Czy maj 2025 przyniesie długo wyczekiwaną ulgę dla kredytobiorców? Wszystko wskazuje na to, że tak. Coraz głośniejsze zapowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) sugerują, że już w najbliższych tygodniach możemy spodziewać się obniżki stóp procentowych. Jeśli prognozy się potwierdzą, raty kredytów hipotecznych i konsumenckich mogą spaść po raz pierwszy od ponad roku.

RPP szykuje zmianę – kiedy decyzja?
W środowym wydaniu programu „Gość Wydarzeń” Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, zasugerował, że decyzja o obniżce stóp procentowych może zapaść już 7 maja, podczas najbliższego posiedzenia RPP. – W maju dojdzie do obniżki stóp procentowych – zapewnił Kotecki. Dodał również, że: „Pytanie nie brzmi ‘czy’, tylko ‘ile’ wyniosą te obniżki i czy to będzie początek cyklu, a może jednorazowe dostosowanie.”
Kotecki zaznaczył, że przestrzeń do luzowania polityki monetarnej istnieje już od kilku miesięcy. – O potrzebie i przestrzeni na obniżenie stóp mówię od co najmniej pięciu-sześciu miesięcy – podkreślił ekonomista.
Co oznacza obniżka dla rat kredytów?
Z perspektywy przeciętnego kredytobiorcy, każda obniżka stóp procentowych to szansa na realną ulgę finansową. Mniejsze stopy to niższe oprocentowanie kredytów, a co za tym idzie – mniejsze miesięczne raty kredytów hipotecznych i gotówkowych. W kontekście wysokich kosztów życia i wciąż odczuwalnej inflacji, ulga dla kredytobiorców może być dla wielu rodzin ogromnym wsparciem.
Główna stopa procentowa od października 2023 roku utrzymuje się na poziomie 5,75 proc. – decyzja o jej utrzymaniu zapadała niezmiennie przez 17 kolejnych miesięcy. Teraz jednak, jak twierdzi Kotecki, różnica między inflacją w 2023 r. a jej obecnym poziomem stwarza warunki do zmiany. – W 2023 roku mieliśmy inflację na poziomie pewnie 11 proc. średniorocznie, a teraz mamy 4,9 i wygląda na to, że pod koniec roku będziemy mieć ją poniżej 4 – wyjaśniał.
Początek cyklu czy jednorazowy ruch?
Choć obniżka stóp wydaje się przesądzona, pytanie pozostaje: czy będzie to początek dłuższego cyklu, czy tylko jednorazowy ruch? – Jeśli będzie mała, zakładam, że będziemy mieć do czynienia z początkiem cyklu. Jeśli duża – może to być jednorazowe działanie – ocenił Ludwik Kotecki.
Eksperci są zgodni: wszystko zależy od skali ruchu i dalszych prognoz inflacyjnych. Jedno jest pewne – maj może przynieść realną ulgę dla kredytobiorców, a decyzja RPP będzie uważnie śledzona przez miliony Polaków z kredytami.
Źródło: polsatnews.pl