GIG-erzy to profesjonaliści, których możemy coraz częściej spotkać na globalnym rynku pracy. Czym się zajmują GIG-erzy? Co ich wyróżnia? Poznaj dane z raportu GIGLIKE i EY.

Kim są GIG-erzy?
GIG-erzy to tzw. niezależni profesjonaliści. W Polsce reprezentantów tej grupy osób często nazywamy freelancerami, czy zleceniobiorcami. Fenomen GIG-eró tłumaczy agencji informacyjnej Newseria Biznes założyciel i prezes zarządu GIGLIKE – Tomasz Miłosz:
Słowo „GIG-erzy” pochodzi od angielskiego słowa „GIG”, GIG-erzy to inaczej po polsku niezależni profesjonaliści, freelancerzy, zleceniobiorcy, kontraktorzy.
To są osoby, które nie pracują na umowie o pracę i nie są związane z jednym pracodawcą. To są osoby, które bardzo elastycznie podchodzą do rynku pracy, najczęściej współpracując, prowadząc własną działalność gospodarczą i pracując dla jednego lub wielu klientów w tym samym czasie. Można powiedzieć, że to jest najnowszy trend, nowoczesny model współpracy i elastyczności na rynku pracy.
GIG-erzy to więc osoby, które świadomie rezygnują z umowy o pracę i wszelkich przywilejów, jakie ona niesie. Wolą pozostać niezależni. Cenią sobie elastyczne życie zawodowe. Zamiast umowy o pracę preferują wyższe zarobki, jakie mogą im zaoferować pracodawcy bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Mogą podejmować się różnorodnych projektów w wielu firmach jednocześnie. Nie muszą ograniczać się tylko do jednego pracodawcy. Dzięki temu mogą się rozwijać i czerpią satysfakcję ze swoich działań.
Pracodawcy wybierają elastyczne formy współpracy
Okazuje się, że korzyści z elastycznych form współpracy dostrzegają także sami pracodawcy. 68% przedstawicieli dużych firm uważa, że w ciągu najbliższego roku wzrośnie znaczenie elastycznych form zatrudnienia.
Badanie elastyczności rynku pracy wspólnie zrealizowały GIGLIKE i EY Polska. W ramach GIGbarometru przepytano 318 reprezentantów polskich firm różnej wielkości. W ten sposób zbadano podejście firm do elastyczności współpracy. Efektem badań jest wskaźnik trzech perspektyw elastyczności w obszarze firmy, otoczenia i ludzi. W 2023 r. GIGbarometr wyniósł 4,5 na 10 stopni skali. Co wynika z badań?
- 58% polskich firm stosuje elastyczne formy współpracy (umowy cywilnoprawne i B2B).
- Duże przedsiębiorstwa są bardziej otwarte na elastyczne formy współpracy.
- Wyższy poziom wdrożenia elastyczności mają funkcje IT I marketingu.
- W 2025 roku 15 proc. globalnej siły roboczej będą stanowić GIG-erzy.
GIG-erzy na rynku pracy
Tak jak każda szczególna grupa pracowników, również GIG-erzy mają pewne cechy i własne oczekiwania na rynku pracy. Jak wskazuje ekspert (prezes GIGLIKE), GIG-erzy sugerują się głównie trzema kryteriami – elastycznością, zarobkami i możliwościami rozwoju:
- W zeszłym roku przeprowadziliśmy badanie, z którego wyniknęły trzy najważniejsze oczekiwania GIG-erów. Pierwsze to jest elastyczność. Niezależni profesjonaliści oczekują elastyczności przede wszystkim w kontekście miejsca i czasu pracy, czyli praca od 9.00 do 17.00 to nie jest to, co lubią najbardziej, oni lubią decydować o tym, w jaki sposób pracują.
- Drugim motywatorem i powodem do szczęścia z bycia GIG-erem jest to, jakie pieniądze zarabiają, czyli poziom wynagrodzenia.
- Trzecim elementem, który wskazali, jest ich możliwość pracy i rozwijania się nie na jednym stanowisku pracy, ale przy wielu projektach naraz.
Według eksperta elastyczne formy współpracy będą coraz popularniejsze. Zatrudnienie kogoś na umowie o pracę trwa długo, a GIG-erzy są dostępni w każdej chwili. Ich zaletą jest także wkład w postaci innowacyjności oraz korzyści finansowe obejmujące rezygnację ze stałego kosztu dla firmy (umowy o pracę).
W 2025 roku liczba GIG-erów w Polsce wyraźnie wzrosła, a elastyczne formy współpracy stały się codziennością w wielu branżach. Coraz więcej firm, nie tylko dużych, korzysta z usług freelancerów i kontraktorów, szczególnie w IT i marketingu. GIG-erzy wciąż cenią sobie elastyczność, wyższe zarobki oraz możliwość rozwoju przy wielu projektach jednocześnie. Niestety, mimo zapowiedzi, nie wprowadzono przełomowych zmian prawnych poprawiających ich sytuację. Wciąż problemem pozostaje brak stabilnej ochrony socjalnej i ryzyko fikcyjnego samozatrudnienia. Przyszłość GIG-erów zależy teraz od dalszych decyzji legislacyjnych i tempa reform rynku pracy.