Opinie o Jeronimo Martins Biedronka w Kostrzyn

Poniżej przeczytasz opinie byłych i aktualnych pracowników na temat pracodawcy Jeronimo Martins Biedronka, i Klientów firmy. Zobaczysz tutaj też opinie kandydatów do pracy w firmie Jeronimo Martins Biedronka o przebiegu rozmowy kwalifikacyjnej.

Najnowsze opinie pracowników, klientów i kandydatów do pracy o Jeronimo Martins Biedronka w Kostrzyn

Guess

Właśnie kończę swoją przygodę z Biedronką po przepracowaniu 1 miesiąca. Mobbing, wyzysk za 17 zł brutto na godzinę (obecnie najniższa stawka) . w 2 pierwsze dni czytanie bhp, potem podpis że się zapoznałam i będę przestrzegać.... a dalej praca i podnoszenie ciężarów nie ma nic wspólnego z przestrzeganiem bhp!!!!! Po 8 godzinach pracy wychodzi się jak wrak. Często nie ma możliwości skorzystania z toalety, przerwy przysługującej a po zakończeniu zmiany trzeba zaznaczyć że przerwa się odbyła (co często jest nieprawdą). Jeśli chcesz dobrze pracować nie podlizując się kierownikowi to żadnej premii nie dostaniesz. na dzień dzisiejszy umowa o pracę 2850zł brutto i nic więcej na umowie. Obiecywana premia za obecność tylko uznaniowa. Jestem w szoku że pracodawca tak traktuje ludzi, że pracownicy, kierownicy dają się tak poniżać. Brak jakiegokolwiek szacunku dla siebie i swoich współpracowników. Pracownicy Biedronki - nie dajcie się tak traktować bo nie dożyjecie emerytury przy takim wysiłku za marne grosze.

7
były klient

Dzisiaj po raz ostatni wszedłem do "Biedronki" ...... po wybraniu towaru i przestaniu w kolejce ok. 20 minut , przy kasie dowidziałem się , że Pani kasjerka nie ma możliwości wydania mi z kwoty 100 PLN. Żadna kasa w Biedronce w Pile ( przy ul. Drygasa) o godzinie 16.00 nie ma możliwości wydania reszty z kosmicznej sumy 100 PLN - szanowni Państwo waśnie straciliście bezpowrotnie klienta - "Gratulacje" dla osoby zajmującej się organizacją pracy . Hasło " ... nie mam Pana płaszcza i co mi Pan zrobi" w Biedronce nadal aktualne

Zaneta
Były pracownik
 Pytanie

Czy ktoś może wie jak są wypłacane wynagrodzenia że zleceniowek? Umowa skończyła mi sie ostatniego marca a na umowie pisze że wypłata nastąpi po zakończeniu więc ile będę czekala?! Orientuje się ktos??

Gp

Po pierwsze kasa sklepowa to nie rozmieniarka. Robiąc zakupy powienieneś mieć gotową kwotę by za nie zapłacić ( ewentualnie płać kartą) takie jest prawo handlowe. Zapoznaj się z prawem zanim zaczniesz krytykować. Ignorant myślący że jest pempkiem świata.

5
Guess

Właśnie kończę swoją przygodę z Biedronką po przepracowaniu 1 miesiąca. Mobbing, wyzysk za 17 zł brutto na godzinę (obecnie najniższa stawka) . w 2 pierwsze dni czytanie bhp, potem podpis że się zapoznałam i będę przestrzegać.... a dalej praca i podnoszenie ciężarów nie ma nic wspólnego z przestrzeganiem bhp!!!!! Po 8 godzinach pracy wychodzi się jak wrak. Często nie ma możliwości skorzystania z toalety, przerwy przysługującej a po zakończeniu zmiany trzeba zaznaczyć że przerwa się odbyła (co często jest nieprawdą). Jeśli chcesz dobrze pracować nie podlizując się kierownikowi to żadnej premii nie dostaniesz. na dzień dzisiejszy umowa o pracę 2850zł brutto i nic więcej na umowie. Obiecywana premia za obecność tylko uznaniowa. Jestem w szoku że pracodawca tak traktuje ludzi, że pracownicy, kierownicy dają się tak poniżać. Brak jakiegokolwiek szacunku dla siebie i swoich współpracowników. Pracownicy Biedronki - nie dajcie się tak traktować bo nie dożyjecie emerytury przy takim wysiłku za marne grosze.

7
escravo
@Guess

Trzymaj się i powodzenia w nowej pracy. W dobie epidemii koronawirusa w tej sieci (oprócz sprajów po których ręce pękają do krwi) brak jakichkolwiek zabezpieczeń dla pracowników. I nie pomoże zaklinanie rzeczywistości reklamowymi i PJ-mi filmikami. Firma nie dba o bezpieczeństwo pracowników. A poza tym za mało ludzi do pracy a ci co pozostali są przemęczeni.

5
Mirosław
@Guess

Premia jeśli jest uznaniowa nie zawsze jest wypłacana i zależy od wyników. Piszesz, że nie ma żadnych dodatków, a ja w aktualnych ogłoszeniach znalazłem, że pracodawca oferuje bogaty program socjalny. Paczki świąteczne dla pracowników i dzieci, dwa razy w roku zasilenie karty na zakupy w Biedronce, zapomogi oraz nieoprocentowane pożyczki i inne. Więc napisz jak to wygląda w rzeczywistości.

7
Lola
@Guess

Ja jestem klientką tego sklepu i póki co nie zauważyłam zaangażowania w pracy tych pracowników (poza niewielkimi wyjątkami). Pracownicy tego sklepu wogóle nie zwracają uwagi na bezpieczeństwo klientów podczas robienia zakupów w czasie obecnej pandemii. Chronią tylko samych siebie.

7
Oj
@Lola

A co niepełnosprawna intelektualnie jesteś ze2nie potrafisz zadbać o swoje bezpieczeństwo?

5
Lola
@Oj

Swoją wypowiedzią udowodniłeś, że jako pełnosprawny intelektualnie masz bardzo niski poziom inteligencji i wiedzy.

1
Oj
@Lola

Czyli mam rację

3
Oj tam . Oj tam.
@escravo

Czy jest coś takiego ja dezynfekcja koszy i wózków. Czy klienci płacą kartami ? Czy są odstępy między klientami. ???,? ??????

Lilka
@Oj tam . Oj tam.

A to kasjerki maja karty klientom z portfeli wyciagac????po za tym niema zakazu platnosci gotowka to klient decyduje sam i sam dba o swoje bezpieczenstwo a nie kasjerki,tasmy z odstepami sa przy kazdej kasie i to tez klienci nie zwracaja uwagi tez kasjerka ma pilnowac?gdyby nie kasjerki to tacy jak ty nie maja gdzie jedzenia kupic,to sklep w ktorym kazdy zna zasady z telewizji radia itd i sam powinien sie pilnowac bo kasjerka to nie ochrona i pielegniarka,masakea jak sie slucha takuch wypowiedzi jak te moze za raczke po sklepie poprowadzic??zenada,oczywiscie w kazdej biedronce sa dezynfekowane wozki

Barbara
@Guess

o po miesiącu to faktycznie dużo doświadczyłeś wow.A po roku to chyba na noszach by Cię wywozili.wyobraź sobie że tu pracownicy pracują już nawet po 15 lat i nie są tak zmęczeni i leniwi do pracy jak ludzie którzy o pracy nie mają pojęcia.

Oj tam . Oj tam.
@Lilka

Mój wpis nie był skierowany do kasjerek. Jestem klientką biedronek w Bydgoszczy i widze ze w dobie Koronawirusa nie mozna czuc sie bezpiecznie. Nie widze zeby wozki byly dezynfekowane bo jestem w roznych godzinach. Nie ma odległosci miedzy klientami. Wpuszcza sie tych bez rekawiczek. Niektóre kasy nie mają ochrony. Brak płynu do dezynfekcji.

Macarena
@Oj tam . Oj tam.

Ale po co chodzisz do biedronki o roznych porach, kiedy jasne jak slonce jest aby badal niepotrzebnie nie wycjodzic z domu. Swoimi komentarzami pokazujesz, ze to Ty narazasz innych ludzi i dane kasjerki...

Lola
@Oj

Czyli nie masz racji, ale mając taki poziom inteligencji, nawet o tym nie wiesz.

Oj tam . Oj tam.
@Macarena

A gdzie jest napisane że chodzę jednego dnia o różnych porach ?????? Gratuluję inteligencji

ajojo pejejo
@Lola

o swoje bezpieczeństwo musisz zadbać sama o bezpieczeństwo pracowników nikt nie dba. nikt im nie płaci za chronienie ciebie

Oj
@Lola

W którym miejscu nie mam racji co że nie potrafisz podstawowych czynnosci zwiazanych z bezpieczenstwem wykonać co mają ci kasjerki plyn na rączkę i rękawiczkę założyć czy co

Mak
@Lola

Oczywiście, że chronią samych siebie. Trudno by tego nie robili. Klienci w tym czasie wychodzą także do sklepów na własne ryzyko. Nie rozumiem Twojej roszczeniowej postawy. To ty masz obowiązek dbać o siebie nikt więcej.

Anna
Pracownik
 Problem
@Guess

No cóż, pracuje od 6 miesięcy i podpisuje się pod tym obiema rękami!!! Jestem zatrudniona na 3/4 etatu na konto wpływa mi 1600-1700 zlotych oczywiście z tymi śmiesznymi premiami i dodatkiem za obecność!

Mała
Pracownik
@Anna

Ja na 3/4 miałam 1850 z premią jestem zadowolona poprzednio pracowałam w dino i na cały etat miałam 2000.pozdrawiam

Syla
Kandydat
 Pytanie
@Mała

Ja też pracowałam w Dino i chcę przejść do biedronki powiedz czy rzeczywiście jest tak ciężko jak większość pisze?

Rad
Pracownik
@Guess

Premia za obecność uznaniowa, no jeśli uznasz że ci się nie opłaca iść do roboty to faktycznie uznaniowa.

To jest prawda..
Klient
@Guess

Moja dziewczyna pracuje w biedronce nie może nawet zejść z kasy do toalety to jest nie ludzkie każą podpisywać to czego nie wykorzystali pracownicy.Szkoda mi tych wszystkich ludzi pracujących w biedrąnce.Zaczne byc bacznym obserwatorem prac ludzi w biedronce....!Widziałem pół przytomna kobietę na ksie ,której kręciło się w glowie i to nie żart mówi że błędy robi bo ciągnie dużo godzin chciałem wezwać pogotowie ratunkowe była blada oczy całe przekrwione....Łezka mi napłynęła chciałem narobić awantury w biedronce jak traktują nie ludzko ludzi...ale się powstrzymałem może ta Pani .a rodzinę na utrzymaniu i straciła by pracę....To co się tam dzieje i pytam przypadkowo poznanych pracowników biedronki łapie się za głowę i sobie mówię jakim trzeba być potworem by tak traktować swoich pracowników to nie praca do której chodzą to są (usunięte przez administratora)!!Dlatego że ludzie nie mają swoich praw !!!.... otóż mają ale boją się ich domagać!!!!!.....Powiem tak jestem klientem biedronki będę obserwował wszystko i artykuł jaki kupię po terminie nasylam tam odrazy sanepid.... A co do wykorzystywanie tak ludzi polecam by sąd pracy się tym zajoł a i polecam sanepid by przygladnol się sprawie pracy tych ludzi i towarów wystawiany na półki i mięsie w lodówkach Porażka totalna.....Proszę odpowiednich służb o dokonywanie kontroli znaczących przepisów i praw pracownikow oraz sprzedawanych tam artykułów.....

43gonon
Były pracownik
@Lola

Pewnie jakaś kierowniczka z biedronki:) (usunięte przez administratora)

Byly
Były pracownik
 Pytanie
@Anna

Do którego macie wypłaty ?

Biedra
Pracownik
@Guess

Na umowe zlecenie nie ma premi za obecnosc jest tylko praca platna za godzine.Premia za obecnosc jest tylko wylacznie na umowe o prace. Prosze nie pisac bzdur , jak pani tylko przepracowala 1 miesiac to nie ma pani zielonego pojecia o pracy i premiach w biedronce.

...
Były pracownik
@Guess

Ciągle zwalniają i zatrudniają człowiek dla sieci biedronka jako pracownik jest nikim jest w obozie który musi wykonywać polecenia a sikać to w pampersy.Brak poszanowania pracownika.Chamstwo brak jakich kolejek praw pracowników.Powiem tak stres bardzo duży,lek czy jutro będziesz pracować,narzekają że nie mają pracowników później dzwonią by przyjść i wrócić za kogoś bądź całkiem wrócić do nich powiem tak nie hu ....i j...aaaa nie wracam tam.Nauczcie się normalnie traktować ludzi umowa o pracę na trzy miesiące na star i możemy gadać z przedłużeniem na 2 lata bądź więcej dopiero możemy rozmawiac.pracownik powierzchni płaskich lepiej zarabia niż tam pracownicy na zleceniu.....!!!!!

Renata
Były pracownik
@Guess

Potwierdzam pracowałam i warunki są całkiem inny niż na rozmowie kwalifikacyjnej. Co do przerwy owszem są 15 minut i tylko do WC potem trzeba się prosić by ktoś usiadł na kasę. Pozatym swoim kierownicy oprócz przerwy pozwalają na szybką fajkę a nowym zapomnij, nawet jak już nowy nie jesteś i nie za bardzo im wchodzisz w tylek także zapomnij. Pracowalam na krakowskiej wrocław jednym słowem swój swego sprzeda.. Kiedyś jak byłam klientem robiłam tam zakupy jak zostałam pracownikiem przestałam (usunięte przez administratora) Lepiej i czyściej mam w piwnicy niż oni na zapleczu.

Wiolka
Pracownik
@Guess

Miałaś poprostu pecha jeżeli trafiłaś na taką biedronkę. Ja pracuję 12 lat i owszem praca nie jest lekka i jak wszędzie trzeba sobie na wypłatę zapracować. Ja przez 12 lat nie miałam takich sytuacji. Przerwa jest zawsze. Myślę że tu troszkę ubarwilas. Wiem że nowi pracownicy dużo koloryzują.

Krystyna
Pracownik
 Pytanie
@To jest prawda..

do : "To jest prawda". nie rozśmieszaj mnie, naprawdę myślisz, że sanepid reaguje na to, że znajdziesz jeden przeterminowany produkt? przy tylu tysiącach produktów w kazdym dużym sklepie (nie tylko Biedronce) zawsze jest mozliwość , że znajdzie się przeterminowany produkt. A sanepid na tkie pierdoły nie reaguje, ma inne rzeczy do roboty

aaa
Kandydat
@Wiolka

Myślę że biedrę na kasie oglądasz tylko i wyłącznie od strony klienta ściemniaczu

Kasiia
Kandydat
 Pytanie
@Guess

W 2017 roku prcowalam na 3/4 stawka 1900 brutto po 4 latach 2100 to są smieszne pieniądze na cały etat piszą że od 3200 do 3600 to gdzie te pieniądze?. Rozumoem pracownik który na 1/2 etatu idzie takie zarobki a nie człowiek który będzie tyrać ale za pół darmo

Es
Pracownik
@Guess

myślę, że jesteś jedna z tych zo za to każesz klientów biedronki - swoimi przypałami

Kicia
Pracownik
@Guess

Jestem jeszcze pracownikiem Biedronki ale mam nadzieję że już niedługo bo poprostu nie da się pracować w tej firmie. Jestem zatrudniona jako kasjer sprzedawca a robię 5 robót na raz np. sprzątam socjal, toalety.,wykladam towar siadam na kasie, sprawdzam ceny i wiele innych rzeczy i to wszystko na jednej zmianie w ciągu 8 godzin. Grafik za każdym razem jest zmieniany nic nie można zaplanować bo z dnia na dzień zmieniają i musisz przyjść do pracy tak jak oni chcą nie ważne że człowiek już ma inne plany. Nie liczą się z nikim i z niczym. Liczy się tylko zysk i nic więcej.

Wela
Pracownik
@Guess

Racja to zakład dla białych mozynow. Tylko w internecie ładnie piszą a że kasjer ma 2300. Tego ani słowem i w tym premie i obecność 500. Wyzysk

Margaret
Pracownik
@Kicia

Tak jest.Nic się nie zmienia.Ludzie popracują i uciekają.

Nika
Pracownik
@Lola

Na kasach są ulotki z numerami telefonów. Możesz przyjść, zatrudnić się. Myślę że w ciągu 8-10 godz. pracy będziesz miała bardzo dużo czasu żeby biegać za każdym i nawet sama osobiście pryskać im ręce. Po tygodniu daj znać jakie efekty. Co do zaangażowania pracowników, masz dostępne pieczywo- ktoś je upiekł, masz towar na półce żeby podziwiać jak eksponaty w muzeum- ktoś ten towar wyłożył, jesteś skasowana- ktoś siedzi na kasie. Więc nie mów o zaangażowaniu. Przyjdź popracuj chociaż tydzień na próbę, będziesz ty i dwie osoby z pracowników, a my staniemy z drugiej strony i będziemy wylewać żale. Uwierz tydzień ci wystarczy żeby docenić pracę tych niedobrych, niedbajacych o klientów pracowników. Czekamy na ciebie w naszym" rodzinnym" teamie

Domi OwO
Kandydat
@Guess

Guess. Mam nadzieje że przeczytasz to co napisałam teraz: 1. Prawda kasjerzy,kasjerki mało wiedzą. Zagubieni są. Długo się stoi w kolejkach patrząc na ich ruchy. BEZ URAZY. 2. Tam przerwy chyba nie ma. 3. Po ich minach nie widać radości z tej pracy. 4. Jednak duży wybór w sklepach. Lubie tam chodzić. Odpowiedz na mój komentarz. Postaraj się to zrobić .

M
Pracownik
@Guess

Niestety to cala prawda. Coraz więcej obowiazkow dla jednego pracownika a kasa marna. Czlowiek nie ma siły na zycie poza biedronka :( Demobilizuje podejscie "kierownikow" do czlowieka. Bieg bieg bieg.. Czasem nie wiadomo za co pierwsze sie zabrać. Nikt nie jest zadowolony z Twojej pracy niezaleznie od tego ilenie zrobisz.

Joanna Nowy wpis
Pracownik
@Guess

Ja swoje BHP nawet nie odbyłam ????

Himari
Kandydat
 Pytanie

Naprawde tak źle macie w tych biedronkach??macie jakies bony paczki karty multisport premie fakt roboty dużo ale jestescie wynagradzani za tą pracę.Zajżyjcie na forum polskiej sieci markerów d(i)no nie mamy nic zadnej socjalu żadnych bonow paczek jak wyrobimy premie to patrzą żeby zabrac za cokolwiek.Ciągle kontrole straszenie wydaje mi sie ze biedronka to dobra firma planuje tam zlozyc cv w najblizszym czasie

Trefl
Pracownik
@Himari

Zachęcam do wejścia na stronę www.pracawbiedronce.pl. W zakładce Benefity są informacje o wsparciu socjalnym. N astronie głównej znajduje się również informacja o wynagrodzeniach na początek. Pozdrawiam.

Wiolka
Pracownik
@Himari

NIe jest łatwo. Trzeba się napracować. Ale firma dba o pracownika. Pracuje 12 lat. Gdyby było tak źle to bym tyle nie wytrzymała. Ale jedno jest pewne. Nie ma miejsce dla leni.

Nika
Pracownik
 Pytanie
@Himari

Złóż i za miesiąc, dwa napisz jak rewelacyjnie się pracuje. Bony, bogaty pakiet socjalny, rewelacyjne zarobki ??? hahahaha to chyba tylko info z internetu. Powiem tak, dla góry jesteś zwykłym robolem z którym nikt się nie liczy, dla klientów jesteś dnem, nieukiem ( bez względu jaką szkołę skończyłeś). Dzisiaj jest 22.04 a my mamy 19 wersję grafiku. Wydłużane godziny pracy zwłaszcza teraz w pandemii. Zapi....lamy po 9/10/12 godzin ( praca do 24 lub 2 w nocy ewentualnie całodobowo) Jeżeli myślisz że masz za to płacone nadgodziny, ktoś się ciebie pyta czy możesz, czy dasz radę, nic bardziej mylnego. Kontrole, straszenie.... zacznij pracować i daj znać.

qwerty
Pracownik
@Himari

No w biedronce jest podobnie z premiami i też ciągłe groźby....

Anonim
Pracownik
@Nika

To co zostało tu napisane to jest cała prawda u mnie jest tak samo co chwilę zmieniany grafik i robi się po k.... tyle godzin

anonim
Były pracownik
@Himari

Nie bądź głupi-a idź lepiej zamiatać ulicę bo w tej firmie będziesz wysługiwasem za psie pieniądze , mamy 21 wiek a.zachowanie i płatność 19 wiek i nie licz po minimum 1 roku na jakie kolwiek benefity itd zapomnij!!!!! Takie gadanie że ci się należy itd socjale itd to soryy wolę nie mieć tego i ich pieprzenia głupot okłamywania co to możesz dostać hahah wyzysk ludzi by ktokolwiek się zatrudnił a jak się zatrudnisz to potem mają cię w (usunięte przez administratora) nic nie dostaniesz nawet po roku pracy żadnych benefitów KŁAMCZUCHY!!!!! JAK NAJDALEJ Z TĄD (usunięte przez administratora)

Mm
Pracownik
@Himari

CZlowieku te ich super doładowanie karty przedpłaconej jest z naszej premii potrącają nam przed 4 miesiace a potem daja wow bon każdy myśli ze tam jesr super dajcie spokoj pracuje tam bo musze

Anonim
Pracownik
@Mm

Ja również pracuje tam z powodu pieniędzy a co do tych premii to jest jedno wielkie (usunięte przez administratora)!!!!!

Karolina
Pracownik
@Anonim

Jaka kwota zasilenia karty i kiexy

Biedronka
Pracownik
@Himari

Praca okropna fizycznie i psychicznie po 10 latach jestem wrakiem człowieka po 50 po 10 latach w biedronce nikt mnie nie zatrudni 3 osoby na zmianie promocje promocyjki całe auta towaru nacisk psychiczny od kierownictwa czuję się jak śmieć praca do 24 wracam wieczorem przez park bo autobusy już nie kursują i ryczę z bezsilności a wypłaty cudów nie ma zastanów się dobrze

Basia
Klient
@Biedronka

Wróćmy do starych sprawdzonych sposobów. Zamiast skończyć z mobbingiem w pracy sprowadźmy Ukraińców.

Ooo
Pracownik
@Himari

Masz rację ale jak trafisz na ekipę (starą gwardię ) to wcale nie jest tak kolorowo zależy wszystko od ludzi niestety

Krk
Klient
 Pytanie
@Biedronka

Sam jesteś sobie winny, kto cie tam trzymał? Na łańcuchu byłeś? Dobrze Ci tak

Joanna Nowy wpis
Pracownik
@Himari

Wynagrodzenie podstawowe najniższa krajowa. Na premierę ciężko się postarać. Pracy dużo. Pączki owszem ale jak się ma dzieci starsze to już nic nie da. Multi Sport w sumie droższy bo 50 zł a u męża 22 zł więc jest różnica. Pracowałam w różnych miejscach- to nie jest wynagrodzenie za te pracę.

były klient

Dzisiaj po raz ostatni wszedłem do "Biedronki" ...... po wybraniu towaru i przestaniu w kolejce ok. 20 minut , przy kasie dowidziałem się , że Pani kasjerka nie ma możliwości wydania mi z kwoty 100 PLN. Żadna kasa w Biedronce w Pile ( przy ul. Drygasa) o godzinie 16.00 nie ma możliwości wydania reszty z kosmicznej sumy 100 PLN - szanowni Państwo waśnie straciliście bezpowrotnie klienta - "Gratulacje" dla osoby zajmującej się organizacją pracy . Hasło " ... nie mam Pana płaszcza i co mi Pan zrobi" w Biedronce nadal aktualne

Pracownik
@były klient

Jeśli kupywales produkty na kwotę poniżej 10 zł to się nie dziwię. Nie ważne ktora jest godzina. Kasjerka mogla zacząć zmianę o 15.30. Nauczcie się się kasa to nie rozmieniarka i te drobne się tam cudownie nie mnożą..

6
danka88
@Pracownik

Nauczcie sie, ze nawet za rzecz za 5 groszy mozna chciec/moc zaplacic banknotem stuzlotywym i nic wam, kasjerom, do tego. Serio. PS Pisze i mowi sie 'kupowac'.

Biedronka
@były klient

Mamy nadzieję, że po raz ostatni.

5
Biedronka
@danka88

Gdyby głupota miała skrzydła, to fruwasz do dzisiaj

5
Kasjerka
@były klient

Sama pracuje w supermarkecie (nie w Biedronce) i wiem jaki czasami jest problem z drobnymi-zarowno bilonami jak i banknotami. Kiedy zaczyna się zmianę o 13/14/15 i ma się pierwszych klientów którzy dają ci same stówy a na pytanie "czy ma pan/i drobniej?" Odpowiadają że nie choć widać jak im tylko drobniejsze pieniądze z portfela wypadają ,ciężko jest wydawać dalej. Co prawda można poprosić koleżanke albo kierownika o rozmienienie ale nie zawsze jest to możliwe bo czasami nie ma drobnych w sejfie, bo sklep to nie bank a fabryka pieniedzy. Dlatego ludzie zapamiętajcie na przyszłość że żaden kasjer bez powodu nie zapyta was o drobne pieniądze a jeśli nie mamy jak wydać mamy prawo odmówienia wam zakupu. Ciężko jest wydać resztę jak ktoś np. Ma do zapłacenia 30 zł i 20 groszy, my pytamy o to 20 groszy bo w kasetce 0 złotówek , dwuzłotówek i pieciozlotowek(a też tak bywa) a ten ktoś mówi że nie ma, serio? Zawsze ma się takie drobiazgi, chociaż gdzieś po kieszeniach pochowane...dlatego ludzie szanujmy się, zrozummy się nawzajem

6
Jacek
@były klient

Zapamietaj na zawsze to klient ma miec wyliczona kwote! Takie prawo konsumenta

5
Tommys
@danka88

@danka88 ... zawsz emnie dziwią tacy ludzie jak ty. Ci co piszą protekcjonalnie, pewni siebie - swoje mądrości. A wystarczy zobaczyć w odpowiednie przepisy. Według przepisów to kupujący ma być przygotowany na zakup, a nie kasjerka/sklep/sprzedający (nie ma obowiązku mieć wydać). ;)

2
pinki2
@danka88

Pokaż proszę stosowny artykuł jakiegokolwiek kodeksu mówiący o tym, że kasjer MA OBOWIĄZEK wydać.

3
Gisv
@były klient

A kto ci każe kupować w Biedronce.Roszczeniowe polaczki.jest nawet ustawa która mówi iż kasjer nie musi wydawać reszty jeśli nie ma a kupujący nie dysponuje odliczona kwota.Czasy kiedy można było powiedzieć klient nasz Pan minęły i wbij to sobie do glowy

4
Toldi
@danka88

Nie. Kasjer w żadnym sklepie nie ma obowiązku wydawać reszty. To tylko utrwalona grzeczność. W świetle prawa to ty jako klient masz obowiązek przygotować do zapłaty kwotę, na którą dokonujesz zakupów.

3
Kopiarki
@Jacek

Zapamiętaj ze czasy kiedy to sprzedawca latał i rozmienial się skończyły. To twój psi obowiązek mieć odpowiednią kwotę za zakup. Pustak i tyle!

4
Nick
@danka88

Teraz bardzo popularne stały sie płatności karta platnicza ;) gorąco polecam ! Może w przyszłości uda sie uniknąć takich dramatów ;)

2
Stały klient
@były klient

Im mnie takich głupich klientów tym lepiej :-)))

2
Klient
@były klient

Człowieku nie te czasy! Każdy z nas musi być przygotowany do zapłaty a biedronka to nie bank! Wyobraź sobie że każdy klient przed tobą płaci 100 albo kartami!

2
Laura
@danka88

A Ty naucz się, że nie jesteś jedyny taki. Jak przed Tobą przyjdzie 50 takich jak Ty to normalne, że kasjerka nie ma już wydać.

2
Laura
@Laura

Miało być jedyna taka

2
Wuskka
@były klient

Przepisy mowią ze to klient powinien przyjsc z odliczaona kwota za zakupy.

2
pp
@Wuskka

A możesz wskazać konkretny przepis? Uprzedzę tutaj tego nie ma Art. 535. Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.

2
Anulka
@były klient

Czy to takie dziwne że zmianę popołudniową zaczyna się o 14 lub 15 i że wystarczy że kilka osób wcześniej też płaciło stówą. Kasjerka dostaje w kasetce 400 zł. Pytanie czy to tak dużo - nie bo pół bilonu reszta papier. Nigdzie w żadnym innym sklepie nie ma tak jak w Biedronce że klienci traktują pracowników jak śmieci. Brudzą krzyczą na nich wyzywają śmiecą rozrzucają towar nie odnosząc go na miejsce. Takich klientów nie chcemy!!!!!!!!

2
Emi
@danka88

Nic bardziej mylnego, wg prawa kasjer nie ma obowiązku wydawania reszty, jeśli nie ma z czego, to kupujący ma mieć odliczoną wartość za towar, który chce nabyć....

2
Zyga
@Tommys

Te wszystkie żal posty kasjerek że klient ma mieć odliczone pieniądze itd itd . Drogie kasjerki pamiętajcie że jeśli klient nie przyjdzie nie zapłaci bo ww się zasłaniacie jakimiś prawami pamiętajcie że będzie przychodziło co raz to mniej klientów i przestaną zostawiać u was pieniądze co za tym idzie zmniejsza się obroty ii trzeba będzie zwolnić pracownika. Może wystarczy przekazać kierownikowi że potrzebne są drobne do wydawania reszty.

4
ewa
@Zyga

Juz widze jak zwalniaja a ty przyjdziesz na kase...

2
Mam to w d
@ewa

Następny żal post Jednak te kasjerki to tępe dzidy

9
ewelka
@Mam to w d

Ktos tu musi z krzyza sp....

3
Mam to w d
@ewelka

Na Ciebie?

5
B...
@Zyga

Ciekawe gdzie szanowni panstwo zakupy będą robić, jak sklepy pozamykają i kasjerki zwolnią? Sam sieje, sam zbieram? Jak sie nie ma pojecia o pracy w biedronce, to lepiej sie nie wypowiadać. Od strony klienta zawsze wsxystko wyglada inaczej. W kasetce jest okreslona kwota, i wiecej kasjer nie dostanie.

2
atat
@B...

O to się nie martw, jest Lidl, Kaufland, Dino, Tesco i dużo by jeszcze wybierać. Na "gówniakach" mi nie zależy ale ciekawe podejście, biedronka i nic poza nią :) Pozdrawiam jełopa.

2
obserwator
@były klient

to straszna tragedia....stracili klienta....chyba będą z tego powodu masowo popełniać samobójstwa...na pewno załoga jest tym faktem załamana....hahahahha

2
Edward
@Zyga

Wielu klientów narzeka że niema drobnych do wydawania, bałagan na sklepie, promocje nie wchodzą,brakło słodziaków ale wszyscy systematycznie wracają. Ja się pyta poco. Przecież jutro nic się nie zmieni. Zanim zaczniesz narzekać postaw się na czyimś miejscu. Zastanów się co byś czuł na miejscu tej kasjerki . przecież nie jesteś pępkiem świata w okół ciebie są inni.

2
Artur
@były klient

Proszę o zapoznanie się z art. 535 Kodeksu Cywilnego. Sprzedawca ani kasjer w sklepie nie ma obowiązku wydawania reszty to klient czyli kupujący powinien mieć odliczoną kwotę za towar, który zamierza kupić. Art.535 KC.'' Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.'' Poza tym art. 354 KC. brzmi następująco: ''§ 1. Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. § 2. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel.'' Tym samym, uwzględniając zasady współżycia społecznego, należy stwierdzić, że klient powinien oczekiwać otrzymania reszty, jeśli kwota zapłaty będzie zbliżona do ceny sprzedaży: cena bułki 30 groszy, zapłata przez klienta 1 zł – DOBRZE cena bułki 30 groszy, zapłata przez klienta 100 zł – ŹLE (choć, oczywiście, sprzedawca może pójść kupującemu na rękę i wydać resztę).

2
Lebioda
@Zyga

a kierownik te drobne naru* chyba albo zostawi sklep i poleci do banku 3 ulice dalej żeby rozmienić hahahaha zero wyobrazni,zero pojęcia na temat tego jak to "działa" ale jak to my mówimy u nas "to nie ludzie,to klienci"

3
gość
@Jacek

zapamiętaj sobie to raz na zawsze, szczylu bez kultury, głupku niemyty, nie nazywaj nikogo klientem (pacjentem, petentem tezż nie), bo ludzie kupujący ciężko pracują, robią co mogą, mają swoje imiona i nazwiska, godność, honor, pesel, adres, a ty wszystkich wpakowujesz do jednego worka, pracowniku, robolu :) i zapamiętaj, że to klient ma zawsze rację, a i tak to biznesmen i pracownik żyje i żry za jego pieniądze

7
gość
@Jacek

kupująca osoba musi mieć wyliczoną kwotę, ale jeśli nie dostanie rachunku a musi juz płacić, co innego, jeśli rachunek zostanie jej wydany, wtedy taki człowiek co płaci, może dać nawet 200 zł i kasjer/ka ma obowiązek prawny mu wydać co do grosza,(usunięte przez administratora)wiem, że praca kasjera/ki jest trudna i mało płatna, ale trzeba zawsze mieć empatię (empatia - umiejętność wczucia się w sytuację innej osoby (nie drugiej osoby, bo druga osoba mówi się od rosyjskiego słowa "drugoj", które oznacza inny)

3
luk
@Biedronka

A ty zbierasz kapciuchy

2
abc
@były klient

Kto w dzisiejszych czasach płaci żywą gotówką.Płacimy kartą kochani zbliżeniowo szybko bez wydawania i higienicznie.Na banknotach znajdują się bakterie wywołujące zapalenie płuc, zatrucia, trądzik

2
Lebioda
@gość

najwięcej krzyczą Ci co nie mają nic sensownego do powiedzenia.Ja tez jestem klientem a nie tylko robolem a "Ty" nie jesteś tylko klientem ale też jestes robolem :) A to,że klient ma zawsze racje to dawno minęło bo nie robie zakupów tylko w B ale w Lidlu,Kauflandzie,Tesco itd i wszędzie jest syf,walają się puste kartony,palety stoją tak że przejść nie można,są błędne ceny bądz ich wcale nie ma,świeże mięso wala się w NF itd, itd ale każdy się czepia B dlaczego? Bo chyba tylko B ma Forum i każdy wylewa swoje "głupie" żale właśnie tu.Jak zajdziesz do takiego Kauflandu i zapytasz pracownika gdzie "coś" leży to jak na Cb spojrzy to by Cie wzrokiem zabiła,coś odburknie i tyle(jak zaprowadzi do danego produktu to masz szczęście). W Lidlu siedzą "nadęte" na kasie a po sklepie wala się masa pustych kartonów,folii,w nabiale puchy.W Tesco jak sie "zamotasz" na kasie samoobsługowej to jak Ci jeb* Twoim towarem gdzieś tam na "ladę" samoobsługowej z miną jak nie wiem co to aż masz ochotę zostawić ten towar na tej "ladzie" i wyjść, ALE każdy się czepia tylko B a inne sklepy są cacy.Otwórzcie ludzie oczy,że wszędzie ten sam (usunięte przez administratora) a wy tylko B widzicie bo widocznie tylko do B chodzicie bo jakbyście chodzili gdzie indziej to byście mieli porównanie. Macie za dobrze w B bo nigdzie nie słyszałam,żeby ktoś w innym markecie krzyczał o otwarcie kolejnej kasy...stoją w kilometrowych kolejkach ale nikt gęby nie otworzy a w B drą ry*. Zwracać chcecie wszystko nawet mięso,które kupiliście 3dni temu i Bóg wie gdzie je trzymaliście ale ja wać Pan Klient chcem zwrócić hahahahaha a ja kiedyś w Kauflandzie kupiłam "coś" i było błędne oznaczenie cenowe(był to towar z nabiału,że tak powiem) i wy drodzy klienci którzy macie zawsze racje myślicię,że ktos mi zwrócił ten towar bo błędna cena a może oddal różnicę? (usunięte przez administratora) oddał, (usunięte przez administratora) zwrócił a w informacji usłyszałam "trzebabyło na czytniku cen spr ile to kosztuje przecież za 6szt nie zapłaci Pani 3zł" hahahaha więc w innych marketach i sklepach jest to samo ale każdy wyżywa się na B więc po co to brać do bani

2
Summer
@danka88

Widoczni nie znasz prawa . Kasjerka ma prawo odmówić sprzedaży jeśli nie ma z czego wydać . A klient ma obowiązek pokryć koszty rachunku

2
Pracownik
@były klient

Tak się składa,ze od jakiegoś czasu klient ma obowiązek posiadania drobnych,a chamskie rozmienianie banknotów dwano nikogo nie bawi. Wystarczy być na miejscu tej kasjerki i od razu zmienia się punkt widzenia. Klient nie jest "święta krową"

2
Pracownik
@atat

Prawda jest taka że nikt nie przychodzi do biedronki żeby jakaś pani miala pracę tylko każdy przychodzi z czystej chytrosci zeby kupic i zapłacić mniej więc proszę nie rrobić sie tutaj panem i władcą...

2
12345
@danka88

Weszlo prawo ze to klient musi miec drobne a nie kasjer

2
Stonka
@były klient

To jest dramat z tymi ,,koncowkami,, tego niegdzie na swiecie nie ma !! Kidys zaplacilam setka pani kasjerka ze nie ma wydac.Oddaje mi stowe i sugeruje ze nie zrobie zakupow.Wezwalam kierownika i doszlo do absurdalnej sytuacji ze ludzi prosil o rozmienienie pieniedzy.Powiezialam ze nei wyjde bez zakupow.!! POlecam tak robic.Bezczelnosc siega zenitu

4
Marek
@pinki2

art.535 Kodeks Cywilny.

2
Kamila
@były klient

Biedronka płakać nie będzie A już na pewno nie kasjerki niestety sama jestem kasjerka i szlak mnie trafia jak klient wyciąga 100 zł A kupuje np banana to nie bankomat no przepraszam z kad mamy wziąść ?

2
rikku
@Kamila

Szlag i wziac a nie szlak i wziasc, pozdrawiam

2
rikku
@rikku

z kad tez dobre ;)

2
Miś
@były klient

I z całego serca - do niewidzwnia się z panem, takich klientów to od 6:00 do 16:00 przychodzi ze setka na każdą kasę. Pewnie i w banku drobne by się skończyły . Można było zapłacić kartą, albo idąc po flaszkę wziąć 20zł. A tak też zacytuję: "trzeba wpuszczać w krawatach, klient w krawacie jest mniej awanturujący się"

2
Wiki
@były klient

To klient powinien mieć drobne skoro przychodzi na zakupy.

2
hala
@Pracownik

Niczego nie muszą się uczyć to sklep ma obowiązek mieć takie pieniądze do wydania a nie klient .

2
srik
@danka88

pewnie tylko kasjer wcale nie ma obowiązku wydać reszty

2
tadam
@były klient

A ja mam w (usunięte przez administratora) kasjerów i ich wymyślanie, zdarzyło mi się dwa razy że nie chciano mi wydać reszty "bo nie ma". Nie mój problem to w sklepie powinni załatwić. A więc dwa razy mi odmawiano to po prostu odchodziłem zostawiając wszystko z wypisanym paragonem bez opłacenia bo "nie mam czym". Zapewne musi być przy tym dużo roboty (odkładanie, jakieś formalności, itp) bo od tamtej pory krzywo się patrzą ale resztę zawsze wydają (rozmieniali sobie wzajemnie na kasach). Także polecam zastosować masowo tą metodę. I głęboko mam jak mnie zaraz kasjerzy zjadą, obchodzi mnie to jak zeszłoroczny śnieg. Zbieracie co siejecie.

2
Xxx
@danka88

To klient ma mieć odliczone pieniądze przy zapłacie a jak się nie podoba to plac karta

1
Aha
@tadam

Sprawdziłem i rzeczywiście ten patent działa :) Dwa razy i reszta się znajduje :)

3
Jolasia
@były klient

Bo ta pani zaczęła pracę o 15.30 i dostała w kartce 400zł być może po groszy albo pi 100zl to jak miała wydać wielmorznemu panu ?????z własnej kieszeni ona tylko tam pracuje.

2
Pelasia
@Jolasia

Jak miała wydać wielmożnemu panu - może po prostu rozmienić na innej kasie? No ale ruszyć cztery litery na odległość 2-3m to już za daleko :) I właśnie dlatego że tam pracuje. No a Ty wracaj do szkoły nauczyć się ortografii :)

2