FOMO – czym objawia się syndrom i jak z nim walczyć?

FOMO to jedno ze zjawisk cywilizacyjnych. Syndrom FOMO to zaburzenie, które pojawiło się wraz z rozwojem technologii. Dotyka ludzi w krajach rozwiniętych, a jego skutki mogą bardzo uprzykrzyć życie. Dowiedz się, co to FOMO i jak sobie z nim radzić. 

FOMO - smartfon w dłoni

Wraz z rozwojem cywilizacji pojawiają się nowe choroby spowodowane odmiennym stylem życia. Możemy wyróżnić choroby cywilizacyjne fizyczne, takie jak choroby układu krążenia (miażdżyca, nadciśnienie, otyłość), czy cukrzyca. Są to choroby cywilizacyjne spowodowane brakiem aktywności fizycznej, czy niezdrowym stylem życia. Jednak dynamika rozwoju społeczeństwa wpływa także na psychikę, przez co do chorób cywilizacyjnych zaliczana jest także depresja. Oprócz chorób, które znamy w medycynie już od dawna, w społeczeństwie rozwijają się także pewne syndromy psychiczne, które dopiero stają się zauważalne. Jednym z nich jest FOMO. Jest to syndrom silnie związany z technologią, dlatego dotyka głównie osoby młode, które od czasów dzieciństwa wychowują się w rzeczywistości, gdzie Internet i media społecznościowe odgrywają dużą rolę.

Co oznacza FOMO?

FOMO to stosunkowo nowe zjawisko. Po raz pierwszy w obecnym brzmieniu zostało przywołane przez profesora Andrew Przybylskiego w 2013 roku. FOMO to skrót, którego rozwinięcie to fear of missing out, co w tłumaczeniu na polski oznacza strach przed tym, że coś nas omija. W FOMO mowa o lęku przed pominięciem ważnych informacji, zarówno tych ze świata, jak i tych z życia naszych znajomych. W obawie przed tym, że inni prowadzą interesujące życie społeczne, lub dzieje się coś niezwykłego na świecie, a my o tym nie wiemy, fear of missing out popycha nas do nieustannego monitorowania wydarzeń w sieci. Można powiedzieć, że osoby z FOMO żywią się wiedzą o tym, co spotyka innych, przeżywają satysfakcję z wydarzeń, w których nie uczestniczą.

Fomo w Polsce

Syndrom zbadano również w Polsce. Miało to miejsce w 2018 roku. Grupa badaczy w swoim raporcie “FOMO. Lęk przed odłączeniem – raport z badań” (A. Jupowicz-Ginalska, J. Jasiewicz, M. Kisilowska, T. Baran, A. Wysocki) wywnioskowała, że aż od 60% do 69% Polaków w wieku od 15 do 55 lat przejawia objawy syndromu FOMO. Polacy czują lęk przed przegapieniem czegoś. Mowa o sytuacjach umiarkowanego w strachu, jednak od 12% do 21% ludzi doświadcza silnego fear of missing out. Wysokim FOMO w tej grupie odznacza się 21% ludzi młodych w wieku od 15 do 24 lat.

FOMO w pracy

Tak jak każdy typ osobowości, na przykład introwertyk, ambiwertyk, czy ekstrawertyk ma wpływ na zachowanie w pracy, tak i wszelkie syndromy i problemy psychiczne oddziałują na zatrudnionego. Pracownik z zaburzeniem odczuwa lęk, jeśli pewne informacje do niego nie docierają. Może być zaniepokojony, gdy w sali odbywa się spotkanie, w którym on nie uczestniczy. Syndrom budzi strach przed niewiedzą w istotnych kwestiach. Nawet jeśli pracownik należy do innego działu i informacje poruszane na spotkaniu niekoniecznie go dotyczą, to zaburzenie nie dopuści do niego tak racjonalnej myśli. W dalszym ciągu będzie czuł się pominięty.

Syndrom w pracy stanowi blokadę przed czerpaniem satysfakcji z własnych obowiązków, ponieważ pracownik może uważać, że inni zatrudnieni wykonują bardziej ekscytujące zadania. W takiej sytuacji może zacząć przemawiać przez niego zazdrościć, a ta z kolei wpływa na konflikty w pracy. To natomiast może prowadzić do wykluczenia, które w dalszym ciągu będzie rozwijało w pracowniku zaburzenie.

Syndrom przybierający na sile sprawi, że integrujący się po godzinach pracownicy, albo udający się wspólnie na lunch będą budzić obawy pracownika z syndromem FOMO. Może on wówczas uważać, że koledzy poruszają na spotkaniach ciekawe kwestie, które ominą jego. Syndrom generuje w pracowniku poczucie niesprawiedliwości, jeśli inni biorą udział w ciekawych wydarzeniach, na przykład w targach, czy komunikacji z mediami. Nawet jeśli mowa o pracownikach, których obowiązki właśnie na tym polegają.

Jak radzić sobie z FOMO?

Syndrom FOMO stanowi prawdziwe zagrożenie. Przede wszystkim silnie zaburza koncentrację, która jest wymagana w życiu codziennym do zachowania bezpieczeństwa, jak i w każdych innych czynnościach, takich jak praca, hobby czy spotkania z rodziną. Dzieje się tak, ponieważ osoba zaburzona, zamiast skupić się na czynnościach, które akurat wykonuje, nieustannie pamięta o tym, by kontrolować telefon. Stale sprawdza, czy nie otrzymała nowego powiadomienia, a jeśli takiego nie ma, to wchodzi na portale społecznościowe. Poszukuje informacji, które zaspokoją potrzebę satysfakcjonujących bodźców. Zamiast zająć się swoim życiem, to sprawdza, jak żyją znajomi, a także ludzie z innych zakątków świata.

Aby zwalczyć to uczucie, należy zdać sobie sprawę z tego, że życie w mediach społecznościowych często jest wykreowane. Sytuacje ukazane na zdjęciach są zaaranżowane. Aby radzić sobie z FOMO, trzeba sobie uświadomić, że pozostali ludzie w rzeczywistości prowadzą życie zbliżone do naszego. Jednak nie dzielą się w sieci i mediach społecznościowych jego „nudnymi” aspektami. Dlatego sprawiają wrażenie, jakby ich życie było ciągłą bajką. Codzienność żadnej osoby tak naprawdę nie jest nieustannie pełne emocji, ponieważ, aby żyć, trzeba również wykonywać typowe czynności, takie jak załatwienie sprawy w urzędzie, zaprowadzenie dziecka do przedszkola, czy przechorowanie jesieni na zwolnieniu lekarskim.

Sposoby walki z syndromem

Skutecznym sposobem na walkę z fear of missing out jest próba odseparowania od smartfonu. Należy wylogować się z mediów społecznościowych, przestać używać absorbujących aplikacji, spróbować wyciszyć powiadomienia w telefonie. Należy nauczyć się żyć bez telefonu i czerpać przyjemność z innych czynności niż monitorowanie życia innych osób. Warto zorganizować spotkanie ze znajomymi, czy pójść do kina. Można także odnaleźć swoją pasję, poświęcić się hobby i części czasu wykorzystać na rozwój nowych umiejętności. W pracy natomiast można ubiegać się o miejsce w open space zamiast w pomieszczeniu odseparowanym od innych.

Zgodnie z badaniem z 2021 roku NordVPN Polacy spędzają w Internecie (w tym w portalach społecznościowych) ponad 23 lata swojego życia. Zamiast poświęcać w tygodniu 50 godzin na przeglądanie Internetu, można skupić się na samorozwoju. Tak naprawdę informacje, które pozyskujemy z Internetu, w żaden sposób nie wpływają na jakość naszego życia, a wręcz przeciwnie – sprawiają, że odkładamy je na bok i żyjemy życiem innych. Przez to stoimy w miejscu. Zrozumienie tego jest kluczem do walki z zaburzeniem.

Oczywiście nie da się żyć w obecnych czasach, w dobie Internetu bez dostępu do niego, dlatego trzeba go odpowiednio dawkować. Należy nauczyć się sięgać po telefon, tylko wtedy, gdy rzeczywiście jest to konieczne, lub gdy nie mamy już innych obowiązków. Jeśli nauczymy się czerpać radość z własnego życia, to przestaje nas interesować życie innych i to, co dzieje się w sieci. To poskutkuje poprawą jakości własnego życia, relacji międzyludzkich, i w rezultacie daje satysfakcję z wykorzystania własnego czasu.

Syndrom FOMO

Syndrom FOMO jest negatywnym skutkiem zmian społecznych, jakie wynikły z rozwoju Internetu. Eskalował wraz z pojawieniem się smartfonów o stałej łączności z siecią. Dostęp do mediów społecznościowych, for internetowych, stron informacyjnych z możliwością komentowania sprawia, że możemy przez całą dobę podtrzymywać kontakty z ludźmi. To socjalizacja stanowi fundament syndromu FOMO. Nie sam telefon i Internet jest przedmiotem zaburzenia, lecz reakcja ludzi na naszą obecność w sieci.

Wcześniej, przed rozwojem technologii, aby taką reakcję uzyskać, należało spotkać się ze znajomymi. Teraz ludzie nie potrzebują tych spotkań, by pozostawać w kontakcie z innymi ludźmi. Ponadto ludzie starają się ścigać z czasem, by szybciej uzyskać ekscytujące informacje ze świata i tym samym użyć ich do budowania relacji z innym. Wiedząc o czymś przed resztą, możemy “zabłysnąć” i zbudować swoją pozycję wśród znajomych. Lub zwyczajnie pochwalić się wiedzą wśród nieznajomych osób z Internetu.

Ludzie z FOMO zwyczajnie boją się bycia do tyłu. Dlatego starają się być na bieżąco, przeglądając Internet w poszukiwaniu informacji już od samego momentu przebudzenia, czy nawet przed snem. Fear of missing out tak naprawdę jest naturalne, swoje źródło ma w potrzebie ludzkiej na zabicie nudy. Smartfony sprawiły, że człowiek stale może doświadczać emocjonalnych bodźców, przez co nuda już praktycznie w życiu nie występuje. Dlatego, jeśli pojawi się moment odstępstwa od tej reguły, człowiek sięga po telefon, by zwalczyć melancholię i zaspokoić potrzebę doznawania emocji.

FOMO – badania

Niektórzy ludzie doceniają Internet, inni czują się przytłoczeni nadmiarem informacji. FOMO jest ściśle związane z używaniem mediów społecznościowych i Internetu, co wynika z korelacji wielu badaczy. Większość osób używa obecnie smartfonów, a Internet jest na porządku dziennym, do tego stopnia, że nie trzeba nawet znać nazwy ulic, by do kogoś dotrzeć z jego pomocą. Ludzie nie dostrzegają zatem w FOMO problemu. Syndrom jest postrzegany jako coś naturalnego. Jak wskazują badania (Milyavskaya, M., Saffran, M., Hope, N., & Koestner, R. (2018). Fear of missing out: prevalence, dynamics, and consequences of experiencing FOMO. Motivation and Emotion, 42(5), 725-737.) zjawisko FOMO jest typowo społeczne, co wynika z faktu, że jego doświadczenie nasila się w czasie weekendu, gdy ludzie zwykle dokonują spotkań z innymi. A zatem jest to pojęcie, które koi niezaspokojoną potrzebę przynależności, co z kolei buduje naszą potrzeby własnej wartości, choćby przez zdobycie lajków na Facebooku.

Fear of missing out – objawy

  • Osoby, które doświadczają FOMO, przejawiają większą potrzebę korzystania z mediów społecznościowych, przez to częściej sięgają po telefony komórkowe i bardziej są zaangażowane w życie internetowe.
  • FOMO objawia się lękiem w razie separacji od Internetu i mediów społecznościowych. Podobnie jak w przypadku ambiwertyka pojawiają się zmienne nastroje wynikłe z braku lub dostatku informacji.
  • Osoby dotknięte syndromem często dopatrują się na ekranie telefonu nowych powiadomień. Gdy tylko usłyszą jakąś informację od innych, od razu próbują ją sprawdzić i jeśli jest to świeża informacja, to starają się nią podzielić z innymi, zanim zrobi to ktoś inny.
  • Osoby z fear of missing out nie nadają wartości samej wiedzy, póki się nią nie podzielą. Zatem nie potrafią czerpać satysfakcji z samej informacji, lecz z uzyskania akceptacji innych poprzez podzielenie się nią.
  • Występuje również brak umiejętności zdefiniowania własnych potrzeb informacyjnych, to oznacza że jesteśmy żądni byle jakiej informacji, która tylko zaspokoi potrzebę ekscytacji.
  • Ludzie dotknięci tym syndromem są często nieszczęśliwi, jeśli w zasięgu ich rąk nie ma telefonu i nie potrafią czerpać przyjemności z innych czynności, na przykład czytania książki. Spada także ich motywacja do pracy.

Warto zaznaczyć że FOMO nie stanowi jednostki chorobowej, jednak jest groźnym zaburzeniem. Osoby dotknięte odczuwają dyskomfort, gdy brak im przez dłuższą chwilę informacji. Ciągle sprawdzają, czy nie wydarzyło się coś niezwykłego, a jeśli nie, to walczą z nudą, udostępniając zdjęcia ze swojego życia, na przykład ładnie przyrządzonej potrawy. Podnoszą swoje poczucie własnej wartości także filmami z imprez, czy z podróży. Dzięki temu są dostrzegalni w sieci i to daje im poczucie spełnienia.

Zagrożenia związane z FOMO

Ludzie z FOMO nie są w stanie przeprowadzić selekcji informacji, przez co są przebodźcowani. Próbując dotrzeć do wiedzy, często napotykają na taką, która pogarsza ich samopoczucie. Niestety sieć pełna jest informacji nie tylko ciekawych, czy budujących. Niektóre uświadamiają nas o tym, jak wiele negatywnych rzeczy dzieje się na świecie. To może doprowadzić do złego nastroju i pogorszyć stan psychiczny. Największym zagrożeniem fear of missing out jest dekoncentracja.

Stała potrzeba zerkania na telefon może nawet doprowadzić do wypadku samochodowego. Kierowca, zamiast skupić się na jeździe, rozkojarza się patrząc na ekran telefonu. Osoby z FOMO często przypominają pesymistów, ponieważ gdy zabraknie bodźców z Internetu, nie wiedzą czym zająć czas i co powinny zrobić z własnym życiem. FOMO niszczy także kontakty międzyludzkie, ponieważ za bardzo skupiamy się na aktywności w sieci, zapominając o podtrzymaniu realnych kontaktów. Poza tym osoby z FOMO przebywając na spotkaniu z innymi ludźmi, mogą irytować znajomych, gdy zamiast ich słuchać, zerkają w telefon.

Czy masz FOMO?

Prawdziwą diagnozę syndromu FOMO może wskazać specjalista psycholog. W tym celu przeprowadza odpowiedni wywiad. Jednak znając podstawy i charakterystykę fear of missing out możesz podejrzewać u siebie FOMO, jeśli w związku z brakiem dostępu do Internetu odczuwasz:

  • strach,
  • niepokój,
  • dekoncentrację,
  • samotność,
  • dyskomfort,
  • a nawet symptomy fizyczne jak nudności czy bóle głowy.

Poza tym, jeśli wspominając dawne czasy, pamiętasz, że kiedyś czerpałeś radość z typowych czynności, takich jak czytanie książki, a teraz nie potrafisz się na tym skupić, to także możesz podejrzewać fear of missing out. Działająca podobnie jak test osobowości, skala FOMO opracowana przez A. Przybylskiego pomaga ustalić podejrzenie w kierunku zaburzenia, jeśli np.:

  • Boisz się że inni ludzie lub znajomi doświadczają więcej rzeczy, z których są zadowoleni.
  • Boisz się tego, że Twoi znajomi bawią się dobrze bez Ciebie, a inni się o tym dowiedzą.
  • Odczuwasz niepokój w związku z nieznajomością planów swoich znajomych.
  • Martwisz się, gdy tracisz okazję do spotkania się ze znajomymi.

Skutki FOMO

Skutkiem FOMO może być zaniedbywanie obowiązków domowych, rodziny, znajomych, a nawet pracy. Ciągłe przesiadując przed komputerem, tabletem, telefonem lub innym urządzeniem mobilnym z dostępem do Internetu zatracamy się w wirtualnej rzeczywistości, zapominając o prawdziwym życiu. Żyjąc życiem innych, nie rozwijamy się i niszczymy poczucie własnej wartości, widząc życie, które próbują nam pokazać inni. Cudza rzeczywistość przedstawiona w samych superlatywach sprawia, że sami nie dostrzegamy radości we własnym.

Dlatego należy nauczyć się świadomej selekcji informacji, tak aby trafiały do nas tylko te informacje, które rzeczywiście możemy praktycznie wykorzystać. To samo dotyczy powiadomień w telefonie. Przynależność do grupy w komunikatorze, wcale nie oznacza, że musimy odpowiadać na każdą wiadomość, nawet na taką, która nas osobiście nie dotyczy. Gdy walka z fear of missing out okaże się zbyt ciężka, należy zwrócić się do specjalisty. Psycholog przeprowadzi wywiad i w razie konieczności terapię.

Oceń artykuł
0/5 (0)