Reklama

Polacy czekają na obniżkę stóp procentowych – czy to dobra decyzja?

Po miesiącach inflacji i szczycie inflacyjnym w lutym Polacy z utęsknieniem czekają na spadek cen i powrót do równowagi ekonomicznej. Wybawieniem mogą okazać się obniżki stóp procentowych, które osiągnęły rekordowe wysokości. Coraz głośniej mówi się jednak o wprowadzeniu wyczekiwanych obniżek jeszcze w tym roku. Jednak czy gospodarka jest na to gotowa?

Obniżka stóp procentowych - wykres niebieski
Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/illustrations/strza%C5%82ka-biznes-finanse-sukces-2073661/

Prezes Narodowego Banku Polskiego profesor Adam Glapiński na ostatniej konferencji przychylił się do projekcji, które informowały o tym, że obniżka stóp procentowych jest możliwa jeszcze w tym roku, bowiem według analiz inflacja ma spaść we wrześniu poniżej 10%. Jednak żadne formalne kroki nie zostały jeszcze w tym kierunku podjęte, więc trudno mówić o konkretach. Niestety sytuacja inflacyjna jest niezwykle trudna i skomplikowana, dlatego też tryb wait&see, który przyjęła Rada Polityki Pieniężnej, jest nadal aktywny. Na ten moment padły oficjalne zapewnienia o końcu cyklu podwyżek, które od zeszłego roku spędzały sen z powiek większej części społeczeństwa. Na początku lipca tego roku profesor Adam Glapiński wypowiadał się na temat możliwych rozluźnień polityki stóp procentowej jeszcze w 2023 roku:

Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję, że kończymy cykl podwyżek. (…) Następnym krokiem jest ruch w drugą stronę i powtarzaliśmy, jeśli inflacja zejdzie poniżej dwucyfrowej, jeśli będą przewidywania na kolejne kwartały, lata, że inflacja będzie szybko spadać, to wtedy przyjdzie czas na obniżki. Te obniżki będą służyć wsparciu wzrostu gospodarczego, który teraz jest słaby, wsparciu wzrostu wynagrodzeń, przedsiębiorstw, niższym ratom kredytu mieszkaniowego. Spodziewam się, że to będzie w tym roku. Zobaczymy po wakacjach, jak się zbierzemy. W sierpniu nie ma posiedzenia decyzyjnego. (…) Czy we wrześniu jest możliwa? Jeśli będzie jednocyfrowa inflacja i jeśli projekcja na najbliższe kwartały i lata będzie z 90 proc. pewnością nam mówić, że dalej będzie spadać, to jest możliwa we wrześniu. Ale mówimy o spadku 0,25 pkt. proc.

Czy obniżka stóp to dobre rozwiązanie?

Mimo że większość ekonomistów opowiada się po stronie pozytywnych scenariuszy, to jednak nie wszyscy podzielają widmo obniżek jako rozwiązanie. Joanna Tyrowicz, członkini Rady Polityki Pieniężnej jest jedną z takich osób. W wywiadzie udzielonym dla serwisu Biznes.interia.pl Joanna Tyrowicz zaznaczyła, że według niej konieczne jest podniesienie stóp procentowych o jeszcze 1%. To jedyna droga, aby doprowadzić inflację do akceptowalnego poziomu:

Stopa na poziomie 7,75 proc. ma większe szanse sprowadzić inflację do celu niż 6,75 proc., o której wiemy od pięciu kolejnych projekcji, że inflacji do celu nie sprowadza. (…) W żadnej z projekcji od długiego już czasu inflacja nie wracała do celu. Niektóre projekcje pokazywały, że zaczepiamy się z prawdopodobieństwem 50 proc. o górne pasmo odchyleń od celu (3,5 proc. – red.), co w mojej ocenie jest niewystarczającym realizowaniem obowiązku doprowadzenia inflacji do celu przez RPP. W najnowszej projekcji tzw. ścieżka centralna wskazuje na 3,6 proc. średnio w 2025 roku, a szansa na zaczepienie się o górne pasmo odchyleń jest niższa niż 50 proc. Zatem przesłanki za dalszą podwyżką stóp procentowych są tylko silniejsze. Inflacja, jeśli cokolwiek, wskazuje na wyższą uporczywość, niż wskazywały dawniejsze projekcje NBP.

Co z wysokością stóp procentowych? Aktualizacja 2025

W maju 2025 roku Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na pierwszą od dawna obniżkę stóp procentowych, zmniejszając stopę referencyjną z 5,75% do 5,25%. Decyzja ta była odpowiedzią na wyraźny spadek inflacji, która w kwietniu wyniosła 4,2% rok do roku. Ekonomiści przewidują, że to może być początek dalszych obniżek jeszcze w tym roku. Prezes NBP Adam Glapiński podkreślił, że poprawa prognoz inflacyjnych stworzyła przestrzeń do luzowania polityki pieniężnej. Joanna Tyrowicz przez długi czas postulowała podwyżki stóp, ale większość RPP uznała, że ryzyka inflacyjne maleją. Dla kredytobiorców oznacza to niższe raty kredytów, a dla przedsiębiorstw – tańsze finansowanie. Oszczędzający muszą jednak liczyć się z niższym oprocentowaniem lokat. Polska wchodzi w nowy etap polityki pieniężnej, stawiając na wsparcie wzrostu gospodarczego.

Oceń artykuł
1/5 (1)
Ładowanie ofert pracy...