Reklama

Kierowcy Ubera to pracownicy – tak zdecydował holenderski sąd. Co na to firma?

Sąd okręgowy w Holandii orzekł, że kierowcy Ubera to pracownicy, a nie podwykonawcy. Z tego tytułu przysługują im wszelkie prawa pracownicze. Uber nie jest zadowolony z wyroku. Ma on naruszać niezależność kierowców. Firma będzie się odwoływać.

Kierowca ubera przykładowy
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_84213877_przystojny-m%C4%99%C5%BCczyzna-u%C5%9Bmiechni%C4%99ta-klienta-testowania-swojego-nowego-samochodu-w-salonie.html

Wyrok holenderskiego sądu okręgowego właściwego dla Amsterdamu to wynik sporu między Uberem a Federacją Holenderskich Związków Zawodowych. Organizacja zażądała, aby każdy amsterdamski kierowca Ubera spośród blisko 4000 miał nadane uprawnienia pracownicze. Oczekiwania miały zrównać prawa podwykonawców Ubera z taksówkarzami. Związkowcom udało się osiągnąć cel.

Kierowcy Ubera a umowa o pracę – orzeczenie sądu

Zgodnie z wyrokiem sądu: między Uberem i kierowcami istnieje stosunek pracy. Zatem, kierowcy Ubera to pracownicy, a nie podwykonawcy, ani nawet zleceniobiorcy. Relacja spełnia warunki umowy o pracę, więc kierowcom przysługują prawa pracownicze i obejmuje ich zbiorowy układ pracy dla przewozów taksówkowych. Uber nie zgadza się z tym wyrokiem i będzie się od niego odwoływać. Dyrektor generalny Ubera Maurits Schönfeld twierdzi, że orzeczenie uderza nie tylko w firmę, lecz także w kierowców, którzy wolą zachować niezależność.

Kierowcy Ubera to pracownicy: skutki dla Ubera i pracowników

Uber podkreśla, że nie ma w planach zatrudniania holenderskich kierowców na umowach o pracę. To by oznaczało konieczność wypłacania im wyższych wynagrodzeń, a także nadanie uprawnień w razie zwolnienia czy choroby. Wyrok okazał się dla Ubera wyjątkowo niekorzystny. Sąd nałożył na firmę 50 tys. euro kary i wskazał, że części pracowników należy wypłacić zaległe wynagrodzenia.


Mieszkasz w województwie śląskim? Sprawdź oferty na praca: Sosnowiec


Jak zauważa Bezprawnik.pl, takie rozwiązanie ma dwie strony medalu. Kierowca zawodowy Ubera może oczekiwać dodatkowej ochrony ze względu na stosunek pracy – to działa na plus. Konieczność świadczenia usług w konkretnych dniach, miejscach i godzinach pozbawia jednak kierowców wolności, która jest jednym z większych atutów współpracy z Uberem.

Lex Uber – zmiany dla kierowców także w Polsce w 2024

Od 17 czerwca 2024 roku obowiązuje „Lex Uber,” regulacja mająca na celu poprawę bezpieczeństwa pasażerów i uporządkowanie rynku przewozów. Kluczowym wymogiem jest konieczność posiadania polskiego prawa jazdy przez kierowców aplikacji takich jak Uber i Bolt, co ułatwia policji sprawdzanie uprawnień, dzięki dostępowi do krajowych baz danych. Dodatkowo, kierowcy muszą udostępniać aplikację mobilną do kontroli, by zapewnić zgodność z fiskalnymi wymogami.

Czytaj także: Zatrzymanie prawa jazdy – procedura

Nowe przepisy kładą nacisk na weryfikację tożsamości – firmy muszą potwierdzić, że przewóz realizuje właściwa osoba, m.in. poprzez sprawdzenie niekaralności. Przewidziane są też wysokie kary, sięgające nawet miliona złotych, dla pośredników łamiących przepisy. Dłuższe przechowywanie danych ma zwiększyć transparentność i ograniczyć ryzyko oszustw, co podnosi standardy bezpieczeństwa dla pasażerów.

Oceń artykuł
2.5/5 (4)
Ładowanie ofert pracy...