Wraz z datą 21.02.2023 roku weszło w życie prawo, które pozwala pracodawcy sprawdzić alkomatem swoich podwładnych. Przepisy te mają działać na rzecz bezpieczeństwa i higieny pracy. Są ważnym krokiem w trosce o odpowiedzialne warunki pracy. Jak w praktyce wygląda nowelizacja Kodeksu pracy?

Na nowelizację najbardziej cieszą się firmy związane z podwyższonym ryzykiem pracy, takie jak przedsiębiorstwa transportowe, górnicze, energetyczne czy budowlane. To stereotypowo właśnie tam występuje największy problem z podejmowaniem pracowniczych obowiązków po alkoholu, co w połączeniu z dużą odpowiedzialnością pracowniczą, może prowadzić do licznych uchybień, a nawet wypadków. Z problemem pracowników pod „wpływem” mierzą się także inne sektory, chociażby firmy produkcyjne. W jakich okolicznościach będzie przeprowadzana taka kontrola trzeźwości? Czy pracodawca musi wprowadzić jakieś zmiany w regulaminie pracy? Jakie prawa ma pracownik niesłusznie posądzony o spożycie alkoholu w miejscu pracy?
Nowe regulacje – alkomat w miejscu pracy
Jak wyjaśnia Marlena Maląg, szefowa MRiPS pracodawcy mogą przeprowadzać kontrolę we własnym zakresie, jeśli w regulaminie pracy lub układzie zbiorowym bądź innych przepisach wewnątrz zakładowych znajdzie się adnotacja dotycząca prewencyjnej kontroli trzeźwości pracowników. W innym wypadku podejrzenie o stan, w jakim znajduje się pracownik, musi zostać potwierdzone lub odrzucone przez policję. Dotyczy to także podejrzenia zażycia środków odurzających. Warto jednak zaznaczyć, że kontrola w żaden sposób nie może naruszać godności osób kontrolowanych. Nie można także używać metod laboratoryjnych – powinna odbyć się przy pomocy urządzenia (alkomatu) posiadającego ważny certyfikat potwierdzający jego kalibrację.
Co więcej, pracodawca, który chce wprowadzić u siebie przepisy z nowelizacji, musi poinformować o tym pracowników – najlepiej na piśmie – minimum 2 tygodnie przed terminem pierwszej kontroli. W momencie, gdy takowa kontrola wykaże, że pracownik znajduje się pod wpływem alkoholu, pracodawca ma prawo zdecydować o niedopuszczeniu takiej osoby do stanowiska pracy. Konsekwencje, które w takim wypadku ponosi pracownik, zostają ustalone wewnętrznie przez przełożonego.
Każdy pracownik, który został poddany kontroli trzeźwości, może żądać wezwania odpowiednich organów, aby to one przeprowadziły badanie. Jest to najczęściej policja, która używa w tym celu alkomatu bądź zleca badania laboratoryjne. Jeśli podczas takiej kontroli wyjdzie, że pracownik jest trzeźwy, całościowy czas, który poświęcił on na uczestnictwo w badaniach, uznany jest za usprawiedliwioną nieobecność w pracy. Przysługuje mu więc pełne wynagrodzenie dzienne.
Czy pracownik może odmówić badania alkomatem?
Nowe przepisy dają pracodawcy prawo do przeprowadzania kontroli trzeźwości, ale to nie znaczy, że pracownik traci wszystkie swoje uprawnienia. W teorii może on odmówić badania – jednak taka odmowa nie jest bez znaczenia. Może skutkować zawieszeniem w obowiązkach służbowych, a w skrajnych przypadkach nawet rozwiązaniem umowy o pracę. Kluczowe jest to, że w świetle przepisów odmowa może być traktowana jak przyznanie się do nietrzeźwości – zwłaszcza jeśli towarzyszy jej podejrzane zachowanie.
W praktyce wszystko zależy od tego, czy firma prawidłowo wdrożyła nowe przepisy: czy wprowadziła je do regulaminu pracy, poinformowała załogę i stosuje jednolite zasady. Brak tych elementów może działać na korzyść pracownika – dlatego warto znać swoje prawa i obowiązki. Odmowa badania nie jest więc zero-jedynkowa – ale może mieć poważne konsekwencje, szczególnie jeśli nie da się jej uzasadnić.
Jak firmy wdrażają kontrole trzeźwości w codziennej praktyce?
W teorii przepisy są proste – ale praktyka pokazuje, że firmy bardzo różnie podchodzą do kontroli alkomatem. Duże korporacje zazwyczaj przygotowują pełne procedury: zakup certyfikowanego sprzętu, szkolenia dla kadry kierowniczej, jasne zasady informowania pracowników. W mniejszych firmach bywa różnie – czasem alkomat leży w szufladzie, a kontrola trzeźwości to efekt „podejrzeń szefa” po lunchu.
Najlepiej sprawdzają się rozwiązania systemowe: losowe kontrole, regularne testy np. przed wejściem do zakładu pracy oraz przejrzysta komunikacja z zespołem. W firmach produkcyjnych, transportowych czy budowlanych – gdzie bezpieczeństwo zależy od stanu psychofizycznego pracowników – kontrole alkomatem są już niemal normą. W biurach nadal są rzadkością, ale i tu się pojawiają – zwłaszcza jeśli firma chce uniknąć ryzykownych sytuacji wizerunkowych. Kluczem jest konsekwencja i brak nadużyć – bo w przeciwnym razie alkomat stanie się narzędziem nieufności, a nie bezpieczeństwa.