Zerowa stawka VAT na żywność miała obowiązywać do końca czerwca. Premier Mateusz Morawiecki ogłosił przedłużenie zerowego VAT-u do końca roku. Takie rozwiązanie sprawia, że Polacy jeszcze przez kilka miesięcy nie odczują drastycznego wzrostu cen.

Zerowa stawka VAT do końca roku
VAT to podatek od towarów i usług. Wartość podatku jest doliczana do wartości netto transakcji kupna i sprzedaży. Choć podatek VAT obowiązuje sprzedawców i nabywców, to finalnie konsument pokrywa jego wartość. W zależności od towaru usługi mamy do czynienia z inną stawką podatku. 1 lutego 2022 roku weszła w życie ustawa uchwalona przez sejm 13 stycznia 2022 roku, na mocy której wprowadzono zerową stawkę podatku VAT na żywność. To element strategii tarczy antyinflacyjnej obniżającej także inne stawki VAT.
Przed wprowadzeniem obniżki produkty spożywcze, które zostały nią objęte, były opodatkowane pięcioprocentowym podatkiem. Brak doliczonego podatku do żywności sprawia, że Polacy płacą mniej, niż płaciliby w standardowej sytuacji. Inflacja spada, lecz wciąż jest odczuwalna. W maju spadła do 13% (z 14,7% w kwietniu). Stawka VAT została już wydłużona do czerwca 2023 roku, a teraz rząd postanowił ją przedłużyć jeszcze do końca roku.
— Obniżamy podatki wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, by polskie rodziny płaciły jak najmniej. Nikogo nie zostawiamy samemu sobie
— mówił premier.
O przedłużeniu stawki zerowej na żywność wypowiadał się już wcześniej rzecznik rządu Piotr Müller w Polsat News. Mówił, że jest to zasadne rozstrzygnięcie. Dlatego wielu spodziewało się takiego rozwiązania.
Co daje zerowa stawka VAT?
Gdyby rząd nie zdecydował się na wydłużenie obowiązującej zerowej stawki VAT na żywność, to Polacy wydawaliby w sklepach więcej, kupując te same produkty, np. owoce, warzywa, mięso, nabiał. Ceny żywności byłyby wyższe, lecz także negatywne skutki objęłyby wskaźnik inflacji.
Wyższe stawki zdaniem ekonomistów skutkowałyby skokiem cen żywności o trzy punkty procentowe. Ponadto, jak wskazuje ekonomista Banku Pekao, Kamil Łuczkowski cytowany przez portal Business Insider, wzrosłaby także inflacja CPI:
— Powrót do wyższych stawek VAT przełożyłby się w sposób natychmiastowy na ceny żywności. Szacowaliśmy, że spowodowałoby to wzrost inflacji CPI o około 0,8 pkt proc.
Źródło: Business Insider, Wirtualne Media
Produkty objęte zerową stawką VAT – lista i korzyści dla portfela
Zerowa stawka VAT na wybrane produkty to nie tylko ulga dla budżetów domowych, ale także mechanizm hamujący inflację. Na liście znajdują się głównie podstawowe artykuły żywnościowe – pieczywo, mleko, warzywa, owoce, mięso – czyli to, co codziennie trafia do koszyków Polaków. To nie przypadek – to ukłon w stronę najprostszych potrzeb.
Dzięki zerowemu VAT-owi ceny pozostają bardziej stabilne, nawet w czasach rosnących kosztów produkcji. Dla konsumenta oznacza to jedną rzecz – większą przewidywalność. Dla państwa – wyzwanie fiskalne, które jednak w dłuższej perspektywie może się opłacić, jeśli przekłada się na wzrost zaufania obywateli.
Wpływ przedłużenia zerowego VAT na inflację i rynek spożywczy
Choć zerowa stawka VAT brzmi jak ulga, jej wpływ na rynek nie jest jednoznaczny. Z jednej strony chroni konsumentów przed galopującymi cenami, z drugiej – może zaburzać równowagę w sektorze spożywczym. Zwłaszcza mniejsze firmy mogą nie wytrzymać konkurencji cenowej, gdy marże kurczą się do minimum.
Inflacja to nie tylko liczby – to zjawisko społeczne. Przedłużenie zerowego VAT to gest wobec konsumenta, ale też gra z czasem. Kiedyś stawki wrócą do normy – i wtedy rynek znów się przeliczy. Pytanie brzmi: czy zdąży się na to przygotować, zanim skończy się parasol ochronny.