System kaucyjny, który zacznie obowiązywać 1 października, jeszcze przed wejściem w życie budzi pytania o jego realną cenę. Raport Deloitte pokazuje, że Polska w ciągu dekady wyda na ten mechanizm ponad 40 miliardów złotych. To suma, która robi wrażenie – zwłaszcza że według ekspertów wydatki operacyjne już teraz rosną szybciej, niż ktokolwiek zakładał.

Skąd biorą się miliardy
Z szacunków Deloitte wynika, że nakłady inwestycyjne w ciągu dziesięciu lat wyniosą 11,5 mld zł, a więc mniej niż zakładano na początku. Równocześnie wydatki operacyjne mogą sięgnąć 32,4 mld zł, co oznacza wzrost o ponad 9 mld zł w stosunku do wcześniejszych prognoz. Ten nagły skok kosztów to efekt dwóch czynników: coraz wyższych stawek za ręczną zbiórkę opakowań oraz przyspieszającego zakupu automatów do zwrotu butelek i puszek. Dla sklepów wielkopowierzchniowych czy centrów handlowych to obciążenie, które będzie trudne do zignorowania. W tle pojawia się więc pytanie – jak wiele z tych kosztów ostatecznie spadnie na konsumentów.
Kaucja, cele i obowiązki
Nowe przepisy obejmą plastikowe butelki do 3 litrów, puszki aluminiowe i szkło wielokrotnego użytku. Kaucja wyniesie 50 gr za plastik i aluminium oraz 1 zł za butelkę szklaną. Z założenia ma to przyspieszyć recykling, aby Polska osiągnęła unijne progi – 77 procent do 2025 roku i aż 90 procent do 2029 roku. Zmiana dotknie nie tylko sklepów, lecz także restauracji, kawiarni i punktów vendingowych. Co więcej, choć małe sklepy na starcie wchodzą do systemu dobrowolnie, Deloitte podkreśla ich strategiczną rolę. W mniejszych miejscowościach to właśnie one będą decydować o tym, czy mieszkańcy potraktują mechanizm jako wygodne narzędzie, czy jako kłopotliwy obowiązek. Samorządy zostaną zobligowane do tworzenia punktów zbiórki tam, gdzie brakuje odpowiedniej infrastruktury.
Więcej niż logistyka
System kaucyjny jawi się więc jako projekt nie tylko logistyczny, lecz także społeczny i finansowy. Skala wydatków – od miliardowych inwestycji w infrastrukturę po codzienne koszty operacyjne – może zmienić sposób funkcjonowania handlu detalicznego w Polsce. Widać w tym pewien paradoks: mechanizm stworzony w trosce o środowisko i przyszłość recyklingu staje się równocześnie jednym z największych wyzwań finansowych dekady. Pozostaje otwarte pytanie, czy społeczeństwo zaakceptuje dodatkowe obciążenia i czy świadomość ekologiczna okaże się wystarczającym argumentem, by system naprawdę zadziałał.
Źródło: money.pl