Reklama

Podatek od obiadu. Kiedy pracownik musi go zapłacić?

Podatek od obiadu rodzi kontrowersje wśród pracowników i ekspertów. Jeśli szef zapewnia swoim podwałdnym obiad, jest to traktowane jako przychód. W tej sytuacji pracownik musi odprowadzić od niego PIT. Jeszcze niedawno fiskus twierdził inaczej. Skąd ta zmiana zdania?

Podatek od obiadu - zbliżenie na talerz z obiadem
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_102128193_zbli%C5%BCenie-na-d%C5%82onie-m%C4%99%C5%BCczyzny-trzymaj%C4%85cego-widelec-i-n%C3%B3%C5%BC-talerz-smacznego-gofra-z-warzywami-a.html

Najnowsza interpretacja przepisów Krajowej Informacji Skarbowej, potwierdza podatek od obiadów w pracy. To oznacza, że jeśli szef sprezentuje zatrudnionym pizzę, czy lunch, to ci będą musieli zapłacić od tego posiłku podatek. Stanowisko dyrektora KIS budzi zdziwienie, ponieważ jeszcze niedawno fiskus twierdził inaczej.

Podatek od obiadu w pracy – uzasadnienie

Pracownik zarówno przebywając w domu, jak i w miejscu pracy musi się wyżywić. Dlatego KIS twierdzi, że gdy szef kupuje pracownikom obiad, to ci nie ponoszą już kosztów własnego wyżywienia, a co za tym idzie – uzyskują korzyść, a ta z kolei stanowi przychód. To oznacza, że nieodpłatne świadczenie w formie obiadu jest opodatkowane. Prawnicy nie zgadzają się z powyższą interpretacją. Apelują o klarowną wykładnię prawa, w sprawie nieodpłatnych świadczeń pracowniczych, interpretację, która nie będzie pozostawiać wątpliwości. Autor wniosku zamawiał swoim podwładnym posiłki, ponieważ pracując przy produkcji, nie mogli odejść od stanowiska pracy w dowolnej chwili. Jak podkreśla adwokat GWW Aneta Skowron dla portalu prawo.pl w takiej sytuacji:

Trudno zatem mówić, aby były to potrzeby spełniane w interesie pracowników.

Przychód pracownika a podatek od obiadu

Podatek od obiadu w pracy jest niejasny. Wcześniej dyrektor KIS uznał, że przychodem pracownika nie jest obiad za nadgodziny. Dodatkowo podatku nie trzeba także odprowadzać od pączków na „tłusty czwartek”. Nie wiadomo zatem, dlaczego to akurat obiad w czasie pracy ma stanowić przychód. Trybunał Konstytucyjny decyzją z 8 lipca 2014 roku orzekł, w jakich przypadkach można mówić o przychodzie pracownika. Dzieje się tak:

  • jeśli pracownik dobrowolnie godzi się na świadczenie,
  • jeżeli świadczenie zostało spełnione w interesie pracownika, a nie pracodawcy,
  • w wyniku świadczenia pracownik uzyskał korzyść w formie zwiększenia aktywów lub uniknięcia wydatku,
  • gdy korzyść jest wymierna i skierowana do konkretnego pracownika.

Praca w Częstochowie oraz w innych miastach województwa śląskiego czeka na Ciebie na GoWork.pl


Interpretacja powyższych przepisów powinna zostać doprecyzowana. W przeciwnym razie liczba wątpliwości będzie narastać. To nie pierwszy raz, kiedy fiskus deklaruje sprzeczne stanowiska wobec określenia przychodu pracownika. Podobny temat był już poruszany w sprawie przychodu od szczepień wykonanych na koszt pracodawcy. Resort finansów wówczas rozwiał obawy, deklarując, że firmy nie będą rozliczane z kosztów.

Braki w przepisach a praktyka stosowania prawa

Interpretacje podatkowe związane z finansowaniem posiłków przez pracodawcę wskazują na istniejące w polskim prawodawstwie luki, które mogą prowadzić do sprzecznych decyzji administracyjnych. Jednym z kluczowych problemów jest brak jednolitej definicji „nieodpłatnego świadczenia” w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Interpretacje Dyrektora KIS opierają się głównie na wyrokach sądów administracyjnych, m.in. Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2014 roku, które definiują przychód jako świadczenie przynoszące wymierną korzyść o charakterze osobistym, przypisaną konkretnemu pracownikowi. Jednak granice między korzyścią pracownika a interesem pracodawcy są często trudne do określenia.

Oceń artykuł
3/5 (2)
Ładowanie ofert pracy...