Reklama

Postępująca dezinflacja – obniżka stóp procentowych jeszcze w tym roku?

 Rada Polityki Pieniężnej coraz częściej i głośniej mówi o obniżce stóp procentowych jeszcze w tym roku. Jednak wielu ekonomistów nie widzi analitycznego uzasadnienia takiej decyzji i zaznacza, że może to znacząco opóźnić powrót inflacji na właściwe tory. Jak jest naprawdę? Czy obniżka stóp procentowych naprawdę będzie miała negatywny wpływ na odczyty inflacyjne?

Obniżka stóp procentowych
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_151743179_worek-pieni%C4%99dzy-z-procentem-i-strza%C5%82k%C4%85-w-g%C3%B3r%C4%99-lub-w-d%C3%B3%C5%82-oprocentowanie-kredyt%C3%B3w-hipotecznych-i-kredy.html?downloaded=1

Podwyżka stóp procentowych już od ponad półtora roku spędza sen z oczu wielu Polaków. Drastycznie wysokie raty kredytów spowodowały, że w wielu gospodarstwach domowych poziom życia znacznie się obniżył. Mimo te strategia ta zaczyna przynosić skutki, ponieważ możemy obserwować spadek wartości inflacji. Nie oznacza to jednak, że będą spadały ceny – po prostu tempo ich wzrostu trochę przyhamuje. Według przewidywań ekspertów proces dezinflacji będzie przyspieszał między innymi ze względu na lepszą niż przewidywaną sytuację na rynku pracy. P.o. dyrektora Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP Witold Grostal zauważa:

Dezinflacja, która już się zaczęła, będzie kontynuowana, w IV kw. 2023 r. inflacja będzie prawdopodobnie (…) w ścieżce centralnej poniżej 8 proc. Oczywiście inflacja bazowa będzie bardziej powolnie zbiegać, obniżać się do celu inflacyjnego, ale większa inercja inflacji bazowej to naturalny proces, bo główne czynniki obniżające inflację teraz to ceny energii i ceny żywności.

Natomiast w lipcowym „Raporcie o inflacji” czytamy:

Inflacja bazowa i, w mniejszej skali, pozostałe komponenty inflacji CPI, kształtują się w całym horyzoncie projekcji lipcowej pod wpływem korzystniejszej niż oczekiwano w projekcji marcowej sytuacji na rynku pracy, która, poprzez wyższy wzrost wynagrodzeń, powoduje szybszy wzrost jednostkowych kosztów pracy. W tym samym kierunku oddziałuje również uwzględnienie w bieżącej projekcji planowanego podwyższenia wydatków fiskalnych od 2024 r.

Stopy procentowe jednak w dół?

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński ogłosił w lipcu oficjalny koniec podwyżek stóp procentowych, co jednocześnie pozostawia przestrzeń do następnego kroku, czyli obniżek. Prezes nie wykluczył, że pierwsze obniżki mogą pojawić się już we wrześniu tego roku, jednak muszą zostać spełnione określone warunki. Jakie? Serwis Parkiet.com przedstawił główne punkty, które przybliżą nas do obniżki:

Po pierwsze, inflacja musi spaść poniżej 10 proc. Po drugie, dostępne w tym momencie prognozy muszą utwierdzać RPP w przekonaniu, że w kolejnych kwartałach wzrost cen konsumpcyjnych będzie nadal hamował. O ile jednak jeszcze w czerwcu ekonomiści oceniali na ogół, że te warunki zostaną spełnione najwcześniej w listopadzie, o tyle dziś wydaje się, że – w interpretacji prezesa NBP i większości członków RPP – może to nastąpić już we wrześniu albo w październiku.

W zeszłym tygodniu w Parkiet TV Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium zaznaczył, że ekonomiści po słowach prezesa Adama Glapińskiego musieli inaczej spojrzeć na sprawę obniżek stóp procentowych:

Ostatnia konferencja prasowa prezesa Glapińskiego dała bardzo wyraźny sygnał, że zbliżamy się do obniżki stóp procentowych. Biorąc pod uwagę aktualne prognozy dla inflacji, spełnienie wymienionych przez niego warunków jest możliwe już w tym roku. Ekonomiści, z których część do niedawna spodziewała się stabilizacji stóp procentowych do końca roku – w tym ja – musieli zweryfikować swoje scenariusze.

Dezinflacja i stopy procentowe. Aktualizacja 2025

W maju 2025 roku Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe po raz pierwszy od półtora roku, do poziomu 5,25%. Decyzja była odpowiedzią na wyraźny spadek inflacji i pogarszającą się koniunkturę gospodarczą. Raty kredytów hipotecznych zaczęły dzięki temu spadać, co przyniosło ulgę wielu rodzinom. Prezes NBP zaznaczył, że to jednorazowa korekta, a nie początek długiego cyklu obniżek. W czerwcu stopy pozostały bez zmian, ale ekonomiści przewidują kolejne cięcia w drugiej połowie roku. Inflacja wciąż jest powyżej celu NBP, jednak jej tempo wyraźnie hamuje. Prognozy mówią, że do końca 2025 roku stopa referencyjna może spaść nawet do 4,25%. Sytuacja na rynku zależy jednak od dalszych danych o inflacji i decyzji rządu dotyczących cen energii.

Oceń artykuł
1/5 (1)
Ładowanie ofert pracy...