Wyjazd za granicę do pracy w czasie pandemii jest utrudniony. W wyniku pandemii pracę straciło tysiące osób zatrudnionych w gastronomii i hotelarstwie. Szansę na zarobek umożliwia jedynie wyjazd za granicę lub przebranżowienie: oprócz kryzysu związanego z COVID-19 popycha Polaków do emigracji perspektywa większych zarobków.

[News archiwalny]
Oczekiwania finansowe Polaków zwiększają się, czego skutkiem jest częstsze rozważanie wyjazdu za granicę. Wpływ na to może mieć pogłębiająca się inflacja, wzrost cen produktów oraz podniesienie pensji minimalnej. Przez to ostatnie rozwiązanie 5000 zł brutto na wysokim stanowisku nie wygląda już tak atrakcyjnie, jak jeszcze 10 lat temu. Do wyjazdów niemal zmuszeni są pracownicy branży HoReCa. Z powodu zamkniętych lokali gastronomicznych pracę straciło blisko 200 tys. osób.
Praca za granicą a pandemia
Jak wynika z badania „Polacy w środowisku pracy”, 37% Polaków jest niezadowolonych z wysokości swojej pensji. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób myśli emigracji. Podczas gdy minimalna stawka godzinowa w Niemczech wynosi 9,5 euro brutto, w Polsce od 2021 roku jest to 18,30 zł brutto. Pracując w Niemczech, Polak jest w stanie zarobić nawet 7 tys. zł miesięcznie. W Polsce zarobi prawie 4 tys. mniej.
Przez restrykcje odebrano Polakom możliwość zarabiania w branży fitness, w hotelach i gastronomii. Utrudniony jest także wyjazd za granicę do pracy w czasie pandemii, co bardzo pogarsza sytuację osób bezrobotnych. Zdecydowani są jednak poczekać. W porównaniu do lipca 2020 roku już dwa razy więcej Polaków pragnie emigrować do innego kraju w ciągu najbliższego roku – niemal 18% osób powyżej 18. roku życia. Z przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia Barometru Rynku Pracy wynika, że potrzeba emigracji najczęściej dotyka Polaków w wieku od 25 do 36 lat i osób o dochodach poniżej 3000 zł. Oznacza to, że Polacy nie są pewni swojej przyszłości.
Wyjazd za granicę do pracy w czasie pandemii
Mimo pandemii, za granicą wciąż potrzebni są pracownicy. Emigrujący Polacy mogą zapełnić lukę pracowniczą w produkcji, na magazynach, w logistyce oraz sektorze medycznym. Obecnie rusza także sezon na zbieranie warzyw i owoców. O emigracji myślą szczególnie osoby związane z branżami, które zostały przez pandemię pozamykane. Niektórzy myślą nawet o innym stanowisku, np. pracownicy HoReCa zmieniają branżę. Dane Izby Gospodarczej Gastronomii dowodzą, że w gastronomii pracę straciło 200 tys. osób. Zatrudnienie tracą także pracownicy branży hotelarskiej (150 tys. osób). W „Gazecie Wyborczej” ukazały się przykłady osób zmieniających branżę. Wśród nich jest zadłużony restaurator, czy mężczyzna związany z branżą fitness, który zostali zmuszeni, przez kiepską sytuację, do pracy w magazynie w Holandii.
Wyjazd do pracy za granicę a COVID-19
W czasach pandemii wyjazd do pracy za granicę jest utrudniony. Planując takie przedsięwzięcie, należy stale monitorować restrykcje wybranych krajów, ponieważ kryteria przekraczania granic dynamicznie się zmieniają. Nierzadko wyjazd za granicę wiąże się z ukazaniem negatywnego wyniku testu na COVID-19, obowiązkową kwarantannę czy koniecznością przyjęcia szczepionki.
Praca za granicą w czasie pandemii: gdzie jadą Polacy?
Coraz więcej osób za korzystny kierunek wyjazdu uznaje Holandię. Jako społeczeństwo starzejące się, Holandia każdego roku sporą traci liczbę osób aktywnych zawodowo. Z tego względu też pracownicy z innych krajów są tam mile widziani. Według prognoz w roku 2050 nawet 40% społeczeństwa Holandii mogą stanowić osoby, które przyjechały za pracą. Według Holenderskiego Urzędu Statystycznego tylko w 2019 roku Polacy stanowili prawie 200 tys. mieszkańców.
Aktualizacja: Stan pandemii w Polsce mamy już za sobą. Od 20 marca 2020 roku do 5 maja 2023 roku obowiązywał z stan epidemii ogłoszony przez Światową Organizację Zdrowia. W Polsce stan zagrożenia epidemicznego zniesiono 1 lipca 2023 roku. Jednak znacznie wcześniej wszystko wróciło do normalności, a rynek pracy się odbudował.
Wolisz zostać w Polsce? Czeka na Ciebie praca w Szczecinie!