnej styczności z osobami innymi niż współpracownik – nie ma takiego obowiązku. Co, jeśli mimo to zostanie poproszony o założenie maseczki?
Maseczki w miejscu pracy – czy możesz odmówić pracodawcy?
Powstaje pytanie, czy w pracy trzeba nosić maseczki, gdy poprosi Cię o to szef? Z pewnością… gdyby nie istniało rozporządzenie opisane przez nas wyżej. Oczywiście pracodawca ma obowiązek zapewnić swoim podwładnym bezpieczną pracę, zgodną z przepisami BHP. Rozporządzenie Rady Ministrów dokładnie opisuje jednak przypadki, w których noszenie maseczki jest konieczne. Jeśli pracownik nie kwalifikuje się do grupy osób, które muszą zakrywać usta i nos – może odmówić pracodawcy. W tym przypadku pracodawca nie powinien wyciągać konsekwencji w stosunku do osoby zatrudnionej, ponieważ odmówiła mu zgodnie z prawem.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja pracownika, który według rozporządzenia powinien nosić maseczki w pracy. Takie zachowanie daje podstawy do nałożenia na niego nagany, a nawet zwolnienia z pracy. Jeśli pracownik tłumaczy odmowę stanem zdrowia, powinien (ale w związku z RODO nie musi) pokazać pracodawcy stosowne oświadczenie lekarskie lub wyniki badań.
A jakie maseczki musi pracodawca zapewnić? Ja pracuje w zakładzie gdzie pracodawca sam sobie uszył jakieś .. niecenzuralne słowo .. i rozdaje to TL gdzie każdy dotyka te wszystkie maski..
A ja z innej ważnej beczki:
Czy ja mogę wypowiedzieć umowę bez zachowania wypowiedzenia, powołując się na Konstytucję RP – klauzula prawa do samostanowienia, wolności itp.- ograniczenie mojej wolności., tym bardziej, że jest to rozporządzenie, a nie ustawa.
Nie znam się na prawie, ale chciałbym wiedzieć. Prośba o nie interpretowanie mojego podejścia do tego tematu.
Przemku,
pracownik może rozwiązać umowę bez zachowania okresu wypowiedzenia jedynie w dwóch przypadkach:
1) jeżeli zostanie wydane orzeczenie lekarskie stwierdzające szkodliwy wpływ wykonywanej pracy na zdrowie pracownika, a pracodawca nie przeniesie go w terminie wskazanym w orzeczeniu lekarskim do innej pracy, odpowiedniej ze względu na stan jego zdrowia i kwalifikacje zawodowe;
2) gdy pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika.
W ramach podstawowych obowiązków pracodawca powinien (art. 94 Kodeksu pracy):
– zaznajamiać pracowników podejmujących pracę z zakresem ich obowiązków, sposobem wykonywania pracy na wyznaczonych stanowiskach oraz ich podstawowymi uprawnieniami;
– organizować pracę w sposób zapewniający pełne wykorzystanie czasu pracy, jak również osiąganie przez pracowników, przy wykorzystaniu ich uzdolnień i kwalifikacji, wysokiej wydajności i należytej jakości pracy;
– organizować pracę w sposób zapewniający zmniejszenie uciążliwości pracy, zwłaszcza pracy monotonnej i pracy w ustalonym z góry tempie;
– przeciwdziałać dyskryminacji w zatrudnieniu, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nie określony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy;
– zapewniać bezpieczne i higieniczne warunki pracy oraz prowadzić systematyczne szkolenie pracowników w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy;
– terminowo i prawidłowo wypłacać wynagrodzenie;
– ułatwiać pracownikom podnoszenie kwalifikacji zawodowych;
– stwarzać pracownikom podejmującym zatrudnienie po ukończeniu szkoły prowadzącej kształcenie zawodowe lub szkoły wyższej warunki sprzyjające przystosowaniu się do należytego wykonywania pracy;
– zaspokajać w miarę posiadanych środków socjalne potrzeby pracowników;
– stosować obiektywne i sprawiedliwe kryteria oceny pracowników oraz wyników ich pracy;
– prowadzić i przechowywać w postaci papierowej lub elektronicznej dokumentację w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akta osobowe pracowników (dokumentacja pracownicza);
– przechowywać dokumentację pracowniczą w sposób gwarantujący zachowanie jej poufności, integralności, kompletności oraz dostępności, w warunkach niegrożących uszkodzeniem lub zniszczeniem przez okres zatrudnienia, a także przez okres 10 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym stosunek pracy uległ rozwiązaniu lub wygasł, chyba że odrębne przepisy przewidują dłuższy okres przechowywania dokumentacji pracowniczej;
– wpływać na kształtowanie w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego.
Mając na uwadze powyższe, w nawiązaniu do zasad bezpieczeństwa i higieny pracy (w tej materii leży kwestia maseczek w pracy), pracownik bez wypowiedzenia mógłby wypowiedzieć umowę wówczas, gdy pracodawca nie zapewniałby bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (np. wówczas, gdy nie dostarczyłby takich maseczek, mając taki wymóg) lub też np. nie uwzględniłby zaleceń lekarza dotyczących szkodliwego wpływu noszenia maseczki na danego pracownika.
Należy w tym miejscu zauważyć, że przez źródła prawa pracy (do przestrzegania których zobowiązany jest pracodawca), rozumie się nie tylko przepisy Kodeksu pracy, ale także przepisy innych ustaw i aktów wykonawczych, określające prawa i obowiązki pracowników i pracodawców, do których w tym przypadku można zaliczyć rozporządzenie, o którym wspominasz.
Przemku, pracodawca (i pracownik również) ma obowiązek stosować się do obowiązujących przepisów, nie ma prawa decyzyjności w zakresie ich ewentualnego wyłączenia. Takie kwestie należą do innych organów. W tej sytuacji, jeżeli pracodawca nie zapewni odpowiednich rozwiązań (w szczególności w związku z COVID), to poniesie odpowiedzialność. Ewentualną zasadność stosowania danych rozwiązań związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy, wprowadzoną niezależnie od przepisów przez danego pracodawcę, można kwestionować zgłaszając przypadek do Państwowej Inspekcji Pracy.
Pozdrawiam
Ekspert GoWork
Cześć, wiele zależy od tego, czy pracodawca zapewnił pracownikom wymagane 1,5 metra odstępu, płyny do dezynfekcji i rękawiczki. Jeśli mu się to udało, to można uznać, że maski są dodatkowym środkiem ochrony, zapewnionym z inicjatywy pracodawcy i raczej nie można od nich wymagać certyfikacji. Jeśli pracodawca musi zapewnić Ci maseczki bo obsługujesz klientów, albo nie udało mu się zapewnić dystansu społecznego itd. – wtedy powinien zapewnić maseczki z certyfikatem CE.
W praktyce maski z certyfikatami są trudno dostępne i dosyć drogie, dlatego niestety często przymyka się oko na ich skuteczność. Według wypowiedzi Głównego Inspektora Pracy, maseczki dla pracowników, którzy mają obowiązek je nosić – powinny mieć przynajmniej standard FP2.
Pozdrawiam 🙂
Przykro mi, ale artykuł rażąco wprowadzający w błąd.
Po pierwsze pracodawca musi zapewnić pracownikowi rękawiczki oraz płyny, natomiast o zapewnieniu maseczek nie ma nigdzie mowy.
Natomiast wymóg noszenia maseczek przez pracowników obsługujących klienta wynika z §27 rozporządzenia, jednak paragraf ten nie precyzuje na jakie osoby w związku z wystąpieniem stanu epidemii nakłada się obowiązek (” Do odwołania nakłada się obowiązek – na kogo? – zakrywania, przy pomocy […]”). Zgodnie z delegacją ustawową art. 46b pkt 4 Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, obowiązek ten dt. osób chorych i podejrzanych o zachorowanie.
Natomiast abstrahując od powyższego, pracodawca może wpisać do regulaminu BHP obowiązek noszenia maseczek przez osoby na określonym stanowisku jako wymóg odzieży ochronnej. Wówczas pracownik musi się do obowiązku zastosować i nieważne, co stanowi rozporządzenie. Natomiast, jeśli wymóg ten w ocenie pracownika jest zbędny i przejawia się nadgorliwością pracodawcy, może taki zapis zaskarżyć do sądu pracy, wykazując jego bezcelowość.
Jestem pracownikiem fizycznym w zakładzie który pracuje na 3zm blisko 200-250 os na zm na samej produkcji i 1.5m jest cieżko uzyskać a maseczki to takie cienkie gó.. które chcą nam wciskać z materiału którym robimy pewne rzeczy do samej produkcji.
Gdzie znajdę pismo które nakazuje mi noszenia przez cały czas kasku, okularów ochronnych, maseczki na terenie zakładu pracy niezależnie czy to na zewnątrz czy w budynkach?
Mamy chorego BHPowca który ma takie wymagania.
Morsartt,
obowiązki dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej, zgodnie z art. 104[1] Kodeksu pracy, powinny znajdować się w regulaminie pracy. Należy jednak zauważyć, że nie każdy pracodawca ma obowiązek wprowadzenia regulaminu pracy (zależy to od liczby pracowników, których zatrudnia oraz funkcjonowania postanowień układu zbiorowego pracy), natomiast każdy pracodawca ma obowiązek, zgodnie z art. 237[3] Kodeksu pracy, zapewnić przeszkolenie pracownika w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy przed dopuszczeniem go do pracy oraz prowadzenie okresowych szkoleń w tym zakresie. Zgodnie natomiast z art. 237[4], pracownik jest obowiązany potwierdzić na piśmie zapoznanie się z przepisami oraz zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy.
Morsartt, niezależnie od tego, czy w Twoim zakładzie pracy wprowadzono regulamin czy też obowiązują postanowienia układu zbiorowego pracy, pracodawca powinien Cię zaznajomić z przepisami i zasadami higieny pracy i to przed dopuszczeniem Cię do pracy, a Ty pisemnie powinieneś ten fakt potwierdzić.
Pozdrawiam
Ekspert GoWork
Jestem pracownikiem w zakładzie pracy obsługuję klientów, mamy osłonę pleksę obsługuję głównie starszych ludzi i nie słychać co mówią w tych maskach a ja jestem zaszczepiona 3x i pewnego dnia zawitał sanepid do nas i chciał wpisać mandat za brak maseczki, ale nie okazałam dowodu osobistego i panie wezwały policję ,gdy ta przyjechała miałyśmy maseczki założone wylegitymował nas, ale dowodu nie udostępnili paniom z sanepidu i na tym niby się sprawa zakończyła . Policja i panie z sanepidu się rozeszli. Po czym po dwóch tygodniach dostaliśmy wezwanie do wstawienia się do sanepidu na adres domowy ,bo jak nie to sprawa trafi do sądu albo mamy przyznać się do winy
„To znaczy, że zarówno klienci np. banku, jak i pracownicy ich obsługujący mają obowiązek zakrywać usta i nos za pomocą przyłbic lub maseczek ochronnych. Natomiast pracownik biurowy, który nie ma żadnej styczności z osobami innymi niż współpracownik – nie ma takiego obowiązku.”
CZy to znaczy, ze klient w banku jest grozniejszy od wspołpracownika pani w biurze???
Przeciez i jeden i drugi spotyka sie w ciągu dnia , np. w markecie z dzisiatkami lub setkami innych ludzi. I czy to znaczy, ze klient ma wieksze szanse na zakazenie sie i zakazenie innych niz wspołpracownik czy pani w biurze ???
Ludzie ! Myscie trochę , bo ręce opadaja ! Tu nic sie nie klei, a szopka trwa nadal !
Dokładnie. Szopka trwa