Reklama

Nowe zasady CIT dla banków – projekt z przeglądem po trzech latach

Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt ustawy, która wprowadza znaczącą zmianę w systemie podatkowym obejmującym banki. Plan zakłada wzrost stawki CIT aż do 30 proc. w 2026 roku, a następnie jej stopniowe obniżanie do poziomu 23 proc., który ma obowiązywać na stałe od 2028 roku. To ruch, który z jednej strony ma zasilić budżet państwa, a z drugiej rodzi pytania o długofalowe skutki dla całego sektora finansowego.

nowe-zasady-cit-dla-bakow

Ewaluacja wpisana w ustawę

Projekt nie ogranicza się wyłącznie do zmian w wysokości podatku. Zapisano w nim również obowiązek dokonania przeglądu funkcjonowania przepisów po upływie trzech lat od wejścia ustawy w życie. To rozwiązanie ma pozwolić na analizę, czy przyjęty model opodatkowania działa zgodnie z oczekiwaniami i czy nie generuje niepożądanych skutków ubocznych. W procesie ewaluacji mają zostać wykorzystane dane publikowane przez takie instytucje jak KNF czy NBP. Takie podejście wydaje się odpowiedzią na wcześniejsze wątpliwości, gdy w pierwotnej wersji projektu nie przewidziano oceny efektów w dłuższej perspektywie.

Warto odnotować, że ustawodawca zdecydował się na narzędzie przypominające swoistą „klauzulę bezpieczeństwa”. Dzięki temu rząd ma możliwość sprawdzenia, czy regulacje są spójne z realiami gospodarki, a banki nie tracą całkowicie perspektywy stabilności podatkowej. Można odnieść wrażenie, że to próba pogodzenia doraźnych potrzeb budżetowych z dbałością o przewidywalność systemu.

Szacunki wpływów i perspektywa finansowa

Resort finansów szacuje, że sam rok 2026 przyniesie wzrost dochodów z CIT dla banków o około 6,6 mld zł. W perspektywie dekady podwyższone stawki mają wygenerować dodatkowe 23,4 mld zł wpływów do budżetu. To liczby, które budzą respekt – choć naturalnie rodzą też pytania, jak zmiana wpłynie na strategie instytucji finansowych i dostępność kredytów.

W tle pozostaje zasadnicze napięcie: państwo potrzebuje większych dochodów, zwłaszcza w czasach rosnących wydatków publicznych, natomiast banki będą zmuszone dostosować się do nowych warunków, co może znaleźć odzwierciedlenie w ofercie dla klientów. Z jednej strony mamy więc suche wyliczenia fiskalne, z drugiej – codzienność rynku, na którym każda zmiana podatkowa staje się odczuwalna szybciej, niż przewidują projekty ustaw.

Źródło: biznes.pap.pl

Oceń artykuł
3/5 (1)
Ładowanie ofert pracy...