Reklama

Coraz większy problem z alkoholem wśród pracowników. Dane ZUS zaskakują

Problem nadużywania alkoholu wśród pracowników staje się coraz bardziej niepokojący. Najnowsze dane ZUS-u wskazują na wyraźny wzrost liczby zwolnień lekarskich związanych z alkoholowym uzależnieniem. Zjawisko to ma poważne konsekwencje nie tylko dla samych pracowników, ale także dla funkcjonowania firm i całej gospodarki.

Alkohol wśród pracowników - dane ZUS - mężczyzna pijany na kanapie śpi
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_104661769_pijany-m%C4%99%C5%BCczyzna-%C5%9Bpi-na-sofie-w-salonie.html

ZUS wstrząsa danymi. Wzrost zaświadczeń o kodzie „C”

Zgodnie z raportem ZUS, w pierwszych dziesięciu miesiącach 2024 roku lekarze wystawili ponad 8 tys. zwolnień lekarskich z kodem „C”, który oznacza niezdolność do pracy z powodu nadużywania alkoholu. To znaczący wzrost w porównaniu do całego 2023 roku, kiedy takich przypadków było 6,6 tys. Najwięcej zwolnień z kodem choroby „C” wystawiono w województwach mazowieckim, wielkopolskim i śląskim. Patrycja Załuska, ekspertka ds. rynku pracy z Uniwersytetu SWPS, podkreśla, że przedstawione dane ZUS-u mogą nie odzwierciedlać pełnej skali problemu.

Dane dotyczą tylko osób zatrudnionych, a nie obejmują m.in. bezrobotnych, pracujących na czarno lub tych, które nadużywają alkoholu, ale nie korzystają z tego typu zwolnień lekarskich – tłumaczy Załuska, sugerując, że rzeczywista liczba osób z problemem alkoholowym może być jeszcze wyższa.

Wzrost absencji chorobowych i skutki dla rynku pracy

Kolejnym alarmującym sygnałem jest rosnąca liczba dni absencji chorobowej związanej z alkoholem. W 2024 roku w pierwszych dziesięciu miesiącach pracownicy spędzili aż 83,2 tys. dni na zwolnieniu z powodu nadużycia alkoholu. To znaczący wzrost w porównaniu do 2023 roku, kiedy absencja wyniosła 66,3 tys. dni. Eksperci wskazują, że takie sytuacje prowadzą do spadku wydajności w firmach, a także generują dodatkowe koszty związane z organizowaniem zastępstw, co w konsekwencji wpływa na jakość usług i terminowość realizowanych zadań.

Dowiedz się, czy pracodawca widzi kod choroby na zwolnieniu lekarskim.

Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl zwraca uwagę, że długotrwałe nieobecności pracowników mają negatywny wpływ na morale zespołów, prowadząc do frustracji i przeciążenia innych pracowników.

Problemy z alkoholem w pracy. Praca nad rozwiązaniem

Specjaliści zauważają, że chociaż liczba zaświadczeń o niezdolności do pracy z powodu alkoholu rośnie, to jednocześnie pojawiają się pozytywne zmiany w podejściu do tematu uzależnienia. Katarzyna Lorenc z BCC zaznacza, że zmiana w przepisach dotyczących kontroli trzeźwości w firmach oraz rosnąca świadomość problemu wśród pracowników mogą przyczyniać się do lepszego rozpoznawania i leczenia alkoholizmu. Lorenc tłumaczy, że część pracodawców aktywnie wspiera swoich pracowników w zdrowieniu, co może pomóc w walce z tym zjawiskiem.

Ważnym trendem jest również rosnąca popularność abstynencji, co może być wynikiem zmieniającej się świadomości zdrowotnej społeczeństwa. Michał Pajdak zwraca uwagę na to, że trzeźwy styl życia staje się coraz bardziej akceptowany i podziwiany, co może wpłynąć na zmniejszenie skali problemu w przyszłości.

Czytaj także: Renta alkoholowa – komu przysługuje?

Jednak, jak podkreślają eksperci, bez odpowiednich działań i wsparcia, liczba zwolnień lekarskich z powodu alkoholu może nadal rosnąć. Wspólne wysiłki pracodawców, lekarzy oraz instytucji publicznych są niezbędne, by skutecznie zmierzyć się z tym rosnącym problemem alkoholowym wśród pracowników.

Źródło: Srebrny Kompas

Przy współpracy z Centrum Terapii i Leczenia Uzależnień POKORNI Kraków

Oceń artykuł
5/5 (3)
Ładowanie ofert pracy...