Reklama

Wygrana Małgorzaty Lewickiej – co to oznacza dla Polaków pracujących za granicą?

Małgorzata Lewicka wygrała z angielskim pracodawcą ogromne odszkodowanie w wysokości 23 tys. funtów. Angielskie prawo przeważyło na korzyść Polki, która wykazała, że w miejscu pracy spotkała się z dyskryminacją. Polska recepcjonistka salonu samochodowego została m.in. wykluczona z “Pizzowych Piątków”.

odszkodowanie-dla-polki
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_119707362_koncepcja-sprawiedliwo%C5%9Bci-i-prawa-m%C4%99%C5%BCczyzna-s%C4%99dzia-na-sali-s%C4%85dowej-uderzaj%C4%85cy-w-m%C5%82otek.html

Wielka Brytania to jeden z najczęściej wybieranych przez Polaków kierunków emigracji zarobkowej. Jedną z osób, które zdecydowały się wyjechać za chlebem była Polka Małgorzata Lewicka. Hartwell w Watford to salon samochodowy, w którym kobieta pracowała od maja 2014 roku. Niestety miejsca pracy nie będzie nigdy miło wspominać, a to dlatego, że nie mogła liczyć na takie same benefity jak inni pracownicy i spotkała się tam z dyskryminacją.

Wykluczenie z pizzowych piątków i wygrana w sądzie

Pracodawca, chcąc ratować się z zarzutów kobiety, stwierdził, że Polka nie mogła liczyć na te same benefity co inni, ponieważ pracowała w niepełnym wymiarze godzin, jedynie do godziny 13. Finalnie Małgorzata Lewicka wygrała z angielskim pracodawcą. Sąd nie uwzględnił takiej linii obrony pracodawcy, tłumacząc to zwykłą wymówką. Recepcjonistkę salonu samochodowego miała także dotknąć dyskryminacja w pracy. Kobieta twierdzi, że koledzy z pracy ją prześladowali. Jednym z objawów prześladowań miały być głuche telefony oraz wykluczenie z pizzowych piątków. Ostatecznie pod pretekstem konieczności zatrudnienia pracownika na pełen etat Małgorzatę Lewicką zwolniono z pracy w styczniu 2019 roku. 


Sprawdź, czy mamy oferty pracy w Łodzi dla Ciebie!


Wysokie odszkodowanie dla Polki dyskryminowanej w Anglii

Angielski sąd dopatrzył się w zachowaniach współpracowników przejawów dyskryminacji. Uznał, że działo się tak ze względu na płeć ofiary i fakt, że Polka była matką samotnie wychowującą dziecko. Zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin miało się przyczynić do bagatelizacji problemów recepcjonistki. Sąd mając na względzie równe traktowanie w zatrudnieniu, zdecydował się przyznać odszkodowanie dla Polki dyskryminowanej w Anglii od pracodawcy w wysokości 23 079 funtów, co oznacza niemal 120 tys. zł. Kwota ma stanowić zadośćuczynienie za obrazę uczuć oraz utratę zarobków. 

Jak widać, warto walczyć o swoje prawa. Prześladowanie może być objawem dyskryminacji za inne pochodzenie. Gdy dochodzą do tego również takie aspekty, jak płeć czy wymiar pracy istnieje większe ryzyko, że atmosfera w firmie będzie trudna.

Prawo pracowników do odszkodowania w międzynarodowych procesach – co oznacza wygrana Lewickiej?

Sprawa Małgorzaty Lewickiej, która wygrała proces z angielskim pracodawcą, pokazuje, że Polacy pracujący za granicą mają realne szanse na uzyskanie odszkodowania w międzynarodowych procesach. Wygrana ta jest precedensem, który może otworzyć drogę dla innych pracowników, walczących o swoje prawa w podobnych sytuacjach.

Walka o sprawiedliwość na obcym rynku pracy bywa trudna, jednak sukces Lewickiej pokazuje, że warto podejmować kroki prawne w przypadku naruszenia praw pracowniczych. Sprawa może stać się inspiracją dla innych Polaków zatrudnionych za granicą.

Oceń artykuł
1/5 (1)
Ładowanie ofert pracy...