LPP S.A.
3 76 244 5 1
Mama
 Pytanie

Hej, powiedzcie mi jak to jest? Moja Córka pracuje w Mohito, na umowę na czas nieokreslony. Kierownik powiedział, że dostaną pensję póki co(koronadiabeł) ale, mają odpracować godziny. Też muszę siedzieć w domu, moja firma nie zarabia i nic nie musimy odrabiać. Czy to jest zgodne z prawem? Z góry dzięki

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Nnn
@Mama

Obecnie nie orientuje się w polskim prawie pracy bo mieszkam i pracuje za granicą, ale nie wydaje mi się by było to możliwe. Dojdzie do absurdu ze po kwarantannie w jeden miesiąc będzie trzeba wyrobić godziny z 2 miesięcy...

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Anna
@Mama

Córka przebywa na postojowym i jeżeli na umówię ma określoną konkretną stawkę godzinowa bądź za etat przysługuje jej 100% pensji za ten okres. Godzin z postojowego nie można odpracować, to niezgodne z polskim prawem pracy! Jeżeli pracodawca zażąda odpracowania tych godzin proszę natychmiast kierować się do PIP. Jeśli pracodawca będzie chciał wysłać kogoś na bieżący urlop, też można odmówić wtedy z automatu wskakuje się na postojowe.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Anna

Przypominam, że mamy 3-miesięczny okres rozliczeniowy, więc jest to legalne. W momencie, gdy nie pracujemy tych godzin nie mamy wpisanych w QP, czy tak jakbyśmy pracowały tylko do 13 marca, reszta godzin po prostu wisi jako niedoplanowanie. Wszyscy na UoP dostaną pieniądze za taki etat, jaki mają w umowie, reszta godzin jest do odrobienia. Godziny musimy wyrobić do końca roku, więc jest to do zrobienia.

Pomocna?
Tak2Nie1
Zgłoś
Nnnn
@ArtDeco

Z tego co pamiętam na salonach nie ma rzeczy które są nie do zrobienia ???? bywało że byłam w pracy 23h...

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
bzdura
@Nnnn

Postojowego się nie odrabia!!! Obowiązuje normalne wynagrodzenie, bo przestój w pracy nie jest z Waszej winy ani winy pracodawcy. Chyba, ze na umowie o pracę nie ma określonej stawki brutto za godzinę lub za etat, wtedy wyciąga się średnia zarobków z ostatnich miesięcy i na tej podstawie płaci 60% wynagrodzenia. Ważne, ze podczas postoju musicie być w każdej chwili gotowi do ponownego podjęcia pracy. Jedynie umowy zlecenie zostają bez niczego, po prostu na ten czas rozwiązuje się stosunek pracy. Więc jeśli ktoś będzie Wam kazał odrobić te godziny od razu zbiorowo zgłaszajcie to do PIP, bo to łamanie prawa! Nie wiem czy pracujecie w systemie 8 godzinnym czy w równoważnym. W pierwszej opcji, jeśli pracujesz po 23h to pracodawca musi Ci zagwarantować odpoczynek w tej samej liczbie godzin, czyli 23h pracy=23h odpoczynku. Co ważne, jeśli przepracowane ponad normę godziny wypadają Wam przed ustawowym wypoczynkiem tygodniowym wynoszącym 35h pracodawca musi wydłużyć wam ten czas o te 23h czyli 35+23= 58h nieprzerwanego wypoczynku. W równoważnym trybie pracy wszelkie nadgodziny musza być oddane w postaci dnia wolnego lub skróconych dniówek. Jeśli w czasie okresu rozliczeniowego pracodawca nie odda Wam tych godzin, musi Wam za nie zapłacić. Podstawowa znajomosci Prawa Pracy czasem się bardzo przydaje, bo inaczej dalej będą z Wami robić cuda a Wy będziecie potulnie robić wszystko, ci powiedzą.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Bzdura
@ArtDeco

Z tego wynika, ze u Was w pracy ktoś już wcześniej wiedział, ze będzie pandemia i zamknięcie salonów. Grafik do 13-tego?! Jeśli jest umowa o prace to świadczący prace musi wyrobić miesięczną pule godzin, chyba ze pójdzie na urlop wypoczynkowy, bezpłatny lub na L4. Okres rozliczeniowy służy do rozliczenia nadgodzin a niedogodzin. PIP miałby u Was dobra zabawę

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Bzdura
@Bzdura

Przepraszam bo nie przeczytałam przed zapisem a zjadło mi cześć tekstu. Owszem okres rozliczeniowy służy do rozliczenia nadgodzin i niedogodzin ale nie wpisywanie godzin na resztę miesiąca to zwykle świństwo poniżej pasa. W takim razie u Was w firmie nie macie przestoju. Bo podczas przestoju godziny etatowe obowiązują, ale warunki nie pozwalają Wam na wykonanie pracy.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Bzdura

Nikt nie wiedział, godziny zostały usunięte z grafiku, więc teraz wygląda to tak, jakbyśmy po prostu miały wolne, a godziny wiszą, tylko mamy płatną podstawę UoP. Jaki jest na to paragraf? Myślałam, że firmę broni ten okres rozliczeniowy.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Nnnn

Napisałam, że jest to do zrobienia.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Bzdura

A no właśnie, to jest oszczędność firmy. Usunięto nas z grafików, kazano wysyłać na urlopy i L4, a później i tak trzeba będzie to odrabiać, chociaż jest niezależna od nas pandemia. Już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Najbardziej szkoda mi UZ, które pracowały tak samo jak my, a nic z tego nie dostaną.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Nnn Nowy wpis
@bzdura

Ja już od roku nie pracuje w firmie, jak godziłam się na 23h pracy byłam wtedy kierownikiem wiedziałam że albo zostanę i to zrobię albo nie będzie zrobione wcale bo nie było ludzi do pracy. PIP ta firmę to by zniszczył jest tam pełno absurdów tyle że pracownicy się nie skarżą, często nie mają pojęcia że mogą to zrobić.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Bzdura Nowy wpis
@ArtDeco

A urlopy zaległe chociaż? Bo jeśli kazali Wam wybrać bieżący to nie mieli prawa. Urlop bieżący ma służyć wypoczynkowi i pracownik sam decyduje kiedy chce go wziąć. Jeśli pracodawca chce Was wysłać na niego wbrew waszej woli możecie się nie zgodzić i nic Wam za to nie grozi. Inaczej jest z urlopem zaległym, na ten możecie być wysłani wtedy kiedy pracodawcy pasuje. Zadzwońcie do PIP, tam Wam wszystko wytłumaczą. Tylko teraz czas oczekiwania na połączenie jest bardzo długi. Swoją droga ciekawe czy oficjalnie w urzędzie zgłosili przestój w pracy, żeby skorzystać z dopłat rządowych i ulg ;>

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
ArtDeco Nowy wpis
Nazwa działu: Handlowy
@Bzdura

Zaległe to już się pokończyły w lutym. Kazać nie, ale osobiście wolę sobie wpisać urlop wypoczynkowy, niż później wyrabiać dodatkowe ponad 300h... Nie wiem, w grafiku nikogo nie ma, bo tak miało być. Tylko urlopy i L4.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Koronawirus Nowy wpis
Nazwa działu: Handlowy

W związku z kwarantanna i zamknięciem galerii handlowych zostaliśmy (usunięte przez administratora) każą nam odpracowywać godziny, od połowy miesiąca wyczyścili grafiki pracy żeby godziny nie schodziły na bieżąco z każdego dnia. Dziewczyny poszły na zasiłki opiekuncze, L4 płacone mają 80%pensji a i tak kazą odpracowywać godziny które się nawarstwiają z dnia na dzień. Wymyślili sobie łatwy interes jak wykorzystać ludzi żeby zapierdzielali bo zleceniowek nie zatrudnia. Jak wrócimy do pracy na salonach będzie po 3osoby! Istny raj dla (usunięte przez administratora) i zapierd... dla pracownikow!!! Wydłużyli czas odpracowywania godzin po to żebyśmy codziennie przychodzili po 10-12 godzin bo tyle będzie do odrobienia ! I tak szanują pracownika ! Sobie (usunięte przez administratora) ratują a dla zwykłych szaraczkow jak my traktują jak chińczyka żeby zapier... Nasze życie się zmieni bo nie będziemy mieli czasu żeby dziecko zobaczyć bo całe dnie w pracy będziemy a oni będą się wylegiwać na Majorce (usunięte przez administratora) smażyć. Taka jest prawda !!!

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Niestety

Kompletny brak szacunku dla pracowników. Myślałoby się, że tak duża i prosperująca firma nie narazi tak dużej liczby osób na utratę środków do życia. Nie jesteśmy niczym innym niż wynikiem w Excelu... :)

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Ola
 Pytanie

Co myślicie o zwolnieniach pracownikow ktorzy sa na umowie zlecenie? U mnie na salonie juz posypaly sie inofrmajcie, ze umowy nie zostana przedłożone z powodu iz jest i bedzie jeszcze wiekszy kryzys przez pandemie. Z dnia na dzien tysiace pracownikow zostalo bez pracy a jak sam prezes napisal w liscie do nas bedzie chronił pracownikow na umowie o prace. Tak LPP szanuje pracownikow

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Nnn
@Ola

Nikt w tej firmie nie szanuje pracowników którzy pracują wiele lat. Nie spodziewałabym się że pracownicy na umowach zlecenie zostaną docenieni.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Listopadzie 2019r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 3 115 175
  2. olx.pl 2 736 098
  3. pracuj.pl 2 718 511
  4. linkedin.com 2 689 259
Jaroslaw

Oj, coś mi się wydaje że szybko pożałujcie swojej decyzji o zmianie pracy, w LPP jest naprawdę wysoki standard pracy, warunki są lepsze niż w wielu podobnych miejscach pracy.

Pomocna?
Tak2Nie7
Zgłoś2
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Jaroslaw

Oj, nie przesadzajmy z tym wysokim standardem pracy, mówimy tutaj o dziale handlowym. Mimo iż pracuję już długo, długo i nie zamierzam odejść, bo bardzo lubię swoją pracę, to powiem szczerze, że jest to praca dla weteranów i ludzi, którzy są gotowi na rezygnację z życia prywatnego, no sporej liczbie osób to nie pasuje, stąd też duża rotacja. Warunki pracy też są zależne od ludzi, z którymi się pracuje, a nie wszędzie jest tak kolorowo, bywałam na różnych salonach, więc mam porównanie. Zarobki też nie są zachwycające, chociaż jak jest się osobą funkcyjną, to można przeżyć, gorzej mają sprzedawcy. Także jak ktoś ma lepszą alternatywę, to niech sobie przechodzi, nikomu przecież nic do tego. Z ludzi, z którymi zaczynałam pracę w LPP, już nikt nie pracuje, to też coś znaczy.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Jan
@ArtDeco

Dlaczego twierdzisz, że jest to praca dla osób, którzy gotowi są na rezygnację z życia prywatnego? Czyżby godziny pracy były ułożone tak, że ciężko znaleźć po pracy czas dla siebie? Wyjaśnił to zdanie, które zawarłeś w swoim wpisie.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Nnn
@Jan

Pewnie ze trzeba rezygnować z życia prywatnego albo przynajmniej wiele poświęcić. Godziny pracy są jakie są wiadomo handel ale ile razy pracownicy muszą zostać bo ktoś nie przyszedł albo coś jest do zrobienia? Ile razy kierownicy zostają nie wpisując sobie godzin bo jest za mało ludzi aby ogarnąć wszystko co trzeba albo ile razy kierownik poświęca swój czas w domu na ogarnięcie papierów grafików i innych rzeczy na które nie ma czasu na salonie? Najgorsze że nikt nie docenia takiego poświęcenia

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Jan

A prowadziłeś kiedyś zmiany, że tak się pytasz? Pracuję średnio 170-180h miesięcznie, często nie odbieram sobie godzin, bo nie ma tylu w miesiącu, a wiadomo, że potrzebujemy też zapasu, bo pracownicy nie przyjadą Ci darmo do pracy, więc ja akurat mogę się poświęcić, na przykład dla osób pracujących na zleceniu każda godzina jest ważna i ja to rozumiem. Ostatnio była lawina L4, to logiczne, że wtedy muszę przyjść, zdarza się, że komuś coś wypadnie, toteż muszę przyjść, czasami dostawy są większe lub np. metkowanie rano, witryna, strefa wejścia. Nic się samo nie zrobi, często robiąc grafik na cały miesiąc nie przewidzi się miliona rzeczy. Nie mówię, że całkowicie rezygnuję z życia prywatnego, ale wymaga to znacznej elastyczności, nie każdy jest na to gotowy.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Nnn

Dokładnie tak jak mówisz, poświęcenia nie doceni nikt, póki tej osoby nie zabraknie, wtedy jest dopiero ferment. Robienie grafiku na salonie? Ha, wolne żarty... Często godziny pracy nie pokrywają się z tym, ile jest do zrobienia, a widzę, że ludzie się starają, presja czasu też robi swoje, więc to logiczne, że ktoś musi czasami dłużej zostać, żeby nie było bałaganu, szczególnie jak pracuje się na dużym salonie.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Nnn
@ArtDeco

Starałam się robić na salonie grafik ale wtedy usłyszałam że nic nie robie tylko siedzę przy komputerze. Po wielu przejściach morzu łez stresu i w sumie 5 latach w firmie dałam sobie spokój z tym wszystkim. Z oskarżenia o mobbing potwierdzonych dowodami nic nikt nie zrobił niestety... Taka firma nie polecam

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Nnn

Powinnyśmy robić grafik właśnie na komputerze w godzinach naszej pracy. Obwieszczasz załodze, że idziesz robić grafik i tyle. Nikt nie prowadzi medytacji przy komputerze i w pasjansa nie gramy. Przecież wiadome, że takiego grafiku nie zrobisz w 10 minut. Jeszcze musisz uwzględnić wszystkie preferencje, ewentualną wyprzedaż czy obniżki, to jest masa pracy. Jak na salonie masz nastu pracowników, to przy dobrych wiatrach i zwrotach 2-3h. ;) Najczęściej czepiają się osoby, które nie siedziały za tym biurkiem i tylko sieją ferment. Albo gorzej - są zbyt wysoko. Czytałam Twoje komentarze i Ci współczuję, musiałaś dużo przejść. Dobry, komunikatywny RKS to naprawdę skarb w tych czasach, dziwne że niektórzy szli naszymi torami i nie rozumieją często z czym się zmagamy.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Nnn
@ArtDeco

Ja to wszystko wiem, że tak powinno być. Dla pracowników było to oczywiste czepiali się Ci z góry. Fakt dużo przeszłam w swoim ostatnim roku pracy w firmie i wiele wylałam łez przez tą pracę. Nie przespane noce i stawanie na rzęsach abyś wszystko było super. Na szczęście rzuciłam to wszystko w sumie z dnia na dzień. To było dobra decyzja. Nigdy nie będę pracować w firmie gdzie kierownik nie ma wsparcia w rksie to jest dramatyczna sytuacja. Nikomu nie życzę

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Były zastępca
Nazwa działu: Handlowy
@Nnn

@Nnn Mam wrażenie, że chyba pracowałyśmy w jednym brandzie, jak nie w salonie. Dobry RKS to podstawa. Niestety przez moje lata spędzone w LPP tylko w Si trafiła się jedna fajna regionalna, i to pod koniec mojej kariery (zaledwie dwa miesiące była moją RKS). Również doszłam do skraju załamania nerwowego. Już na wypowiedzeniu wysłałam skargę na maila pracowniczego, oczywiście z dowodami. Jednakże wydzwanianie o 6 rano żeby tłumaczyć się z produktywności czy smsy że "jeszcze jedno złe słowo i pożałuję" to - jak widać - coś normalnego od osoby, z którą teoretycznie powinnam współpracować i tworzyć dobry team, gdyż odpowiedzi nie dostałam, a osoba odpowiedzialna za mój stan zdrowia psychicznego bez konsekwencji dalej pracuje. Wiem, że po mnie przez nią odeszły także inne osoby. Tyle życia prywatnego poświęciłam na salon, bo kochałam to, co robię, dopóki miałam chociaż kierowników normalnych, mimo humorów RKS. Kocham modę, lubię kontakt z klientem, czułam się spełniona i doceniona zostając zastępcą. Gratuluję firmie postawy, róbcie tak dalej, a stracicie też i tych najbardziej oddanych pracowników. Na szczęście aktualnie jestem zastępcą w jednej z sieci drogeryjnych i tutaj pracuje się zupełnie z innym komfortem, nie muszę się tłumaczyć z każdego odchylenia w raporcie jeśli wydarzyło się coś nadzwyczajnego, nie muszę wyrzucać ludzi do domu jeśli jest słabszy ruch, bo zawsze coś się znajdzie do roboty. Więc z jednej strony ciężko mi wybaczyć LPP to, że zignorowali moją (i w sumie nie tylko moją, bo i sprzedawcy pisali, co im na duszy leżało) skargę, ale z drugiej strony może i dobrze się stało, że trafiłam do bardziej ludzkiej firmy.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Nnn
@Były zastępca

Myślę że mógł to być ten sam region. Też najgorsze rzeczy spotkały mnie w ostatnim roku mojej pracy w Si. Podobnie jak piszesz smsy od rana do późnego wieczora. Na skargę o mobbing nikt nie zareagował. Obecnie zmieniłam wszystko anwet kraj i wiem że praca pod taka presją nie jest normalna.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Lala
Nazwa działu: Handlowy
@Nnn

Oj zgadzam się ! Nie docenia się pracowników zwłaszcza tych z dużym starzem. A po dłuższych przerwach pozbywa się pracownika jak śmiecia rzucając go w miejsca gdzie koniec ich jest bliski. Ci pracownicy poświęcili dla pracodawcy duże pokłady swojej energii...

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Pracownikx2
@Lala

To jest jednym z najgorszych. Traktowanie kogos, kto pracuje w jednym salonie juz kilka lat jak zwyklego smiecia. Za nic Cie nie docenia, nie uslyszysz w tej firmie dziekuje, ale jak bedziesz miala chociaz jedno malutkie odchylenie to zjedza Cie zywcem.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Asystent kierownika
Nazwa działu: Handlowy

Zgadzam się ze wszystkim, co napisali poprzednicy, także nie będę powielać. Mobbing, żałosne zarobki, premie tylko w teorii. Jesli możecie - szukajcie czego innego! W związku z koronawirusem - żadnych środków ochrony, czegokolwiek (tylko maile wysyłali jak to się o nas martwią). Gdyby nie rozporządzenie premiera, dalej byśmy w salonach musieli siedzieć.

Pomocna?
Tak5Nie2
Zgłoś
pracownik
@Asystent kierownika

Sklepy przecież są pozamykane, a w biurze kierownik wysyła do domu na pracę zdalną.

Pomocna?
Tak2Nie2
Zgłoś
Też pracownik
@pracownik

Niestety nie wszyscy w biurach są wysyłani na pracę zdalną, część cały czas musi przychodzić

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Pracownikx2
@Asystent kierownika

Dokladnie tak. Rozne maile jak to oni o nas nie dbaja, na swoich fp wychwalaja sie ze cenia sobie wszystkich pracownikow, a zadnych srodkow ochronnych nie dostalismy. Pamietam jaki byl dramat w ich glosie jak wyszlo ze musielismy sie zamknac. Gdyby mogli to by nas wszystkich do roboty wrzucili bez wzgledu na zdrowie.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Kate
Nazwa działu: Handlowy

Nie pozwalacie pracownikom którzy mogliby pracować z domu tego robić, wysyłacie pogróżki, ze jeśli nie będa pracować w obecnej sytuacji stacjonarnie to świat nie spędza rodzinnie, a z wręczanymi wypowiedzeniami, a na domiar wszystkiego wysyłacie maseczki potrzebne w szpitalach po to żeby utrzymać produkcje. Świetne posunięcie marketingowe.

Pomocna?
Tak4Nie1
Zgłoś
Wypalona zawodowo
Nazwa działu: Produkcja

LPP jest dobrą firmą na start. Można wyrobić sobie takie tempo pracy, że każda kolejna praca to będzie bułka z masłem. Niestety nie na dłużej. Moja kilkuletnia przygoda z LPP zakończyła się ciężką depresją, stanami lękowymi, koszmarami w nocy, rozwalonym żołądkiem, zepsuciem relacji z przyjaciółmi i do tej pory mam wstręt na samą myśl, że tam zostawiłam kawał swojego życia, przekazanych umiejętności i projektów, za które firma zarobiła kupę kasy. Zarobki owszem po pewnym czasie są niezłe, ale nic nie zrewanżuje uszczerbku na zdrowiu i relacjach, jakie ta firma po sobie zostawiła. Najgorsze jest to uczucie wypalenia zawodowego - obecnie nie mam nawet ochoty siadać i robić te rzeczy, które tak uwielbiałam jeszcze od dziecka. Problemem jest mobbing i wyzysk. Za nadgodziny nie dostaje się żadnej kasy zakrywając się informacją o zadaniowym czasie pracy w umowie. Na sygnały o zbyt małej ilości rąk do pracy reaguje się dopiero po fakcie, kiedy wszystko wychodzi spóżnione. Działy między sobą nie współpracują, każdy zwala swoje obowiązki na kogoś innego kiedy tylko ma taką możliwość, bo każdy ma ich za wiele. Niektórych rzeczy nawet nikt nie wie kto ma robić i jeśli znajdzie się "ofiara", która w temacie pomoże, zostaje już z danym zadaniem na zawsze. Zamiast pomocy otrzymuje się tzw. plany naprawcze - czyli opinię przełożonych co robisz nie tak i co trzeba poprawić z zupełnie niewymiernymi wytycznymi. Ów plan blokuje też przy okazji możliwość przeniesienia do innego działu. Jeśli komuś się zalazło pod skórę, to już nie ma odwrotu. I nie chcę tu generalizować, ale w firmie, gdzie 80% pracowników stanowią kobiety - bardzo łatwo jest o sprzeczki i plotki. O tym jak źle się coś zrobiło słyszy się codziennie, personalnie, indywidualnie - często bezpośrednio przez lub przy przełożonych na spotkaniach. Za to jak dobrze coś się zrobiło, chwali się cały dział, bez wymieniania kto co i jak. Dziewczyny po urlopach macierzyńskich często już nie wracają. Najciężej moim zdaniem pracują wszyscy graficy, asystenci projektantów i asystenci kupców. Im wyższe stanowisko - tu już więcej marudzenia i zrzucania roboty na podwładnych. Jeśli interesuje Cię któreś z tych stanowisk - odradzam. Jak ktoś chce 3k na rękę to lepiej do Lidla. Czas pracy ten sam a odpowiedzialność żadna.

Pomocna?
Tak26Nie
Zgłoś
ante
Nazwa działu: Produkcja
@Wypalona zawodowo

współczuje, miałam podobną sytuację. Po roku(!) od końca pracy doszłam do siebie. W między czasie podałam ich do sądu. Dostałam odszkodowanie podczas mediacji. Tyle dobrze, że miałam na psychologa. Teraz jest już lepiej. Z dala od tej firmy. Katastrofa.

Pomocna?
Tak7Nie
Zgłoś
Wypalona zawodowo
Nazwa działu: Produkcja
@ante

Też bym chętnie podała do sądu. Czy to gra warta świeczki? Może masz zaufanego prawnika? Mam nadzieję, że czujesz się już dobrze i nie będzie żadnych nawrotów. Zdrówka!

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Karolina
@Wypalona zawodowo

Twój post bardzo nas zaniepokoił, bowiem wyłania się z niego negatywny obraz firmy LPP jako pracodawcy. Wspominasz o mobbingu, a przecież mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej. Może zatem warto byłoby zgłosić to wyżej postawionym instytucjom. Czy w ogóle podjęłaś jakieś kroki w celu poprawy tej sytuacji?

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Wypalona zawodowo
Nazwa działu: Produkcja
@Karolina

Zgłosić mogę, tylko podejrzewam, że niewiele się da w temacie zdziałać. Poza swoimi potwierdzonymi lekarsko problemami zdrowotnymi i może kilkoma mailami, nie mam żadnych fizycznych dowodów. Tylko słowo przeciwko słowu. I choć jest sporo osób, które mogłyby potwierdzić różne sytuacje (i wiem, że stanęłyby za mną murem), nie wiem czy to by wystarczyło do wyciągnięcia konsekwencji. Dowiedziałam się nawet niedawno, że jedna z tych osób, które mobbingowały szczególnie mocno, dostała ostatnio awans(!) - mimo, że w dziale HR były zgłoszone co najmniej dwie poważne sprawy typowo mobbingowe dotyczące tej osoby. Co to mówi o LPP? Na pewno nic dobrego. Poza zgłoszeniem wewnętrznie w firmie moich problemów i moim komentarzem tutaj, nie działałam jeszcze nic. Póki co chcę wrócić do pełni sprawności fizycznej i psychicznej. Nie mogę podjąć odpowiednich kroków tak dobrze jakbym chciała w obecnym stanie. Ale na pewno nie zostawię tak tej sprawy.

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś
Karolina
@Wypalona zawodowo

Rozumiem, że możesz być trochę zrezygnowana tą niełatwą sytuacją, jednak chyba nie powinnaś podchodzić do niektórych kwestii aż tak pesymistycznie. Należy bowiem - mimo wszystko - walczyć o swoje racje. Jednym z wielkich plusów, który zdecydowanie przemawia na Twoją korzyścią, to świadkowie. Może warto byłoby zebrać się (jak już dojdziesz do siebie) z innymi poszkodowanymi i wspólnie zgłosić tę sprawę. Jak myślisz?

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Wypalona zawodowo
@Karolina

Taki mam plan :)

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
M.
@Wypalona zawodowo

Czytając Twoją historię tym bardziej cieszę się, że się nie dostałem do tej firmy. Już na rozmowie można było wyczuć atmosferę jak w gnieździe os i pogardę dla człowieka. Mam bowiem czelność być mężczyzną.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Antoni
@M.

Skoro miałeś okazję być na rozmowie kwalifikacyjnej do pracy w firmie LPP to chciałbym, abyś wrócił pamięcią do tej rozmowy i napisał, jak ona dokładnie wyglądała? Osoby prowadzące rekrutację sprawdzały w jakiś sposób Twoją wiedzę i umiejętności? Przedstaw, proszę, w jaki sposób było to weryfikowane.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ante
@Karolina

@karolina Oczywiście, że należy walczyć. Koledzy z pracy mogą stać za tobą murem, ale w momencie rozprawy sami boją się utraty pracy. Świadomość prawna przeciętnego pracownika LPP jest znikoma. Jak chciałabyś wspólnie zgłosić sprawę?

Pomocna?
TakNie1
Zgłoś
Ante
@Wypalona zawodowo

To zależy. Dla mnie dopiero po podpisaniu mediacji mogłam przejść skuteczna terapie. Trwało to rok. Z perspektywy myślę że mogłam odpuścić w dniu bezpodstawnego zwolnienia. Może szybciej pozbyłabym się traumy. Szczęśliwie jest już lepiej. Co do prawnika to reprezentowała mnie przyjaciółka spoza trojmiasta wiec ciężko mi ją Tobie polecić. Dzieki za miłe słowa. Mam nadzieje, że Tobie tez jest lepiej.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Anonimowyanonim
@Wypalona zawodowo

Jak jeszcze się nie zwolniłaś idź do prywatnego psychologa. Mów szczerze co i jak, tutaj nie chodzi o załatwianie i łapówkarstwo. Firma wyrządziła szkodę na Twoim zdrowiu co od razu zrozumie każdy szanujący się lekarz. Efekt - płatne zwolnienie 3-6 miesięcy, wolna głowa, brak chęci zemsty i nie trzeba chodzić po sądach. Później koniec umowy, zazwyczaj za porozumieniem stron bo firmie nie opłaca się walczyć w sądzie i dostajesz kolejne 3-12 (dużo zależy od stanowiska) pensji odprawy. Nie bój się tego, nie martw, to wszystko jest legalne i choć nikt tego nie przyznaje osoby w zarządzie i HR mają na to przeznaczony budżet w każdej dużej firmie. Jeżeli w danym roku nikt się o to nie upomina - leci na premie :)

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Anonimowyanonim
@Anonimowyanonim

Oczywiście chodziło o prywatnego psychiatre ale kompleksowa opinia psychologa tylko ułatwi sprawę :)

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Wypalona zawodowo
Nazwa działu: Produkcja
@Anonimowyanonim

Hej Kochani. Minął rok od kiedy już tam oficjalnie nie pracuję. Powrót do zdrowia trwał długo. Potrzebne były leki i dobry psychoterapeuta, ale udało się. I szczerze mówiąc, uśmiecham się trochę do siebie widząc co teraz się tam dzieje. Mówi się, że karma wraca. Może jest w tym trochę sensu. Natura sprawiła nam nie lada problem z tym wirusem... a wirus zamknął dla LPP wszystkie fabryki. Współczuję mocno tym co zostali, bo wiem, że poziom mobbingu i wyzysku wzrósł niemożebnie, nie tylko z tego powodu. Z tego co się orientuję, jedynie najstarsi pracownicy mają homeoffice, a sam szef szefów podobno pisał oficjalnie do wszystkich prośbę o nieszastanie zwolnieniami na dzieci. Jeśli choć 10% z tego jest prawdą... to firma powoli leci na (usunięte przez administratora) Nie mam już ochoty walczyć o to, co należne - ta kasa za nadgodziny, zaległa premia, uszczerbek na zdrowiu itd. Znalazłam swój wewnętrzny spokój, nie chcę wracać i rozgrzebywać tych wspomnień. Blizny mnie wzmocniły i to jest najważniejsze. Widzę dla siebie piękną przyszłość. Kto wie? Może kiedyś... ale o wiele więcej satysfakcji mi da, jeśli uda mi się kogoś odwieść od pomysłu zatrudnienia się w tej firmie. W ciągu ostatniego rogu odeszło z tej filmy większość moich znajomych, z którymi się bliżej trzymałam. Każda z tych osób znalazła nową robotę i wychwalają swoje nowe firmy. I każda z tych osób ODŻYŁA. Poziom entuzjazmu, uśmiechu, energii - bez porównania. Jeszcze raz ostrzegam wszystkich przed LPP i życzę wszystkim znalezienia idealnej pracy. No i zdrowia, bardzo wszystkim się przyda w obecnych czasach zdrowie. Trzymajcie się!

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Nnnn
Nazwa działu: Handlowy

Piszę to rok po odejściu z firmy. Procowalam na różnych stanowiskach przez kilka lat. Na początku atmosfera i komfort pracy były super, nowy brand super ludzie, byłam zachwycona. Dużo posowecilam dla tej racy byłam bardzo zaangażowana. Awansowałam szybko z czego się cieszyłam widać ktoś zauważył moje zaangażowanie do czasu. Ostatni rok pracy był koszmarem. Regionalna doprowadziła mnie do stanu załamania nerwowego. Presją mobbing były nie do wytrzymania. Osoba ta nie znając mnie zupełnie (przejęła region nie zazylysmy się poznać bo byłam na urlopie) za moimi plecami zaproponowała moje stanowisko komuś innemu. Potem tylko dążyła do tego abym sama zrezygnowała z pracy. Po zgłoszeniu sprawy wyżej nie było reakcji. Mimo przedstawienia smsow które dostałam od regionalnej. Stanowczo nie polecam pracy w tej firmie. Nigdy w niej na dobre się nic nie zmieni.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Lala
Nazwa działu: Handlowy
@Nnnn

Współczuje Ci! Najgorsze jest to ze RKSi mówią tylko to co chcą powiedzieć dla dyrektorów. A oni im wierzą....

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Misia
Nazwa działu: Handlowy
 Pytanie

Hej, W związku z całą sytuacją i przestojem w pracy co z wynagrodzeniami umów o pracę, bo firma nie zajęła żadnego stanowiska. Czy ktoś ma jakieś informacje?

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Croppik
@Misia

Hej, myśle ze nie ma sensu czekac na odpowiedz firmy - stanowisko rzadu jest jasne i klarownie wytlumaczone tutaj - https://www.gov.pl/web/rodzina/pracownik-i-przedsiebiorca-w-obliczu-koronawirusa---praktyczny-poradnik Kazde inne rozwiazanie bedzie jawnym naruszeniem prawa przez firmę.

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś
Rezo
@Croppik

Hej, Czyli co, wyplacaja nam kase? Ja niestety dostałem inna wiadomosc i nie wiem szczerze co mam robic. Umowa o prace

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Re
@Rezo

A jakie info dostałeś? Podobno dyrektorzy już mają wszystkie od zarządu, ale u nas jeszcze kompletnie nic nie przekazali

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Rezo

Spokojnie, spokojnie, wypłatę wszyscy dostaną normalną, adekwatną do etatu zawartego w UoP.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
anonim:)
Nazwa działu: Handlowy

SiNSAY - Rybnik Nie wiadomo od czego zacząć... Wszystko oceniam bardzo źle! Przez rok pracowałam jako sprzedawca w tej koszmarnej firmie. Najgorsze co nigdy nie uległo jakiejkolwiek poprawie to te ,,elastyczne'' grafiki. Codziennie przychodziły SMS-y ,,sprawdź zmianę w grafiku" i to czasem kilka dziennie. Grafik robiony max. na tydzień, a i tak zmieniany kilka razy, oszaleć można. Nie dało się dosłownie NIC zaplanować, w swój dzień wolny musiałam brać urlop żeby nie musieć przyjść do pracy kiedy miałam już plany, bo okazało się dzień wcześniej wieczorem, że na rano nie ma kto przyjść do pracy. Paranoja jak dla mnie. Zdarzały się też SMS-y około godziny 23:00, że mam przyjść na 10 rano do pracy dnia następnego - i nie, nie było nawet prośby ani pytania czy mogę i czy mi pasuje, tylko mam być i koniec. Pracowało się za kilka osób naraz i ciągle się słyszało narzekanie, że się nie wyrabiamy i zawalamy na każdej linii... Przymierzalnie ostatnimi czasy to też temat dramat! Przychodząc do pracy na godzinę 14:00 gdzie klienci są już w sklepie od 5h nie było tam zrobione dosłownie nic, cała ogromna rama i duża kupka ubrań na niej i pod nią czekała na mnie do rozniesienia i nikogo nie miałam do pomocy, a osoba, która miała robić to od rana jednak tego nie robiła bo kazano jej zająć się czymś innym. Dostawy? Oczywiście przez długi czas byłam w każdy wtorek i piątek na dostawę na godzinę 5:00 lub 6:00 i tak dwa razy w tyg non stop, a dlaczego? Bo zatrudniają osoby, które się uczą i tylko kilka jest takich co są o tej dyspozycyjne więc zwykle chodziły te same osoby na każdą dostawę. A po dostawie gdzie się szarpało z ciężkimi kartonami trzeba było odkurzać salon w pojedynkę, który ma 1200m2.... Bezsensowne godziny pracy takie jak 9-19, 10-20, 12-21, a w weekendy też zmiany 10/12h. Człowiek nic z dnia nie miał... Raz nawet była sytuacja, kiedy zaczęłam pracę o 5:00 rano, a skończyłam o 14:00, po czym tego samego dnia o godzinie 17:00 dostałam SMS-a czy przyjdę pomóc posprzątać! Jak tak można? Nie można nawet się rozchorować, bo traktują to jak coś okropnego, jak to możliwe, że ktoś jest chory. Poprosiłam o jeden dzień wolnego na wykurowanie się to mnie wyśmiano, a jak poszłam po L4 to było wielkie oburzenie jak tak można. Mając jelitówkę również byłam zmuszona pójść na nockę, usłyszałam, że trudno najwyżej będę biegać często do kibelka, serio?! Tak się traktuje pracownika czy jakiegoś niewolnika?... ZERO SZACUNKU. Można by jeszcze dużo pisać, ale komu by się chciało czytać takie długie wypracowanie. Podsumowując nie polecam nikomu pracy w firmie LPP, z tego co mi wiadomo tak to wygląda w każdym sklepie tej firmy. Żadnych pozytywów, nic ta praca nie daje poza marnymi zarobkami, wykończeniem i nerwicą na wszystko.

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś
dekorator
Nazwa działu: Handlowy

Jeszcze tutaj pracuję, ale już szukam sobie nowego miejsca. Mimo poznania fantastycznych osób, które spalają się dla tej firmy, nie potrafię tu dłużej wytrzymać. LPP to firma, która w ogóle nie szanuje swoich pracowników. Zarobki? Śmiech na sali, najniższe ochłapy, kategoryzacja i faworyzowanie, kombinowanie jak zapłacić możliwie najmniej, jak najwięcej przyoszczędzić. Przykład - premie frekwencyjne po nowym roku zostały zabrane w poczet podwyżek, ale przy rozmowach o podwyżkach nikt o tym nie mówił. Efekt? zamiast podwyżki 400 brutto wyszło 250, co okazało się dopiero przy wypłacie, bo firma nie miała jaj, żeby to jakkolwiek zakomunikować. Cała Polska barykaduje się przed koronawirusem. W firmie nie ma płynów dezynfekujących, bo ogarnęli trochę za późno. Dostajemy maile, że jesteśmy odpowiedzialni za nasz wspólny biznes, więc wolne na opiekę nad dzieckiem, albo dla studentów, którym pozamykali akademiki i nie mają gdzie mieszkać, to jak już trzeba to okej, ale raczej niechętnie. Nie zdziwię się, jak ktoś z pracowników coś rozprzestrzeni w pracy, bo będzie się czuł nie okej, ale weźmie ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA BIZNES. Nic dziwnego, skoro przykład idzie od kierowników i dyrektorów salonów, którzy nie mają wsparcia i poczucia komfortu i są wiecznie chorzy w pracy. Dla LPP liczy się tylko kasa, plan, realizacja. Firma stoi tylko dzięki ludziom, który się jej poświęcają okrutnie, bo widzą ile się w niej zmieniło na przestrzeni kilku lat. Każda pozytywna fasada zbudowana przez regionalnych czy kierowników salonów jest miażdżona kolejnymi wtopami ze strony LPP. Niestety, jak się przychodzi z zewnątrz, widać, że LPP drepcze bardzo powoli za standardami traktowania pracowników i absolutnie źle ustawia priorytety. I jeszcze mają czelność oczekiwać budowania pozytywnego wizerunku firmy. Biznes robiony totalnie bez klasy i szacunku do ludzi. Nie polecam tego pracodawcy.

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@dekorator

U nas była odmienna sytuacja - trzeba było ograniczyć godziny jak najbardziej, wysłać pracowników na urlopy płatne lub bezpłatne (jak się zgadzało), UZ wiadomo - odpadły i już zaczął się dramat. Pewnie przejdzie sporo godzin na następny miesiąc. Co do frekwencyjnych to racja, te podwyżki są wręcz niezauważalne. Też pracuję w teamie, który daje z siebie wszystko i dlatego tu jestem... Zamieszanie z koronawirusem jest straszne, było widać po utargach, praca w sumie w zeszłym tygodniu nie miała praktycznie sensu. Faktycznie - środków dezyfekujących jak nie było tak nie ma, jedynie maile non stop przychodziły. No chaos. Życzę wszystkim przetrwania w tym ciężkim dla firmy momencie, oby znalazły się adekwatne rozwiązania, no oby...

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Jezus Chrystus

Aplikowałam na sprzedawcę z Croppie w Gdańsku. Miła pani z infolinii umówiła mnie na spotkanie odrazu następnego dnia. Wstaje i jestem gotowa do wyjscia gdy dostaje telefon ze jednak rozmowa przełożona będzie. Myśle sobie, okej, No zdarza się, był to okres jesienno-zimowy to i ludzie chorują... W końcu doszło do spotkania. Przyszłam do danego salonu.. spotkanie było umówione na 16:30, kierownik poprosił bym poczekała chwileczkę, mowie okej, w porządku. Mija 5min, 10,15,20, wychodzę by oddzwonić bo miałam nieodebrane połączenie a tymczasem patrze jak kierownik zasuwa z torba z mcd, kawusia i wychodzi na fajeczkę... już wtedy pomyślałam sobie ze to brak kultury.. bo szanujmy swoj i innych czas... wrócił łaskawie po 30min. Przeszliśmy w końcu do tej rozmowy, zaoferowano mi prace na 3/4 etatu(zlecenie), najniższa krajowa ale ponoć atrakcyjna premia. Zadawano mi pytania typu „co byś zrobiła gdybys przyłapała koleżankę na kradzieży ubrania?”, „co byś zrobiła gdyby klient się awanturował?”. Oceniam to akurat na plus, bo lepiej znać podejscie osoby przy takich sytuacjach. Mówiono mi również ze elastyczny grafik, ze wszyscy się lubią w zespole itp itd... ogólnie standardowe bzdety o których gadają w każdej firmie. Po całej rozmowie kierownik poinformował mnie, że do poniedziałku ktoś do mnie zadzwoni z informacja czy zostałam przyjeta czy nie. Minęło ok.5 msc nikt nie zadzwonił dalej... ogólnie gdyby bie fakt ze musiałam czekać około 30/40min na to żeby kierownik musiał pójść sobie po jedzonko i zapalić fajeczke to bym oceniała rozmowę na pozytywna, ale jeśli nie ma się szacunku do czyjegoś czasu to do całego człowieka tez nie.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Xxx

Cześć. Jeśli ktoś rozważa tam pracę to niech naprawdę dobrze się rozejrzy czy nie ma czegoś lepszego. Pracowałam tam 2 miesiące. Na początku fajnie miło jedna brygadzistka bardzo przyjemna można było z nią porozmawiać jak z człowiekiem i jedna dziewczyna z Ukrainy liderka też przesympatyczna. W ostatnich dniach awansowała nowa brygadzistka Pani Justyna. Powiem tak że dawno nie spotkałam takiej znieczulicy. Mega wredna i nieprzyjemna. Wszystkich "terroryzowała" oczekiwała mega norm których nie był w stanie zrobic nikt tak żeby pasowało. Żeby było mało była głównym prowodylem żeby zwolnić mnie i moją koleżankę. Gdzie nie miałyśmy sobie nic do zarzucenia. Żadnych dobrych argumentów nie mieli gdy zapytałyśmy dlaczego chcą nas zwolnić. Normy starałyśmy się robić i faktycznie przeważnie byłyśmy w pierwszej 5 na liście. Czy tak traktuje się pracowników którzy dają z siebie jak najwięcej? Czy wina leży w nas czy może w Pani Justynie? Wcześniej skarg nie było teraz jedna za drugą od kiedy stała się Pani Brygadzistka "władza " uderzyła do głowy. Liderki też bardzo wymagające ale jak to liderzy my źle robimy oni za to też dostają po (usunięte przez administratora) Pierwszy miesiąc wspominam bardzo dobrze teraz zrobili tam Sajgon totalny. A kasa jeśli ktoś ma na utrzymaniu siebie i mieszkanie to powodzenia. Premi nie ma każdy pracownik jest wam w stanie to potwierdzić. Podziwiam ludzi którzy pracują tam więcej niż rok.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Weteran

Nie polecam nikomu i nigdy nawet wroga by było mi szkoda . Przepracowałem tam 7 lat . Cała organizacja to śmiech na sali. Zarobki jeśli się chcesz pośmiać to jak najbardziej polecam . Regionalni jak przyjeżdzają to już są obrażeni na dzień dobry i oczywiście, zeby się coś miało spodobać graniczy z cudem. Okres wyprzedażowy to strzał w dziesiątkę wtedy nie masz czasu dobrze na przerwę bo najważniejsza jest praca. Jeśli komuś by się marzyła dieta to jest w stanie dość szybko zrzucić zbędne kilogramy to będzie bił rekordy w lataniu na salonie .Premia bardziej w stylu nie widzieli a uwierzyli mi nie było dane tego sprawdzić i ujrzeć na własne oczy . Kończąc ten wywód jedno czym na pewno się szczyci firma co roku to wynikami jak pięknie udało im się zakończyć rok. Natomiast pracownicy za to dostają prezenty świąteczne w wysokości 100 złotych do zrealizowania w sieci oraz w tym roku cztery kostki czekolady pięknie zapakowane do tego prześliczny ekologiczny papierowy portfel oraz cudny worek, który na pewno by się przydał gdybyśmy wróciliśmy do przedszkola i nosili w nim papcie na przebranie . Niestety prezent nie wywarł na mnie wrażenia . Jeśli tak się dziękuje pracownikom, którzy cały rok odwalają cała najgorsza robotę ku chwale LPP to ja podziękuje za prezenty i prace w tej ogromniej Firmie z tradycjami .

Pomocna?
Tak7Nie
Zgłoś
nnn
Nazwa działu: Magazyn

Piszę to już po jakimś czasie po odejściu z firmy wiec podchodzę do tego na spokojnie, ale to co się dzieje na magazynie na jabłoniowej przechodzi ludzkie pojęcie.Dwie liderki które za przeproszeniem są niewychowane wprowadzają tam tak negatywną atmosferę że nie ma tam szans na przyjemną prace.Ciągłe krzyki i wyzwiska na pracowników są tam na porządku dziennym pomijając już fakt że liderki wymagają wręcz niemożliwego bo normy które trzeba wyrabiać są nieosiągalne a premii tam nigdy nie zobaczycie na oczy.Nigdy w życiu nie pracowałem w tak źle zorganizowanej i nie przyjemnej atmosferze wiec zdecydowanie nie polecam.

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
AKtualnyPracownik
Nazwa działu: Handlowy

Cześć, zaczynając prace w LPP - sklepie House rok temu w czerwcu nie pomyślałbym, że będzie to tak dobra praca. Wszystko tak naprawdę zależy od Nas samych i od tego jak pracujemy, jak się dogadujemy z innymi współpracownikami i osobami funkcyjnymi. Praca naprawdę może być miła i przyjemna. Wystarczy razem dobrze współpracować. Od paru miesięcy jestem na stanowisku funkcyjnym a zaczynałem na sprzedawcy. Osoby funkcyjne mają dodatkowe zadania, które muszą wykonać w ciągu dnia zajmuję to max. 2h. Jako os. funkcyjna bardzo często pomagam innym i dopytuje czy w czymś pomóc, czy wszystko rozumieją. Inne osoby funkcyjne w moim salonie robią podobnie. Wszystko zależy tak naprawdę w LPP od tego na jakich ludzi traficie, jak pracujecie, współpracujecie. Dobra relacja to klucz w sukcesie do dobrej pracy. Zarobki zlecenie 14,7zł. UoP 17zl + premia FTE(+1,5zł do h) + premia frekwencyjna(+150zł) + premia stażowa po 6 msc(+150zł). Benefity: Zniżki -25% od 50zł Karta Multisport Paczka świąteczna z bonem -99% na 100zł

Pomocna?
Tak8Nie2
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@AKtualnyPracownik

Dokładnie tak, to my tworzymy atmosferę. Powinniśmy wspierać wszystkich nowych pracowników (ale też tych stałych), dawać wskazówki (nie jakieś wielkie, pretensjonalne uwagi), informować o wszelkich zmianach na bieżąco, pomagać w zadaniach (nie ze wszystkim jedna osoba jest w stanie się wyrobić na czas), pamiętać też o nie stwarzaniu nie wiadomo jakiej presji, okej, praca jest wymagająca, ale z różnych opinii wynika, że często jest zbyt duże obciążenie właśnie spowodowane narzucaniem nie wiadomo czego. Przede wszystkim - ludzkie zarządzanie. Miło się czyta, że jest więcej takiego podejścia do teamu. Życzę wszystkim pracownikom naszych brandów, czytającym opinie, aby ubrali się w najlepsze nastroje na nadchodzący miesiąc, a Ciebie pozdrawiam serdecznie! :D

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Iza
Nazwa działu: Handlowy
@AKtualnyPracownik

Premia stażowa ? Pracuje już ponad 2 lata i o niczym takim nie słyszałam

Pomocna?
Tak5Nie1
Zgłoś
pracownik
Nazwa działu: Handlowy
@Iza

to zależy czy pracujesz w salonie franczyzowym czy retail, franki rządzą się własnymi prawami, tak jak narzuci to kierownik salonu

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Aga
Nazwa działu: Handlowy
@AKtualnyPracownik

I jak tam premie po nowym roku? Dalej takie piękne?;p

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Były pracownik

Pracowałem przez jakiś czas w Reserved. (usunięte przez administratora) Atmosfera między częścią pracowników naprawdę w porządku, natomiast druga część szczyciła się mianem ulubieńców kierownika sklepu. Adekwatnie do tego, zupełnie różnił się zakres obowiązków, ci drudzy mogli korzystać z telefonu na sklepie, mogli chodzić na przerwy bez określonego czasu, czasami trwało to nawet pół godziny, kiedy reszta pracowników musiała nadrabiać za daną osobę. Kiedy poszedłem z problemem do kierowniczki, spotkałem się z wyśmianiem oraz stwierdzeniem „jajko nigdy nie będzie mądrzejsze od kury”. Kierowniczka cały czas używała swojego prywatnego telefonu w celu kontroli męża i córki. Zmieniła grafik na niekorzyść, bez słowa, pomimo że wiedziała, że jestem w szkole. Na zmianie 12h dostawałem przymierzalnię, gdzie nikt nie mógł mi pomóc, nawet w okresie wyprzedażowym.(usunięte przez administratora)

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Eryk

Słyszał ktoś czy firma potrzebuje teraz pracowników? Warto szukać tu szczęścia?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
pracownik
Nazwa działu: IT
@Eryk

w dziale IT szukają z tego co patrzyłem, jeśli masz chociaż trochę chęci i lubisz szukać nowych rozwiązań to luźno możesz zaaplikować, zarobki powalające nie są, ale za to ładna flaga w CV, a może i Ci się spodoba :)

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
JASON
Nazwa działu: IT
@pracownik

@Eryk a mógłbyś powiedzieć coś wiecej o zarobkach w dziale IT? Jak wygląda proces rekrutacji? Interesuje mnie stanowsiko analityka biznesowego. Z góry dzięki i pozdrawiam

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
1234567890

Kompletnie nie polecam, powiedziano mi że będę weekendowo robiła ze względu szkoły, po czym okazało się że musiałam robić po 12 godzin dziennie w tygodniu, bo kierowniczka miała dwie lewe ręce, gdzie mowili mi kilkakrotnie że będę się dopasowywać. Co do kierowniczki? Szkoda gadać baka była tak tępa ze to szok, miatala mną i nowymi pracownikami na prawo i lewo, a sama nic nie robiła tylko herbatkę piła na zapleczu. Co do roboty to robisz za 5, kierowniczka (usunięte przez administratora) nie ruszy żeby pomóc, a dziewczyn na salonie brak żeby ktoś przypilnował i pomógł. Co do wypłaty, raz dostaniesz a raz nie. Popracowałam tam miesiąc i z wypłaty nic, upomniałam się kilkakrotnie ale to nic nie dało. nie polecam, maruniwanie czasu i wysiłku. Nie wspominając o tym (usunięte przez administratora) bójcie się Boga

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
hgjgjdjh
Nazwa działu: Handlowy

Pracowałam prawie pół roku i nikomu nie polecam. Chyba że ludziom o niewolniczym umyśle. Cały dzień na nogach, przerwy jest tyle co kot napłakał czyli najmniej ile prawo nakazuje. Organizacja dramatyczna, brakuje pracowników, funkcyjnych. W weekedy zostawanie na dodatkowe godziny to norma. Ludzie co piszą, że to wspaniała praca to chyba mają umysł już wyprany. Stawka najniższa z możliwych. Zero premii. Wypłaty później niż 10. Jedyny plus tej pracy to te kupony zniżkowe -25%, ale to chyba za mało, żeby nadal pracować. Zatem jeśli ktoś się zastanawia i ma normalne podejscie do pracy i szacunek do siebie to zdecydownie odradzam, znajdzie się inna lepsza praca.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
hgjgjdjh
@hgjgjdjh

o ciągłych pretensjach od kierowników czy dyrektorów kiedy pracuje się za trzech juz nawet nie ma co pisać.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Agusia
@hgjgjdjh

Jak często/ile takie kupony się otrzymuje?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Agusia

Raz na kwartał 35 kuponów, jeśli pracuje się na pełny etat.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś1
Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 63 dni.
 Pytanie

Jak wygląda rozmowa w LPP S.A. na stanowisko Dyrektor? Prowadzący rozmowę są OK? 24 stycznia pojawiło się ogłoszenie i jestem zainteresowany.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Ogges
Nazwa działu: Magazyn

Wyzysk ludzi, więcej Ukraińców niz Polaków. Zarobki śmieszne oraz kłamią w umowie co to wymiaru pracy. NIE POLECAM NIE IDŹCIE TAM

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Art
 Pytanie

Jak to wygląda z LPP z kartą multisport?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
pracownik
@Art

68 zł co mc dla 1 osoby kosztuje Multisport.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Sandra.
Nazwa działu: Handlowy

Pracowałam rok czasu w salonie sinsay, wspomnę na początku o tym że pracowałam na umowę zlecenie i mimo że wysyłam co miesiąc preferencje to szefowa potrafiła z dnia na dzień zmienić mi grafik i byłam zmuszona do przyjścia do pracy. Co do samej pracy szok - kasa główna przymka i dbanie o prządek na całym sklepie a na koniec odkurzanie całego salonu .. planowanie dnia w pracy nie było fair jedni nic nie robili a jedni zapier.. dlaczego nie pracuje ?? Ponieważ umowę miałam do końca roku a moja nowa szefowa nie zapoznała się z umową i dniem zakończenia - a następnie nie dała mi godzin w przyszłym miesiącu tłumacząc się „nie wiedziałam do kiedy masz umowę” śmiech na sali .. ogólnie nie polecam LPP - a przedewszyskim e-mail napisany do regionalnego ze skargą nic nie przyniósł .. ale cóż jak poniża się pracownika w sklepie przy ludziach nie ma co się dziwić :)

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Pracownik
Nazwa działu: Handlowy

Ja kiedy zaczynałam pracę w LPP-Reserved nie miałam doświadczenia w tego typu zawodzie. Na prawdę dużo się nauczyłam, jednak jest wiele rzeczy które wpływają na minus a niestety są ważniejsze niż te które są ok. Po pierwsze wypłata. Na zleceniu w miarę spoko, chociaż nie kontrowałam aż tak dokładnie. Jak przeszłam na umowę o pracę zaczęły się hocki klocki. Co miesiąc wychodzi mi inna stawka godzinowa, nie wspominając o tym żeby dostać jakąkolwiek premię.. I nie jest to tylko mój problem, rozmawiałam z innymi pracownicami naszego salonu i potwierdziły, że też mają taką sytuację. Gdy próbowaliśmy rozmawiać o tym z kierowniczką to odesłała nas do dyrektorki departamentu a ta zbyła nas właściwie nic nie tłumacząc. Nie wiem jak w innych salonach ale u nas często jest tak że jest jedną albo max dwie osoby na zmianę. Pracuję za 3 osoby, często wykonując pracę która nawet nie należy do moich obowiązków a jedyne co słyszę to pretensje. Co do pracowników to atmosfera jest zazwyczaj na prawde fajna i z reguły jesteśmy zgranym zespołem nie licząc może kilku osób - głównie niestety funkcyjnych. Na szczęście niedługo pożegna się z LPP. Jak 80% zespołu w ostatnim czasie, a jak przychodzą nowe to odchodzą po 3 dniach. I ciężko się dziwić, nie warto a już na pewno nie za takie pieniądze.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Anna.
Nazwa działu: Handlowy

Czytając opinie często widzę, że piszecie o wadach. Czy moglibyście napisać jakie są zalety? Skoro tam nadal pracujecie to chyba jakieś są :)

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Anna.

Jasne, że są, ale często warunkiem jest zgrany team. Z mojej strony: - super zespół, możliwość zamiany godzin pracy w razie potrzeby (akurat ja tego nie używam, ale każdemu może się zdarzyć), na pewno przyjaźnie na lata - nawet te z innych salonów czy brandów, możliwość zdobywania wiedzy VMowej, spora wymiana informacji między salonami, duże wsparcie - anonimowo bardzo dziękuję, ogólnie możliwość zdobycia wiedzy odnośnie zarządzania zespołem, salonem, towarem, jeśli ktoś się tym interesuje, to naprawdę tyle można dowiedzieć się przez lata - bezcenne. Te pozytywy - negatywy zależą stricte od podejścia do pracy i ludzi. Np. mamy super świetne stałe klientki, które nas uwielbiają, ale są też te trudne, a do każdej trzeba podejść indywidualnie. Te stałe są zazwyczaj naprawdę miłe i sympatyczne, często trzeba mieć cierpliwość. Do tej pracy jest potrzebny określony zestaw cech, bo tak to się nie przetrwa. Ja osobiście uwielbiam moją pracę, mimo tego miliona negatywów tutaj i nie mówię, że te opinie są jakieś nieprawdziwe, nie, są po prostu subiektywne. Praca fizyczna w ciągłej komunikacji z ludźmi, gdzie biegamy, stoimy, rozmawiamy, dźwigamy, przenosimy, kombinujemy, co, gdzie, jak zmieścić, ułożyć, powiesić, postawić, obsadzić zmiany, no nie należy do łatwych, ale jak widać mimo wszystko, część z nas na pewno ma tę satysfakcję. ;)

Pomocna?
Tak1Nie1
Zgłoś
Pracownik
@Anna.

Jeśli chodzi o mnie. To tylko brak jakichkolwiek funduszy. Pracuję tam bo muszę. Ale chodzę i roznoszę CV gdzie się da. Od nas odeszło już 80%zespolu do innej pracy i cały czas jedni odchodzą ,drudzy przychodzą by się zwolnić za miesiąc .

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Nick

Niestety osoby funkcyjne znacznie wykorzystują swoje stanowisko (na przykład przez pół dnia siedzą w biurze i nic nie robią). Nie liczą się z Twoim zdaniem. Pracownicy regionalni nie szanują tych najniższych szczeblem, nie potrafią nawet się przywitać tylko głowa w górze i pękanie z pychy. Nie polecam.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Franciszek
@Nick

W swoim komentarzu skupiłeś się na atmosferze, która panuje w firmie LPP. Rozumiem, że możesz być niezadowolony z tego, że niektórzy pracownicy zajmujący wyższe stanowiska w taki sposób odnoszą się do osób, które dopiero zaczynają, jednak ja chciałbym dowiedzieć się czegoś innego. Mianowicie, czy po otrzymaniu zatrudnienia nowy pracownik może liczyć na pomoc pozostałych pracowników? Jak wygląda ta kwestia?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Nick

W biurze przy komputerze robi się różne rzeczy, o których sprzedawcy często nie mają pojęcia. Trzeba sprawdzić maile, odpisać, często są depozyty do zeskanowania, przesunięcia, zwroty do przejrzenia, reklamacje, raporty. Grafik też się sam nie zrobi. Są też telefony z innych salonów i też te od klientów. A co takiego mówiłaś, że się nie liczą z Twoim zdaniem? No fakt, RKSi bywają różni, ale grunt, to mieć pojęcie na luzie, a jak nie którzy mają stres, bo nie wiedzą jaka linia gdzie wisi, to ja dziękuję. Nie widziałam, żeby sprzedawcy sami wychodzili do RKSa i wyciągali rękę na powitanie, raczej chowają się pod meblami. Mają prawo do sugestii, bo jednak posiadają doświadczenie w zawodzie.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś1
Aleksander
@ArtDeco

Masz racje, nie można oceniać czyjejś pracy nie znając dokładnego zakresu jego obowiązków. Mógłbyś napisać kilka słów o wynagrodzeniu? Można dostać premię za dobre wyniki lub inne benefity? Interesuje mnie też czy pracując w salonie ma się zniżkę na asortyment sklepu. Możesz odpowiedzieć?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś1
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Aleksander

Mogłabym - wynagrodzenie jest zależne od pełnionej funkcji. Tajemnicą tutaj nie jest, że sprzedawcy mają najniższą krajową (w najlepszym wypadku, bo to jest przecież zależne od etatu, godzin na salon i różnych czynników zewnętrznych). Premie za dobre wyniki? Personalnie - nie, czego nigdy nie zrozumiem. Jedyne premie są dla osób funkcyjnych w wyniku inwentaryzacji, ale to są bardzo niewielkie sumy i ciężko takową premię uzyskać. Czasami mamy wewnętrzne konkursy sprzedażowe, poza tym nic. Pracownicy sklepu zatrudnieni na podstawie umowy o pracę otrzymują KSy, czyli tzw. rabaty pracownicze na -25% od kwoty 50 zł, co daje nam -12,50 zł od każdego 50 zł. Można je zrealizować we wszystkich brandach LPP. Moim zdaniem jest tego za mało... Mamy jeszcze możliwość wykupienia sobie taniej karty Mulisport (kto na pełnym etacie ma na to czas) i podstawowy pakiet w Luxmedzie. ;)

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Bożena
@ArtDeco

Jestem szczerze zaskoczona Twoją opinią. Myślałam bowiem, że w takich firmach zawsze wynagrodzenia składa się nie tylko z podstawy, ale i także z prowizji. Nadmieniłaś, iż pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, otrzymują dodatkowo rabaty pracownicze. A po jakim czasie od zatrudnienia należy spodziewać się takiej stabilnej umowy?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
ArtDeco
Nazwa działu: Handlowy
@Bożena

Stabilnej umowy? Oj... To jest zależne od godzin przeznaczonych na salon i od dobrej woli kierownika, a także od zaagażowania pracownika. Także nie ma tu określonego czasu. Może to być miesiąc, a może to być pół roku, czasami nawet rok. W LPP wszyscy prócz funkcyjnych zaczynają od zlecenia.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Pracownik
@Franciszek

Niestety siedzi i pisze z chłopakiem . Albo lata po sklepie, by przy ludziach specjalnie.. się nie wiem popisać się?! i Ciebie gnoic że zawsze coś robisz wolno źle. Zawsze jesteś złym pracownikiem. To jest zadanie funkcyjnej osoby. A Ty chodzisz i ledwo żyjesz od pracy .

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Jughead
Użytkownicy czekają na odpowiedź 112 dni.
 Pytanie

Witam, czy mogę prosić jakieś opinie nt. rekrutacji do działu inwestycji? Jak wygląda proces rekrutacji itp. Plus jak wygląda tam atmosfera i warunki pracy?

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Sinsay <3
Nazwa działu: Handlowy

Ja pracuje w LPP od jakoś półtora roku. Zaznaczam od razu na wstępie ze nie miałam wcześniej doświadczenia w branży odzieżowej :) Jest to uczciwa firma, która Daje możliwość wznoszenia się na coraz wyższe szczeble. Jak każdy na początku pracowałam na stanowisku sprzedawcy, jednak po nie całym roku dostałam wyższe stanowisko no i wiadomo zarobki poszły również do góry . Fakt praca nie za lekka, No i zarobki - najniższa krajowa. Ale na zleceniu można było zrobić więcej godzin i tym samym zarobić. Po przejściu na umowę o prace : płaca zasadnicza + premia sprzedażowa + dodatkowe dwie premie comiesięczne. Oczywiście pisze tu o stanowisku sprzedawcy! Atmosfera w pracy mega! Kierownik salonu jak i RKS świetni! Pewnie zależy od danego salonu ale ja jestem bardzo zadowolona z pracy w tej firmie. Praca nie dla obibokow może dlatego takie opinie ;) Pozdrawiam serdecznie firmę LPP!

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś

Zostaw opinię o LPP S.A. - Gdańsk

Chcę opublikować:

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Listopadzie 2019r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 3 115 175
  2. olx.pl 2 736 098
  3. pracuj.pl 2 718 511
  4. linkedin.com 2 689 259
LPP S.A.
3/5 Na podstawie 76 ocen.
LPP S.A.