Dane BIG InfoMonitor pokazują zjawisko pozornie sprzeczne — liczba zadłużonych seniorów maleje, a jednocześnie całkowita kwota ich zobowiązań rośnie w tempie, które trudno zignorować. Średnia zaległość przekracza dziś 34 tys. zł, a rekordowe kwoty przybierają formę niemal abstrakcyjną.

Mniej dłużników, większe zobowiązania
W ciągu roku liczba osób 65+ z przeterminowanymi długami zmniejszyła się o ponad 21 tys., jednak wartość ich zaległości wzrosła o ponad 152 mln zł. Średnie zadłużenie jednego seniora wynosi już 34 tys. 209 zł, a większość zobowiązań tworzą kredyty i opłaty bieżące. W tej statystyce pobrzmiewa pewna przewrotność: mniejsza grupa niesolidnych płatników dźwiga coraz większy ciężar, co buduje obraz narastającej spirali finansowej. Główny dług seniorów oscyluje wokół 12,2 mld zł, a jego struktura pokazuje, jak trudne staje się utrzymanie stabilności przy stałych świadczeniach i rosnących wydatkach.
Ogromne dysproporcje między regionami
Najwyższe średnie zadłużenie występuje na Mazowszu — 55,7 tys. zł na osobę, co odzwierciedla nie tylko historię kredytową mieszkańców, ale też koszty życia, które w dużych aglomeracjach wyjątkowo obciążają budżety emerytów. Najniższe wartości dotyczą województw świętokrzyskiego i opolskiego, gdzie zaległości oscylują wokół 25–26 tys. zł. Zaskakuje natomiast skala indywidualnych rekordów — w województwie lubelskim odnotowano zobowiązanie przekraczające 96 mln zł, co bardziej przypomina bilans korporacji niż sytuację osoby w wieku emerytalnym.
Inflacja i koszty życia napędzają spiralę długów
W informacjach BIG InfoMonitor podkreślono, że seniorzy zmagają się z rosnącymi cenami usług i towarów, wysokim oprocentowaniem oraz presją wydatków, które nie przystają do stałych świadczeń. W statystykach widać niewielką przewagę zadłużonych mężczyzn — 52 proc. wobec 48 proc. kobiet — ale płeć nie determinuje skali problemu. Wzrost kosztów życia i utrzymujące się wysokie raty kredytowe powodują koncentrację długu w rękach coraz mniejszej grupy osób, co według ekspertów stanowi wyraźny sygnał pogłębiającej się podatności finansowej seniorów i narastającego ryzyka społecznego, którego skala dopiero zaczyna być dostrzegana.
Źródło: pulshr.pl