Reklama

Jak rosnące ceny zmieniają rynek pracy? Pracownicy żądają podwyżek

Stale rosnąca inflacja i wzrost cen w sklepach sprawiają, że pracownicy coraz częściej oczekują podwyżek od pracodawców. Eksperci ostrzegają, że znaczny wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej może wpędzić nas w tzw. spiralę inflacyjną. Co to znaczy? Czy naprawdę podwyżki mogą być szkodliwe?

pracownicy-żądają-podwyżek
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Od dłuższego czasu możemy być zaniepokojeni postępującym wzrostem cen w sklepach, podwyżkami rachunków i wysokim wskaźnikiem inflacji. Według analiz ekspertów to właśnie obawy o wszechobecną drożyznę sprawiają, że pracownicy coraz częściej wymagają podwyżek wynagrodzenia. Zgodnie z ostatnimi danymi GUS, sierpniowa średnia krajowa w 2021 roku podniosła się o ponad 9% w stosunku do poprzedniego roku. Taki wzrost wynagrodzeń teoretycznie wyprzedza inflację, jednak eksperci cytowani przez Money.pl obawiają się wpadnięcia w tak zwaną spiralę inflacyjną. Czy powszechne podwyżki naprawdę mogą nam zaszkodzić?

Potrzebujesz nowej pracy? Sprawdź oferty pracy w Radomiu na GoWork.pl

Pracownicy oczekują podwyżek – powodem inflacja i wzrost cen?

Z danych przedstawionych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że obecny wzrost cen na półkach sklepowych w Polsce jest jednym z największych w XXI wieku. Niepokoi także stale rosnąca inflacja, która w Polsce (wg. Eurostatu) jest jedną z trzech największych w Europie. Spadek wartości pieniądza przetrzymywanego na kontach bankowych i coraz większe wydatki w sklepach, nie korespondują zbyt dobrze z wynagrodzeniami pracowników. 

Nie od dziś wiadomo, że podwyżki cen i spadek wartości pieniądza, zazwyczaj nie idą w parze z automatycznymi podwyżkami zarobków. Eksperci cytowani przez Money.pl zaznaczają, że coraz wyższe ceny na półkach sklepowych nakłaniają pracowników do ubiegania się o lepsze zarobki. Podwyżka inflacyjna w Polsce to niezbyt popularny mechanizm, zatem pracodawcy mogą mieć coraz większe problemy z utrzymaniem najlepszych specjalistów.

Wzrost cen w sklepach a podwyżki – pracodawcy bez wyjścia?

Jeżeli wzrost cen i inflacja, będą napędzały roszczenia co do wynagrodzeń, pracodawcy mogą zostać zmuszeni do cięcia etatów lub poszukiwania nowych pracowników. Niestety również w tym przypadku nie będą mogli liczyć na szybkie rozwiązanie problemów kadrowych. Zgodnie z raportami GUS liczba zatrudnionych w sierpniu 2021 była aż o 10 tysięcy niższa niż miesiąc wcześniej.

Liczba miejsc pracy, które wciąż oczekują na pracownika, jest nawet większa niż przed samą pandemią. Pracodawcy mają coraz większe problemy ze znalezieniem wykwalifikowanej kadry, a osoby zatrudnione nakładają coraz większą presję na podwyżki związane z inflacją i wzrostem cen. Monika Kurtek, ekonomistka w Banku Pocztowym przekazała:

Można zatem formułować tezę, że nabierająca tempa inflacja nakłada coraz większą presję na wzrost wynagrodzeń. Jeśli tak jest, to mamy niestety do czynienia ze zjawiskiem bardzo niebezpiecznym – Monika Kurtek w Money.pl

Dlaczego szybki wzrost wynagrodzeń, spowodowany wzrostem cen, przy malejącym zatrudnieniu jest tak niebezpieczny?

Wzrost wynagrodzeń z powodu inflacji pułapką? Eksperci przestrzegają

Sytuacja, o której mowa to tak zwana spirala inflacyjna. Każdego z nas cieszy podwyżka wynagrodzenia, jednak powszechny i szybki wzrost przeciętnej pensji obywateli może mieć wpływ na ostateczną cenę produktów w sklepach. Dlaczego to tak niebezpieczne?

W takim modelu pracownicy zaskoczeni nagłym wzrostem cen towarów i usług zaczynają wywierać presję zarobkową na pracodawcach. Masowe podwyżki wynagrodzeń uderzają w firmy produkujące towary, dostarczające je na półki sklepowe i wreszcie same sklepy, które muszą płacić więcej swoim pracownikom. Takie dynamiczne podwyżki wynagrodzeń wpływają na wzrost cen produktów, który z kolei wymusza jeszcze wyższe żądania płacowe zatrudnionych.

Taka samonapędzająca się spirala może być bardzo niebezpiecznym zjawiskiem. Wspomniana już Monika Kurtek przekonuje, że:

Zjawisko to powinno być szczególnym przedmiotem uwagi Rady Polityki Pieniężnej, która, jak się wydaje, nie powinna już dłużej zwlekać z rozpoczęciem zacieśniania polityki monetarnej.

Inflacja zmienia oczekiwania pracowników wobec wynagrodzeń

Rosnąca inflacja, która w ostatnich miesiącach przyspieszyła, stała się jednym z głównych czynników determinujących zmiany na rynku pracy. Pracownicy, widząc spadającą siłę nabywczą swoich pensji, coraz częściej oczekują od pracodawców podwyżek, które pozwolą im utrzymać dotychczasowy poziom życia. Żądania te dotyczą zarówno podstawowych wynagrodzeń, jak i premii czy innych świadczeń dodatkowych.

Dynamika wzrostu cen towarów i usług dotyka przede wszystkim tych, którzy zarabiają najmniej. To właśnie oni najgłośniej domagają się zwiększenia pensji. Z drugiej strony, pracodawcy próbują balansować pomiędzy ograniczeniami budżetowymi a potrzebą utrzymania motywacji pracowników.

Czy wzrost płac rozwiąże problem spadającej siły nabywczej?

Zwiększanie wynagrodzeń wydaje się naturalnym rozwiązaniem w sytuacji rosnących cen, jednak ekonomiści ostrzegają przed negatywnymi skutkami takiej polityki. Nagły wzrost wynagrodzeń może prowadzić do dalszego wzrostu inflacji, co w efekcie pogłębi obecne problemy gospodarcze.

Pracodawcy coraz częściej szukają innych rozwiązań. Oferują benefity, które niekoniecznie są związane z pieniędzmi, takie jak elastyczny czas pracy czy dodatkowe dni wolne. To może być odpowiedź na potrzeby pracowników, którzy z jednej strony oczekują wyższych zarobków, a z drugiej chcą lepszej jakości życia.

Oceń artykuł
2/5 (2)
Ładowanie ofert pracy...