Szkoła języka angielskiego ‘Kraina Baśni’

Poznań

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 35 ocen.

Opinie o Szkoła języka angielskiego ‘Kraina Baśni’

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Szkoła języka angielskiego ‘Kraina Baśni’

Weronika

@baśń, zapytam Ciebie bo jak widać nikt mi nie odpisał na poniższe pytanie. Wcześniej zapytałam ogólnie o pracę, bo przecież Kraina Baśni to nie tylko szkoła językowa ale też przedszkole, a o tym nikt nie pisał. Co do metody nauczania, to na pewno jej skuteczność potwierdzą efekty, czy w tym przypadku były one widoczne?

Weronika

A co możecie powiedzieć na temat pracy w tym miejscu? Jak oceniacie?

baśń?

Metoda ciekawa, ale na pół roku, gdyż potem dzieci zaczynają się nudzić. Nauczyciel nie dostaje wszystkich materiałów (nie zamawiane są książki dla dzieci). Stawka z zeszłego roku 30 zł za godzinę (przy czym miasto finansowało 1h za około 100 zł za godzinę, a lektor często nie wpisuje się w dziennik i na listę obecności, czyli nie wiadomo ile godzin wpisuje dyrektor placówki i ile za lektora dostaje) więc jeśli pracuje się w przedszkolu to w 2h uczy się w 5 grupach. Generalnie stawki niskie a materiały okrojone i często też zniszczone.

baśń?

Metoda ciekawa, ale na pół roku, gdyż potem dzieci zaczynają się nudzić. Nauczyciel nie dostaje wszystkich materiałów (nie zamawiane są książki dla dzieci). Stawka z zeszłego roku 30 zł za godzinę (przy czym miasto finansowało 1h za około 100 zł za godzinę, a lektor często nie wpisuje się w dziennik i na listę obecności, czyli nie wiadomo ile godzin wpisuje dyrektor placówki i ile za lektora dostaje) więc jeśli pracuje się w przedszkolu to w 2h uczy się w 5 grupach. Generalnie stawki niskie a materiały okrojone i często też zniszczone.

Dens

@Piotr ale żeby się zatrudnić u nich jako nauczyciel trzeba mieć wyższe wykształcenie najlepiej kierunkowe.

Marysia

kursy języka angielskiego poznań z Szkoła języka angielskiego ‘Kraina Baśni’to prawdziwa przyjemność. Zmotywowany perfekcjonista to właśnie ‘Kraina Baśni’. Doświadczony i wspaniały korepetytor. Inteligentny i zawsze zachowuje bardzo dobre relacje ze studentami. Jako nauczyciel, pokazał w pełni swoją wiedze i doświadczenie. Szkołę ‘Kraina Baśni’ znalazłam poprzez Preply na stronie (usunięte przez administratora)

lektor

Praca w Krainie Basni pozostawiala wiele do zyczenia. Powtarzanie tego materialu drugi rok z rzedu, 2 rozne poziomy na zajeciach jednej grupy...zniechecenie dzieci bywalo ogromne mimo zachet. Nie wspominajac juz o jezdzeniu z jednego konca miasta na drugi, zeby dotrzec na nastepne zajecia. Kontakt z lektorami bardzo slaby. Poza tym potwierdzam nagrywanie zajec bez zgody lektora oraz nieprzyjemne maile, ktore otrzymywalam. Ucze teraz w innej szkole i jest bez porownania!!

była pracownica

nie wspominam tej pracy dobrze. Z miesięcznej pensji wyszłam na czysto 50 zł, resztę straciłam na paliwo, za które miałam mieć zwrócone... a za paliwo nie dostałam ani złotówki.

sergiusz

Nikt nic nie wie na temat umów? Chyba ferie się już skończyły, to może teraz beda potrzebowali wiekszej liczby pracowników, czy coś w tym stylu. W ogóle to w jaki sposób dowiedzieliście się, że kraina baśni poszukuje lektorów do pracy? Potrzebne sa jakies znajomości aby sie tutaj dostać? Pozdrawiam i dzięki za pomoc.

pracownicy

Szanujący się lektorzy odeszli. Jak chcecie pracować bez umowy o pracę to powodzenia.Wśród pracownikow stosowany jest mobbing, ciagle nagrywanie twojej osoby jak pracuje potam otrzymywanie obraźliwych maili wiec nie wydaje mi się zeby praca w krainie basni wygladala baśniowe

była lektorka

pracowałam w KB przez rok w 2013 i żałuję że zrezygnowałam. Dawali mi dużo więcej na h niż w innych szkołach językowych (40netto, tylko szkoda że umowa o dzieło). Uważam, że program nie jest idealny (te uczenie się bajek na pamięć jest bez sensu, ale to było tylko na lekcję pokazową) Sama sobie troszke modyfikowałam program i efekty były super. Z bajek poucinałam niepotrzebne słowa bo one przecież były zbyt długie. Po roku dzieci bardzo dużo rozumiały, reagowały na codzienne komendy i przede wszystkim łapały akcent). Pięciolatki odpowiadały pełnymi zdaniami na pytania o rodzeństwo, wiek, imię rodzica itp. Rodzice byli zadowoleni(oprócz jednego taty, który po 3 mięsiącach wyjeżdzał za gracicę i myślał że do tego czasu dziecko będzie mówiło po angielsku, ale tacy się zawsze zdarzają). Ktoś wspominał, że dziecko mówi na słonia big. Tam faktycznie jest karta ze słoniem który ma reprezentować słowo duży, ale ja tej nie używałam tylko zamiast pokazywałąm rękoma. Lektorzy muszą też trochę krytycznie podejść do tematu. Program programem, ale to my mamy kontakt z dziećmi. Rodzicom ani nie polecam ani nie odmawiam bo lektorzy to nie jest jakaś homogeniczna masa. Można mieć pecha i szczęście-jak w każdej innej szkole językowej. A co do powtarzania książki to tak się robi. To nie są licealiści, którzy poznają 5 nowych zagadnień na lekcji. Z takimi dziećmi trzeba niestety wałkować cały czas podstawy. Przeciez ono sobie nie powtórzy braków w domu. Dziecko zaczyna mówić w rodzimym języku po 2 latach słuchania go non stop. Nie ma szans żeby dziecko po roku zajeć 1h tygodniowo samo układało zdania. "Moje" dzieci po 0,5 roku rozumiały zdania "did you wash your hands", "you have to remember the card", "can you close the door please", "turn the lights on". I to już jest wielki sukces.

mama

Lektorka z Krainy Baśni w okolicach Poznania, z którą mieliśmy do czynienia ma FATALNĄ wymowę, dodatkowo nie wyjaśnia dzieciom znaczenia słów i moje dziecko uważa, że "porridge" to "miska" (pani lektorka pokazuje dzieciom dłońmi miskę i mówi "porridge" trzy razy), kolor "bały" to "snowy", "słoń" to nie "elephant", a "big" i jeszcze wiele innych słów rozumie inaczej. Dodatkowo przez dwa lata z rzędu płaciliśmy dwa razy za dokładnie ten sam podręcznik i dziecko uczyło się drugi raz tego samego. Wiele do życzenia pozostawia program autorski proponowany przez Krainę Baśni. Dzieci nie uczą się kolorów, owoców, słów z otoczenia, z którymi mają kontakt na co dzień, np. podczas oglądania bajek, a uczą się takich słów jak: porridge, wood, hare, tortoise, Goldilocks. Jak dla mnie jest to totalna strata czasu. Dodam, że w tym roku zostaliśmy skasowani za podręcznik mimo tego, że zajęcia dodatkowe miały być bezpłatne. Pieniądze były zbierane w gotówce, paragonu nie dostaliśmy.

lektor

A o co pytaja na rozmowie kwalifikacyjnej? I czy jest po polsku czy po angielsku?

Gosc

Umowa o dzielo albo zlecenie cie czeka, stawka to 26 zl brutto za 1h, ale pomysla jaka to odpowiedzialnosc z dziecmi za takie pieniadze

lektor

widzialem ze poszukuja lektorow w Poznaniu, czy ktos sie orientuje jak wyglada rozmowa kwalifikacyjna i jaka jest stawka godzinowa na poczatku wspolpracy?

Konik

Zarobki lektora w firmie sa bardzo niskie nie polecam.

Mirabelka

NIE POLECAM JAKO PRACODAWCY! SZKOŁA JĘZYKOWA JEST (usunięte przez administratora)br /> KRAINA BAŚNI NIE TRAKTUJE PRACOWNIKÓW POWAŻNIE, ZACZYNAJĄC OD NIESATYSFAKCJONUJĄCEJ INTERAKCJI Z LEKTORAMI, SKOŃCZYWSZY NA FINANSOWYCH NIEŚCISŁOŚCIACH. NIE POLECAM!

Gosc

Lektorzy w fatalny sposob prowadza zajecia, zero interakcji z dziecmi.

Gosc

NIE POLECAM tej metody, nauka bajek na pamiec? Kto to wymyslil? Rodzice prosze was, nie dajcie sie oczarowac dzieci zakłuwają cale bajki na pamiec, efekty fajny, ALE TO NIE UCZY ANGIELSKIEGO ZA NIC ! Słowka ktore dzieci sie ucza, co niektore nie przydaja sie na przyszlosc, a za nic w szkole. Przed ZAPISANIEM dzieci na te zajecie przemyslcie to drodzy rodzice.

lektorka

Już od jakiegoś czasu współpracuję z Krainą Baśni i osobiście jestem bardzo zadowolona ze szkoleń, organizacji i pomocy jaką Kraina Baśni zaoferowała swoim lektorom. Od września oczywiście kontynuuję współpracę z przedszkolem w którym uczyłam wcześniej i wydaje mi się że kwestia zmian lektorów o której często się pisze zależy od indywidualnych przypadków. Jeśli ktoś będzie starał się być odpowiedzialny i solidny nie zrezygnuje z miesiąca na miesiąc. Pani Dyrektor jest bardzo miłą osobą która stworzyła niewiarygodny program nauczania. Materiały Krainy Baśni (które są dopracowane do perfekcji - a nie wszędzie takie znajdziemy), scenariusze i szkolenia w połączeniu z kompetentnym lektorem mogą dać w efekcie zajęcia na bardzo wysokim poziomie. Znam osoby które prowadzą angielski z innych firm w przedszkolach i jak usłyszałam o tym że nie mają nawet zagwarantowanej płyty z piosenkami czy radia i muszą na każde zajęcia nosić tornister z laptopem i własnymi głośnikami to bardzo się ucieszyłam że uczę w Krainie Baśni a nie u kogoś innego. Polecam jak najbardziej tego pracodawcę i zajęcia z angielskiego dla dzieci prowadzone właśnie tym programem nauczania.

lektorka

witam, jako lektorka pracująca w Krainie Basni, to jestem zachwycona, zarobki dobre, metoda świetna, dzieci wspaniałe. dużo zależy od placówki przedszkolnej, rodziców i samych dzieci w jaki sposób podchodzą do angielskiego i nauki. Jeśli dzieci chcą i lektor się stara efekty są super. polecam:)

Marcin

Pracując przez rok w krainie baśni nie spotkałem się z żadnymi problemami. Wynagrodzenie zawsze w terminie, stawka godzinowa jest satysfakcjonująca, miła atmosfera. Co do samej metody, to wiele zależy od lektora. Jeśli mu zależy to dzieciaki szybko chwytają i po roku znają już trochę słów, zwrotów, oraz odpowiadają na pytania. W każdym przedszkolu wygląda to trochę inaczej. Oczywiście nie można spodziewać się cudów, że nagle maluch będzie nawijał jakby był z brooklynu, ale generalnie jak na godzinę tygodniowo to naprawdę dużo daje :)

Anonek

Wiem jedno pracuje się w tej firmie miło. Problemów nikt nie robi. Nowych lektorów otacza się opieką, więc firma naprawdę miła

lektorka

Kraina Baśni to rzetelna firma, pracuje się w niej dobrze. Atmosfera jest bardzo przyjazna a stawka satysfakcjonująca. Jeśli chodzi o zmiany lektorów, to z tego co wiem, to w 90% przypadków wynikają one z faktu, że lektor nagle rezygnuje nie bacząc na dobro dzieci, ale na to firma już nie ma zbyt wielkiego wpływu.

always

10zł to chyba za lekcję trwającą 15 min. Przygotowania do zajęć niestety, ale zawsze będziesz mial(a) w jakiejkolwiek innej szkole rowniez... Też pracowałam w Krainie i płacą bardzo dobrze, podobnie z resztą jak w innych szkołach jęz. uczących przedszkolaków, do tego bezplatne szkolenia itd. Nie wspolpracuje z nimi dalej tylko dlatego ze sie wyprowadzilam,ale ogolnie pracę bardzo sobie chwaliłam.

lektor

Nikt nie chce pracować caly czas na umowę dzieło/zlecenie i jeszcze to za niska stawkę. Po miesiącu pracy człowiek zaczyna sie zastanawiac co tutaj bez ubezpieczenia na umowę o dzieło aż się nie chce pracować. To tyczy sie wszystkich szkół. A potem mają rodzice pretencje że lektorki sie zmieniają. Jak tylko znajdzie sie coś lepszego nikt sie nie zastawia tylko ucieka zeby miał lepiej.

K.

szczerze nie polecam, wypisałam dziecko z zajęć, bo jak ma się czegokolwiek nauczyć jak lektorki zmieniają się co miesiąc! 3 miesiące i 3 lektorki, a na zajęciach ciągle to samo. Tylko wyciąganie pieniędzy.

lektor

popieram Pani wypowiedz o wynagrodzeniu dla pracownikow. Pracowalam w Krainie Basni, i moze ktos nie uwierzy ale za jedne zajecia dostawalam 10 zl, gdzie przygotowac sie trzeba a do tego lekcja pokazowa i odpowiedzialnosc za dzieciaki. Za takie pieniadze nikt kto skonczy studia nie chcialby pracowac...

mama

Jak mogą mi super nauczyć dziecko, skoro w naszym przedszkolu co pół roku uczy ktoś inny? Do tego mój syn 2 lata miał tą samą książkę. 2 lata uczył się tego samego, bo niby to się utrwala i powtarza. Zwykłe naciąganie...Szkoda, że się tu jeszcze nikt z tych byłych lektorów nie wypowiedział, dlaczego tak często odchodzą od nich. Nie chcę podawać miasta, ale w ofertach pracy w moim mieście widzę co pół roku, że Kraina Baśni zatrudni do pracy z dziećmi....To miasto nie jest aż takie wielkie, ludzie gadają i informacje się rozchodzą, że podobno płacą wykształconym ludziom mniej niż niejedna szkoła studentom, a tacy potem mają gdzieś pracę i to się odbija na jakości nauczania naszych dzieci. Na szczęście są konkurencyjne firmy, które oferują wyższą jakość, bez kretyńskich podręczników i nabijania dzieci i rodziców w butelkę....

Mama

Uczą moje dziecko angielskiego, Lektorki sa super

Zostaw opinię o Szkoła języka angielskiego ‘Kraina Baśni’ - Poznań

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Szkoła języka angielskiego ‘Kraina Baśni’