Małgorzata Lewicka wygrała z angielskim pracodawcą ogromne odszkodowanie w wysokości 23 tys. funtów. Angielskie prawo przeważyło na korzyść Polki, która wykazała, że w miejscu pracy spotkała się z dyskryminacją. Polska recepcjonistka salonu samochodowego została m.in. wykluczona z “Pizzowych Piątków”.

Wielka Brytania to jeden z najczęściej wybieranych przez Polaków kierunków emigracji zarobkowej. Jedną z osób, które zdecydowały się wyjechać za chlebem była Polka Małgorzata Lewicka. Hartwell w Watford to salon samochodowy, w którym kobieta pracowała od maja 2014 roku. Niestety miejsca pracy nie będzie nigdy miło wspominać, a to dlatego, że nie mogła liczyć na takie same benefity jak inni pracownicy i spotkała się tam z dyskryminacją.
Wykluczenie z pizzowych piątków i wygrana w sądzie
Pracodawca, chcąc ratować się z zarzutów kobiety, stwierdził, że Polka nie mogła liczyć na te same benefity co inni, ponieważ pracowała w niepełnym wymiarze godzin, jedynie do godziny 13. Finalnie Małgorzata Lewicka wygrała z angielskim pracodawcą. Sąd nie uwzględnił takiej linii obrony pracodawcy, tłumacząc to zwykłą wymówką. Recepcjonistkę salonu samochodowego miała także dotknąć dyskryminacja w pracy. Kobieta twierdzi, że koledzy z pracy ją prześladowali. Jednym z objawów prześladowań miały być głuche telefony oraz wykluczenie z pizzowych piątków. Ostatecznie pod pretekstem konieczności zatrudnienia pracownika na pełen etat Małgorzatę Lewicką zwolniono z pracy w styczniu 2019 roku.
Sprawdź, czy mamy oferty pracy w Łodzi dla Ciebie!
Wysokie odszkodowanie dla Polki dyskryminowanej w Anglii
Angielski sąd dopatrzył się w zachowaniach współpracowników przejawów dyskryminacji. Uznał, że działo się tak ze względu na płeć ofiary i fakt, że Polka była matką samotnie wychowującą dziecko. Zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin miało się przyczynić do bagatelizacji problemów recepcjonistki. Sąd mając na względzie równe traktowanie w zatrudnieniu, zdecydował się przyznać odszkodowanie dla Polki dyskryminowanej w Anglii od pracodawcy w wysokości 23 079 funtów, co oznacza niemal 120 tys. zł. Kwota ma stanowić zadośćuczynienie za obrazę uczuć oraz utratę zarobków.
Jak widać, warto walczyć o swoje prawa. Prześladowanie może być objawem dyskryminacji za inne pochodzenie. Gdy dochodzą do tego również takie aspekty, jak płeć czy wymiar pracy istnieje większe ryzyko, że atmosfera w firmie będzie trudna.
Prawo pracowników do odszkodowania w międzynarodowych procesach – co oznacza wygrana Lewickiej?
Sprawa Małgorzaty Lewickiej, która wygrała proces z angielskim pracodawcą, pokazuje, że Polacy pracujący za granicą mają realne szanse na uzyskanie odszkodowania w międzynarodowych procesach. Wygrana ta jest precedensem, który może otworzyć drogę dla innych pracowników, walczących o swoje prawa w podobnych sytuacjach.
Walka o sprawiedliwość na obcym rynku pracy bywa trudna, jednak sukces Lewickiej pokazuje, że warto podejmować kroki prawne w przypadku naruszenia praw pracowniczych. Sprawa może stać się inspiracją dla innych Polaków zatrudnionych za granicą.