Od 19 lipca 2026 r. obowiązuje unijny zakaz niszczenia niesprzedanej odzieży, obuwia i dodatków. Mimo że nowe przepisy już weszły w życie, w Polsce nadal brakuje ustawy określającej kary za ich łamanie. Przedsiębiorcy muszą jednak stosować się do unijnych wymogów.

Zakaz niszczenia niesprzedanych ubrań – czy obowiązuje?
Zakaz niszczenia odzieży wynika z unijnego rozporządzenia ESPR (UE 2024/1781), którego celem jest ograniczenie marnowania produktów tekstylnych. Nowe przepisy obejmują przede wszystkim niesprzedane ubrania, buty oraz akcesoria i mają skłonić producentów do bardziej odpowiedzialnego gospodarowania nadwyżkami.
Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, rozporządzenie jest bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich UE. Oznacza to, że od 19 lipca 2026 r. obowiązek dotyczy dużych przedsiębiorstw, a od 2030 r. obejmie również mniejsze firmy. Przedsiębiorcy muszą także prowadzić ewidencję zutylizowanych produktów oraz wskazywać powody ich wycofania z obrotu. Od marca 2027 r. wejdą w życie szczegółowe obowiązki dotyczące sprawozdawczości i przechowywania dokumentacji przez pięć lat.
Zakaz niszczenia ubrań – kary wciąż nieznane
Największe wątpliwości budzi obecnie kwestia odpowiedzialności za naruszenie nowych przepisów. Choć zakaz niszczenia ubrań już obowiązuje, Polska nie przyjęła jeszcze ustawy, która wskazywałaby organy odpowiedzialne za kontrole oraz wysokość sankcji.
Jak opisuje Rzeczpospolita, Ministerstwo Rozwoju i Technologii prowadzi prace nad krajowymi przepisami, które mają określić system administracyjnych kar oraz zasady egzekwowania unijnego rozporządzenia.
Co z niesprzedaną odzieżą w sklepach?
Nowe regulacje wywołują wiele pytań wśród producentów i sprzedawców. Co z niesprzedaną odzieżą w sklepach? Przedstawiciele branży podkreślają, że potrzebują szczegółowych wytycznych dotyczących stosowania przepisów w praktyce.
Michał Wojas, wiceprezes Polskiej Izby Przemysłu Skórzanego oraz członek rady nadzorczej spółki Wojas, podkreśla na łamach Rzeczpospolitej, że w Polsce nie niszczy się całych kolekcji ubrań. Jak zaznacza, utylizacji podlegają głównie produkty reklamowane lub zwrócone przez klientów, które nie nadają się już do ponownej sprzedaży. Na razie firmy muszą stosować się do unijnego zakazu niszczenia niesprzedanych ubrań, jednocześnie oczekując na polskie przepisy, które ostatecznie określą sposób kontroli i ewentualne kary za naruszenie nowych obowiązków.