Opinie o Pati i Maks w Poznań

Rodzinna firma, założona przez małżeństwo Danutę i Przemysława w roku 1991. Sklep na początku był niewielki i obsługiwany przez właścicieli, ale stopniowo powiększał się pod względem metrażu, asortymentu, a także zespołu. Posiada 2 oddziały stacjonarne, jeden w Gorzowie, drugi w Poznaniu, oraz sklep internetowy. Od niedawna prowadzi w sklepach wypożyczalnię profesjonalnych produktów dla kobiet i dzieci. Poniżej przeczytasz opinie obecnych i byłych pracowników o pracodawcy Pati i Maks, a także Klientów firmy. Zobaczysz poniżej też opinie kandydatów do pracy w firmie Pati i Maks o rekrutacji.

Branże: Wyposażenie domu - sprzedaż artykułów dziecięcych

Najnowsze opinie pracowników, klientów i kandydatów do pracy o Pati i Maks w Poznań

inKOgnito
Pracownik
 Pytanie

Pracuje w patiimaks od dluższego czasu ale to co się ostatnio dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie. Pol roku to w kryzysie to dużo za dużo. Na początek odszedł Em bo nie wytrzymal mobingu i braku szacunku do niego, potem zwolnili kierownika bo wpadl w pulapke knowania owczesnej zastepcy kierownika działu akcesorii i "za bardzo" trzymał z pracownikami potem odeszła J. bo miała dość braku mozliwości rozwoju, a teraz zwolnili R. za to, ze byl niewygodny dla nowego zastepecy kierwonika dzialu wózków (ta sama od zwolnienia kierwonika) POGRAŻKA! I nie branie tu zadnego z nich, kazdy z nich mial WADY!!! ale zwolnic pracownika bo za bardzo "przeszkadzal"? Zapominając jednoczenie ze ma zone na urlopie macierzyńskim i paromiesieczna córkę! BESTIALSTWO!!! Gdybym mogla cofnąc czas to bym wygarnela R. pare kwestii, ze czasami za bardzo sie wychyla i na niektorych to trzeba uwazac, ale tego juz nie zrobie, bo zostal zwolniony. W kryzysie gdzie nie tak latwo o nową pracę. Ale Rrrr często powtarzal "nie kwestia zwolnic pracownika, kwestia znalezc kogoś na jego miejsce" i TAKA JEST PRAWDA! Uwazajcie na te firme, gdy skonczy się kryzys będzie wiecej odejść!

Pytanie
 Pytanie

Jaki jest wkład kierownictwa Pati i Maks w budowanie dobrej atmosfery wśród pracowników?

1
Pytanie
 Pytanie

Jak wygląda aspekt współpracy ze studentami w Pati i Maks? Chętnie zatrudniają?

Pytanie
 Pytanie

Jak wygląda aspekt współpracy ze studentami w Pati i Maks? Chętnie zatrudniają?

ja
Były pracownik
@Pytanie

byłam hostessą a później troche sobie dorabiałam i chętnie proponowali różne prace, więc chyba tak :)

Franciszek
@ja

I Ile zarabiałaś w Pati i Maks? Dawno to było? Ciekaw też jestem jaki rodzaj umowy się tu podpisuje na początku, powiesz mi coś na ten temat? Można liczyć na stabilne zatrudnienie?

Julka Nowy wpis
Pracownik
@Franciszek

Pracowałam jako hostessa przy evencie więc miałam umowę zlecenie, ale Ci pracownicy z którymi gadałam, to mieli umowę o pracę i pracowali już 5, niektórzy 6 lat. Nie wiem jaka umowa jest na początku. Może zaczyna się od czegoś innego.

Krystyna Nowy wpis
@Julka

No to dobrze, że wyjaśniłaś, bo jednak zlecenie na bycie hostessą na evencie to skrajnie różna sytuacja od bycia sprzedawcą na wieloletniej umowie o pracę. Pati bezpośrednio daje te zlecenia hostessom, czy robi to przez jakąś agencję i to ona wystawia umowy? To są kluczowe informacje, nie mogę nie zapytać :)

Mrówka Nowy wpis
Pracownik

Pracuję w tej firmie od kilku lat i nie narzekam. Praca ok, miła atmosfera, kochani ludzie :) Szefostwo jak najbardziej w porządku, otwarci, chętni do rozmowy. Póki co nie planuję zmiany pracy i śmiało polecam ją innym!

Zbigniew Nowy wpis
@Mrówka

Bardzo miło się czyta taką opinie, a mogę wiedzieć, na jakim stanowisku aktualnie jesteś ? I czy jest możliwość dalszego rozwoju w firmie ? ;)

inKOgnito
Pracownik
 Pytanie

Pracuje w patiimaks od dluższego czasu ale to co się ostatnio dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie. Pol roku to w kryzysie to dużo za dużo. Na początek odszedł Em bo nie wytrzymal mobingu i braku szacunku do niego, potem zwolnili kierownika bo wpadl w pulapke knowania owczesnej zastepcy kierownika działu akcesorii i "za bardzo" trzymał z pracownikami potem odeszła J. bo miała dość braku mozliwości rozwoju, a teraz zwolnili R. za to, ze byl niewygodny dla nowego zastepecy kierwonika dzialu wózków (ta sama od zwolnienia kierwonika) POGRAŻKA! I nie branie tu zadnego z nich, kazdy z nich mial WADY!!! ale zwolnic pracownika bo za bardzo "przeszkadzal"? Zapominając jednoczenie ze ma zone na urlopie macierzyńskim i paromiesieczna córkę! BESTIALSTWO!!! Gdybym mogla cofnąc czas to bym wygarnela R. pare kwestii, ze czasami za bardzo sie wychyla i na niektorych to trzeba uwazac, ale tego juz nie zrobie, bo zostal zwolniony. W kryzysie gdzie nie tak latwo o nową pracę. Ale Rrrr często powtarzal "nie kwestia zwolnic pracownika, kwestia znalezc kogoś na jego miejsce" i TAKA JEST PRAWDA! Uwazajcie na te firme, gdy skonczy się kryzys będzie wiecej odejść!

Zbigniew
@inKOgnito

W swojej szczegółowej opinii na temat pracy w firmie Pati i Maks wspomniałeś o rzekomym mobbingu, który miałby być obecny w tym miejscu pracy. Twoja opinia bardzo mnie zaciekawiła i zaniepokoiła tym bardziej, że przecież zarzut mobbingu to poważne oskarżenie w stronę pracodawcy. Czy rzeczywiście dochodziło do tego typu sytuacji, że pracodawca ten stosował wobec Ciebie mobbing? Zanim zapytam o inne aspekty to bardzo Cię proszę o wyjaśnienie tego zagadnienia. Możesz to dla mnie zrobić?

No cóż
Były pracownik
@inKOgnito

Widać pani W "gorsecie" wciąż ma się dobrze. Szefostwo jak to szefostwo, czasem wprowadzają niezrozumiale wewnętrzne prawa, ogólnie Ich dało się lubić. Ponad 90% pracowników najchętniej omijało by Panią "I" ale KAPUSIE zawsze są mile widziani.

Wacek
Pracownik
 Pytanie
@inKOgnito

Drogi inKOgnito zwolnili Cię bo nie wykonywałeś swoich obowiązków. Człowieku znajdź sobie pracę i daj spokój ludziom którzy od lat pracują w tej firmie i lubią swoją pracę. Piszesz jak można zwolnić pracownika bo ma małe dziecko ? Teraz nie możesz znaleźć pracy ? A dlaczego nie chciało się Tobie pracować jak miałeś tę pracę? To jest postawa Ojca małego dziecka ? Trudno ludziom dogodzić. Przestań narzekaczu czepiać się innych i weź się do roboty. Moja rada na przyszłość jak już podejmiesz kolejną pracę. W pracy skupiaj się na pracy i pracuj.

Pracująca na serio
Pracownik
 Pytanie
@inKOgnito

Skoro tak źle, to czemu dalej pracujesz? A może nie pracujesz, bo wolisz atakować tych, którym się chce pracować uczciwie i ciężko piąć się do skucesu? Widać, że ktoś chyba nie dawał sobie rady, albo nie dalej nie daje sobie rady i próbuje hejtować w necie, bo w 4 oczy nie ma odwagi. Pracownik R był wolniony, bo były na niego skargi wielu pracowników, był męczący i mocno oderwany od rzeczywistści, np. wywieszał jakieś dziwne wydruki ze zdjęciami z internetu w toalecie dla klientów. I to jest dobry sprzedawca? Przejawianie inicjatywy, a dziwactwa to jest jednak różnica. Ja czuję ulgę, że go nie ma, tak samo jak tego kierownika, który nic nie robił, a później zwalał na innych odpowiedzialność. Podpytajcie ludzi, to będziecie wiedzieć. Ale i tak chyba najzabawniejsze jest hasło "pół roku kryzysu to przesada" Człowieku! Od ponad roku trwa pandemia, to że ta firma utrzymuje się na rynku, że pozwala ludziom pracowąć zdalnie, odbywać choroby, a rekordzistki nie było przecież kilka tygodni, że nie poganiają, zachęcają do kurowania się, że można wyżyć z tej pracy dobrze, to raczej szacun, a nie przesada. Ja jestem zadowolona i zachęcam, aby inni, którym chce się pracować przychodzili, a marudzińskim dziękuję bardzo. Lubię swoją pracę i hejterzy mi niepotrzebni

Chorągiew
Pracownik
@Pracująca na serio

A powyżej to się chyba Pani na I wypowiedziała, ta która jedyne co robi to (usunięte przez administratora) innych.

Kasia
Kandydat
@Pracująca na serio

Mają chyba na karku kogoś kto ma o coś żal, albo stara się celowo ponarzekać. Tylko nie wiem po co, a chciałabym dowiedzić się czegoś sensowniejszego, od kogoś kto jest fair, a nie podszyty jakąś złością, jakie są warunki pracy. Patrząc po niektórych paniach z obsługi to pracują kilka lat, więc musi być fajnie, ale niech ktoś konstruktywny napisze coś więcej, a nie jakiś kolejny pieniacz.

Iwona
@Kasia

Podobnie jak ty chciałabym dowiedzieć się konkretów na temat pracy w Pati i Maks. Mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie napisać coś na ten temat. A powiedz, interesuje Cię jakieś konkretne stanowisko pracy czy pytasz ogólnie? Bo nie napisałaś, z tego, co widzę.

Omg
Były pracownik
@Iwona

Daj sobie spokój. Szkoda nerwów. Wiem co mówię... Pracowałem tam.

ZainteResowany
Były pracownik
 Pytanie

Słuchy o tym co tu ludzie wypisują dochodziły do mnie od dawna i choć śledziłem opinie na tym serwisie, to jednak nie dawałem się porwać emocjom. Aż do teraz. Moje emocje są dwojakie, z jednej strony jestem poirytowany, a z drugiej wdzięczny. Zacznę jednak od wdzięczności. Jestem wdzięczny za to, że zostałem zwolniony na miesiąc przed planowym przeze mnie odejściem. Bo tak, planowałem odejść wraz z końcem marca. Te wyprzedzające zwolnienie było dla mnie aktem, który przyniósł mi ulgę. Dlaczego? Po prostu sam nie musiałem odchodzić, zdjęto ze mnie ciężar złożenia wypowiedzenia. Dlaczego? Bo praca w tym miejscu, z tymi klientami, wśród tych ludzi (z małym wyjątkiem) przynosiła mi wielką satysfakcję oraz sprawiała, że mimo wad naprawdę lubiłem tam przychodzić. Jeżeli zaś chodzi o irytację, to jest ona wynikiem komentarza inKOgnito, która/y (kimkolwiek jest) wywołała nikomu niepotrzebną dyskusję. Nie potrzebną mi, ani tej firmie. I nie ukrywam, nie jestem człowiekiem bez wad i faktycznie miewałem dziwne pomysły (jak chociażby te memy - skądinąd w tematyce rodzicielskiej by Blog Ojciec - w toalecie), ale NIKT, dosłownie nikt do mnie nie przyszedł, aby mi zwrócić na to uwagę. Doprowadzić do porządku, oraz na drodze konstruktywnej krytyki nakłonić do zmiany mych postaw i zachowań. Dlaczego? Ponieważ w tej firmie nie ma kultury rozmowy o problemach. Za to jest parę innych rzeczy o których warto wspomnieć i które być może przydadzą się nowym chętnym spragnionym informacji odnośnie tegoż pracodawcy: - jest taka książka "50 praw marketingu Kotarbińskiego" od Jacka Kotarbińskiego znanego polskiego autora publikacji z zakresu właśnie marketingu, który na łamach tego tomiku bardzo konkretnie wyłuszcza problemy tej firmy (nie tylko tej). Zainteresowanym polecam szczególnie rozdział 10, który wręcz zerojedynkowo opisuje z jakim podejściem możemy spotkać się pod pimowym dachem. - jest też brak procedur, oraz brak przejrzystego systemu wynagrodzeń i przyznawania premii. Choć mały update na dziale wózków i fotelików już wygląda to lepiej, ponieważ jest tam prowadzona ewidencja sprzedaży na podstawie której wypłacane są dodatkowe pieniądze. - i jest jeszcze jedna rzecz brak wizji, brak rozwoju i brak celu w którym firma mogłaby się rozwijać, a przynajmniej nie widać jej w działaniach ludzi, którzy nią zarządzają. Zarzuca mi się oderwanie od rzeczywistości i jest w tym sporo prawdy, nie lubię rzeczywistości, która jest zastana, lubię ją zmieniać, tak aby poruszała ludzi, aby wychodziła poza nawias. I czy oznacza to, że jestem złym sprzedawcą? O tym czy jestem złym czy dobrym sprzedawcą polecam poczytać opinie na mapach google (jest ich ładna kolekcja), ponieważ to jest jakiś wymieRny głos w tej sprawie. I te 3 punkty powyżej to jest łyżka dziegciu w słoiku pełnym miodu. Dlaczego ponieważ żadna firma nie jest bez wad, ani bez zalet. Żadna firma nie jest czarna, ani biała. Jest różnobarwna i być może jestem męczący (bo za dużo piszę i mam własne zdanie), ale w pimowej rzeczywistości, jest wiele jasnych punktów. Są to m.in.: - wspaniali współpracownicy (z małym wyjątkiem, ale nad pchełką nie ma co się rozwodzić). pomocni ludzie, z którymi można było się spotykać, wyjść na piwo (kiedy jeszcze były na to możliwości) oraz porozmawiać o sztuce, szydełkowaniu oraz patrzeć jak ich radosne dzieci żywo biegają między sklepowymi regałami i cieszą się z zakupionych (na dobrych rabatach pracowniczych!) prezentów - są to oczywiście również klienci, rodzice, dziadkowie, bądź znajomi znajomych, którzy robią zakupy, bo mogą, mają na to czas i chęci, a przede wszystkim są wdzięczni, co nie w każdej branży handlu detalicznego jest oczywiste. - i jest też bardzo ważna rzecz, ja w tej firmie nie widziałem wizji, nie widziałem celu, nie widziałem planowania oraz elementarnej konsekwencji w podejmowanych działaniach, ale to byłem JA, zainteResowany. Niemniej dla Ciebie może to być idealne pole na którym, w pracy, w znoju i w pocie czoła wypracujesz sukces jaki się tej firmie należy. Sukces na który zasługuje zarówno szefostwo jak i pracownicy. Moja opinia o pimie jest neutralna. Widzę jej wady, widzę też zalety. Mam nadzieję zaś, że dla Ciebie praca w tej firmie będzie przygodą wartą przeżycia, taką jaką była również dla mnie.

 Rozmowa kwalifikacyjna
Brałeś udział w rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko Pracowników ogulno budowlanych od zaraz w firmie Pati i Maks? Jakie masz odczucia po spotkaniu z rekruterem? Podziel się swoimi wrażeniami i opisz pozytywne oraz negatywne aspekty rozmowy.
logo firmy Frezer narzędziowy
Poznań
MASZYNY PROTOTYPOWE.PL
(1 opinia)
Wyślij CV
logo firmy Asystent projektanta
Poznań
SD PROJEKT s.c.
Wyślij CV
logo firmy Przedstawiciel Regionalny
Poznań
Rayner Intraocular Lenses Limited
Wyślij CV
Aplikuj na wiele ofert
Pytanie
 Pytanie

Jaki jest wkład kierownictwa Pati i Maks w budowanie dobrej atmosfery wśród pracowników?

1
Esh
@Pytanie

Faworyzacja... słuchanie się osoby która wiecznie kabluje nie rokuje dobrze. Ale pod innymi względami są ok. Nie ma ideałów :)

Pionek
@Pytanie

Co by nie robili, zawsze pracownikom źle. Fałsz, obłuda i hejt. Atmosfera to ludzie, którzy tam pracują :-(

1
Abagietka
@Pytanie

W sumie to żaden. Problemem raczej są niektórzy zasłużeni pracownicy "pseudo kierownicy" wprowadzający niepotrzebny zamęt i chaos.

Kamila
@Abagietka

Dzięki Wam wiem już mniej więcej, co z atmosferą w Pati i Maks. Teraz już chciałabym poznać warunki pracy, jakich należy się tam spodziewać. Jaki rodzaj współpracy proponują tam na sam początek? Umowa zlecenie, czy jednak można liczyć na umowę o pracę? To dla mnie ważne, więc liczę na odpowiedź od Was.

Magda
@Esh

Minęło kilka lat odkąd nie pracuję w tej firmie ale widzę że nic się nie zmieniło...

Pracująca smerfetka
Pracownik
@Kamila

Ja miałam tak, że pierwszy miesiąc był próbny i wtedy umowa zlecenie i przychodzisz ile możesz i ile chcesz, czyli możesz być pół dnia, co drugi dzień, jeden dzień i przerwa... ale ja chciałam być dużo, bo jednak dobrze jest pokazać się od dobrej strony. Jako pracowita :) No i później już była umowa o pracę. Dostałam pakiet luxmed, na gwiazdkę pudło słodyczy, z kawą itd.. może warte z 200 zł czy coś (nie znam się za bardzo) i premię świąteczną oprócz tej zwykłej co dostaję do podstawy. :) I taka rada: o wszystko pytaj. cenią takich co pytają :)

Pytanie
 Pytanie

Czy organizowane są wyjazdy, imprezy, spotkania integracyjne w Pati i Maks?

Dzielnicowy
Pracownik
@Pytanie

Witaj. Obecnie w czasie pandemii niema nic z tych rzeczy. Kiedyś, zawsze po dniach targowych były imprezy targowe dla pracowników i przedstawicieli, więc dwa razy do roku była impreza po targowa, były także wspólne wigilie. Po za tym, nie było żadnych wspólnych wyjazdów, imprez czy spotkań integracyjnych(nie licząc tych organizowanych przez pracowników)

Alicja

Jakie są tam stanowiska?

Pytanie
 Pytanie

Jak się pracuje z ludźmi z Pati i Maks?

Pati i Maks
Pracownik
@Pytanie

Na każdym stanowisku jest trochę inna specyfika pracy, więc i relacje moga się inaczej układać, ale generalnie wszyscy są dla siebie mili i pomocni. Oczywiście każdy może mieć czasem gorszy dzień, ale staramy się wszyscy zwracać sobie uwagę na to, aby budować pozytywną atmosferę. :)

Smerfetka

Spoko się pracuje. Warunki takie, że trochę strach szukać czegoś innego. Zawsze się można dogadać. Teraz trochę nowych twarzy się pojawiło, jest trochę zmian, więcej szkoleń. Płaca generalnie ta sama. Jest ok.

Ciekawski Nikt
@Smerfetka

A czy jest jakiś bonus medicover albo ubezpieczcenie grupowe? trudne te szkolenia?

Legion07
@Ciekawski Nikt

Jest pakiet luxmed, a szkolenia nie są trudne, to szkolenia. Jest prowadzący, reszta słucha, komentuje, pyta itd. Popijasz kawę słuchasz. Możesz notować, ale z części tych spotkań dostajesz materiały. Nic trudnego :) Jest spoko.

Mikołaj
@Legion07

Czy ze szkoleń, o których napisałeś, przeprowadzone są jakieś testy wiedzy? Zastanawiam się, czy pracodawca weryfikuje wiedzę, którą pracownik nabył na tych szkoleniach.

Legion07
@Mikołaj

Robią. Nieregularnie. Jak już się wykazujesz przy innych okazjach, to możesz nawet nie być poddawany kontroli, ale jak jesteś kiepski, to powtarzasz. Głównie patrzą też, czy jak się nie umiało, to czy się później tego jednak nauczyło czy jest poprawa. A jesteś dobry w testach? :D

Pati i Maks
@Smerfetka

Bardzo nam miło :) Dziękujemy.

Pati i Maks
@Mikołaj

Panie Mikołaju, robimy od czasu do czasu testy, ale nie ze wszystkiego. Ważne są dla nas np. kwestie warunków sprzedaży. Testy pozwalają na sprawdzenie, czy wszystko było dla zespołu zrozumiałe i uzyskanie informacji zwrotnej, na temat tego co jest jeszcze do poprawy. Pierwsze testy traktujemy jak rozgrzewkę i nie bierzemy ich pod uwagę, są dla nowej osoby dla jej orientacji o swojej wiedzy.

Bartosz
@Smerfetka

Nie rozumiem, "strach szukać czegoś innego"- co dokładnie masz tutaj na myśli? Dzięki.

Smerfetka
@Bartosz

Tu znam ludzi i szefostwo jest normalne. Są jakieś zasady, możesz zawsze coś ustalić. czasami to trwa, ale jest ok, a ja wiem jak traktują znajomych w innych firmach i wiem, że tu mam dobrze. Stabilnie i docenią i tak jak mogą to dbają o to żeby było miło.

Patryk

Jedna wielka beznadzieja, nie idzcie tam do pracy, wszyscy rządzą a jedna osoba do roboty za najniższą krajową.

Pati i Maks
@Patryk

Wynagrodzenie sprzedawcy w Pati i Maks od długiego czasu zaczyna się od 2000 zł, netto, czyli na rękę, ale to dotyczy tylko początkowego okresu pracy. Później pensja wzrasta w zależności od umiejętności, zaangażowania i dokładności pracownika. Nie jest prawdą, że pracuje się w naszym zespole za najniższą krajową.

1
Wesoły Specjalista
@Pati i Maks

Należy również wspomnieć, że na umowie jest najniższa krajowa, a w umowie niema nawet wspomnienia o premii dzięki której jest to 2000zł, w związku z tym nie znacie dnia ani godziny w którym premi nie będzie i nie będzie się nawet czym podeprzeć. Pozdrawiam serdecznie.

1
Ja
@Wesoły Specjalista

Pati i Maks ma dział produkcji?

Wesoły Specjalista
@Ja

Dział produkcji szczęśliwych mam i tatusiów :)

Gabriela

Na stronie internetowej Pati i Maks znalazłam informacje, że firma organizuje szkolenia dodatkowe dla swoich pracowników. Czy możecie napisać, czego one dotyczą? W tego typu firmach ważne są szkolenia produktowe, z zakresu BHP i obsługi klienta. Zatem interesuje mnie, jak Pati i Maks wywiązuje się z tego.

Pracująca już troszeczkę ;)
@Gabriela

Ja bralam udział w szkoleniu z jakości obsługi, a ostatnie szkolenie jakie mieliśmy to z wypożyczalni, czyli jaka zmiana w dokumentach + przypomnienie tego co było na poprzednich szkoleniach, czyli co robić czego nie robić, jak mówią przepisy itp. , a wcześniej były szkolenia ze zwrotów i reklamacji klientów. Do tego ciacho i kawa. BHP kazdy też ma i produktowe są regularnie. Polecam

Pani dobra rada
@Gabriela

Potwierdzam. Mam takie same doświadczenia. Ze szkolenia dostajesz materiały.

Pati i Maks
@Gabriela

Osoba która zaczyna u nas pracę przechodzi na początku kilka szkoleń, aby obsługiwać klienta zgodnie z naszymi zasadami oraz zgodnie z przepisami, a także po to aby znała zasady pracy i przyjęte zwyczaje. Szkolenia zaczynamy nie szybciej niż po tygodniu, aby dać czas na kilka dni próby i upewnienie się, czy to miejsce w którym kandydat chce rzeczywiście podjąć pracę, a jego podejście do pracy odpowiada naszemu zespołowi. Później cyklicznie w ciągu roku odbywają się różne szkolenia produktowe, z jakości obsługi i wiele innych :) Szkolenia trwają od 30 minut do kilku godzin w zależności od charakteru i tematyki spotkania. Do każdego członka naszego zespołu i zagadnienia staramy się podchodzić indywidualnie. Mam nadzieję, że ta odpowiedź będzie pomocna :)

Pracownik

Widać, ekipa się rozpada. Odeszly fajne osoby, robi się duża rotacja. Ale to dalej mało. Klapki na oczach nadal widać. Przykre to.

Patrycja Chocieszyńska
@Pracownik

Mamy fajny zespół. Nie ma nic przykrego w tym, że osoby, które rozwinęły się w naszej firmie zakładają swoje firmy lub szukają pracy wygodniejszej np. w urzędzie. Kilka lat przepracowanych w Pati i Maks jest bardzo dobrą wizytówką dla pracownika. Zespół się nie rozpada. Wręcz przeciwnie, rozwija się bardzo mocno. Przykre jest tylko to, że jakiś pracownik, który nie potrafi powiedzieć otwarcie o tym co mu się nie podoba wypisuje anonimowo swoją opinię. Jesteśmy rodziną, która prowadzi firmę w atmosferze otwartości i komunikacji. Szkoda, ze nie jest to docenione przez osobę, która napisała komentarz. Wygląda to jak komentarz kogoś kto czuje się zagrożony nowymi pracownikami, a zmiany w firmie traktuje jako zło. To nie są klapki na oczach. Zgłasza się do nas wielu kandydatów z pomysłami, pozytywną energią i ciekawymi kompetencjami. Sprawdzamy jak sobie radzą, czy się dogadamy. Doceniamy każdą próbę podjętej u nas pracy. Cieszymy się, kiedy po kilku latach pracy pracownik odchodzi ze wzruszeniem i mówi, ze będzie tęsknił :) Rotacja jest bardzo niska. Wierzymy we wszystkich tak samo, wspieramy ludzi i dostosowujemy firmę do wymagań rynku na tyle na ile mamy możliwości, aby wszyscy mieli stabilne zatrudnienie.

kszyblabla
@Patrycja Chocieszyńska

Można wiedzieć, co takiego oferujecie swoim pracownikom, że aż zakładają własne firmy? Albo jakie trzeba mieć kompetencje albo pomysły, żeby zostać docenionym? (usunięte przez administratora) Co mi się nie podobało? Jako nowy pracownik w ciągu jednego tygodnia byłem przerzucany od jednego działu do drugiego, szkolenie z tego, szkolenie z tamtego, tu foteliki dla dzieci, tu łóżeczka, tu kaszki, tam butelki, jeszcze gdzie indziej zabawki i urządzenia dla matek karmiących piersią. Produktów jest cała masa, a nowy pracownik ma ochotę uciec - i ucieka, o ile oczywiście może sobie na to pozwolić. Otwartość i komunikatywność - jak najbardziej. Idę do domu, pociągam za klamkę od drzwi wyjściowych, wokół pełno klientów, a za mną ktoś krzyczy - poczekaj, pokaż torbę... Praca jest nudna, niezbyt rozwijająca - no ale czego tu się spodziewać... Rada dla wszystkich: jeżeli już będziecie musieli tam pracować, to zapisujcie gdzieś swoje godziny pracy. To naprawdę niezbędne, niestety. ;)

Patrycja Chocieszyńska
@kszyblabla

Ten komentarz najwyraźniej służy wylaniu jakiegoś żalu z powodu swojej nieudanej próby pracy. To co napisałam jest jasne i zrozumiałe. Nie będę wdawać się w bezsensowną dyskusję z Panem, bo nawet nie wiem kim jesteś. Gdybyś był serdeczną i nieproblematyczną osobą, to porozmawiałbyś ze mną wprost. Rada z pewnością przyda się, ale dla każdego pracownika to raczej oczywiste i często o tym przypominam, aby notować sobie godziny, żeby w razie wątpliwości kadr, zawsze móc wszystko wyjaśnić. Ataki w moją stronę lub firmy w ten sposób niczemu nie służą. Zastanawiające jest skoro jest u nas standardowa procedura pokazywania toreb w firmie przed wyjściem i wiedzą o tym wszyscy pracownicy, dlaczego nie chciałeś pokazać torby i tego nie zrobiłeś. Nie chcę współpracować z osobami tak nieszczerymi, mającymi coś do ukrycia i mówiącymi coś innego niż piszą w internecie. Nasza komunikacja jest prosta: chcesz coś zmienić, to powiedz to przełożonemu, a nie narzekaj za plecami. O pomysłach trzeba rozmawiać, dyskutować o nich, ale widzę, że w przypadku Pana osoby nie ma miejsca na rozmowę. Bardzo przykre zachowanie. Nasza firma, ani ja osobiście nie godzę się na takie nieuczciwe praktyki. Są dla mnie przykre. Tym bardziej, że niczego złego ode mnie nie doświadczyłeś.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
KN
@kszyblabla

Haha Ty kolego, coś tu jest bez sensu: mówisz, że praca nudna, a z drugiej strony, że robią Ci szkolenia? Zdecyduj się. Chyba masz jakiś problem.

2

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
kszyblabla
@Patrycja Chocieszyńska

Patrycjo, czytaj uważnie, bo jak będziesz dalej konfabulować, to będzie Ci jeszcze bardziej przykro. Nie dopowiadaj tego, czego nie powiedziałem. Pokazałem torbę pracownikowi, który za mną poleciał, bo inaczej skończyłoby się to wiadomo jak, ale chyba nie do końca rozumiesz, o co w tym wszystkim chodzi. To był mój pierwszy dzień w pracy i skoro ktoś chciał sprawdzić, czy niczego przypadkiem nie ukradłem, mógł to zrobić dyskretnie, a nie "proceduralnie" przy klientach. (usunięte przez administratora) To szarga godność drugiego człowieka. "Nie chcę współpracować z osobami tak nieszczerymi, mającymi coś do ukrycia i mówiącymi coś innego niż piszą w internecie" - to się do czego niby odnosi? Skoro nie wiesz, kim jestem, to po co mi zarzucasz nieuczciwość? ;) Komentarz jest moją opinią i mimo że jest negatywny to służy wyłącznie celom informacyjnym. Nikogo nie obrzucam błotem. To są moje doświadczenia, to jest moja reakcja na to, co jako firma mieliście mi do zaoferowania. Teraz tego nie zmienisz, a twoja lwia postawa jest może i godna podziwu, ale przy tym zupełnie, zupełnie bezproduktywna. Jeśli jest tak cudownie jak twierdzisz, to na pewno pojawią się na tym portalu cieplejsze komentarze, również w Twoją stronę. Wasza komunikacja wcale nie jest prosta, bo trudno się komunikować z przełożonym, który nie potrafi znaleźć pracownikowi miejsca i przerzuca go od jednego działu do drugiego - o tym pisałem w poprzedniej wiadomości i nie będę się powtarzał. Nie chcesz tego zmieniać, nic mi do tego. Jakie ostatnio pomysły usłyszałaś od nowych pracowników? W jakich kwestiach Ci doradzali? Na której półce będzie się lepiej fotelik dla dziecka prezentował? To przecież puste słowa. ;)

kszyblabla
@KN

Nie mam w sobie aż tyle cierpliwości, żeby uczyć Cię czytać, kolego.

Patrycja Chocieszyńska
@kszyblabla

Nie konfabuluje. Jeżeli komuś trzeba przypominać o podstawowych zasadach funkcjonowania w firmie, to nie jest dobrze. Jeżeli coś było nie tak, wystarczyło zgłosić przełożonemu lub mi. Mam wątpliwości czy w ogóle piszę z naszym pracownikiem, bo moja ekipa przychodzi do mnie rozmawiać, dzwoni i pisze :) Nikt nie zgłaszał mi, aby coś było nie tak. Wszyscy się uśmiechają, witają i rozmawiają zwyczajnie serdecznie, a w tym miesiącu 4 pracowników zabłysnęło praktycznymi propozycjami, które zostały wprowadzone lub będą wprowadzone, a miesiąc jeszcze się nie skończył. Jest tylko jakiś Gal Anonim Kszyblabla, który coś sobie wymyśla zarzucając mi puste słowa, a ja wywiązuje się ze swoich obietnic :) Jeżeli rzeczywiście jesteś członkiem mojego zespołu masz numer- zadzwoń, widzisz mnie w firmie- podejdź pogadaj :) Tutaj moja rozmowa z Tobą już się zakończyła. Zapraszam do ludzkiego kontaktu.

kszyblabla
@Patrycja Chocieszyńska

Twój problem, jeżeli nie rozumiesz po co taki portal istnieje, ale w porządku, spróbuję raz jeszcze cię uświadomić: nie mam dobrych doświadczeń z firmą twoich rodziców i dzielę się tą informacją z użytkownikami portalu gowork.pl. Masz misję odpowiadania na prawie każdy negatywny komentarz, ale to nie zmienia faktu, że ludzie tutaj głównie informują na temat firmy (usunięte przez administratora) Ten portal docelowo nie służy temu, żeby z wami dyskutować albo pomagać wam w ulepszaniu "procedur", bez przesady. Mało mnie obchodzi, czy nowym pracownikom zależy na rozmowie z tobą albo czy ktoś ma ochotę inwestować energię w rozwój firmy, która robi głównie dobrą minę do złej gry (ale o tym już pisałem). Ponad 90 użytkowników dało wam ocenę dopuszczającą (2/5), a ty się zachowujesz, jakby pisano o was w samych superlatywach. Nie ma "tylko" jakiegoś Gala Anonima Kszyblabla. Wystawiono wam bardzo słabą ocenę na podstawie wielu głosów, więc może zamiast ślepemu zaprzeczaniu wszystkim zarzutom zastanowiłabyś się przez moment nad prawdziwymi potrzebami nowych pracowników. Pokazałaś w tej naszej krótkiej wymianie zdań, że nie traktujesz zarzutów poważnie, robisz dziwne uszczypliwości, próbujesz zdeprecjonować opinię drugiej osoby poprzez stosowanie niegrzecznych sofizmatów, sugerowanie, że skoro ktoś twierdzi o was negatywnie, to na pewno nie ma kręgosłupa moralnego. Mistrzowsko poprowadzony PR. Przynajmniej mówisz i pokazujesz, jak jest rzeczywiście. To znaczy więcej niż wszystkie nasze głosy razem wzięte.

Pracownik2
@kszyblabla

W jednym zdaniu... Problemy które dotyczą spraw finansowych dla firmy są szybko rozwiązywane. Te które dotyczą innych spraw esh, szkoda słów. I wciąż zmieniane systemy premiowe, za każdym razem na gorsze. Nie będę tu opisywać jak to wygląda, ale wielu pracowników jest wręcz wściekła. I dlatego ludzie odchodzą. Tak wiem, miało być w jedynym zdaniu.

Patrycja Chocieszyńska
@Pracownik2

Pracownik2 taki jest tryb życia firmy, że jedni odchodzą, a inni są zatrudniani. Nie odchodzą z powodu zmian w systemie premiowym, bo z tymi którzy odeszli rozmawiałam. Dziękuję natomiast za informację, bo nie wiedziałam, że prcaownicy są wściekli i, że zmiany systemu premiowania spotykają się z takim niezadowoleniem. Wprowadzamy zmiany, żeby było lepiej. Porozmawiam z każdym indywidualnie i dowiem się na czym polega problem.

Gregor

@Pracownik Mam wrażenie, że to konkurencja tak sobie chce popisać!

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Administrator

Znaczenie atmosfery w miejscu pracy jest coraz większe. Czy tak samo jest w Pati i Maks? Napisz, co o tym sądzisz, ułatwiając tym samym innym osobom podjęcie decyzji dotyczącej pracy w firmie.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Aneta

@Patryk, czyli właściwie należy wypełniać swoje obowiązki sumiennie i taki pracownik otrzyma premię? A wiesz może, czy zatrudnione osoby mają dostęp do benefitów? Obecnie to dość istotna kwestia. Jak wygląda grafik, można go dopasować do swojej dostępności?

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Pati i Maks
@Aneta

Tak. Sumienne wykonywanie obowiązków do podstawa. Zaangażowanie to rzecz ważna. Zatrudnione osoby mają dostęp do benefitów różnego rodzaju, np. programy lojalnościowe, karty podarunkowe, darmowe szkolenia z dodatkowymi atrakcjami, prezenty na Dzień Kobiet, Dzień Chłopaka itd. Grafik ustalany jest wspólnie, więc tak można go dopasować do swojej dostępności. Niektórzy pracują w niepełnym wymiarze godzin, a inny wolą otrzymywać lepszą premię z dużą elastyczność i dyspozycyjność. W grafiku są uwzględniane prośby. Wiemy, że każdy ma coś do załatwienia: wizytę u lekarza, komunię, przedstawienie szkolne itp.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Aneta

https://patiimaks.pl/praca.html tu znajdują się najświeższe oferty pracy, niestety na razie jest tylko jeden szczegółowy opis, ale oferta dla magazyniera wydaje się zachęcająca. Poza comiesięcznym wynagrodzeniem osoba na tym stanowisku może liczyć na premie i benefity pozapłacowe. Pracuje ktoś jako magazynier w Pati i Maks, czy jest ciężko? Od czego uzależnione są premie?

Patryk
@Aneta

To zależy dla kogo jest ciężko. Jest ok. Standardowe obowiązki. Przyjąć dostawę, wyładować towar, wydać towar na sklep czy coś. Premia zależy od tego czy się ściemnia, czy sie robi, czy się dokładnie zrobiło co się miało do zrobienia, czy się dba o porządek w koło siebie, czy jest się pomocnym dla innych i takie tam. Kumpel pracuje tam już kilka lat i widze, że nie chce zmienic roboty

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Paweł

Czy tak dobrze pracuje się wam, że nie ma chętnych do napisania kilku wskazówek dla nowych kandydatów?

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Patrycja
@Paweł

Jak się komuś dobrze pracuje, to nie przegląda raczej takich portali :) A jakie informacje są potrzebne? Bardzo ważne jest pozytywne nastawienie, pomysły i umiejętność pracy w zespole. Negatywne nastawienie nie jest mile widziane. Z umiejętności ważna jest umiejętność obsługi komputera i urządzeń mobilnych. Reszta zależy już od stanowiska. Pozdrawiam

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Aneta

@S.K. daj znać jak poszła Twoja rozmowa kwalifikacyjna. Będzie to bardzo pomocne, bo jak widzę, niewiele opinii porusza tą właśnie kwestię. Szczególnie jeśli powiesz na jakie pytania trzeba być przygotowanym.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
S.K.
@Aneta

Było spoko. Normalne podejście. Możesz o wszystko zapytać na rozmowie. Mnie pytała o to dlaczego szukam tutaj pracy i czy taki sposób pracy mi pasuje, pytała o dojazdy, czy mam blisko z domu, co umiem robić, jakie obowiązki w byłej firmie i czy chętnie się uczę, bo jak coś trzeba umieć to są szkolenia, albo ktoś przyucza, a na początek jest próba i jak się sprawdzisz to zostajesz na dłużej, ale w każdej chwili jak ci coś nie pasuje to możesz powiedzieć: nie podoba mi się i zrezygnować, wtedy rozliczenie jest za ten czas co się przepracowało. Dostajesz ciuchy służbowe, przerwy spoko. Także jak ktoś rozważa wybranie się na rozmowę, to myślę, że warto spróbować. Jak dla mnie, to jsne warunki. Godziny pracy też normalne, chociaż w weekendy też pracują, jeżeli ma się wolne w tygodniu, ale kończy się o ludzkich godzinach. Mam nadzieję, że to pomocne bardziej niż te bicie piany przez niektórych. Powodzenia.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
anonim

(usunięte przez administratora)

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
S.K.

O co niby chodzi? Człowieku tutaj o porównywanie jakości pracy chodzi, a nie o wylewanie żali, że niby ktoś klepie biedę? Pewnie chodzi o to, że komuś nie chciało się chodzić do pracy albo rabatu nie dostał, czy coś. Jestem przed rozmową z szefową, ale słyszałem od kumpla, że od 2300 na rękę startują i że normali spoko ludzie tam pracują. Trzymajcie kciuki.

Aneta

Osoby zainteresowane pracą w Pati i Maks zachęcam do zapoznania się z treścią wywiadu jakiego udzieliła dla portalu gowork.pl przedstawicielka firmy. http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,291554,wywiad-patrycja-chocieszynska Znajdziecie w nim odpowiedź na pytania takie jak: Czy w firmie Pati i Maks studenci mają możliwość odbyć staż lub praktyki? Jeśli chodzi o kwestie kadrowe, na jakich pracowników mają Państwo największe zapotrzebowanie? Jak przebiega proces rekrutacji? Jakie wymagania stawiają Państwo przed kandydatami?

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna

Zostaw merytoryczną opinię o Pati i Maks - Poznań

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Pati i Maks