Reklama

Niesłuszne zwolnienie dyscyplinarne w Sii Polska? Wywiad ze zwolnionym związkowcem Krystianem Kosowskim

Dnia 25 listopada 2022 roku Krystian Kosowski został zwolniony w trybie dyscyplinarnym przez prezesa firmy Sii. Głównym powodem takiego kroku było założenie przez pracownika pracowniczego związku zawodowego. Związek został założony, aby pan Krystian mógł ze swoimi współpracownikami walczyć o wyższe wynagrodzenie i uczciwe traktowanie, rzeczową komunikację z przełożonymi. Wywiadu udzielił nam sam zwolniony. Wszystkich zainteresowanych poznaniem szczegółów sprawy zapraszamy do lektury.

GoWork.pl: Jak długo pracował Pan w firmie Sii? Czy mógłby Pan więcej opowiedzieć o swojej historii w firmie, pełnionym stanowisku, jak również relacjach z pracownikami oraz prezesem?

Krystian Kosowski: Pracowałem dokładnie od 1 maja br. do ostatniego piątku, czyli 25 listopada. Zostałem zatrudniony przez firmę Sii do projektu dla klienta ABB. Jest to globalny koncern technologiczny, gdzie byłem zatrudniony na stanowisku tzw. incident managera. Po polsku to jest tłumaczone czasami jako specjalista ds. zarządzania incydentami. Moim zadaniem w projekcie było nadzorowanie procesu likwidowania wszelkich usterek informatycznych, z tym że to nie jest techniczne stanowisko, a raczej od strony organizacyjnej. Ja to czasami w żartach porównuję do stanowiska likwidatora szkód w branży motoryzacyjnej. Jeśli chodzi o moje relacje z współpracownikami, to z kolegami z zespołu były one zasadniczo bardzo dobre. Natomiast sam problem był z menadżerem naszego zespołu, pracownikiem Sii – wiele osób skarżyło się na jego niezbyt uczciwe podejście, np. każdemu przekazywał odmienne informacje odnośnie wynagrodzeń, podwyżek czy ogólnie warunków pracy.

GoWork.pl: Jak wyglądała praca w firmie Sii? W skali od 1 do 10 na ile mógłby Pan ją ocenić?

Krystian Kosowski: Firma Sii to jest coś na zasadzie outsourcingu. Nie działa tylko w branży IT, ale z tej właśnie branży jest najbardziej znana. Oferuje ona swoje usługi dla różnych klientów i zapewnia im część serwisu informatycznego. To samo miało miejsce w naszym przypadku dla klienta ABB, któremu zapewnialiśmy usługę zarządzania incydentami. Tutaj trzeba zaznaczyć, że za same warunki pracy (godziny pracy, czas pracy) odpowiadał klient ABB i ocenić mogę tę firmę. Pomijając kwestię wynagrodzeń, za które odpowiadało Sii, to z projektu, jak i samej firmy ABB jestem zadowolony. Bardzo dobrze mi się współpracowało z klientem i myślę, że na spokojnie mogę dać 8/10. Samej firmy Sii nikomu polecić oczywiście nie mogę po tej skandalicznej sytuacji, która w moim przypadku się wydarzyła, ale też przy okazji rozmów z ludźmi dowiedziałem się o wielu innych, szokujących dla mnie zdarzeniach, które miały miejsce w tej firmie w przeszłości.

GoWork.pl: Skąd pojawił się u Pana pomysł, aby założyć w firmie Sii Polska związek zawodowy? Czy były jakieś przesłanki, aby wspólnie walczyć o lepsze warunki pracy? (niskie wynagrodzenie, brak szacunku do podwładnych, brak benefitów itd.)

Krystian Kosowski: Inicjatywa, aby założyć związek zawodowy, wyszła od strony mojego zespołu. Główną przyczyną były zbyt niskie wynagrodzenia, które oferowało nam Sii, jak również fakt, że rozmowy z menadżerem zespołu po prostu nie przynosiły żadnych skutków. Osoby w moim zespole były po prostu zawiedzione postawą przełożonego. Dlaczego? Przede wszystkim nie był z nami uczciwy. Problem nie dotyczył jedynie wynagrodzenia, ale też pozostałych kwestii – np. niektórym osobom na etapie rekrutacji przekazał informację, że maksymalnie jeden weekend w miesiącu będzie pracujący, podczas gdy w rzeczywistości jeden był niepracujący.

Kwestie dotyczące czasu pracy (godziny pracy, zmiany nocne czy weekendowe itp.) niektórym bardziej pasują, innym mniej, jednak największym problemem, z którym wszyscy się zgadzali były właśnie zbyt niskie wynagrodzenia – zarówno w kontekście kryzysu ekonomicznego, który właśnie się rozwija, jak i w porównaniu do zarobków na tych samych stanowiskach w branży. Niestety mimo wielu prób rozmowy z menadżerem nie przynosiły żadnych skutków. Odpowiedzi często były wymijające, kończyły się na mrzonkach i niespełnianych obietnicach. Ta uciążliwa i nieszczera komunikacja stała się z czasem bardzo męcząca – nikt z nas nie wiedział na czym stoi, nie wiedzieliśmy, kiedy możemy spodziewać się podwyżek i w jakich kwotach. Z tego też powodu zdecydowaliśmy się na założenie związku zawodowego i to nie tylko dla naszego zespołu, ale dla całej firmy, by razem móc negocjować lepsze warunki pracy.

GoWork.pl: Jak zareagowali na ten pomysł Pańscy współpracownicy?

Krystian Kosowski: Zanim jeszcze związek zawodowy został założony, rozmawialiśmy z osobami w zespole. Większość reakcji była pozytywna, część odpowiedzi była takich neutralnych i niezobowiązujących. Coś na zasadzie „może później”, „jesteśmy za i popieramy ideę, ale może poczekajmy”. Ostatecznie jak widać reakcje były pozytywne, bo ten związek w końcu powstał.

GoWork.pl: Kiedy dokładnie założył Pan związek zawodowy w firmie Sii Polska?

Krystian Kosowski: Związek zawodowy założyłem 18 listopada, w piątek. Została podjęta uchwała, otrzymaliśmy też od razu uchwałę z centrali Związkowej Alternatywy, że nasz związek jest zawnioskowany. Jak tylko otrzymałem komplet dokumentów napisałem list polecony do prezesa Sii Polska, że został założony związek zawodowy. List został dostarczony do firmy we wtorek, 22 listopada.

GoWork.pl: Kiedy o związku zawodowym dowiedział się prezes firmy? Jaka była jego pierwsza reakcja?

Krystian Kosowski: Jak już wspominałem, list dotarł do firmy 22 listopada, we wtorek. Jednak sam prezes Gregoire Nitot otrzymał pismo dopiero w czwartek 24 listopada od dyrektora działu prawnego Sii. Pan Nitot otrzymał mój list, jak również moje ogłoszenie, które opublikowałem na wewnętrznym kanale łódzkim firmy. Następnego dnia rano otrzymałem od bardzo rozzłoszczonego prezesa maila, który z resztą krąży po Internecie, a kilka godzin później zwolnienie dyscyplinarne w mailu od prokurenta Ryszarda Pytko. Szefostwo firmy nie odpowiadało na moje propozycje polubownego rozwiązania sprawy. Z kolei prezes centrali związkowej napisał do prezesa Sii list z prośbą o polubowne rozwiązanie sprawy, na którego p. Nitot ponownie zareagował agresją i groźbami sądowymi pod adresem pana Piotra Szumlewicza.

GoWork.pl: Kiedy dokładnie otrzymał Pan wypowiedzenie?

Krystian Kosowski: Samo wypowiedzenie zostało do mnie wysłane kilka godzin po tym, jak otrzymałem tego maila od prezesa.

GoWork.pl: Jaka była Pańska reakcja na otrzymaną wiadomość i wypowiedzenie dyscyplinarne?

Krystian Kosowski: Byłem bardzo zszokowany. Nie sądziłem, że zrobią aż tak nielegalną rzecz. W firmie Sii działa przecież dział prawny, który mógłby powiedzieć otwarcie, że takie działania są nielegalne i niezgodne z polskim prawem. Ciężko mi mówić i wnikać, co mogło się dziać na szczeblach zarządu, ale wydaje mi się, że była to raczej jednoosobowa i samodzielna decyzja. Decyzja prezesa Sii.

GoWork.pl: Czy udało się poczynić związkowcom jakieś pierwsze kroki polepszenia warunków pracy zanim doszło do Pańskiego zwolnienia?

Krystian Kosowski: Mieliśmy rozpocząć w zespole pierwsze rozmowy na temat podwyższenia wynagrodzeń, ale niestety nie zdążyliśmy. Równo tydzień po oficjalnym założeniu związku zawodowego otrzymałem od prezesa firmy wypowiedzenie. Na chwilę obecną na tym właśnie temacie jesteśmy najbardziej skupieni, ale też skupiamy się na poszerzaniu samego związku zawodowego i zrzeszaniu kolejnych pracowników firmy Sii. Wszystkich chętnych chciałbym zaprosić do kontaktu i wspólnej walki o lepsze warunki pracy i wyższe wynagrodzenia. Można kontaktować się bezpośrednio ze mną lub z centralą związkową.

Dane: kosowski@za.org.pl (ew. biuro@za.org.pl).

GoWork.pl: Czy mógłby Pan opowiedzieć więcej o działaniach związanych z Pańskim zwolnieniem?

Krystian Kosowski: Sprawa została już nagłośniona w mediach i kontaktujemy się z innymi. Jednak mimo całego szumu medialnego najważniejsze na chwilę obecną jest złożenie pozwu o przywrócenie mnie do pracy. Możliwe są też w najbliższej przyszłości kroki, które z resztą sugerowali nam inni, tj.: wytoczenie innych postępowań chociażby osobom odpowiedzialnym za to zwolnienie dyscyplinarne. Przypominam, że było to nielegalne z kilku przyczyn:

  1. Nadużyli trybu zwolnienia dyscyplinarnego, które służy do bardzo ciężkich przewinień, jak chociażby spożywanie alkoholu podczas wykonywania poleceń służbowych w godzinach pracy.
  2. Nie skonsultowali zwolnienia ze związkiem zawodowym, co z kolei jest złamaniem ustawy o związkach zawodowych.

Inną ważną kwestią jest fakt, że tę wiadomość e-mail prezes Sii wysłał na listę mailingową około 300 osób, na której znaleźli się m.in. dyrektorzy, menadżerowie, rekruterzy, sprzedawcy i inni. Wysłanie tego rodzaju wiadomości do tylu odbiorców moim zdaniem podchodzi pod naruszenie dóbr osobistych, a może nawet i pod poruszany ostatnio w mediach mobbing. W tej sprawie również już kontaktujemy się z prawnikami i możliwy jest pozew cywilny przeciwko prezesowi firmy.

GoWork.pl: Jakie ma Pan plany na przyszłość związane z samą firmą, otrzymanym wypowiedzeniem oraz założonym przez Pana związkiem zawodowym?

Krystian Kosowski: Teraz działamy, aby odwrócić tę szokującą decyzję prezesa i tym samym przywrócić mnie do firmy. Nie boję się żadnych konfrontacji i krytyki zarówno ze strony prezesa, ani wspomnianego na początku menadżera zespołu. Ta sprawa zaszła już za daleko i trzeba iść dalej po swoje. Jesteśmy niemal pewni, że wyrok sądu anuluje moje zwolnienie. Co do samego związku zawodowego to jestem jego przewodniczącym, więc jak najbardziej zamierzam czynnie uczestniczyć i walczyć o prawa pracownicze w firmie Sii.

GoWork.pl: Co sądzi Pan na temat nastawienia prezesa firmy do prawa polskiego oraz francuskiego?

Krystian Kosowski: Ta wypowiedź jest po prostu skandaliczna; pokazał się z bardzo negatywnej strony. Pan prezes jest jednak znany z tego rodzaju wypowiedzi, wysyła wiadomości z podobnymi poglądami politycznymi na firmowego maila. Nie są one zbyt rozsądne. Tak samo jak jego zdanie na temat związków zawodowych we Francji – bardzo nieprzemyślane i jednostronne. Przykładowo obwinia uzwiązkowienie we Francji (które wcale nie jest jakoś szczególnie wysokie) za wysokie bezrobocie w całym kraju. A wystarczy tylko spojrzeć na kraje skandynawskie, gdzie poziom uzwiązkowienia jest bardzo wysoki, a sama stopa bezrobocia niska.

GoWork.pl: Czy jest coś, przed czym chciałby Pan przestrzec obecnych i przyszłych pracowników firmy Sii Polska?

Krystian Kosowski: Może nie tyle przestrzec, co na pewno doradzić – niech znają swoje prawa i niech się nie poddają 🙂

Bardzo dziękujemy panu Krystianowi Kosowskiego za udzielenie wywiadu i chęć podzielenia się swoją historią w firmie Sii. Wszystkich pracowników firmy zachęcamy również do kontaktu z panem Krystianem oraz dołączaniem do związku zawodowego firmy.

Oceń artykuł
2.6/5 (671)