Reklama

Miliarder z licencją rajdową. Historia Michała Sołowowa

Na liście 100 najbogatszych Polaków według „Forbesa” z 2026 roku znów prowadzi Michał Sołowow. Jego majątek oszacowano na 27,6 mld zł. Kwota robi wrażenie nawet w świecie globalnych ikon sportu, a przecież mówimy o człowieku, którego nazwisko rzadko pojawia się w popkulturowych zestawieniach.

michal-sowolow

Fortuna większa niż legendy parkietu

Porównania nasuwają się same. Majątek Sołowowa przekracza zasoby Michaela Jordana, wyceniane na około 3 mld dolarów, a także fortuny Tigera Woodsa czy Roberta Lewandowskiego. W światowym sporcie wyprzedza go właściwie tylko Faiq Bolkiah, który jednak odziedziczył rodzinne bogactwo. W przypadku polskiego przedsiębiorcy mówimy o kapitale zbudowanym od podstaw, krok po kroku.

Imperium zbudowane na decyzjach

Sołowow zaczynał skromnie – od szkolnego sklepiku i pracy w Niemczech. Z czasem stworzył grupę obejmującą 15 spółek, opartą na trzech filarach: Synthos, Barlinek i Cersanit. Umiejętność sprzedaży aktywów w odpowiednim momencie, czego przykładem były Mitex i Echo Investment, pozwoliła mu powiększać kapitał mimo zawirowań gospodarczych. To strategia chłodna, ale skuteczna.

Pasja, która nie była hobby

Rajdy samochodowe to w jego życiu coś więcej niż kosztowna rozrywka. Startował w WRC, zdobywał tytuły wicemistrza Europy i Polski. Wrócił do sportu jako dojrzały biznesmen i potraktował go poważnie – jak kolejne wyzwanie do wygrania. Dziś inwestuje także w nowe technologie, energetykę jądrową i biotechnologię, szukając kolejnych przestrzeni wzrostu. Kierownica i bilans finansowy tworzą w jego przypadku zaskakująco spójną całość.

Źródło: onet.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...