Wraca rynek pracownika? Pensje rosną, a pracodawcy szukają nowych specjalistów za konkurencyjne stawki. Ile teraz może zarobić osoba po filologii? Czego pracodawcy aktualnie nie oferują? Sprawdź!

Pandemia COVID-19 spowodowała ogromny kryzys na rynku pracy. Firmy masowo zwalniały pracowników lub obcinały im pensje. Teraz, kiedy koronawirus jest w odwrocie, pracodawcy znowu chcą zatrudniać i oferują wysokie stawki. Powrót do rynku pracownika po pandemii COVID-19 to szansa na mniejsze bezrobocie i polepszenie sytuacji finansowej wielu osób. Jak wskazują eksperci z „Rzeczpospolitej”, w najlepszej sytuacji są teraz osoby pracujące przy komputerze, gdzie praca zdalna nie stanowi żadnego problemu.
Sprawdź wysokość średniej krajowej 2021 oraz stawki godzinowej netto.
Powrót do rynku pracownika w pandemii COVID-19
Na rynku pracy najbardziej poszukiwani są specjaliści i menedżerowi z branży IT, finansów oraz HR. Firmy są skłonne płacić wyższe wynagrodzenia osobom z dużym doświadczeniem i wykształceniem. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” o powrocie do rynku pracownika po pandemii COVID-19 Sylwia Moskwa, starszy konsultant w firmie rekrutacyjnej Antal, wyjaśnia, że firmy pracujące zdalnie muszą stworzyć inną formę przekonywania potencjalnych kandydatów do pracy. Nie może być to już jedynie dobra atmosfera czy owocowe czwartki. Dla pracowników zdalnych najbardziej liczy się teraz wynagrodzenie.
Szukasz pracy? Aplikuj na oferty pracy w Białymstoku
Powrót do rynku pracownika w pandemii COVID-19: wyższe wynagrodzenia
Pracodawcy już nie tylko częściej szukają pracowników, ale też oferują im wyższe stawki. Na przykład świeży absolwent filologii niemieckiej lub francuskiej może liczyć na wynagrodzenie w kwocie 5 tysięcy złotych na start. Osoba z większym stażem pracy otrzyma nawet 7,7 tysiąca złotych na miesiąc – relacjonuje w „Rzeczpospolitej” Gabriela Wcześniak z firmy rekrutacyjnej Antal.
Osoby pracujące w przemyśle (na przykład inżynier projektu lub specjalista do spraw e-commerce) mogą liczyć na o nawet 20 procent wyższe stawki. Skąd wziął się powrót do rynku pracownika w Polsce? Według oceny Sylwii Moskwy jest to efekt zwiększonej rotacji specjalistów.
Powrót do rynku pracownika – aktualizacja 2024
Jesienią 2024 roku obserwujemy wyraźny powrót rynku pracownika, a zapotrzebowanie na specjalistów rośnie w niemal wszystkich branżach. Dane z rynku pracy pokazują, że choć poziom bezrobocia jest historycznie niski, niektóre sektory – jak budownictwo, przemysł i handel – nadal intensywnie poszukują doświadczonych pracowników. Zgodnie z opinią Doroty Siedziniewskiej–Brzeźniak, ekspertki rynku pracy, mamy obecnie do czynienia z sytuacją, gdzie „spawacze, monterzy, spedytorzy, dekarze, elektrycy i hydraulicy to pracownicy na wagę złota.” Firmy z takich sektorów intensywnie rekrutują, ale preferują osoby z doświadczeniem, które mogą szybko podjąć pracę bez dodatkowego szkolenia.
Z tego powodu kandydaci z dłuższym stażem pracy mają dziś zdecydowanie większe szanse na zatrudnienie, co sprawia, że obecny rynek pracy staje się rynkiem specjalistów i doświadczonych pracowników. Dla młodszych kandydatów i osób rozpoczynających swoją karierę sytuacja jest bardziej wymagająca, ponieważ pracodawcy rzadziej inwestują czas i zasoby w przygotowanie nowych kadr, koncentrując się na pozyskiwaniu gotowych specjalistów.
Niskie bezrobocie i sprzeczne sygnały z rynku
Pomimo stabilnie niskiego poziomu bezrobocia, które według Głównego Urzędu Statystycznego w sierpniu 2024 roku wynosiło około 4,9%, rynek pracy charakteryzuje się znaczącymi sprzecznościami. Z jednej strony obserwujemy stabilne zatrudnienie w sektorach takich jak gastronomia, turystyka i produkcja, napędzane sezonowymi zleceniami. Z drugiej strony pojawia się coraz więcej sygnałów o grupowych zwolnieniach w niektórych przedsiębiorstwach. „Zarówno pracownicy, jak i pracodawcy zauważają sprzeczność – z jednej strony mamy najniższe bezrobocie od lat, a z drugiej informacje o zwolnieniach grupowych w różnych sektorach,” wskazuje Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej.
Eksperci rynku pracy sugerują, że sytuacja ta jest wynikiem rosnących kosztów działalności firm oraz zmieniających się realiów gospodarczych. Mimo zapowiedzi dalszych zwolnień grupowych, niski poziom bezrobocia wskazuje na to, że rynek pracy w Polsce pozostaje stabilny, a zapotrzebowanie na specjalistów utrzymuje się na wysokim poziomie.
Branże o największym zapotrzebowaniu
Wzrost liczby ofert pracy w branży transportowej, budowlanej i magazynowej potwierdza, że zapotrzebowanie na pracowników w tych sektorach nie maleje. Przedstawiciele firm budowlanych, transportowych i handlowych wskazują, że choć problemów z liczbą kandydatów nie brakuje, coraz trudniej o osoby z odpowiednim doświadczeniem. W efekcie dochodzi do sytuacji, w której niektóre oferty pracy pozostają nieobsadzone przez długi czas. Obecny trend wskazuje, że zarówno wyspecjalizowani rzemieślnicy, jak i wykwalifikowani pracownicy z doświadczeniem będą jeszcze przez długi czas w cenie.
Źródło: dlahandlu.pl

A jak wygląda sytuacja z zatrudnieniem po pandemii w Twojej firmie? Jak sądzisz, czy rzeczywiście mamy do czynienia z powrotem do rynku pracownika po pandemii? W jakich branżach najlepiej szukać obecnie zatrudnienia? Czekamy na Twoją odpowiedź na Forum! 👉 https://www.gowork.pl/forum/praca-w-polsce/gdzie-szukac-pracy-po-pandemii 🙂