Okres pandemii mamy już za sobą. Był to czas wielu szybko wprowadzanych rozwiązań w celu podniesienia bezpieczeństwa. Przypomnijmy sobie jedno z nich. Niektóre placówki w czasach pandemii musiały zapewnić opiekę w szkołach dla dzieci osób, które były bezpośrednio zaangażowane w walkę z epidemią. Na jakich zasadach się to odbywało? Wyjaśniamy!

Dnia 4 listopada 2020 roku na konferencji prasowej premiera Mateusza Morawieckiego ponownie przywrócono dodatkowy zasiłek opiekuńczy, przedłużono również zawieszenie zajęć stacjonarnych dla uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych, szkół ponadpodstawowych oraz szkół dla dorosłych, a także wprowadzono naukę zdalną w klasach I-III do 29 listopada 2020 roku. Powstało więc pytanie, co miały zrobić osoby, które nie były w stanie zagwarantować swoim dzieciom całodobowej opieki ze względu na pracę? Otóż rząd zakomunikował, iż miała zostać zapewniona opieka w szkołach dla dzieci rodziców walczących z epidemią koronawirusa. Przyjrzyjmy się temu bliżej!
Opieka w szkołach: pomoc dla wybranych osób
Zgodnie z rozporządzeniem rządu od 9 do 29 listopada uczniowie klas podstawowych, ponadpodstawowych oraz szkół dla dorosłych mieli przejść na naukę zdalną. Wyjątkiem były szkoły specjalne w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych i młodzieżowych ośrodkach socjoterapii.
Natomiast uczniom, którzy ze względu na warunki domowe czy niepełnosprawność nie mogli uczyć się z domu, dyrektor szkoły powinien był zorganizować opiekę w szkole, czyli nauczanie stacjonarne lub zdalne w placówce z wykorzystaniem ich komputerów i innego, niezbędnego sprzętu do edukacji.
Osoby, które pracowały w szkole i zostały oddelegowane do pracy zdalnej miały szanse otrzymać bon od rządu o wartości 500 zł dla nauczycieli na zakup sprzętu elektronicznego!
Opieka w szkołach: rodzice bezpośrednio zaangażowani w walkę z epidemią
Lekarze, urzędnicy czy policjanci nie są w stanie przejść na pracę zdalną. Dlatego, zgodnie z rozporządzeniem rządu, wszystkie placówki zobowiązano do zapewnienia opieki w szkole dla dzieci osób walczących z pandemią na czas nieobecności ich rodziców w domu.
“Od poniedziałku, 9 listopada br. szkoły podstawowe będą miały obowiązek zapewnienia funkcjonowania świetlic szkolnych dla uczniów, których rodzice są bezpośrednio zaangażowani w walkę z pandemią COVID-19. Nauczyciele oraz inni pracownicy szkół i placówek oświatowych realizujący nauczanie zdalne będą mogli zostać oddelegowani do pracy w domu z wyłączeniem przypadków, gdy jest to niezbędne do realizowania zadań na terenie placówki. Rozwiązanie to przyczyni się do zmniejszenia rozprzestrzeniania się wirusa wśród pracowników na terenie placówki” – czytamy na stronie Gov.pl.
Opieka w świetlicy szkolnej: pomoc dla rodziców, którzy nie pracują przy COVID-19
– Należy zauważyć, że w związku z narastającą liczbą chorych występuje potrzeba wsparcia państwa w tym zakresie. Organizacja pracy świetlicy jest kompetencją i zadaniem dyrektora szkoły podstawowej, który realizuje zadania zgodnie z wewnątrzszkolnymi procedurami (dostosowuje je do bieżących przepisów) – wyjaśnia w rozmowie z Money.pl Andrzej Kulmatycki, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Warszawie.
Szukasz pracy, która pozwoli ci pracować z domu? Sprawdź oferty na stronie GoWork.pl!
W czasie pandemii kwestia pracy, czy nauki z domu wielokrotnie była niejasna. Ludzie nie mieli pewności, kiedy dzieci wrócą do szkół lub na naukę zdalną, ponieważ decyzje zapadały szybko. Dzieci uczyły się zdalnie w II turach. Ostateczny powrót do szkół nastąpił 30 maja 2021 roku. Wówczas zakończył się II okres nauki zdalnej, trwający od 18 stycznia 2021 roku.
