Reklama

Revo Hospitality Group traci płynność. Największy operator hotelowy w Europie na zakręcie

Revo Hospitality Group, zarządzająca ponad 260 hotelami w 12 krajach Europy, złożyła wnioski o upadłość dla około 140 spółek zależnych. Problemy finansowe firmy dotykają także Polski, gdzie prowadzi sześć obiektów pod marką Vienna House.

revo-hospitality-group-traci-plynnosc

Błyskawiczna ekspansja i rosnące koszty przyniosły pęknięcie

Grupa, znana wcześniej jako HR Group, od 2008 r. budowała swoją pozycję jako zewnętrzny operator hoteli dla takich marek jak Hilton, Accor, Marriott czy IHG. W ciągu kilku lat firma urosła z 51 do 250 obiektów, co – jak przyznają jej przedstawiciele – doprowadziło do powielenia struktur i trudności z integracją zarządzanych jednostek. Sytuację pogorszyły też gwałtownie rosnące koszty – energii, czynszów, wynagrodzeń – oraz skokowy wzrost płacy minimalnej. Te czynniki razem zaciążyły na płynności finansowej całej grupy.

Na razie nie planuje się zmian w 125 hotelach w Niemczech i Austrii, gdzie zatrudnienie utrzyma 5500 osób. Postępowaniem upadłościowym objęto jednak także centralę i spółkę holdingową, a proces nadzorują wyznaczeni przez sąd syndycy.

Polscy klienci powinni zachować czujność

W Polsce Revo Hospitality Group prowadzi sześć hoteli, m.in. w Warszawie, Krakowie, Katowicach i Międzyzdrojach. Choć grupa zapewnia, że wszystkie usługi mają być realizowane bez zakłóceń, nie wyklucza się zmian w rezerwacjach, szczególnie tych z datą wyjazdu po marcu. Gościom zaleca się bezpośredni kontakt z obiektami w celu potwierdzenia szczegółów pobytu.

W obliczu kryzysu warto przyjrzeć się mechanizmom, które doprowadziły do zapaści tak dużej struktury – z jednej strony imponujący rozmach, z drugiej kosztowna logistyka i brak czasu na asymilację kolejnych przejęć. Czy branża hotelarska – szczególnie w modelu white-label – jest dziś zbyt krucha, by wytrzymać tempo zmian na europejskim rynku?

Źródło: onet.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...