22,8 miliarda metrów sześciennych gazu — tyle wyniósł roczny przesył krajowej sieci gazowej w 2025 roku. Gaz-System bije kolejne rekordy i nie ukrywa ambicji: Polska ma stać się kluczowym hubem energetycznym w regionie. Trudno nie zauważyć, że skala realizowanych projektów i dynamika wzrostu eksportu układają się w nową opowieść o miejscu Polski w energetycznej układance Europy.

Rekord za rekordem. Gaz-System przyspiesza
Operator nie tylko zanotował najwyższy w historii roczny przesył gazu, ale też osiągnął rekordowe wyniki miesięczne i dobowe. W styczniu 2025 roku po raz pierwszy przekroczono próg 3 miliardów metrów sześciennych w skali miesiąca, a 2 lutego padł rekord dobowy – 114,8 mln m³, co oznacza imponujący skok względem wcześniejszego maksimum. Ekspansja dotyczy także eksportu — w 2025 roku Polska sprzedała 2 miliardy metrów sześciennych gazu, z czego 99 proc. trafiło na Ukrainę. Dla porównania, rok wcześniej wolumen był trzynastokrotnie niższy. Takie tempo może robić wrażenie, zwłaszcza że nie towarzyszy mu chaos, lecz wyraźnie nakreślony plan inwestycyjny.
Terminal LNG w Gdańsku i zmiana kierunku importu
Prezes Gaz-Systemu, Sławomir Hinc, zapowiedział budowę drugiego pływającego terminala LNG w Gdańsku. Projekt — już teraz budzący zainteresowanie firm z Polski i zagranicy — ma stać się kolejnym filarem infrastruktury gazowej. W tle trwa jednak cichy przewrót: Polska zwiększa zakupy gazu z Niemiec, wykorzystując gazociąg Jamał w odwrotnym kierunku. Ten ruch, wynikający z niższych taryf i strategicznej decyzji o uniezależnieniu od rosyjskich źródeł, potwierdza rosnącą elastyczność i znaczenie Polski jako państwa tranzytowego. Hinc nie ukrywa, że handel gazem staje się dynamiczniejszy, a Polska — realnym graczem w regionie.
Źródło: businessinsider.com.pl