Zmienia się krajobraz zatrudnienia w Polsce – liczba umów o dzieło zgłoszonych do ZUS w pierwszych trzech kwartałach 2025 r. spadła o 8,3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku wcześniejszego. To nie tylko statystyka – to wyraźny sygnał rosnącej niepewności wśród przedsiębiorców, którzy zaczynają dostrzegać ryzyko związane z tą formą współpracy.

ZUS patrzy uważniej – firmy reagują
Zakład Ubezpieczeń Społecznych coraz częściej analizuje, czy dana umowa rzeczywiście spełnia kryteria dzieła. W przypadku wątpliwości może dojść do jej przekwalifikowania na umowę zlecenia lub nawet stosunek pracy, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. To tłumaczy, dlaczego wielu pracodawców woli dziś stawiać na bezpieczniejsze rozwiązania, nawet jeśli wiążą się one z wyższymi kosztami. Nie chodzi już tylko o prawo, ale o zmianę klimatu – ostrożność zastępuje dotychczasową swobodę.
Dane mówią jasno: trend jest spadkowy
Od stycznia do września 2025 r. zgłoszono 930,1 tys. umów o dzieło – rok wcześniej było ich 1 mln 14,1 tys. Najwięcej takich umów nadal podpisywano w województwie mazowieckim (418,7 tys.), ale także tam widać spadek. Zmniejszyła się również liczba podmiotów zgłaszających tego typu umowy oraz samych wykonawców. Nieco mniej firm decyduje się na ten model – nie tylko z obawy przed kontrolami, ale również pod wpływem ewolucji rynku pracy i zmieniających się oczekiwań wykonawców. Nawet cudzoziemcy, dotąd chętnie zatrudniani na dzieło, coraz częściej wybierają inne formy – liczba takich umów z ich udziałem spadła aż o 19,6 proc.
Kreatywność pod lupą, elastyczność w odwrocie
Choć umowa o dzieło wciąż jest obecna w sektorach kreatywnym, edukacyjnym, IT czy budowlanym, jej znaczenie wyraźnie maleje. Elastyczność, która kiedyś była jej głównym atutem, coraz częściej ustępuje miejsca poczuciu niepewności. Przedsiębiorcy wiedzą, że jeden źle zapisany paragraf może oznaczać problemy – i wolą nie ryzykować. W efekcie rośnie znaczenie stabilniejszych form zatrudnienia, które – choć droższe – dają przewidywalność. A to, jak się okazuje, staje się dziś cenniejsze niż oszczędność.
Źródło: pulshr.pl