Reklama

Optymalizacja kosztów płacowych: jak oszczędzać z kartą lunchową, aby pracownicy na tym nie stracili?

Dla pracowników liczy się to, ile z kwoty brutto trafi do portfela. Dla pracodawcy – ile kosztuje go każda złotówka wynagrodzenia. I tu często pojawiają się tarcia. Optymalizacja kosztów płacowych nie musi jednak oznaczać ryzyka, kreatywnej księgowości ani balansowania na granicy prawa. Przepisy wskazują, kiedy świadczenia pozapłacowe, w tym karty lunchowe, mogą być wyłączone z podstawy składek ZUS, a kiedy nie. Łatwo się tu pomylić, ale wcale nie tak trudno zrobić to dobrze – najistotniejsze jest, by znać limity i obwarowania. W tym artykule pokazujemy, jak zoptymalizować koszty płacowe legalnie i świadomie.

Karta lunchowa bez składek ZUS – czy to możliwe? Korzyść dla firmy i dla pracownika

Krótka odpowiedź brzmi: tak. Dłuższa – tak, ale pod pewnymi warunkami.

To właśnie te warunki decydują o tym, czy karta lunchowa zostanie wyłączona z podstawy wymiaru składek ZUS. Kluczowy przepis znajdziemy w § 2 ust. 1 pkt 11 tzw. rozporządzenia składkowego. Podpowiada, że można wyłączyć ze składek wartość posiłków finansowanych przez pracodawcę, a także bonów, talonów i kart przedpłaconych, które uprawniają wyłącznie do zakupu posiłków – do wysokości 450 zł miesięcznie.

Podstawą prawną jest rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

Tłumacząc to z języka prawnego na bardziej ludzki: jeżeli pracodawca finansuje pracownikowi benefit żywnościowy do kwoty 450 zł miesięcznie, nie musi naliczać od niego składek ZUS, a pracownik nie traci tej kwoty na potrącenia składkowe.

Ale uwaga, samo nazwanie czegoś „kartą lunchową” to za mało. Żeby benefit mógł korzystać ze zwolnienia składkowego, musi spełniać konkretne kryteria.

  1. Karta musi umożliwiać zakup wyłącznie posiłków.
  2. Pracodawca powinien mieć możliwość kontroli przeznaczenia środków, co oznacza odpowiednie raportowanie transakcji.
  3. Istotny jest regulamin korzystania z benefitu oraz spójność z wewnętrzną dokumentacją firmy.

Dobrze zaprojektowane karty lunchowe, takie jak rozwiązania oferowane przez Edenred, spełniają te wymogi. To daje niższy koszt pracy w porównaniu do klasycznej podwyżki, brak obowiązku naliczania składek do limitu 450 zł miesięcznie oraz przewidywalny, łatwy do zaplanowania koszt.

Zamiast podwyżki netto, benefit brutto: obliczamy realną wartość benefitu

Rozmowy o podwyżkach bardzo szybko sprowadzają się do jednego problemu: kosztu całkowitego. Kwota, którą pracownik widzi „na rękę”, to tylko część wydatku pracodawcy. Reszta znika w składkach ZUS, podatku dochodowym i składce zdrowotnej. I właśnie w tym miejscu karta lunchowa zaczyna działać zupełnie inaczej niż klasyczna podwyżka.

Do kwoty 450 zł miesięcznie karta lunchowa nie wchodzi do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Oznacza to brak składek emerytalnych, rentowych, chorobowych i wypadkowych.

Warto jednak jasno zaznaczyć, że zwolnienie ze składek ZUS nie oznacza automatycznie zwolnienia z podatku dochodowego. I tu pojawia się ważne uzupełnienie.

Karta lunchowa może być finansowana z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. W takim przypadku – do kwoty 1 000 zł rocznie na pracownika – świadczenie korzysta ze zwolnienia z PIT na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy o PIT. Oczywiście pod warunkiem, że spełnia kryteria świadczenia socjalnego.

Przejrzysta korzyść finansowa dla firmy i pracownika: prosty przykład kalkulacji

Teoria teorią, ale w HR i finansach liczą się liczby. Dlatego poniżej prosty przykład, który pokazuje, gdzie dokładnie pojawia się różnica między klasyczną podwyżką a kartą lunchową, przy tej samej nominalnej wartości świadczenia.

Założenia do kalkulacji:

  • koszt po stronie pracodawcy: 450 zł miesięcznie
  • pracownik zatrudniony na umowę o pracę
  • standardowe koszty uzyskania przychodu, I próg podatkowy,
  • karta lunchowa spełnia warunki § 2 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia składkowego
  • świadczenie jest finansowane ze środków obrotowych firmy.

Porównajmy 2 warianty.

Wariant 1: podwyżka wynagrodzenia – koszt pracodawcy 450 zł

Jeżeli celem jest zamknięcie się w koszcie 450 zł, podwyżka brutto nie może wynosić 450 zł. Dlaczego? Ponieważ do wynagrodzenia dochodzą jeszcze składki finansowane przez pracodawcę: ZUS oraz Fundusz Pracy i FGŚP.

Składki pracodawcy (łącznie ok. 20,48%):

  • emerytalna: 9,76%
  • rentowa: 6,50%
  • wypadkowa (przykładowo): 1,67%
  • Fundusz Pracy: 2,45%
  • FGŚP: 0,10%

Jak to wygląda w liczbach?

  • podwyżka brutto: ok. 374 zł
  • składki pracodawcy: ok. 76 zł
  • łączny koszt pracodawcy: 450 zł

A teraz spójrzmy na perspektywę pracownika:

  • składki ZUS pracownika (13,71%): ok. 51 zł
  • podstawa składki zdrowotnej i PIT: obniżona, ale nadal opodatkowana
  • zaliczka na PIT: ok. 22–25 zł
  • kwota na rękę: ok. 300 zł

Z 450 zł kosztu pracodawcy pracownik zobaczy około 300 zł.

Wariant 2: karta lunchowa – koszt pracodawcy 450 zł

Teraz ten sam budżet, ale inna forma świadczenia, dlatego i sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Benefit:

  • nie wchodzi do podstawy składek ZUS,
  • nie podlega składce zdrowotnej (art. 81 ust. 1 ustawy zdrowotnej),
  • pracodawca nie płaci żadnych składek dodatkowych.

Po stronie pracodawcy:

  • koszt = 450 zł

Po stronie pracownika:

  • brak składek ZUS,
  • brak składki zdrowotnej,
  • pozostaje wyłącznie PIT 12% – to 54 zł
  • wartość benefitu do wykorzystania: 396 zł, w całości przeznaczona na posiłki.

Ten sam koszt dla firmy, a dla pracownika niemal 100 zł więcej realnej wartości miesięcznie.

Prawo po Twojej stronie – kluczowe przepisy, które umożliwiają optymalizację

Karta lunchowa funkcjonuje na styku prawa pracy, przepisów podatkowych oraz składkowych. Wynotowaliśmy przepisy, które warto znać.

Zgodnie z art. 232 Kodeksu pracy oraz rozporządzeniem Rady Ministrów z 28 maja 1996 r. w sprawie posiłków i napojów profilaktycznych, pracodawca ma obowiązek zapewnić posiłki pracownikom wykonującym pracę w warunkach szczególnie uciążliwych. W takim przypadku, na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 11b ustawy o PIT, wartość bonów lub kart uprawniających do otrzymania posiłków (np. karty na posiłek regeneracyjny) jest zwolniona z podatku dochodowego, jeżeli nie ma możliwości wydania posiłku w formie jednego dania.

Niezależnie od przepisów BHP i podatkowych, § 2 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia MPiPS z 18 grudnia 1998 r. wyłącza z podstawy wymiaru składek ZUS posiłki finansowane przez pracodawcę oraz karty przedpłacone uprawniające wyłącznie do nabycia posiłków – do kwoty 450 zł miesięcznie, pod warunkiem braku prawa do ekwiwalentu pieniężnego.

Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy o PIT, świadczenia pieniężne i rzeczowe finansowane w całości ze środków ZFŚS są zwolnione z PIT do kwoty 1 000 zł rocznie na pracownika. Karta lunchowa może korzystać z tego zwolnienia, o ile stanowi świadczenie socjalne w rozumieniu przepisów o ZFŚS.

Korzyść z optymalizacji jest oczywista – skusisz się?

Artykuł sponsorowany

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...