Reklama

Zbliża się termin ważnych badań w medycynie pracy! Pracodawco pośpiesz się!

W czasie pandemii badania okresowe zostały zawieszone i odłożone do momentu uspokojenia sytuacji. Chodziło o ograniczenie kontaktu oraz zastosowanie zasad lockdownu. Jednak w momencie zakończenia stanu zagrożenia epidemiologicznego, który trwał do 1 lipca tego roku, obowiązek okresowych i początkowych badań w medycynie pracy powrócił. Jaki termin obowiązuje pracodawców?

Badania medycyny pracy

Badania wstępne oraz badania okresowe to ważny element pracy etatowej. Pracownik nie może podjąć zatrudnienia jeśli nie przeszedł kontroli lekarskiej, która potwierdza jego zdolność do pracy na danym stanowisku. W przypadku prac biurowych będą to między innymi badania wzroku natomiast, w przypadku zawodów fizycznych, testy rozszerzone są o inne czynniki zdrowotne, takie jak np. serce, czy ogólną kondycję zdrowotną organizmu. Badania te wykonuje się nie tylko na początku pracy, ale należy je systematycznie powtarzać. Warto zaznaczyć, że wysłanie pracownika na takie badania to obowiązek pracodawcy, który jeśli nie zostanie spełniony, podlega karze grzywny. Organem kontrolującym ważność oraz obecność takich badań jest Państwowa Inspekcja Pracy.  Dlatego tak istotne jest dotrzymanie terminów wznowionych możliwości przystąpienia do badań w medycynie pracy.

Do kiedy trzeba uzupełnić dokumentację z medycyny pracy?

Czasowe zwolnienie z konieczności wykonywania badań medycyny pracy rozpoczęło się 7 marca 2020 roku u szczytu pandemii. Ustalenia te trwały do lipca tego roku, co wiąże się z powrotem obowiązku uzupełniania dokumentacji w tym zakresie. Do kiedy przedsiębiorcy mają czas, aby się tym zająć? Ustalony termin to 28 grudnia 2023 roku. Oznacza to, że zostało już mało czasu, aby dopełnić formalności. Warto więc podjąć działania jak najszybciej, ponieważ pod koniec terminu można spotkać się z kolejkami i problemami natury formalnej ze względu na dużą liczbę chętnych.

Obowiązek badań wstępnych i okresowych – aspekty prawne i zdrowotne

Badania lekarskie wstępne, okresowe i kontrolne to nie formalność – to warunek dopuszczenia do pracy. Obowiązek ich przeprowadzenia wynika z Kodeksu pracy i dotyczy każdego pracownika, niezależnie od formy zatrudnienia. Pracodawca nie może dopuścić do pracy osoby, która nie przedstawi ważnego orzeczenia lekarskiego. Za jego brak grożą surowe sankcje.

W aspekcie zdrowotnym chodzi o realne zabezpieczenie – pracodawca ponosi odpowiedzialność za dopuszczenie osoby niezdolnej do pracy, np. po dłuższym zwolnieniu lekarskim. Badania te pozwalają także wykrywać choroby zawodowe i przeciwdziałać dalszym komplikacjom. Zaniedbania bywają kosztowne – zarówno finansowo, jak i organizacyjnie.

Kary za niedopełnienie – do 30 000 zł i utrata prawa do pracy

Kodeks pracy przewiduje sankcje do 30 000 zł dla pracodawców, którzy uchylają się od obowiązku kierowania pracowników na badania lekarskie. To kara administracyjna – nakładana przez inspekcję pracy – ale jej skutki mogą być bardziej rozległe. Pracownik, który wykonuje obowiązki bez ważnych badań, nie jest formalnie zatrudniony zgodnie z przepisami.

Z punktu widzenia firmy, ryzyko jest podwójne: finansowe i reputacyjne. Kontrola PIP może zakończyć się nie tylko mandatem, ale i zakazem dalszego świadczenia pracy przez konkretnego pracownika. To oznacza konieczność reorganizacji, a czasem także cofnięcia wypłat. Pracodawca, który ignoruje terminy badań, gra z przepisami w ruletkę.

Oceń artykuł
3/5 (1)
Ładowanie ofert pracy...